INNE - FORUM
kto jest wieprzem, a kto nie?
3 lutego 2005Odkryłem Porcys dość nie dawno. Dlatego zdążyłem przeczytać recenzje płyt zespołów, które są w kregu moich zainteresowań. Jest w nim również Radiohead. Zespół niezwykły, niepowtarzalny. A zresztą co będę się powtarzać. Jednakże po przeczytaniu recenzji "Hail To The Thief" zacząłem zastanawiać nad pierwszym akapitem artykułu. Autor pisze w nim: "W duchu zaprotestowałem przeciwko beztroskiemu odsłanianiu "płyty roku" uszom przypadkowej gawiedzi, nie wyrażającej nawet takiej woli, ale nie mogłem zaprzeczyć, że coś fascynowało w tym publicznym displayu. Perły przed wieprze." Jak sądzę na portalu Porcys lansuje się dobrą, porządną muzykę (jak Radiohead). Czy jednak słowa autora tej recenzji nie podchodzą już pod swego rodzaju megalomanię, "zadufanie" w swoim muzycznym guście? To chyba dobrze, że w publicznych miejscach promuje się ambitną (nie lubię tego okreslenia) muzykę? Tak mi sie wydaje.
-
(ojoj better man OJOJOJ)
j. w. (5 lutego 2005) -
NIE PIEPRZ WIEPRZE WIEPRZA PIEPRZEM PRZECIEZ WIEPRZA SIE NIE PIEPRZY
wpisz imie (5 lutego 2005) -
Czym bije radiohaed oasis ?W nagraniu płyty której nie da się słuchać ? Nie powiem The Bend i ok computer nawet niezłe, ale potem ? To kpiny ! Nie sztuką jest nagrać płytę chujową, i póxniej mówić, że "świat nie rozumie małego rudego krasnala itp".
Better Man (5 lutego 2005) -
Jeśli mam się wypowiedzieć na temat bicia na łeb, to jestem zdania, że RADIOHEAD bije cały ten oasis na łeb.Ale kto jest wieprzem nie wiem
wcash (4 lutego 2005) -
Targaj lagę mamusi, ty zasyfiały koguci prąciu.Nie słyszałem o innych radiohaed, ale oasis bije wszystkie gówna.
Better Man (4 lutego 2005) -
Megalomania?? Na Porcys??? Niemożliwe...
Manny Calavera (4 lutego 2005) -
Oasis Ci, że tak powiem, w dupę.
tt (4 lutego 2005) -
ale które Radiohead?
szafi (4 lutego 2005) -
oficjalnie uznaje cie za debila;
main (4 lutego 2005) -
OASIS I TAK BIJE NA ŁEB TEN CAŁY RADIOHEAD !
Better Man (3 lutego 2005) -
Tylko problem polega na tym, ze jak w publicznych miejscach promuje się ambitną (nie lubię tego okreslenia) muzykę, wtedy porcys zaczyna węszyć w tym podstęp i zbyt duży zachwyt maluczkich wyklucza apropatę Porcysa, są od tej reguły wyjątki typu RH, ale ogólnie im mniej znane tym bardziej szanowane na Narcyscie
Joe Stewart (3 lutego 2005)