INNE - FORUM
...And You Will Know Us By The Trail Of Dead powiedzieli.......
12 lutego 2005Rewelacja :)
W najnowszym Teraz Rocku znajdziemy taką oto wypowiedź Conrada Keely'a:
"Gdybym martwił się tym, jak Pitchfork przyjmie moją nastęną płytę, byłbym inteligentną osobą?
Poza tym mój kolega pracował z nimi przez kilka lat. Ci kolesie nie uprawiają seksu. Wcale. Dlatego są tacy obrażeni na cały świat."
No a skoro Porcys to taki polski Pitchfork to.... ojej :)
hihi
-
fahrmi, nie dziwne, ze kolezanka z NYC odradza PFK, skoro oni sa z Chicago!
Piotrek (21 lutego 2005) -
smutne, ze "zainspirowani Staind".
Piotrek (21 lutego 2005) -
no więcej konkretu dzioucha, może naświetl kontekst w jakim od kogoś kto niby zna piczforkow usłyszałaś o tym. dyskutowałas o serwisie którego nie czytasz? a może o kondycji seksualnej recenzentów, wpływie seksualności na krytykę muzyczną? czy raczej robiłaś laseczke na jakimś gigu i kolesiowi tak przyszło do głowy bo akurat oboje się interesujecie muzyką, to był kibel, zresztą całkiem niedaleko garderoby muzyków? ej, a to w ogóle 3miejski drech jest, zresztą ten nick, fahrmi, co to za szit, men?,
m. (21 lutego 2005) -
a według mnie - i raczej jasno to wynikało z tekstu - nie podoba mu się formuła tego serwisu.. która faktycznie wskazuje na to o czym on mówił hihi..... wiesz Fahrmi... powiem Ci szczerze... na to JAK i CO ktoś pisze bardzo wpływa nie tylko fakt co robi po 22 ale również gdzie się urodził, jaki ma charakter, jego relacje z otoczeniem, pasje jak i to co robi przez cały dzień.. w końcu mówimy o odbiorze muzyki przez CZŁOWIEKA który ma jakiś tam charakter, osobowość a nie o odbiorze muzyki przez ROBOTA. a ten odbiór zawsze jest inny w zależności od tego jakie czynniki na tego człowieka wpływają i go kształtują..Jak myślisz? co o muzyce choćby Trail Of Dead napisał rolnik po zawodówce? a małoletni blokers? WSZYSTKO wpływa na piszącego... nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy.. a idąc dalej tym tropem... Pokaż mi JAK piszesz a powiem Ci JAKIM jesteś człowiekiem hihi
Sonic Bombonierka (20 lutego 2005) -
dla mnie to tylko nazwiska, punktem odniesienia jest nie to jak wyglądają/czy co robia po 22, ale to po jakie płyty sięgają, po które potem moge sama sięgnąć. ot, co tytuły. . .albo aż poza tym ej, Conrada Keely - fajnie, że ma w dupie co o nim napiszą, luz, ale co on może wiedziec o życiu w rodzinie całej redakcji pitchforka(ilu ich tam w sumie jest?- sporo) , to była raczej jakaś szczeniacka zajawka z jego strony - anty agrument, przeciw serwisowi, może go kiedyś podkurwili jakimś tekstem, sie odgryzł na bandzie, i tyle,
fahrmi (20 lutego 2005) -
aha.. czyli wolisz żeby jacyś zakompleksieni masturbatorzy byli dla Ciebie punktem odniesienia bo nie ma nikogo innego? :)
Sonic Bombonierka (20 lutego 2005) -
do tytułowego wątku:dziwne, kiedyś powiedział mi ktoś coś podobnego, kto też tam niby zna kolesi, hehtzn, żebym nie czytała pitchforka, ( a raczej przegladała, bo do tego sie w sumie ograniczam), tylko ŻE małe ale, jak ktoś mieszka w NY czy jakims innym, to może se cwaniak pozwolić na nieczytanie tego typu serwisów i zjazd na tych ludzi; o co lepszych pozycjach dowie sie od kolegi z podwórka, wiec pitchfork chcąc nie chcąc pisze dla innych regionów swiata:]
fahrmi (20 lutego 2005) -
http://www.terazrock.pl/index.php?id_page=5&news=1&newsid=2524
edgar (19 lutego 2005) -
–Sonic Bombonierka, 12/2/2005 16:16 : "Trochę seksu inspiruje :) Polecam hihi "jako nieoficjalny rzecznik prasowy borysa d. w jego (i nie tylko) imieniu dziekuje za dobra rade.pozdrawiam i dziekuje za uwage.
gruszka (16 lutego 2005) -
pam parapam parapam parapam parapam bonanza!!!!!!!!!
widelec (15 lutego 2005) -
nie zmienia to faktu, że nadal MZ nie odpowiedział na moje pytanie.. może nie zauważył... poproszę więc jeszcze raz:drogi MZ wymień mi POLSKIE serwisy,gazety muzyczne które podobają Ci się?
Sonic Bombonierka (13 lutego 2005) -
Poorcys.Co sie czepiasz MZ?Może nie ma czasu, może nie korzysta z promocji, może nie siedzi przed komputerem 24h/dobe.
adwokat (13 lutego 2005) -
Widziałem jedną z kaset Johnna Frustciante solo lęzącą w koszu w jednym z hiprmarketów w cenie ok. 8 plnów. Niestety, gdy byłem tam kilka dni później kasety już nie było. To był smutny dzień.
Norman (13 lutego 2005) -
mz, a może raz w życiu wyjmiesz głowę z własnej dupy i porozmawiasz z innymi jak cywilizowany człowiek?
poorcys (13 lutego 2005) -
a dokładnie za 99 groszy
Piotrek (13 lutego 2005) -
niecałe 2 tyg. temu "Madonna" Trail of Dead leżała w łódzkim MM za 35zł
crip (13 lutego 2005) -
Hey - Karma kaseta za zlotowke swego czasu w Planet Music warszawskim
Piotrek (13 lutego 2005) -
najlepsze bylo Jesus Lizard - blue za 5 zł. w empiku-CD!!!!
lokita (13 lutego 2005) -
wyprzedaże są spoko, ja np. kupiłem na wakacjach w międzyzdrojach w jakimś syfiastym sklepiku z płytami "13" blura za 12 zeta...
szafi (13 lutego 2005) -
a kto atakuje wyprzedaze, bo chyba nie ja?
Piotrek (13 lutego 2005) -
też bronię wyprzedaży, Idlewild mający swój wątek gdzieś tutaj też ostatnio po promocyjnych cenach (100 broken windows za 22 zł kupiłem)
łh (13 lutego 2005) -
ja tez nie bronie rozynka, bronie wyprzedazy:)
lokita (13 lutego 2005) -
widzę że zostałem zle zrozumiany..zamiast rodzynka mogłem tam wstawić sistars czy inne wynalazki.. ja nie bronie rozynka. ja nawet nie słucham poskiej muzyki.. no prawie
widelec (12 lutego 2005) -
>i to raczej nie jest wyznacznik tego,ze to co tam laduje to chłam szczegolnie w tym >kraju często bywa odwrotniena wyprzedazy mozna kupic swietne rzeczy. Jednak chyba zgadzamy sie, ze Rozynek w duzych fragmentach to jest chlam, w dodatku usilnie acz nieudolnie promowany, o czym kolejne przeceniane pozycje z dyskografii artysty dobitnie swiadcza...
Piotrek (12 lutego 2005) -
do mz:Dalej nie znam odpowiedzi na pytanie KTÓRE z serwisów/gazet podobają Ci się?(mam na myśli tematykę muzyczną)_pozdrawiam_
Sonic Bombonierka (12 lutego 2005) -
w sumie chcialem tylko powiedzieć ,ze ciesze sie ze kiedyś ktoś nas zestawił ( nas czyli ciągle niezmiennie staram sie tu promować Blue raincoat, hehehe) z ...And You Will Know... A co do wyprzedaży: czasem na wyprzedaży mozna kupic zajebiste rzeczy - i to raczej nie jest wyznacznik tego,ze to co tam laduje to chłam szczegolnie w tym kraju często bywa odwrotnie...(abstrahując od Rozynka)
lokita (12 lutego 2005) -
ee? 1. nie rozumiem związku (podobanie się nie miało nic do rzeczy w tym wypadku)2. TR? what the fuck just happened.
mz (12 lutego 2005) -
przepraszam, a co innego mial Keely powiedziec? niczego odkrywczego boss z Trailow tu nie powiedzial. zreszta, gdyby tak wybitni artysci przejmowali sie tym, co pisza recenzenci, to bylby to koniec swiata. po siodme, w tej chwili srednia ocen na PFK to jakies 7.5, wiec chyba nie sa obrazeni na caly swiat, przeciwnie
Piotrek (12 lutego 2005) -
"fakt, ze nazwa pitchfork pojawiła się w magazynie teraz rock spowodował chwilowe zalamanie mojego systemu wartości. ale już jest dobrze. "hmm.. tak się zastanawiam mz (wybacz może nie prześledziłem wszystkich wątków a mogło być gdzieś o tym) czy jest jakiś jeden serwis/gazeta w tym kraju które Ci się autentycznie podobają?bo to bywa trochę żenujące... wszyscy są zjebani oprócz Ciebie i Porcysa?ja się nie dziwię że później z ust takich gości jak Keely padają zdania jak te powyżej.. Pomijając fakt, że to typowy syndrom Polaka. Zjebać innych jak tylko się da. Czy musicie być aż tak zapatrzeni w amerykę? Nie umiecie stworzyć NIC własnego? Trochę seksu inspiruje :) Polecam hihi
Sonic Bombonierka (12 lutego 2005) -
zgodnie z tradycja kolejne dzielo Marcina Rozynka (po dwoch solowych i plytach Atmosphere) wyladowalo na wyprzedazach
Piotrek (12 lutego 2005)