INNE - FORUM

64 potrawy, których niema

8 stycznia 2005

64 potrawy, których niema:
1. szpinak
2. żeberka
3. wątróbka
4. wszelkie wędzone gówna: sery, mięsa, whatever

daro
  • za wymienienie chłodnika w tym temacie, ktoś tu ma wpierdol chyba. nr 1 - zupa mleczna, nie mogę nawet myśleć o tym Dobrze, że tylu tu wątróbkowych sceptyków, bo przez to tania bardzo. Organ godny szacunku, zdecydowanie.
    janek b nzlg (6 marca 2009)
  • Niczego nie ma bardziej niż galareta z nóżek, żółtko jajka i brukselka.
    elf (6 marca 2009)
  • > wątróbka jest niejadalna; tez tak kiedys myslalem, szczegolnie gdy robota przy niej ograniczala sie do przysmazenia jej na patelni i dodania wegety. opdpowiednio przyrzadzona jednak jest niesamowicie delikatna i smaczna
    geek (6 marca 2009)
  • placki ziemniaczane, frytki, kopytka - OK, jak najbardziej, w kazdych ilosciach.... ale ZIEMNIAKI w czystej, nieprzetworzonej, nieprzerobionej postaci NIE ISTNIEJA. cale szczescie juz chyba z 3 czy 4 lata nie jadlem ich.
    e.agent (6 marca 2009)
  • http://thisiswhyyourefat.com/
    skubi jabadubi kto cie zrobil ty chuju (6 marca 2009)
  • *leczo mógłbym jeść na tony
    c-u dodaje "o" (6 marca 2009)
  • 32. smalec eee? synu, posmaruj sobie kromkę świeżego chleba (ale takiego wiesz, chleba, a nie krojonego gówna na polepszaczach) grubą warstwą domowego smalcu, posyp solą, dorzuć jeszcze dla kontrastu kilka ogórków kiszonych i przenieś się w inny wymiar. w kategorii "coś do chleba" nie ma nic lepszego niż smalec. flaczki ustępują tylko pomidorowej i barszczykowi z uszkami w kategorii upłynnionego żarcia; lecz mógłbym jeść na tony wątróbka jest niejadalna; neapolitanka to narzędzie tortur, w przedszkolu prawie płakałem, jak to we mnie wmuszali
    c-u (6 marca 2009)
  • szpinak jest pycha ale jak sie kupi swieże liście, spłucze ślimaki i super przyrządzi. zmielonego mrożonego nie ma
    blue thunder (6 marca 2009)
  • podroby.podrobów nie ma.z wyjątkiem smażonej wątroby,która jest oczywiście pyszna.tak jak i szpinak.szpinaku nie lubią tylko ci,którzy nie umieją go odpowiednio przyrządzić.
    paj (5 marca 2009)
  • golonko!!!
    poletko (5 marca 2009)
  • NIE MA CEBULI I PORA
    łukasz (5 marca 2009)
  • 33. grochówka 32. smalec 31. wszystko w occie (ogórki, sałatki, cebulki, śledzie)przez który tracą swój naturalny smak 30. marcepan 29. frytki smażone na rybim tłuszczu 28. barszcz z tytki (w proszku) 27. pomidorowa na rosole
    opel (5 marca 2009)
  • Dobra grochówka nie jest zła...
    GM (5 marca 2009)
  • "śledzie są, ale tylko i wyłącznie jak jesteś z nimi zamknięty w chatce w lesie 100 km od cywilizacji" eh, gdyby na tym forum byly sygnatury...
    em c (5 marca 2009)
  • Dacie wiare, że praktycznie wszystko co napisaliście przez 4 lata w tym temacie to lubię? :D Powiem wam czego naprawde nie ma - grochówki.
    sas (5 marca 2009)
  • śledzie są, ale tylko i wyłącznie jak jesteś z nimi zamknięty w chatce w lesie 100 km od cywilizacji. tak poza tym nie ma jedzenia ze stołówki. zupa mleczna to pikuś (zważywszy na wielki kożuch konsystancji palonej gumy moze nie), ale te wszystkie smierdzace warzywowe, żurki, pomidorowki z wody i koncentratu? przyprawione mega sola albo nie przyprawione w ogole. wszystkie smierdzace stara szmatą. a potem kurwa wracasz sobie z przedszkola do domu przesiąknięty cały taką starą szmatą. nie, tego nie ma
    blue thunder (5 marca 2009)
  • 'zupa mleczna' czyli mleko z makaronem. juz tym nie karmia tym biednych dzieci w przedszkolu? do sadu z osoba odpowiedzialna za ta kulinarna tragedie. albo lepiej, olac sad, od razu pod mur. pamietam godziny spedzone nad talerzami i myslenie ile trzeba czekac zeby to w koncu wyparowalo (bo widzialem, ze paruje). jestem pewien, ze ten sam geniusz wynalazl lezakowanie. przypomnial mi sie jeszcze kompot z makaronem (i to uchodzilo za chlodnik?). jak bardzo trzeba byc chorym zeby na to wpasc? i zmuszac innych ludzi do wmuszania tego w siebie? to prawie ten sam kaliber co seksualne wykorzystywanie dzieci, a nikt o tym nie pisze. pozostale rzeczy sa w innej kategorii. bardzo nie lubie watrobek, krupnika i w ogole z zup to albo pomidorowa albo won (przesadzam), chlodnika (taki prawdziwy to tez syf), pizzy z ananasem i plackow ziemniaczanych na slodko (wtf? a moze by tak frytki na slodko?), ale niechze sobie istnieja. ale za makaron z mlekiem to komus nalezy sie ciezki wpierdol. wkurza mnie tez taki chleb co to niby jest chleben a tak naprawde zachowuje sie jak gumowata bulka. chleb ma byc kwasny a skorka ma byc wypieczona. tatar zajebisty, w ogole surowe mieso rzadzi. dobrze zrobiony szpinak (koniecznie z czonskiem) - mniam do szescianu, jeszcze nie widzialem porcji tak duzej, ze nie mialem jej ochoty zjesc w calosci a kotlet to jest dobry dla psa (chyba, ze nie ma szpinaku). tutejszy pojazd na sledzie to chyba taka moda, bycie niezal w wymiarze kulinarnym. sledzie w oleju z cebula, no ludzie. albo korzenne. idzcie stad, sledz-haterzy.
    em c (5 marca 2009)
  • chyba nie jedliscie dobrego sushi :D BTW flaki dobrze przygotowane tez sa swietne.. no ale tak to jest, nawet schabowego mozna spalic i smakuje jak g. :)
    andrzej (5 marca 2009)
  • "ośmiornice są spoko, jak dostaniesz świeże. doskonałe pod alkohol. " No tak, alkohol, chyba żeby łatwiej było to paskudztwo wyrzygać. :(
    . (3 lipca 2008)
  • kaparów nie ma, niczego nie ma bardziej niż kaparów.
    bęc (3 lipca 2008)
  • ośmiornice są spoko, jak dostaniesz świeże. doskonałe pod alkohol. nie ma różowych wędlin: "szynkowej", "polędwiczanki", czy jakkolwiek pysznie by się te tworzywa nie nazywały.
    . (3 lipca 2008)
  • kaszanka, flaki, cebula, mortadela, placki ziemniaczane. Wara od śledzi najlepsze zarcie pod sloncem.
    pajonk (3 lipca 2008)
  • Wszelkie dania z głowonogów. No jak można jeść ośmiornice, no kurwa! http://elcastellano.blox.pl/resource/Pulpo_a_la_gallega.jpg http://img174.imageshack.us/img174/859/5ow6.jpg
    . (3 lipca 2008)
  • zupa kapuściana z diety kapuścianej. kurwaaaaa!
    turas (3 lipca 2008)
  • No dobra, to teraz ja przywalę: Krowi ogon w galarecie - autentyczna potrawa, centralna Polska (Kujawy) A poza tym oczywiście królowa wszystkich zup - czernina, kaszanka, *salceson*! Ale ogólnie to nic nie przebija tego, co jest w parówkach. Podobno jak rzeźnicy zrobią z krowy wszystko co można, to z tego co im zostanie robią masę, a z masy parówki.
    Twój Stary (3 lipca 2008)
  • pyszny wątek.
    mielonka (3 lipca 2008)
  • nie chce sie wklejac. generalnie o mozdzkach, pluckach kopcach kreta i takich tam ;)
    camel (20 lipca 2006)
  • daj jakis kontakt to przesle
    camel (20 lipca 2006)
  • o czym znaczy ta dyskusja camel?
    shlam mcaaron (20 lipca 2006)
  • napletek na miodziegałka oka jęczmieniem skruszonapępczak wydymanyhaluks nabolały blanszowanypodgardle napuchłe zacięte ostroga piętna chrupiącapypeć smagły duszonyomocznia z farszem brzemiennym
    shlam mcaaron (20 lipca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)