INNE - FORUM
Polisz Hip Hop
15 lutego 2005Panowie i panie! Skupmy sie na tych dobrych rzeczach z tego prądu.
Bo przecież udany polski hip hop to nie tylko Paktofonika, Kaliber i Łona jak zdaje się mówić serwis porcys.com
-
1. tak - zgadzam się, że pezet ma całkiem teges te numery, mimo że są o dupie. dlatego go wymieniam w tych, ktorzy są spoko. 2. z o.s.t.r. na razie uważam, bo słyszałem tylko parę singli i kawałków dostępnych z youtube - czyli w sumie z 10 kawałków + wywiady. kawałek "o robieniu bitów" mnie się podobał. 3. w gąszczu ujdzie, ale spadek formy. nie wiem jaka będzie plyta. Aha - Brudne Serca - spoko całkiem W każdym razie wróćmy do "szybkiego szmalu". Sciągnąłem sobie teledysk. Kilku szczerbatych, niskich, chudych gości wyglądających jak "warstwa społeczna, którą się bije w podstawówce" pokazuje na teledysku swoje kozactwo i zapodaje z lachonami. Najlepsze są momenty kiedy pokazują, że kupują broń nielegalnie (ach te wojny gangów w stolicy, boję się chodzić po ulicach wieczorami), albo że spotykają się przy dużym stole rozkminiając nad łupem z całego dnia.. proooszę.
mateusz w (14 października 2007) -
>wogóle - pezet - mega lame, czyli 2 numery na początku płyty o walce z piractwem, jak hołdys prawie. umm, ale te numery są całkiem teges? nie jakieś tam pierdolenie w stylu hołdysa? w sensie, też mnie wkurwiły jako koncept, ale zdarza mu się w nich wrzucić fraze, ze przestały. to nie kazik ze swoim "kto kupuje płyty od złodzieja jest kutasem i niech spierdala" ;> ogółem muzyka poważna jest całkiem świetnym albumem.
Low (14 października 2007) -
1."wogóle - pezet - mega lame, czyli 2 numery na początku płyty o walce z piractwem, jak hołdys prawie. " serio? o walce? to dla to swoista apoteoza oryginalnej plyty + kilka trafnych uwag do co pierwszego odsluchu, nie slysze tu uzalania sie, ani zdesperowania. raczej daleko od lame. 2.stawianie ostrego nad pezetem, no nie wiem, trudno mi to zaakceptowac 3. tez nie podoba mi sie singiel promujacy rozrywkowa
ws (14 października 2007) -
jeden odkrywa google earth i gg a drugi polski hh;> (a tede nie jest chujowy:>)
z (14 października 2007) -
ej dobra. natchnięty audycją czarne bity/dance'owe hity (czy jakoś tak) na radiostacji, na którą natrafiłem jakieś 5 miesięcy temu złapałem fazę na nadrobienie zaległości w polskim hh. szczerze się przyznam, ze wcześniej totalnie umknęła mi ta muzyka, która kojarzyła mi się ze szczerbatymi, spiętymi gościami w dresach tudzież szerokich spodniach, wyrzucającymi swoje frustrację, posiekane nieuzasadnionymi wtrąceniami steku przekleństw. moja znajomość tematu ograniczała się do rootsów, afrokolektywu i paru innych standardów oscylujących wokoło szeroko pojmowanego organicznego hh. potem poznałem dużego pe i jego projekt: cisza i spokój. no i generalnie zacząłem jarzyć, że to nie jest do końca gówno ten polski hh... idąc za ciosem zacząłem szperać. no i parę zajebistych wykonawców się znalazło, ale to i tak miazga bo da się policzyć ich na palcach dwóch rąk. mamy AfroJaxa, na razie numer jeden. za nim ustawiają się Duże Pe i Łona. dopiero w dalszej kolejności Pezet i O.S.T.R... z przewagą tego drugiego... Jeszcze dużo mam do przesłuchania - Paktofonika, Kaliber itd... Przesłuchałem też masę składów takich jak JWP, PCP, Szybki Szmal itd.. no i oczywiście mega chujowe PiH, TEDE, Onar (czy onan - sam już nie wiem).. Nie kurde.. 88% polskiego hh to jest jakaś masarka - jak widzę na tych teledyskach szczerbatych gości (szybki szmal), którzy wywijają bronią, jarają się, że kradną i że "mają bit, który ropierdoli polskę" to wątpię.. myślę, że obciach i zjawiskowość jest porównywalna do 10 najgorszych teledysków black-metalowych ever. dużo jest takiego szitu bezbarwnego chyba - ktoś tam sobie coś rapuje - najczęściej to wszystko oscyluje wokolo baunsu, lasek, hajsu, czy cięzkiego życia w bloku.. no masakra - ile o tym można słuchać. od kiedy często słucham hh to mam ochotę komuś jebnąć.. takie nakręcanie się w jakąś fikcję. haha, wogóle śmieszne są te wywiady z mc's. np. taki łona - dowcipny gość na mike'u, inteligentny - a tu na żywca mega sfrustrowany sztywniak, który rusza się jak drewno na teledyskach, a w trakcie wywiadu sciska śmiesznie usta, że się robi mu jakiś trójkąt ze skóry pod nosem... albo pezet - hehe - gość śpiewający o melanżach w branży, ktory ma wygląd intelektualisty w polibudy w okularach.. no way. ciężko mi uwierzyć w to co mówią. wogóle - pezet - mega lame, czyli 2 numery na początku płyty o walce z piractwem, jak hołdys prawie. duże pe też - potężny głos, potężne teksty, a na żywca miły chłopak z sąsiedztwa. nie no. nie oczerniam - po prostu dysonans jest tak duży, że ciężko mi uwierzyć trochę w te postacie jako całość. jakoś hh ciągle kojarzy mi się z jakąś iluzją. jeszcze słowo o wywiadach. od tych mc's bije w pewnym sensie konkret - że czają, nie są pierwszymi lepszymi debilami i mają coś do powiedzenia. ale ich ziomki dają czadu. najczęściej banda debili, ktora nie wie co powiedzieć i śmieje się głupawo a jak już zaczynają coś mówić to starając się zacząć mysleć używają więcej "hmm" i "mmm" niż normalnych słów... ale swoją drogą dobre płyty są dobre - łona, afro (to chyba największy wyjątek, gość odjebany od reszty w swoją stronę, pozytywnie), duże pe, ostry..
mateusz w (14 października 2007) -
>http://youtube.com/watch?v=mQkfgLL2db4&mode=related&search= http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=2562
tygrysia maska (14 września 2007) -
http://youtube.com/watch?v=mQkfgLL2db4&mode=related&search=
Eazy (14 września 2007) -
http://youtube.com/watch?v=LL5am7tTaYA&mode=related&search= kurwa jaki power. dobra produkcja. "cały czas prawdziwy rap"
kakaok. (13 września 2007) -
alfabet ziomy!
szafi (1 maja 2007) -
jeśli chodzi o napszykłat to kto przegapi ich koncert w swoim mieście ten dupa...powaga, chlopaki mażdżą, czysta energia. nie mogę się doczekać ich majowych koncertów! pozdro
whea (1 maja 2007) -
zapodalem pol godziny temu w aucie debiut Das Efx , 1992, miazga. dzisiejszy hip hop ssie.
bgsh (22 kwietnia 2007) -
nota dla Krista,również zerkni sobie na www.myspace.com/napszyklat
m (22 kwietnia 2007) -
mysle ze nie ma tam nawet odrobiny kompleksu magika.
m (22 kwietnia 2007) -
nota dla CAMELA,przesluchaj sobie:www.myspace.com/napszyklat
m (22 kwietnia 2007) -
powiem krotko o zaspole NAPSZYKŁAT(NP)wlasnie wychodzi ich debiutancki album nie wersja demowa,z instrumentami, jest bardzo orginalna,brzmienia i pomysly zupelnie nowatorskie,bez przyczajenia,energia i bezkompromisowosc,w maju trasa po calej polsce,plytka rewelacja,dawno dawno czegos takiego nie slyszalem-www.myspace.com/napszyklat ,lektura obowiazkowa dla fanow kalibra 44,coli,czy tez sceny anticon.
MAREK (21 kwietnia 2007) -
zapominacie o krolu wszystkich freestylerow, skorpionie. on nawiazuje do muzyki francuskiej, biesiadnej i benny hilla.
chopinpederasta (12 kwietnia 2007) -
myślałem że Sfond Sqnxa przemutował w Perki Pat, widocznie w błędzie byłem ogólnie dobrze że Jarosz jeszcze nie pierdolnął rapu w kąt, bo już się wiele razy odgrażał, ale widzę że pod tym względem jest jak partia
gów daddy (12 kwietnia 2007) -
hehe, byli juz i Siny i Sfond sqnksa pierwszy konczy nagrania do bitów CO (mik musik) drugi niedlugo wydaje limitowanego winyla, ktory jest podobno niesamowicie zajebisty
bo (12 kwietnia 2007) -
Paktofonika - Kinematografia
Lex (10 kwietnia 2007) -
bądzie trochę o "C" pabianickiego Alfabetu, cała płyta już jest, naprawdę świetna do zassania tutaj: http://www.rogepost.com/n/2769871244 zajwka całości dostępna tutaj: http://www.myspace.com/alfabetpl zachęcam!
szafi (17 marca 2007) -
http://rapidshare.com/files/21461231/PGU_Mi__281_dzy_Bogiem_a_blokiem.rar.html kozłówkowy (Kozłówek to taka dzielnica krakowska:>) true rap - to trzeba usłyszeć:> PGU - Prawdziwy Głos Ulicy (ostro!, dawno oj dawno się tak nie ubawiłam)
woman (17 marca 2007) -
grupa kot z poznaniakundelku, perelko ujadaj rob piekloswietna rzecz.no i czykita wiadomo
bo (28 lutego 2007) -
doniu to kozak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
doniu (27 lutego 2007) -
Jeden Osiem L powracają.Hahaha.
Dr. Oetker (25 lutego 2007) -
nie wierz we wszytsko co slyszysz :P
camel (22 stycznia 2007) -
camel wląsnie slysze, ze ty jestes ladna pizda............a w ogole wykazywac wyzszosc, ze znasz kazda literke z tytułu...no nieee. wstydz sie
pryk (22 stycznia 2007) -
http://youtube.com/watch?v=8AEQJl8lMsAps. kiedyś zrobie bity pod muflona i flinstona
kakaok. (22 stycznia 2007) -
na betelgeuse ironia jest nieznana
gów daddy (22 stycznia 2007) -
jak ktos nie kuma, 'w 63 minuty...' to sorry. nie mamy o czym rozmawiac ;)
camel (21 stycznia 2007) -
pryk mam takie zdanie jak ty z tym ze magik na tych 63 minutach czy cos to mial mega fajny flow. nienawidze psychorapu i kultu magika poor mans cobain ale chociaz nawijal bez sensu to flow fajny na tej plycie.a zreszta zgoda.
elmore (21 stycznia 2007)