INNE - FORUM
Najlepsze recenzje porcysa
14 stycznia 2005w sumie ciekawe... ktore wam sie najbardziej podobaja.
-
uważaj Borys teraz zdesperowane fanki twojej twórczości (ewentualnie fani systemu downa )będą próbowały cię niamierzyć. w kadym bądź razie uważaj na hordy 13latków napierających zza winkla. a tak w ogóle, jak wyżej, rispect.
paweł Space is the Place (28 listopada 2005) -
ekscytujący wyścig z czasem Borysa D. - c'est genial j.w.
pro. (28 listopada 2005) -
mistrz kierownicy powraca, lol;
main (28 listopada 2005) -
Frances de Mute Mars Volta - genialna recka
lukki (28 listopada 2005) -
Frances de Mute. Przeczytałem z połowę, ale koncept mnie rozwalił
17 (28 listopada 2005) -
zajebista!
batonik bajeczny (28 listopada 2005) -
recenzje Frances the Mute <3
;) (28 listopada 2005) -
http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=694w operze ctrl+shift+t = dodaj do zakladek;
main (19 listopada 2005) -
chuja tam.- a w ogole te recenzje,ktore nie sa krytyczne sa fajne a dlaczoz to niby..?nie pomyliles serwisow przypadkiem - idz tam gdzie kazda ocena to 7/10 i 8/10, znajdziesz sam gdzie !!! te niekrytyczne sa jakby mniej kalekie intelektualnie zazwyczaj.nie mowie ogolem,chodzi mi o to ,"ze czegos nie ma " .nie piszmy o tym.oczywiscie,chceck recka pierwszego mogwaia-jesli R.E.M wydaje slaba plyte(choc teraz juz wlasciwie nie "jesli".tylko zwyczajowo) mozna o tym pogadac,jakby Sonic Youth wydalo slaba plyte(co??),o to chodzi.a po co pisac o 2 tm 2 3 ? szkoda czasu,bo te recenzje zazwyczaj nic nie wnosza.a co do 7/10 i 8/10 tez check Mogwai-young team.to,ze jakas plyte ocenia sie na 8 czy 9 wcale nie oznacza poblazliwosci
dys (15 listopada 2005) -
SMILE oczywiście, bo dzięki niej trafiłem na porcysa i do dzisiaj czytuję ją tak se.
palczak90 (15 listopada 2005) -
- a w ogole te recenzje,ktore nie sa krytyczne sa fajne a dlaczoz to niby..?nie pomyliles serwisow przypadkiem - idz tam gdzie kazda ocena to 7/10 i 8/10, znajdziesz sam gdzie !!!
jonna (15 listopada 2005) -
sorry za klopot,wpisalem w wyszukiwarje "najlepsza recka" a potem "najlepsza recenzja ", i myslalem,ze nie bylo takiego tematu.A,jak kiedys wspominalem Jaga Jazzist jest ok,a w ogole te recenzje,ktore nie sa krytyczne sa fajne
dys (12 listopada 2005) -
przychodzi mi do głowy mclusky do dallas z kultowym zdaniem "Widzicie, ja szukam strzępków wiarygodności w świecie, gdzie każda ciota o ładnej buźce chwyta za Gibsona i zakłada kapelę".
batonik bajeczny (12 listopada 2005) -
SOAD. Podobny dialog z kolegą miałem.
Low (12 listopada 2005) -
Tak na szybko: Disintegration Loops, za pomysł na pointę niesamowity.A jakoś głębiej analizując - to muszę poszukać w jakimś wczesno-środkowym Borysie.
Antoni (12 listopada 2005) -
Brian Wilson oczywiscie
dys (12 listopada 2005) -
nie będe wymieniał wszystkich które przypadły mi do gustu (choćby dlatego że wszystkich recenzji na porcys'ie nie znam, ale to kwestia czasu) tylko podam ogólnie : wszystkie zbliżone w pomyśle do np. "Think Tank" Blur,"Fantastic Area" Je Suis France czy "Hail to the Thief" Radiohead Takie esejo-podobne recenzje najbardziej mi odpowiadają.
- (27 stycznia 2005) -
system of a down : toxicityoasis : heathen chemistrywhite stripes : white blood cellsdamien rice : o jest calkiem smieszna, ale w ogole sie nie zgadzam :)blur : think tankno i tam pare innych, ale to innym razem.
InterestingBleachedkeyboards (25 stycznia 2005) -
"jakieś niesamowite odgłosy"hihi.oj tak;>
z (25 stycznia 2005) -
ej, mi mama nie pozwala słuchać New Pornographers bo za ostre.
mj (25 stycznia 2005) -
Dlaczego poważnie traktować SOAD? Bo to bardzo oryginalny zespół, jedyny w swoim rodzaju na światowej scenie muzycznej - nie do podrobienia. Doskonałe brzmienie, muzyka głęboko zakorzeniona w ormianńskim folku, zmienna rytmika i tempo utworów (doskonały perkusista!), łączenie różnych elementów (zappowska głupawka, metal, ballady, folk itd.), wokalista o niesamowicie szerokiej skali interpretacji (od szeptu, poprzez piękny czysty śpiew do growlingu + jakieś niesamowite odgłosy), teksty podejmujące niebanalne tematy, głęboko zaangażowane politycznie (swoją drogą nie wiem w czym ma być gorsze wyrwane z kontekstu "I cry when angels deserve to die" od np. "kicking squeeling gucci little piggy" - specjalnie wybieram tendencyjnie pomimo że zespół bardzo lubię). Czy nie wystarczy żeby się przynajmniej nie kompromitować pisząć taką "reckę"? No chyba że mama nie pozwala słuchać bo "za ostre"...
Squork (25 stycznia 2005) -
spiritualized- let it come down. to mi się podoba, borys:)
siostrooooo.... (18 stycznia 2005) -
tak - zakrockiego recenzje nie były złe: jeszcze autechre, farben...
blake (18 stycznia 2005) -
squarepusher.
pe (17 stycznia 2005) -
smile ciekawa bardzo
tramwaj (17 stycznia 2005) -
silverchair bo zabawna
olo (17 stycznia 2005) -
ale czemu wszystko tak poważnie traktować.a zwłaszcza soad;>
z (17 stycznia 2005) -
Dlaczego czytelnicy Porcys zachwycają się recenzją płyty SOAD ? To proste. Po prostu nie lubią tego zespołu, i dlatego z miłą chęcią przeczytają sobie każdą "zjebkę" na jego temat. Merytoryczna zawartość rezenzji ich nie interesuje - ważne że Porcys przysrał Systemowi i tylko to się liczy, a jak jeszcze mozna się przy tym pobrechtać to w ogóle jest git.Nie sztuka zjechac w recenzji nielubiany przez siebie zespół. Sztuka to zrobić tak, by miało to ręce i nogi, a przy tym było "wyczerpujące od strony merytorycznej". O tym, że panowie redaktorowie z Porcysia posiadają tę umiejętność (niezbędną dla dobrego dziennikarza muzycznego), świadczy całkiem niezła recenzja Audioslave - mocno krytyczna, dowcipna, ale jednocześnie solidna merytorycznie.
Przemek (17 stycznia 2005) -
Skoro nie ma płyty i nie ma recenzji, to niewątpliwie to coś podpisane "System of a Down - Toxicity" nie powinno znajdować się w dziale recenzji. Albo przynajmniej zwracać błąd 404.
gfy (17 stycznia 2005) -
KyrieJakakolwiek jest geneza rzeczonej klamry, a przecież wiemy, że klamra nie jest borysowym wynalazkiem, jest to klamra dobra i w kontekście tej recenzji trafiona. Nawet nie dla hiphopowców i nie zjarańców też. Dla mnie w każdym razie tak:)
palczak90 (17 stycznia 2005)