INNE - FORUM

turlaj dropsa!

8 stycznia 2005

czyli zadajemy trudne pytania

1. Jak miał na imie McGyver?

kacper
  • music sorry (chociaż cholera wie co on tam pod nosem mruczy)
    Paweł (5 lutego 2006)
  • krecik says: drags and miusc... hell yeah!http://www.gumisie.atomnet.pl/krecik.wmv
    Paweł (5 lutego 2006)
  • krecik wymiata po całości. jak byłem mały nie lubiłem, jakoś w wakacje wpadło mi w ręce pare odcinków i genialne. to miałą być ponoć bajka uświadamiająca czy coś. nie wiem, ale i tak "krecik i poród" mnie zabił. no i świerszcz przygrywający wiecznie na skrzypcach.
    Low (5 lutego 2006)
  • zatykanie rur wydechowych parówkami = most badass and radical vegan-environmental protest ever
    Paweł (5 lutego 2006)
  • Jeszcze nikt chyba nie wspomniał Krecika, który mówi "Ojjjj" i łąpie się za głowę. A to wielka rzecz jest!
    kurnik (5 lutego 2006)
  • ejjjj a pamięta ktoś taką bajke chyba anime (tylko właśnie to wszystko pamietam jak przez mgłe) o takiej dziewczynce jakiejś czarodziejce czy cuś i ona miała jakas czarodziejską różdżke czy długopis hmmmm i ona kolegowała się z taką dziewczynką i jej bratem? mirabel ?? no i kurcze nie pamiętam już nic więcej;(;(
    bum bum (5 lutego 2006)
  • z wczesnej podstawówki pamiętam "Wiersze dla dzieci" Tuwima, ze świetnymi ilustracjami, które mam w głowie do dzisiaj, chciałbym zdobyć chociż jeden egzemplarz i sprawdzić czy magia działa nadal:). "O czym szumią wierzby" też wbiło mi się w pamięć, a poza tym "Brzechwa dzieciom" jest nierozłącznym elementem wspomnień z dzieciństwa, kojarze jeszcze ilustracje z takiej książki, tytułu nie pamiętam, ale generalnie pies, kot i jakiś ptak wędrowali sobie sobie po świecie... to by było narazie tyle ze wspomnień.aha, i ilustracje z bajek La Fontaine'a, ale tych to się bałem:)
    szafi (5 lutego 2006)
  • "Ja pamiętam taką kukiełkową żabę i (chyba) kreta, to było "O czym szumią wierzby?", a pod królikiem który był w klimacie there there w takie książce od angielskiego winiał podpis "peter rabbit" "Tak, tak! O to mi właśnie chodzi. Wiedziałem że w tytule są jakieś wrzosy, wierzby czy coś w tym stylu:)
    Squork (5 lutego 2006)
  • >Owe żabki, szczur były przedstawione jako taka niby-angielska arystokracja. Wszystko było takie jakieś melancholijne i jako małe dziecko raczej mnie przygnębiało niż cieszyło. Pamięta ktoś jaki to miało tytuł?Ja pamiętam taką kukiełkową żabę i (chyba) kreta, to było "O czym szumią wierzby?", a pod królikiem który był w klimacie there there w takie książce od angielskiego winiał podpis "peter rabbit"
    ASz (4 lutego 2006)
  • Właśnie zajarzyłem że Low sobie ze mnie jaja robi i napisał o there there Radiohead (przypomniałem sobie teledysk - kiedyś tam go raz widziałem na ŚP vivie zwei chyba) - i skojarzenie nie jest takie znów głupie bo klimatem ta bajka o którą mi chodzi była całkiem podobna.
    Squork (4 lutego 2006)
  • ">Owe żabki, szczur były przedstawione jako taka niby-angielska arystokracja. Wszystko było takie jakieś melancholijne i jako małe dziecko raczej mnie przygnębiało niż cieszyło. Pamięta ktoś jaki to miało tytuł? there there? "Chyba coś takiego. A jak to było tłumaczone na polski?"Wrzosowe wzgórza"? Zupełnie sobie nie mogę przypomnieć...
    Squork (4 lutego 2006)
  • nasz nasz w kooprodukcji z francuzami chyba mam na vcd :PRZYGODY MISIA CORALGOLA:SPIEWAJACY MIŚ, bonus:CORALGOL NA SAHARZE, reżyseria i oprawa plastyczna:TADEUSZ WILKOSZ
    tdj (4 lutego 2006)
  • Oto co znalazem na ten temat:"Postać Coralgola stworzyła Francuska Olga Pouchine dla swojego synka. Wydała o nim książeczki, nagrywała słuchowiska. Producent Arbert Barillé z firmy Procidis chciał by te opowieści wyemitowała telewizja. Próbował sprzedać pomysł do różnych stacji telewizyjnych na świecie ale pomysł ten wydawał się ryzykowny i zbyt drogi by ktoś podjął się zrobienia filmu. Dopiero w Polsce, Pan Tadeusz Wilkosz, animator ze studia Se-Ma-For zdecydował się na zrobienie filmu kukiełkowego o przygodach misia Colargola. Tak powstało 53 odcinki z przygodami Misia."
    Squork (4 lutego 2006)
  • ale Colargol nie jest nasz chyba
    borys d (4 lutego 2006)
  • >>>Hej! Mam pytanie: jak sie nazywała taka animowana bajka z "dawnych lat", studia Hanny Barberygdzie jeden "czerwony baron" - facet z wąsikiem i dziwnym nakryciem głowy wraz ze swoim psem (genialnie się śmiejącym, z "pilotką" na łbie) latał samolotem...za gołębiemi właśnie: "mottem" przewodnim było "ŁAP GOŁĘBIA" !! :P <<<po polsku na tego psa BEŁKOT wołali a ta bajka jeszcze niedawno na CARTOONIE leciala,moze dalej leci-ale moje 2 letnie dziecko jeszcze chyba za młode bo nie chce ogladac tego...a ze wspomnien to MUMINKI polskiej produkcji (pamietacie?-zawsze dla mnie lekko przerażajace i schizowate-zwłaszcza z muzyką te nasze wycinanki były..)na DVD wydali (w MM po 15 pln za cd z ok 8 odcinkami) to jest jednak rewelacyjna bajka!
    tdj (4 lutego 2006)
  • >Owe żabki, szczur były przedstawione jako taka niby-angielska arystokracja. Wszystko było takie jakieś melancholijne i jako małe dziecko raczej mnie przygnębiało niż cieszyło. Pamięta ktoś jaki to miało tytuł? there there?
    Low (4 lutego 2006)
  • I jeszcze raz ja. Ostatnio rozmawiałem z Norwegami i okazało się, że dla nich nasz Coralgol to taka klasyka jak dla nas te wszystkie tytuły które tu padły. Leciało to u nich dłuuugo w telewizji.
    Squork (4 lutego 2006)
  • Ktoś wspomniał o serialu "strachy na lachy". Coś mi się takiego po mózgu kołacze, że widziałem ale nie mogę sobie za nic w świecie przypomnieć o co chodzi. W pisałem w przeglądarkę a tam tylko Grabaż Grabaż Grabaż...Przypomina ktoś sobie coś konkretniejszego bo mnie to męczy?A z rzeczy do powspominania to jeszcze była taka bajka (kukiełkowa) o jakichś żabkach, szczurze itd. Owe żabki, szczur były przedstawione jako taka niby-angielska arystokracja. Wszystko było takie jakieś melancholijne i jako małe dziecko raczej mnie przygnębiało niż cieszyło. Pamięta ktoś jaki to miało tytuł?
    Squork (4 lutego 2006)
  • "potem dokręcili jakies odcinki z takim blondynem ,ale prawdziwy robin hood to tylko ten czarnowlosy a gizbern to ten blondas"–kers, 1/2/2006Ten blondyn jako Robin to był Jason Connery czyli nie kto inny tylko syn Seana Connery'ego
    Squork (4 lutego 2006)
  • no tak milo jest powspominac :))) ale mam pytanko czy wie ktos moze gdzie moge dorwac napisy do pierwszej serii "he-man and the masters of universe" ?????
    tomek (4 lutego 2006)
  • to jak sa te odcinki 'cudownych lat' w sieci?
    c. (1 lutego 2006)
  • glina(serial polski z radziwilowiczem i mlodym stuhrem)wyszla na dvd....4 plyty za 60 zeta...warto :D
    camel (1 lutego 2006)
  • ob-la-di-ob-la-da cover bitlesów na początku serialu o korkim:-)dzięki za pierścień arabellia pamietacie horna-myśliwego? mogliby to powtórzyć albo na DVD wydac kupilbym z sentymentu . potem dokręcili jakies odcinki z takim blondynem ,ale prawdziwy robin hood to tylko ten czarnowlosy a gizbern to ten blondas.
    kers (1 lutego 2006)
  • znałam dziewczynę która wygląda identycznie jak dziewczyna Kevina, wszyscy mówią na nią Cooper bo jest taka podobna :)tez słyszałam o motywie z Mansonem.a propo takich seriali to jest jeszcze Step by step i Korki i Rebecca Taczer (Tatcher), tez to oglądałam
    ann (1 lutego 2006)
  • pierścień Arabelli
    mat (1 lutego 2006)
  • w jakim filmie byla postać ksywka "blekota" ?jakis czechoslowacki filma pamietacie "prątowąsika" ?? hłe hłe hłe on kurwa wymiatał totalnie
    kers (1 lutego 2006)
  • nie grał w nich manson ani nawet trent reznor:-)ale czesto slyszalem te pytanie tak czesto ze potem sam zaczalem kojarzyc iż rzeczywiscie w cudowynych latach byl taki chudy wyskoki podobny do mansona no i sprawdzilem w oficjalnej i nieoficjalnej biografii potem porównalem zdjęcie i sledztwo zakonczylo sie konkluzjom: to nie manson:-)
    kers (1 lutego 2006)
  • Hej! Co do cudownych lat: czy to prawda ze grał w nich młody M.Manson czy to tylko taka popularna w młodziezowym swiecie plota? :P
    Kaszalot (1 lutego 2006)
  • "Sigma i Pi byli moją bipolarną miłością platoniczną która dostarczała lekko metafizycznych odczuć jak dla sześciolatki, strachy wymieszane z fascynacją"nic dodać nic ując. ja doznawałem przy nich. total...
    lukki (31 stycznia 2006)
  • lol przypomnias mi 'Cudowne Lata' haha to bylo cos. i ta laska kevina, cos w stylu yoko ono.
    kevin arnold (31 stycznia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)