INNE - FORUM

ważne podsumowanie

10 stycznia 2005

oto lista najlepszych utworów tego roku wg Pawła Kostrzewy:

PIOSENKA 2004

1. FRANZ FERDINAND - Take Me Out

2. THE TWILIGHT SINGERS - Black Is The Color Of My True Love's Hair

3. INTERPOL - Slow Hands

4. THE LIBERTINES - Can't Stand Me Now

5. MYSLOVITZ - Życie to surfing

6. PLACEBO - Twenty Years

7. THE STREETS - Dry Your Eyes

8. THE VON BONDIES - C'mon, C'mon

9. U2 - Vertigo

10. eM - Kilka wyjść

11.
12.
13. THE KILLERS - Somebody Told Me
14. FAITHLESS - Mass Destruction
15. R.E.M. - Leaving New York
16. INCUBUS - Megalomaniac
17. THE WHITE STRIPES - Jolene
18. FRANZ FERDINAND - This FFFire
19. AIR - Cherry Blossom Girl
20. PJ HARVEY - The Letter

Miejsca 11 i 12 wyciąłem ze względów humanitarnych, te dwie pozycje obok siebie (i to W TAKIEJ KOLEJNOŚCI) nie mogą funkcjonować, to przestaje być śmieszne. Zainteresowani i odporni na profanacje mogą zerknąć na http://www.radio.com.pl/trojka/ekspres/artykul.asp?aID=386 , jeśli chcą.

Niedługo podsumowanie płyt 'naczelnego maszynisty', to dopiero będzie. Kurde, a jeszcze parę lat temu słuchałem każdej jego audycji, ehh.

Jędrzej
  • Jeszcze coś. Wziąłem pewnego dnia w napotkanym po drodze Empiku do ręki pachnący farbą drukarską magazyn Muza, nie wiedząc w ogóle co to takiego. Wywiad z tym, wywiad z tamtym. Sratatata. Recenzje płyt. Ja. Kostrzewa! Spoko. Co recenzuje? Hm. "Hail to the thief". No dobra.Przytoczę tylko jeden akapit:<"Sit down/stand up". Stuk-puk, stuk-puk, puk-stuk, stuk-puk. Tak zaczyna się i brzmi kolejny utwór z tej płyty. Nie wiem, czy wiecie o co chodzi, ale ja nie.>Czy jakoś tak.Stuk puk, kurwa?!?
    Qba (11 stycznia 2005)
  • Co do listy (bo nie sposób jej pozostawić bez słowa komentarza):1. No dobra, ale może bez przesady.2. Nie słyszałem.3. Nawet na "Antics" nie jest najlepsze, a co dopiero.4. Też lubię. Ale... nie za wysoko, e?5. Tak, w ogóle "Błękitny prochowiec". Kostrzewa, kurwa.6. Nie słyszałem.7. Nie, Kostrzew, nie.8. This one rocks ass.9. Ja wiem, że postać U2, ale to ścierwo.10. Kost%*(^(^... wwrres777%^%$.. mamy zakłócenia...11. ..$^*(*.. halo, baza.... %_)_(**^%%%%%12. Halo, baza? Wkrada się surrealizm.13. Otwieram konserwę, a tam mordercy.Dalej mi się nie chce. O kant dupy Kostrzewy tą listę potłuc.
    Qba (11 stycznia 2005)
  • Brakujący fragment listy:11. COMA - Spadam 12. MODEST MOUSE - Float On Nie słuchałem regularnie TE, ale zdaje mi się że kiedyś, w czasach gdy program ten był nadawany w godzinach 14-16, można było tam się natknąć na ciekawe rzeczy. Ale ostatnio posłuchałem kilka razy i się zniesmaczyłem - jakieś koncerty bez publiczności, jakieś prezentowanie polskiego hip-hopu (nawet nie mówię że zły, ale do trójki nie pasuje), usilne promowanie zespołów zupełnie przeciętnych. No i ten Pan zawsze sprawiał na mnie niezbyt miłe wrażenie - mało sympatyczny. W tylko rocku popełnił kilka nieciekawych tekstów , najpierw wyśmiewał tzw. "dinozaury", potem pisał o nich dobrze - mało wiarygodne toto było. No i sobota w stylu pop - żenadka. To moim zdaniem dziennikarz "bez kręgosłupa moralnego" (ach co za wniosłe określenie).Swoją drogą, na liście jest kilka fajnych kawałków, ale nie rewelacyjnych.
    Przemek (11 stycznia 2005)
  • Kostrzew pozostaje dla mnie pewną zagadką. Jak niewielu porafi mienić się zarówno bossostwem, jak i czystej wody chujnią. Raz potrafi zaserwować noc spod znaku wyjebania w kosmos, jak chociażby w tym linku powyżej, a raz topić kraj w dźwiękach Sum 41, Comy albo Linkin Park. Nie wspominając o Strange Days, jeśli ktoś kojarzy ("tak jak ptak szybuję ponad światem / nie mogę / nie mogę / inaczej") Ja tam już nie wiem.Lubię gościa. Za zasługi, za kilka podsunięć. Ale ostro go posrało ostatnio, definitywnie.
    Qba (11 stycznia 2005)
  • Słyszałem chyba tylko jedną nocną audycję, ale podobno rzeczywiście stary Kostrzewa tworzył wtedy jakieś misterium. Czasami włączałem ekspres w dzień i przyznam, że sympatyczne to było. Zawsze radiowiec, który puszcza niezłą muzykę i nie zgrywa przy tym ekspreta, nie wydaje sądow etc. jest fajny. Później Kostrzewa najwyraźniej zachorował (psychicznie). Koleś chce być bogiem, a to co "wie" o muzyce opiera wyłącznie na q/nme.Jak próbuje na własną rękę wytypować widzimy co się dzieje - eM. Podobną kategorią (głucholca) krytyka muzycznego jest dla mnie Dunin, tylko że on wszystko chce na własną rękę, oj marnie się to kończy.
    mz (11 stycznia 2005)
  • dziś można go śmiało wpisać do wątku o 100 Polakach, których nie ma (a może już tam jest?)ale za niegdysiejsze nocne audycje szacunek, dzięki niemu poznałem sporo dobrej muzyki, ostatnia była równo 2 lata temu: http://www.radio.com.pl/trojka/ekspres/rozklad.asp?theDate=1/6/2003&mk=1&rk=2003cóż na starość wiele ludzi dziwaczeje;)trudno komentować dzisiejszego p/k, to zupełnie inny facet, niż ten, który kiedyś między 13-15 (14-16?) prowadził ekspres. sobota w stylu pop, lansowanie emow, com, nieee dziekuję. a może to mój gust muzyczny się zmienił i już nie nadążam za nowymi trendami, kto wie :Pjedyne co trzyma tę audycję przy życiu to konkursy, w których można wygrać dużo fajnych biletów, jak się ma stacjonarny w wawie, heh (roskilde!)
    pio. (11 stycznia 2005)
  • ajajaj, dopiero teraz zauważyłem, ze to nie Kostrzewa układał ten ranking, a słuchacze. także w tej kwestii zwracam mu honor.w sumie i tak bardziej chodziło mi o wszczęście dyskusji o autorze TE. Jakieś wspomnienia, komentarze, whatever.
    Jędrzej (10 stycznia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)