INNE - FORUM

Najlepsze płyty <sytuacyjne> (if u know, what I mean)

9 stycznia 2005

No co się tak patrzycie. Ja uważam, że muzyczny backup jest bardzo istotny.
(I nie ma nic bardziej wkurwiającego, niż konieczność odwrócenia kasety.)
To ja rzucę trzy typy.
Twilight Singers (Blackberry), Coldplay (Parachutes, wiadomo), The Kills (aha).

Qba
  • Faktycznie jedynka Twilight Singers dobrze sie sprawdzila...
    M. (15 sierpnia 2006)
  • curtis mayfield - superflymiles davis - kind of bluesalt'n'peppamozna doprawic jeszcze 69 crew albo ravim shankarem
    monk (15 sierpnia 2006)
  • Good Vibrations - Beach Boys w pozycji na pralce przy odwirowywaniu (good vibrations are essential).
    intoeyes2001 (14 sierpnia 2006)
  • lol ;D
    Low (10 sierpnia 2006)
  • xtrmntr utwór pills bodajże
    lolipop (10 sierpnia 2006)
  • massive attackinteria creeps
    ~!@#$%^&*()-= (10 sierpnia 2006)
  • >intoeyes2001wiedza historyczna się przydaje, jak widać :)a z tą unią lubelską to jeszcze w ogólniaku kiedyś wyrwał mnie historyk do odpowiedzi, po czym pierwsze pytanie jakie padło brzmialo "kiedy była unia lubelska". spojrzałem na moją ówczesną pannę i poległem.>punkrockerwypisz sięa z płyt sytuacyjnych to jako intro sprawdza się 'fisherman's blues' the waterboys.
    malk (20 lipca 2005)
  • komeda - crazy girl
    gall anonim (20 lipca 2005)
  • a czy autorzy tych niezwykle ciekawych dywagacji mieli kiedys dziwczyne? smiem watpic.
    punkrocker (20 lipca 2005)
  • >malkprobowalem keywords rozbiory, stosunki z Rosja i na koncu potop szwedzki no i nic. a to mialo byc Unia Lubelska :)I did't have any clue...
    intoeyes2001 (19 lipca 2005)
  • laika - wherever i am...wszystkie płyty twilight singersktóreś kings of convenienceno-man - returning jesus (zajebiście partnerska płyta)david sylvian - alchemyktórekolwiek red house painters
    malk (19 lipca 2005)
  • TRACKICloser - Nine Inch NailsTour de France - KraftwerkMr.Scruff (Mr. Screw)- JusjusAlbumyRomeo Is Bleeding - soundrackMassive attack - Protection
    intoeyes2001 (19 lipca 2005)
  • Do rozwoju sytuacji polecam Manau "La tribute de dana"... Efekt gwarantowany :)
    wiktor (17 lutego 2005)
  • Borys, ale Ty wiesz, że ja się troszkę z Ciebie nabijam, czy nie? :)I czemu wyciąłeś z ostatniego postu fragment o podrapanych plecach? Nie wiesz, że Twoje blogi to jest beczka śmiechu? :)))
    aimarek (17 lutego 2005)
  • http://www.porcys.com/Playlist.aspx?id=97
    borys d (17 lutego 2005)
  • Brian*
    aimarek (16 lutego 2005)
  • "a przereklamowane Tasty (here and there also known as "Nasty") tylko na zasadzie przyjemnosci z obserwowania jak dziewczyna rusza biodrami do hitow "milkshake" i "trick me"Borys, powróciłeś niczym Brain Wilson. Ile w plecy?I kiedy playlist?
    aimarek (16 lutego 2005)
  • skoro oscylujemy juz wokol tych tematow... to nie pozostaje nic innego jak: les savy fav - the sweat descends. / the sweaty scents! /
    mark (16 lutego 2005)
  • glupek
    gruszka (16 lutego 2005)
  • we just got back from winter vacation, i mysle ze dyskografia Kelis (thanx for kinol za udostepnienie materialow) to one hell of a make-out music. wszystkie 3 propozycje, choc: Kaleidoscope serio wymiata, Wanderland juz mniej, a przereklamowane Tasty (here and there also known as "Nasty") tylko na zasadzie przyjemnosci z obserwowania jak dziewczyna rusza biodrami do hitow "milkshake" i "trick me". ponadto, grupa Phoenix sie niezle sprawdza, ale to osobna historia.
    borys d (16 lutego 2005)
  • Kat - 'purpurowe gody' (czy jakoś tak)... hahahahaha... znajdźcie sobie tekst tego kawałka... przebił nawet mojego poprzedniego faworyta z przewijającym się nonstop 'suck me'.
    tt (17 stycznia 2005)
  • Pig Destroyer
    gfy (17 stycznia 2005)
  • Ladies, let me tell you about myselfI got a dick for a brainAnd my brain is gonna sell my ass to youNow I'm OK, but in time I'll find I'm stuck'Cause she wants love, and I still want to fuckafghan whigs "be sweet" z płyty "gentleman"
    blake (12 stycznia 2005)
  • afghan whigs - 1965
    tomek wasko (12 stycznia 2005)
  • borys d: "franz ferdinand mm mmm."hahaha, ta, jezeli ktos sypia ze >snobkami czytajacymi "przekroj", ktorym do twarzy z przereklamowanym gitarowym popem<
    gruszka (10 stycznia 2005)
  • Meat Is Murder.<i've seen this happen in other's people's lives...>
    Qba (10 stycznia 2005)
  • No to coś ci opowiem. Byłem świadkiem całonocnych wybitnie sytuacyjnych obrotów The Wall. Now... how does this sound?
    Qba (10 stycznia 2005)
  • moze nie tak wulgarnie, ludzie no.
    borys d (10 stycznia 2005)
  • O, toś przyrżnął.
    Qba (10 stycznia 2005)
  • franz ferdinand mm mmm.
    borys d (10 stycznia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)