INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających piosenek wszechczasow
8 stycznia 2005jedziemy z tym koksem..
100. Budka suflera - takie tango
-
(mówiąc "obecny" mam na myśli "regularnie odtwarzany", a nie "pojawiający się incydentalnie w audycjach autorskich", zresztą żaden ze mnie radiosłuchacz - po prostu wielokrotnie zdarzyło mi się gdzieś to usłyszeć, no i nie było to raczej w eremefie)
elliot crane (25 stycznia 2005) -
To jest chyba w ogóle jedyny ich numer obecny gdziekolwiek na falach polskiego eteru. Pamiętam go jeszcze z dzieciństwa, a jak zacząłem bliżej poznawać smithsów to byłem w ciężkim szoku że to oni.
elliot crane (25 stycznia 2005) -
"girlfriend in a coma" złote przeboje? niewiarygodne w sumie.
borys d (25 stycznia 2005) -
Złote przeboje? Chyba żartujesz, w jakim innym radiu usłyszysz jeszcze "girlfriend in a coma", "dancing with tears in my eyes", "wuthering heights"...
elliot crane (25 stycznia 2005) -
piękne strzały powyżej. ja bym nieco uogólnił: prawie wszystkie pieśni emitowane na antenach rozgłośni imionami: Radio zet, rmf, złote przeboje.
palczak90 (25 stycznia 2005) -
O-ZONE dragostea din tei! to-mnie-doprowadza-do-szału!!!! ŁAAAAAAAAAA!!!!!!!! i las ketchup mnie jeszcze wkurza. aha, jeszcze jest taki kawałek: "pizza hut, pizza hut, kentucky freid chicken, and the pizza hut!" itd itp. tego kawałka tez szczerze nienawidze.
Inthedark,Badcornersofthehungariansubway (25 stycznia 2005) -
tak, chyba zrobila sie z tego lista shit-hitów, a tu mozna wymieniac utwor po utworze... Moze przerobmy to na liste 'hitow' ktore niby nie powinny nam sie podobac, a sie podobaja. Za cholere sie nie wpisuja w kanon (?) sluchanej muzyki, a jednak mecza... :>
sierus (23 stycznia 2005) -
Ktoś tu wymienił całą dyskografię Red Hot Chili Peppers. Czy ta osoba jest pewna, że ma na myśli takie płyty jak "Mother's Milk" i "Blood Sugar Sex Magik" ?To tyle w kwestii formalnej.
Przemek (21 stycznia 2005) -
sie bardzo denerwuje na play by j.lo bo mi sie to podoba a nie powinno. odnosnie cool-roisin murphy i zia mccabe(ta z tamburynem i za klawiszami w dandy warhols) mi tak spontanicznie do glowy wpadaja
krewki (21 stycznia 2005) -
z reguły przeboje z radia są najbardziej wkurwiające, bo jak się nam jakiś nie podoba, to i tak zatruje nam życie. najłatwiej w wakacje. a jak masz coś wkurwiającego na płycie, to po prostu możesz to wyłączyć.
bh (19 stycznia 2005) -
Heh, "so I begin" - tu się z tobą borysie zgadzam w pełni. Natomiast jeśli już wracasz do call on me, to istotnie jest w nim frapujące, uzależniające napięcie, ale nie porównuję tu niczego z dorobkiem daft punk - stwierdzam jedynie że przy pierwszym kontakcie zrobił na mnie podobne wrażenie jak one more time. No i kurwa nadal nikt mi nie przypomniał jak się nazywało to z teledyskiem w kręgielni. A patrząc całościowo na obraz tej listy, mam wrażenie że rozminęliśmy się mocno z jej założeniami - to miały być najbardziej WKURWIAJĄCE piosenki, a nie wykaz chujowych przebojów z radia. W ten sposób to możemy tak do usranej śmierci wymieniać.
elliot crane (19 stycznia 2005) -
nie ale jacek pastisz 18L zajebisty przecież hehe. nie utożsamiasz się z przekazem?poznałem "call on me" stosunkowo późno jak na medialną obecność tego kawałka, z radia a nie z TV. w zaiste irytującym, mdłym klimacie głównego loopa tkwi jakieś dziwnie frapujące, uzależniające napięcie. owszem sam proces czerpie z metody Homework, ale to jest tylko pojedynczy singiel, więc porównywanie go z dorobkiem Daft Punk mija się z celem. clip kuleje na płaszczyżnie, w którą potencjalnie mierzy: te szwedzkie laski są obleśne. (btw panna DJ z teledysku galleon była genialna.)ah, w tym wątku trafia się sporadycznie kylie. ?? ludzie jeśli w popkulturze istnieje ktoś bardziej cool od kylie, muszę go jeszcze obczaić. kastet ze swoim imieniem, spoko, a kolczyk K w "love at first sight"? ten rodzaj pewności siebie u kobiet wymiata kompletnie. choć równie ekscytujące jest przykładowo noszenie naszyjnika z własnym nazwiskiem albo jego ikonką/symbolem, hi hi hi.
borys d (19 stycznia 2005) -
beautiful day u2ptaky -wszystko co mam(chyba)i taka piosenka z debilnym fletem ze'poki radosc jest w nas warto zyc cieszyc sie warto kochac' chyba jansona-to moj zdecydowany faworyt.a 'in your eyes' jest bardzo nośne :) i jak kylie w teledysku ma taki kastet ze swoim imieniem...mmm...
krewki (18 stycznia 2005) -
no widze, ze pomineliscie takie hity jak:1. "Dunka na cztery miliardy 634 i pol serca" Mietka i Edytki G. - pierwsze takty tego utworu sa tak wkurwiajace ze oszalec mozna.... Nawet gdyby mi zaplacili nie wytrzymalbym do konca.2. Era "Ameno" - kolejni.... na odstrzal!
sierus (18 stycznia 2005) -
aaaa!!!! podpisuję się pod tymi listami milion razy!!!! i dorzucam, czego nie było: najchujowszych kawałków ever to ja słucham w busie, jak jadę do lublina i z powrotem... jakieś dwie godziny raz w tygodniu... ale to mi wystarczy!!!- natasha bedingfield i jej dwa kawałki:".... łoooo, AJLOWJU, AJLOWJU, AJLOWJU, AJLOWJUUUUUUU, łooo, diiiiz łords of majołn...."wkurwia mnie ta baba, tak samo, jak gwen stefani: "tik-tak-tik-tak-tik-tak-tik-tak... NA NA NA NA NA NA NAAAAA!!!! .... ŁOCZJU ŁERE, ŁOCZJU ŁERE, ŁOCZJU ŁERE, ŁOCZJU ŁERE FOOOOOOR... podobnie jak black eyed peas: "SIARAP, DZAST SIARAP, SIARAAAAP" albo destiny's suka: jak słyszę "survivor" to.... nieee, no nie mam siły o tym pisać...dodam jeszcze coś z "klasyki", bo chyba nikt nie wspominał: "life is life... nanaaa na na naaa!!!!" i "poisooooon" nie ważne już kogo....aaaaa!!!! i jeszcze mandaryna!!!!!!!!!!"... hirajgo EGEEEN on majooołn...."no i borysewicz kukiz- " bo jeeest taki dzień, że jakoś nie taaaak:P" i bajm- wszystko co napisali!!!!nieee, no koniec już, bo mnie szlag trafiradio dwójka ruleeez!!!!!!!
siooostro skalpeeel.... (17 stycznia 2005) -
To ja bym jeszcze dodał "uciułany giecik".
elliot crane (17 stycznia 2005) -
Byłbym zapomniał:- 'jedziemy po zioło'- 'zasadzimy ziarno'Najchujowsze kawałki reprezentujące chujowy hip-hop.
tt (17 stycznia 2005) -
- 'widziałam orła cień'- 'statki na niebie'- inne polske gówna- red hot chili pepers (cała dyskografia)Kończę, bo zbiera mi się na wymioty - możnaby wymieniać bez końca.
tt (17 stycznia 2005) -
z typem Calineczki: Justin Timberlake - "Rock Your Body" się NIE ZGADZAM!!!! przeciez to mega czesak! Justin tworzy hity z klasą!!!co do Erica Predza "Call On Me" - nie wie, czemu nawet taki niby madry i słuczny Borys załapał haczyk. przecież to nieudolne kopiowanie tego co kiedyś nagrywali Daft Punk, Basement Jaxx,a teraz fragmentami Mylo... jest jednak pewna różnica - motyw ułożony przez Predza jest niemożliwie nudny i irytujący.. w przypadku wczesniej wymienionych wykonawców kawałki w podobnym tonie maja swoja klase... impreza w ich rytmie nie jest zdazeniem traumatycznym muzycznie. a teledysk? no coz - fajne dupy, ale nie znosze, gdy tworrcy teledyskow by podniesc ogladalnosc, bardziej wypromowac clip zerują na zwierzecych instynktach ukrytych gdzies w ludziach... to taka psycho manipulacja. sam sie nie moge od tego clipu oderwac - ogladam i oglądam, mimo ze wiem ze to oszustwo. na szczescie tego nie kupuje. kiedys była techniawa od ktorej rowniez nie mogłem oderwac oczu - bodajze galleon (ladna kobieta wylegiwujaca sie w wielkim lozku na wszystkie jego strony)do goracej listy dorzuciłbym:Tom Jones - "Sex Bomb"Gigi D'Agostino - było kilkaEra - "Ameno"Carlos Santana - "Maria" (choć "smooth" był w swym segmencie okej)Brainstorm - "Maybe"Wilki "Sun Of The Blue Sky"Peja - "Głucha Noc"Doniu - "Przestrzeń"hehe.. Kylie Minogue - wiadomo co :)Eminem - "Lose Yourself"Eminem - "The Real Slim Shady"ATC - "Around The World"skoro ATC, to i ATB - ale chodzi mi o jego wczesniejsze nagrywki, tutrurut-tud-tut-tudurudu - takie coś chyba niczym nie róźniły, a miały takie głupie melodyjkia z najnowszych hotszytów:Doniu feat Liber i Kombi - "RANDE WU!!!"
Leszek Maria Oleksy (17 stycznia 2005) -
Huh, a Wilki - Baska? Wilki same w sobie nie tak tragiczne ale z ta piosenka to po prostu przegieli pale...
Nathanel (16 stycznia 2005) -
Jak z izraela to pewnie brylewski, hahahah.
elliot crane (16 stycznia 2005) -
ten z izraela? :D o tak...
bh (16 stycznia 2005) -
a jak sie nazywa ta piosenka hymn homo co śpiewa ta kobieta czy facet przebrany transfestyta czy cós
spy (16 stycznia 2005) -
nie przeoczyliśmy. jest wyżej. poza tym keine grenzeN chyba.
bh (15 stycznia 2005) -
jezuuu...!!!a ich troje?począwszy od piosenki o sępie miłości, a skończywszy na keine grenzejak mogliśmy to przeoczyć?
Calineczka :P (15 stycznia 2005) -
chihuaha! argh! argh!!!!! AAAAAARGH!!!!!wszytko stworzone przez Sean Paulawhisky! głupia piosenka z obozów, wyjazdów itd...18L-jak zapomniećwszystko (co znam) zespołu blue cafe...peja- "jeste jedna rzecz dla której warto żyć!"usher....itd itp... wiele innych jeszcze, ale nie chce mi sie pisać...
Inkwizytorjan (14 stycznia 2005) -
jeszcze blue cafe przecież. coś tam sweet song love song i cała reszta. i jeszcze takie coś straszne - this is the world we live in - przeróbka tego taka/i kocham cie jak irlandie. i bo tutaj jest jak jest.i przeżyj to sam nie zamieniaj serca w twardy głaz.
z (13 stycznia 2005) -
He ... W sylwka poznalem wypisz wymaluj gostka z twarza Stachurskiego. Pil gorzale, brzuch mial troche wiekszy, ale podobny. I chociaz chcial rozwalac samochody i bic niewinnych ludzi, byl bardzo w porzadku ... Hehe - wypracowanie do podstawowki.
Can - D (13 stycznia 2005) -
najbardziej wkurwiająca piosenka wszechczasów:Kayah - Testosteron (i w ogóle 99% jej repertuaru)do tego dorzucam Black Eyed Peas - nie pamiętam tytułu, to był hit zeszłego roku i Stachursky - Zostań murarzem czy jakoś tak ;)a co do offtopicu to w SR gejem jest tylko Jonsi - przyznał się
michael_s (13 stycznia 2005) -
guru muzycznym był podobno miles davis. w każdym razie był słuchany z fascynacją.chodzi o stachurskiego.
bh (12 stycznia 2005)