INNE - FORUM
Recenzje na Porcys.
11 lutego 2005Panie Borysie i reszta. o co wam chodzi z tą przewidywalnością i czerpaniem od innych zespołów?! Jeśli jakąś płyte jasowidze przewidujecie tzn. odrazu, że jest zła? ehh, co za logika. a poza tym... jeśli ktoś od kogoś czerpie to też go skreślacie. snoby. według was gust się nie licze snoby. według was jak płyte jest przewidywalna i zespół na niej troche zrzynał to odrazu do kosza z nią. nie ma cie gustu. słuchacie tylko tego co ubustwiają i lubią na piczforku. biedne z was bezguscia. ubolewam
piotr
-
O,widze ze przeniesiono moj post. i dobrze :)
Elanor (23 listopada 2006) -
Czemu tu sa takie chore recenzje?Jak w temacie.lol.Na poczatku jeszcze uwazalam to za smieszne i podchodzilam do tego z dystansem..Ale jak obrazili wiekszosc moich ulubionych zespolow :P (Tool,SoaD),to..juz nie wiem co myslec.Zgadzacie sie z tymi ocenami w recenzjach?–Elanor, 23/11/2006
przeklejone (23 listopada 2006) -
pitchfork jest przereklamowanym serwisem. kiedyś może był dobry, teraz został zdominowany przez reklamodawców, przyjaźnie i antypatie, oraz przez poglądy polityczne (oceny travis m. i green day chociażby)
Tindersticks (31 maja 2005) -
a to nie ja napisałam, tylko mój anagram...czyli święty jędrzejek m., też uważam, że w/w recka choruje na brak sensu...
michalina jędrzejewska (31 maja 2005) -
Jaga Jazzistgłupia ta recenzja
do michaliny j. (31 maja 2005) -
a ja lubie porcys nawet mimo wielu wpadek są coolaści
Adrianna (31 maja 2005) -
perełka recenzyjna, jaka to płyta?Przedszkole. Dzieci dyplomatów uczą się polskich słówek, grając w odpowiednik angielskiej zabawy "Snake". Polega ona na podawaniu wyrazu rozpoczynającego się na literę, która kończy wyraz przedstawiony przez poprzednika.Damian (zblazowany Anglosasik, jego ulubiony temat to "monster who can make love on the snow"): "Jazz!"Alcest (odkąd mieszka w Polsce, przestał jeść żółte sery): "Les électroniques!"Pani Basia, pomimo iż wyraz niezbyt należy do polskich rzeczowników, ponadto nawet po francusku nie ma za bardzo sensu, doceniła entuzjazm kląkra. I dopisała mu wywalczony punkt.Helga (imię mówi samo za siebie): "Kolektiw!"Jirzi (zbyt jeszcze mały, by coś o nim powiedzieć): "W domu! Do! Do domu!"Po czym wszystkie dzieci rozpłakały się. Dlatego pani Basia przytaszczyła ich ulubiony obraz, niewymagający, ale całkiem miły. (...)
michalina jędrzejewska (31 maja 2005) -
Ej, sorry, ale ostatnie recenzje na Porcys to jakiś żart. Spodziewam się wkrótce takich tekstów: 'Elo. Nie chce mi się pisać o tej płycie bo jej nie ma. Nara' Dodatkowo panowie redaktorzy nie potrafią jak ludzie porozmawiać na forum. Wciąż tylko 'what the fuck' i 'get this' i inne czerstwe kawałki. Naprawdę, panowie, szkoda czasu, już lepiej dajcie sobie spokój z tym forum. Playlisty już Wam się nie chce pisać, recenzji najwyraźniej też nie, może czas zmienić branżę?
Laura (12 lutego 2005) -
"It's great when you're straight, yeah" IS GREAT!!! YEAH!!!
repo (12 lutego 2005) -
już bym wolał, żeby tłumaczyli żywcem z ptchf, nawet podpisując się własnymi nazwiskami :)))czasem gdy za bardzo chce się mieć własne zdanie, łatwo się skompromitować.skoro pierwszy nieudolny smolik dostaje 5,3 a płyty the streets kolejno 3,7 i 4,2, a eminem 2,4 to można mówić o sporym nieporozumieniu !!!skoro hołdys dostaje wyzszą ocenę niż franz ferdinand i obie płyty white stripes!brakuje słów.what the fuck???!!!
fels (12 lutego 2005) -
zaprzeczeniem twojej tezy, jakoby Porcys bezmyslnie przepisywal PFK sa recenzje plyt The Streets, Eminem, Strokes, White Stripes czy Franz Ferdinand - przeciez zadna z tych plyt nie dostala wiecej niz 6.0 na Porcys, a w PFK wychwalaja... (akurat White Stripes na "White Blood Cells" bardzo lubie). w sumie tez mialem kiedys o to pretensje do Porcysiow, ale 1) czytaja nie tylko PFK, ale wiele innych serwisow 2) to bylo dawno 3) ciekawie pisza o muzyce - wiec gdzies ta post-pitchforkowa zrzynka przeksztalca sie moim zdaniem w nowa jakosc, ktorej nie widze np. u hmmm....konkurencji ;) Ewidentna zrzynka pozostaje nadal - tyle ze nie na poziomie tekstow, tylko grafiki, redakcyjnej hierarchii, (do niedawna) sposobu interakcji z czytelnikami i innych tego typu nieistotnych pierdół - "spraw organizacyjnych". BTW co sadzicie o Black Grape - It's Great When You're Straight...Yeah?
Piotrek (11 lutego 2005) -
piotr - w twoim poście między wierszami można wyczytać, że płaczesz z powodu tego, że ktoś wjechał na twój ulubiony zespół. ale nie rycz, jeśli ci się podoba to słuchaj dalej i lej na opinie innych. ewentualnie przy okazji przemyśl taki wątek: dlaczego po latach pamiętamy tylko zespoły oryginalne.
zwobot (11 lutego 2005)