INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających piosenek wszechczasow

8 stycznia 2005

jedziemy z tym koksem..

100. Budka suflera - takie tango

electrified
  • ludzie, numerki, bo stracimy rachubę.59. actually, najbardziej wkurwiająca piosenka jaką słyszałem w życiu to taki "młodzieżowy" hit z połowy liceum, z motywem przewodnim klawiszy, potem wchodziły gitary i sekcja, robiła się "rockerka", zdaje się, że to jacyś niemcy byli, leciało to też w jakiejś reklamie. ten refren to moje zero kelvina w kategorii hooków. niestety nie kojarzę ani wykonawcy ani tytułu.
    borys d (8 stycznia 2005)
  • sępy milosci - ich troje
    menthal (8 stycznia 2005)
  • Hansonowie...pamietamy...fajna z nich rodzinka byla...przyszlo mi jeszcze do glowy :"suczki" wiadomo kogo
    Łukasz (8 stycznia 2005)
  • aha i jeszcze maja hi maja hu maja ho haja haha
    intergalactic (8 stycznia 2005)
  • kelly familly to był mój drugi świadomy wybór (po queen). robicie wszyscy wspomnień czar. dopisuję shanie twain 'wszytsko' i piosenkę z titanica, który utonął celiny dion. (ulubione wokalistki rodziciela)
    integralactic (8 stycznia 2005)
  • bracia hansonowie - mm bop?
    mz (8 stycznia 2005)
  • zostawcie ace of base. sluchalem z siostra jak miałem 0 lat. nadal pamietam teksty.
    szatow (8 stycznia 2005)
  • No widzisz, pamięć zawodzi.
    elliot crane (8 stycznia 2005)
  • a barbie girl? :] zespol to aqua chyba. i ...jaaa....venga boys!!!!
    violet (8 stycznia 2005)
  • Blue (da ba dee).
    elliot crane (8 stycznia 2005)
  • i wogole to captain jack, shalalala in the morning, małe szczescia , scooter - how much is the fish.
    fahrmi (8 stycznia 2005)
  • jeszcze bylo "Stracilam swoj rozsądek" Kowalskiej - grunge ;)
    Piotrek (8 stycznia 2005)
  • Buehehe, o chojnackim zapomniałem. Budzikom śmierć i chuj!!! Zwłaszcza ta zwrotka którą śpiewa sam Kompozytor. Do tego cały big cyc, solówka jansona, orła cień i "mój dom" grupy ira.
    elliot crane (8 stycznia 2005)
  • hehe pewnie
    Piotrek (8 stycznia 2005)
  • i w ogole polowa lat 90.: Kasia Kowalska ("Optymistyczny"), Mafia (wszystko), Sax&Sex ("Prawie do nieba wzielas mnie"), De Mono, Andrzej Krzywy, Kukiz ("Maryna")' FNS ("Lato"). wiecej grzechow nie pamietam
    Piotrek (8 stycznia 2005)
  • Dokładnie. Pewnie w kotonfildzie.
    elliot crane (8 stycznia 2005)
  • a Rednex to sie chyba "Cotton Eye Joe" nazywalo? Obawiam sie, ze ostatnio gdzies slyszalem ten kawalek. Nie wiem, czy nie w jakims sklepie odziezowym.
    Piotrek (8 stycznia 2005)
  • No i 90s again, sami obczajcie: Ace of base - all that she wants. Rednex - pop in an oak (i to drugie, nie pamiętam). I przede wszystkim: The Kelly Family - Angel (z kultowym zaśpiewem tego chłopca z downem - "saamtaaaaajms ałyszsz aałee jiiiiii..."). Podjarałem się bo w sumie zdążyłem już zapomnieć o tych numerach.
    elliot crane (8 stycznia 2005)
  • Hmmm...jest tego masa ale pierwsze co mi przychodzi na mysl to niesmiertelny song swiateczny czyli Chłam "Last christmas" czy jakos tak...nienawidze tego gowna...co roku puszczaja te piosenka..i tak kurwa do zajebania...no i z paroma (?) pozycjami wymienionymi wczesniej sie zgadzam ;)
    Łukasz (8 stycznia 2005)
  • toż to same hity!
    zocha (8 stycznia 2005)
  • tytułu nie pamietam, ale refren leciał tak: nelly I love you, z tą laska z destinys child + 84. usher, wiadomo ktora;>
    fahrmi (8 stycznia 2005)
  • maroon 5 i this love chyba, co nie. - to tak odnosnie tego roku, co do reszty 'tworow' - jw.i fogle - wszystko bajmu (nie znam tytulow) i innych ich trojeale, ale..czy ktos jeszcze pamieta 'kolorowe sny" ? :> zespol..hm, no kurcze, just five !
    violet (8 stycznia 2005)
  • chihuahua. Wszystko inne jestem w stanie przezyc. Nawet Donia ;]
    ina (8 stycznia 2005)
  • 87. jak zapomnieć x100
    mz (8 stycznia 2005)
  • Przypomniał mi się jeszcze przebój formacji enigma z jodłującym kolesiem w refrenie, tytułu niestety nie odtworzę. W ogóle lata 90te powinny chyba dominować w tym zestawieniu. Wcześniej jakoś tego nie było chyba. Postać dorobku takich artystów jak dr alban, 2 unlimited, captain jack. Wiadomo, teraz też mamy "yeah", "she will be loved" etc, ale nie wiem czy za 10-15 lat będę o nich pamiętał. Natomiast z rodzimego podwórka na pewno na długo zapamiętam "jak zapomnieć". Taka ironia losu.
    elliot crane (8 stycznia 2005)
  • Cher - Believe. Po prostu nie moge z tym utworem. :)
    Cz (8 stycznia 2005)
  • czym tylko moge, nogami, rekoma podpisuje sie pod lemon tree. nienawidze tego gowna
    tomek wasko (8 stycznia 2005)
  • 91. oops, i did it again90. szklanka wodyfee
    kacper (8 stycznia 2005)
  • Bosz, kolejny temat rzeka. 96. coco jambo. 95. macarena. 94. asereje. 93. how bizarre. 92. lemon tree. Ale dobra, nie będę wam psuł zabawy.
    elliot crane (8 stycznia 2005)
  • 98. Pump it up97. Jej czarne oczyMożna się porzygać od samego wpisania tytułów.
    Michael (8 stycznia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)