INNE - FORUM
2Tm 2,3
25 stycznia 2005Przeczytałem recenzje 2Tm 2,3 i szkoda ze to zrobiłem bo to żenada a ten kto je pisał jest skrajnie ograniczony. Skąd cię wzięli w ogóle?!
-
czy naprawde nie ma innych, naprawde kontrowersyjnych plyt (takich, ktore by mialy mniej wiecej tyle samo zwolennikow co przeciwnikow) niz takie gowno jak 2tm2,3?
p. j-k (2 lutego 2005) -
za gówno
Can - D (1 lutego 2005) -
Panie int-cośtam..."Jeśli cytaty z Biblii to teksty z rekolekcji dla dwunastolatków to życzę powodzenia"Cytaty z Biblii jako teksty utworów metalowych mają mniej więcej taką wartość. Z analogiczną sytuacją mielibyśmy do czynienia gdyby ktoś tekstami uczynił fragmenty podręcznika do matematyki -- wartościowe, jednak tylko w pierwotnej formie. Ale rozumiem, że..."najpierw dowiedz się o czym masz mówić, potem mów."...Twój fanatyzm nie pozwala Ci tego zauważyć, bo dostajesz orgazmu na widok cytatu z Biblii umieszczonego gdziekolwiek. Ciekawe, jakbyś zareagował widząc ów cytat na papierze toaletowym. Tymoteusz to właśnie taka srajtaśma."Widzisz, jest tak że jeśli mówisz że coś jest gównem to prawie zawsze jesteś w błędzie. Bo prawie zawsze znajdzie się ktoś kto uważa że to jest fajne. I hopla - teza obalona."Logika idioty. Faktu, że coś jest gównem, nie obala czyjeś stwierdzenie, że uważa to coś za fajne. Faktu, że ktoś uważa coś za gówno tymbardziej."jesteście tak głupi że nie rozumiecie o co mi chodzi."Twój problem polega na tym, że nie rozumiesz czym jest recenzja i chciałbyś widzieć recenzje jako tekst zadowalający zarówno tych, którym się dana płyta podoba, jak i tych, którym się nie podoba. Wypisujesz smutne brednie na temat poszanowania gustów, a sam nie rozumiesz, że dla kogoś Tymoteusz może przedstawiać wartość porównywalną ze sraką kota i nazywasz go debilem."Poza tym uważam że, ten portal czy jak to nazwać to zbiorowisko tzw "MIŁOŚNIKÓW DOBREJ MUZYKI" czyli pajaców."A Tymoteusz to Twój stary.PS. Pozdrów proboszcza.
tt (31 stycznia 2005) -
Bez urazy ale akurat w TYM wypadku ma znaczenie, dla mnie te ich *natchnione*, *religijne* teksty są delikatnie mówiąc o niczym, nie trafiają do mnie, podobnie zresztą jak Arka Noego ale to inna sprawa.i wybaczcie ale czy ci muzycy naprawdę nie mają o czym *śpiewać*?jest aż tak źle że trzeba *sięgać* do biblii?czy kogoś tu nie pojebało?to się chyba nazywa profanacja.
- (30 stycznia 2005) -
Jeśli, Waszym zdaniem, płyta 2Tm2,3 to 'dno muzyczne' skrytykujcie muzyke kompetentni recenzenci, a nie wyśmiewajcie filozofii życiowej reprezentowanej przez członków zespołu. Kto w co wierzy - to nie ma najmniejszego znaczenia.
obserwator (30 stycznia 2005) -
Akurat nie chodziło mi o Twoją wypowiedź tylko kogoś innego.pozdrawiam
- (30 stycznia 2005) -
>Jeden przygłup z tego forum uśmiercił Budzyńskiego więc to nie on. podejrzewam ze o ktoras moja wypowiedz ci chodzilo, panie --. mozesz ja uznac za niebyla bo troche co innego mialem na mysli niz mi sie napisalo.
Piotrek (30 stycznia 2005) -
Int., b., Wierzysz w boga?
- (30 stycznia 2005) -
To już nawet nie chodzi o to, żeby udowadniać że ten zespół jest chujowy, bo dla mnie to sprawa tak oczywista, że nie umiem nawet wypunktować jego słabych punktów. To jest jeden wielki słaby punkt, nie ma tam nic co mógłbym pochwalić. Gdybym nie wiedział że oni naprawdę odnaleźli chrystusa po latach chlania wódy i wąchania kleju, pomyślałbym że to jakaś parodia, że robią to dla jaj.
elliot crane (29 stycznia 2005) -
jaranie się tymoteuszem jest nie na miejscu. chłopie zamiast spinać pośladki posłuchaj paru dobrych kapel. tymoteusz to przecież dno muzyczne. to juz wolę nawet alt. hiphop czy jaieś ambienty, choć gustuje w rocku. polecam na początek modest mouse. zrozumiesz może czym jest rocku. taki tymoteusz sprawia jedynie że ten gatunek obumiera.
drops (29 stycznia 2005) -
Dziękuję, to miło z twojej strony. Ale jak słyszę argument "zagraj lepiej" to mnie też jasna kurwica strzela.
elliot crane (29 stycznia 2005) -
Aha, już nie będę wam odpowiadał bo wydaje mi się że albo robicie sobie jaja w niezbyt zabawny sposób albo napradę jesteście tak głupi że nie rozumiecie o co mi chodzi. Poza tym uważam że, ten portal czy jak to nazwać to zbiorowisko tzw "MIŁOŚNIKÓW DOBREJ MUZYKI" czyli pajaców. W większości oczywiście, niektórzy się sensownie wypowiadają. Ze dwie, góra trzy osoby.
Int., b. (29 stycznia 2005) -
Jesteście tak skrajnymi debilami że już się mi z wami nie chce dyskutować. Jeśli cytaty z Biblii to teksty z rekolekcji dla dwunastolatków to życzę powodzenia, najpierw dowiedz się o czym masz mówić, potem mów. Widzisz, jest tak że jeśli mówisz że coś jest gównem to prawie zawsze jesteś w błędzie. Bo prawie zawsze znajdzie się ktoś kto uważa że to jest fajne. I hopla - teza obalona.
Int., b. (29 stycznia 2005) -
Int-cośtam, dostosowując się do poziomu postu, którym rozpocząłeś wątek:2Tm 2,3 Cię robił.A poważnie(j):"Jeśli nie piszecie tego "moim zdaniem" to wypowiedź staje się nieco bezsensowna, tzn stawiacie tezę którą można obalić niezwykle łatwo."Na kazaniu nie mówili, że recenzja jest ze swojej natury subiektywna i zawiera formułkę "moim zdaniem" niemal z definicji i dlatego właśnie mało kto taki wstęp umieszcza?"zagraj lepiej"Tym stwierdzeniem zanegowałeś, myślę, jakieś 99% recenzji.Mieszanka ciężkiej muzyki z tekstami rodem z rekolekcji dla opóźnionych dwunastolatków to zwykła karykatura. Kolesie starali się być fajni, ale cały ich przekaz jest autentyczny jak starzeć usiłujący mówić młodzieżowym slangiem. Albo kołysanka o szatanie.PS. Pozdrów Rejsiarzy, czy jak im tam, kurwa, było.
tt (29 stycznia 2005) -
Czy jeżeli lubię np zespoly typu Mastordon czy Isis, to to oznacza, ze jestem głupi? No bo jak można lubić taki "kał"?
plaskaty (28 stycznia 2005) -
Nie twierdzę że przeszkadza mi to że ktoś tu nie lubi Tymoteusza, ja szanuję gusta, mnie po prostu drażnią wypowiedzi typu "zespół X to gówno" gdyż jak już zauważyłem wcześniej to absolutnie bezsensowne wypowiedzi.
Int., b. (28 stycznia 2005) -
Toxic to dno dna, ale są ludzie, którym sie taki kał podoba i trzeba to uszanowac...
kacper (28 stycznia 2005) -
"toxic" - no moze nie "gowniany", ale ja sie np. nie zachwycam :>
grek (28 stycznia 2005) -
Alleluja bracia i siostry
- (27 stycznia 2005) -
Amen
Can - D (26 stycznia 2005) -
podyskutujmy o mp3!
mz (26 stycznia 2005) -
ja pieprze, o gustach się nie dyskutuje... przynajmniej na porcysie. tutaj jest tak, że chłopcy podali ci swoją opinię na temat tymoteusza (lub każdej innej płyty) i TAK OPINIA JEST JEDYNIE SŁUSZNA. jesli myślisz inaczej jesteś idiotą.ja też nie lubię tymoteusza, ale kumam że komuś się może to podobać. chłopcy nie rozumieją tego. tymoteusz to ogólnie chujowy zespół, ale generalnie jestem przygotowany na jakąs polemikę na ten temat (chociaż wątpie żebyś mnie przekonał). chłopcy nie polemizują..gdybym mierzył tą samą miarą co chłopcy, to generalnie przestałbym odwiedzać porcys, bo na porcysie wszystkim się podoba toxic, a to generalnie gówniany numer.
widelec (26 stycznia 2005) -
Amen
Can - D (26 stycznia 2005) -
polska muzyka to ogólnie dno, więc zjebka jak najbardziej na miejscu. nie rozumiem oburzenia.
modest (26 stycznia 2005) -
Amen
- (26 stycznia 2005) -
Hmmm ... No trzeba sie przyzwyczaic do tego, ze na Porcysie nie ma czegos takiego jak sensowne argumenty. Kazdy najpierw wyrabia sobie opinie o czyms, a potem podpasowuje swiat pod te opinie. Wiesz - w recenzji 2tm2,3 nie chodzilo chyba o to, zeby merytorycznie udowodnic slabosc zespolu. Przypuszczam, ze pana recenzjopisarza wkurzalo/smieszylo obserwowanie w tv np. zapisow z Song of songs w Toruniu gdzie ze sceny leca hasla gloszace chwale pana, pod scena ludy staly z lapami wyciagnietymi w gore albo zlaczonymi trojkat itp. Mogly go tez wkurzac/smieszyc np. postaci typu koles w koszulce 2tm2,3, bo widzac takiego goscia wyrabial sobie jednoznaczne zdanie na temat jego psychiki (vide - pokorna owieczka, sluchajaca niewysofistikejtedowanej muzyki). I jezeli takie opinie sie nagromadzaly z kazdym dniem, musial w koncu wyrzucic z siebie cala gorycz itp. Zrobil to w recenzji bo akurat taka mial mozliwosc. Podobny schemat moznaby zastosowac do recenzji SOAD. A co do samego 2tm2,3 - tutaj ludzie tego nie lubia, bo po prostu nie sluchaja takiej muzyki - a jezeli czegos nie sluchaja, to jest to wg nich chujowe (poza paroma wyjatkami). Wszelkie teksty typu - slabe umiejetnosci techniczne czy slabe kompozycje sa troche smieszne, bo po prostu ludzie, ktorzy to pisza nie znaja sie na muzyce okolometalowej itp. A skoro sie na muzyce nie znaja takiej, to nie moga ocenic jakie kompozycje sa dobre a jakie nie albo ktore umiejetnosci danego muzyka sprawiaja, ze jest on panem wyjebistym. Mnie tez troche smieszy zalozmy przekaz wydawany przez 2tm2,3 ale rozumiem, ze im to odpowiada i maja sluchaczy ktorym to odpowiada i niech tak bedzie. Dawniej sobie sluchalem chyba jeszcze w podstawowce pierwszego Tymoteusza, potem juz mniej, ale bywaly na ich plytach naprawde konkretne kawalki. No - wogole to jak chcesz nieco sie dowiedziec o mentalnosci porcysowcow przeczytaj topic o metalu "Dlaczego nienawidzicie metalu?" i tym mysle, ze mozna zamknac temat, bo po co o tym gadac :)
Can - D (26 stycznia 2005) -
Jeden przygłup z tego forum uśmiercił Budzyńskiego więc to nie on.
- (26 stycznia 2005) -
budzy to Ty?
tomek wasko (26 stycznia 2005) -
Taaa, bardzo ciekawe, są chujowi muzycznie, ja uważam że są muzycznie nieźli, z tym "świetni" to faktycznie przesadziłem, zagraj lepiej. Jeśli dla ciebie nie ma różnicy pomiędzy reggae a metalem to nie dziwne że wydaje ci się że grają jednorodną muzykę. To że w zespole jest wielu ludzi oczywiście wpływa na urozmaicenie repertuaru ponieważ jedni grają metal inni rock a jeszcze inni reggae. Obawiam się że mylisz fanatyzm z religijnością, to oznaczałoby że 3/4 katolików to fanatycy. Faktycznie dla ludzi o innych poglądach to może być groteskowe, ale każda muzyka gdybyś nie zauważył jest przeznaczona dla pewnego grona słuchaczy, ta akurat dla katolików. Nie chodzi mi o to że nie akceptuję tego że nie lubicie tego zespołu, szanuję gusta muzyczne. Chciałem tylko żebyście mi podali słabe strony zespołu i narazie uważam że argumenty są słabe...
Int., b. (26 stycznia 2005) -
Ok, to ja ci odpowiem a la polibuda (znaczy korzystajac z gotowca): są chujowi muzycznie, mają bardzo fanatyczny przekaz ktory dla ludzi o innych pogladach wydaje sie groteskowy, są fanatykami (czego nei zauwazyl jeden bystrzak z forum) sa po prostu, jak to się mówi fanatykami i wyrażaja ten swój przekaz w muzyce.Gają jednorodna brzemieniowo i kompozycyjnie, typowa dla "polandu" miesznake metalu z lzejszymi klimatami jak powiedzmy reggae. nie graja ladnych melodi.Ten zespół składa się z wielu ludzi dzięki czemu każdy wnosi coś od siebie, ale ze wszyscy maja podobny gust, to nie wpylwa to na urozmaicenie repertuaru.
kinol (26 stycznia 2005)