INNE - FORUM
turlaj dropsa!
8 stycznia 2005czyli zadajemy trudne pytania
1. Jak miał na imie McGyver?
-
TO CO CIE STARY CH...M KARMIL HAHAH ;p
FaaK (17 lutego 2005) -
w Yattamanie było tak, że w każdym odcinku tej złej było widać gołe cycki...kurde dzieki yattamanowi po raz pierwszy ujrzałem kobiece piersi....
ja (13 lutego 2005) -
respect,stary.
lol (12 lutego 2005) -
niestety mam ja na dysku jest to około 150 odcinków 20 min czyli około 40 płyt, plus 5 filmów jak są dorośłi czyli kolejne 5 płyt :).
railwayman (12 lutego 2005) -
yattadojler;)
dumbo (12 lutego 2005) -
czesc!moze mi ktos przeslac jesli posiada odcinki Capitan Hawk?? kurde ale bym obejrzala;) moze sa jakies linki do stron??
sylwia (12 lutego 2005) -
hej mam prośbe potrzebuje napisy do "capitan tsubasa" posiadam wszystkie odcinki chętnie bym powspominał stare czasy
railwayman (11 lutego 2005) -
co ty tam pieprzysz
mialka (4 lutego 2005) -
yattapies (?)
- (4 lutego 2005) -
a w yattamanie były takie trzy główne roboty.. yattapelikan, yattapanda i...?
olka (4 lutego 2005) -
Z tym wskakiwaniem na poprzeczke to obaj macie racje. Bo pamiętam jak dziś (no prawie) że najpierw widziałem tą akcje w tym gorszym tsubasie (jak oni tam byli nie pamietam, w kazdym razie na publicznej) a dopiero potem w Captain Hawk zwanym rownież Holy e Benji :). I dokładnie wjednym podawali w lini sobie a w drugim koncentrycznie oddawali niewidoczny strzał(je łotewer). Co do kolejności powstania nie jestem pewien, ale akcja sie powatarzała zresztą ten bramkarz z tego gorszego tsubasy byl identyczny z wakabajaszim - i to on byl z tego co pamietam tam bossem czyli jednak na defensywe nastawiony serial, za to w tsubasie to wiadomo.
handycam (4 lutego 2005) -
Walić zorro i całą reszte Kapitan Jastrząb (czyli słynny Cubasa O'zora i spolka) był najlepszy!!!!!!!!!!!!!! No moze ujdzie jeszcze tzw. kosiarz trawnikow, czyli slynny film animowany Pilka w Grze
Hunter (3 lutego 2005) -
A pamięta ktoś Zorro który chodził na Kraterze czy Poloni 1?Próbowałem spisać wszystkich zawodników (japońskich) z Tsubasy bo chcialem sobie zrobic drużyne w ISS ale znalazłem tylko 2 obrońców:Hiroshi JitoIshizaki RyuMacie jeszcze jakieś pomysły? A i czy ktoś wie czy Roberto był pomocnikiem czy napastnikiem?
lv (25 stycznia 2005) -
napiszcie cos więcej o yattamanach!!!!!!!!!!!!!!proszE
lipka (19 stycznia 2005) -
w takim razie zwracam honorco do shaolin soccer, to wybaczcie, ale strzal demona bije wszystkie odcinki tsubasy na leb ;)
widelec (15 stycznia 2005) -
mz ma rację. Pamiętam, że ten odpowiednik Tsubasy nazywał się Rudi Master. Drużyna z trzema obracającymi się w powietrzu napastnikami to było Number One, a ich bramkarz - Lenny jakiś tam. Dajmy na to, Lenny Valentino. Z kolei ten Wakabayashi to był chyba Buddy (Holly?). Pamiętam, że zwycięstwo Number One w finale było dla mnie prawdziwym szokiem. Chyba nawet jakaś łza się w oku zakręciła he he he.
aimarek (13 stycznia 2005) -
Obawiam się, że pomyliłeś seriale. To nie był odcinek Tsubasy lecz "Piłkarzy", leciało na dwójce. To była mniej ciekawa wersja Tsubasy właściwie. A patent polegał na tym, że wymieniali piłkę między sobą w linii i rzeczywiście nie było widać kto ją ma, a później wszyscy trzej wyskakiwali do góry i kręcili się w powietrzu dobrą minutę. Bramkarze nie wiedzieli kto ma piłkę no i tak padał gol. Dlatego golkiper wymyślił, że wskoczy na poprzeczkę, bo na górze widział ktory z trzech obracających się w powietrzu zawodników ma piłkę. Główny bohater tego serialu to taki mały Tsubasa. Może bez superstrzałów, ale wszechstronny i znakomity. Koleś wskakujący na poprzeczkę, kapitan drużyny "kopciuszka" to odpowiednik Vakabayashi, a superbramkarz drużyny przeciwnej (tej z trzema obracającymi się napastnikami), która ostatecznie w finale wygrała (sic!) Vakashi Mazu. Fajny serial.
mz (13 stycznia 2005) -
"Shaolin Soccer" to miazga. Kapitalne efekty specjalne (jeden z głównych bohaterów wybija się na kilka metrów w górę) i wspaniały klimat przypominają (ewokują) "Tsubasę". Hajlajty filmu to klasyczna scena zjednoczenia bohaterów na dachu budynku (płaszcze łopoczące na wietrze, podniosła muzyka) oraz ostrzeliwanie bramkarza i jego heroiczna postawa w meczu finałowym.
aimarek (13 stycznia 2005) -
jeden z odcinkow wryl mi sie gleboko w pamiec.druzyna tsubasy grala mecz z kolesiami, ktorzy na bramke szli uformowani w szyku "strzaly". motyw polegal na tym, ze goscie zapierdalaja przez cale boisko jak taran. pelno dymu, kurzu... mniej wiecej na 18 metrze (chociaz nie jestem pewien, bo raz biegli tak przez dwa odcinki) jeden z nich oddawal mega strzal. bajer polegal na tym, ze zaden bramkarz nigdy nie potrafil okreslic, ktory z nich strzeli i widzial pilke dopiero jak byla w siatce (w sumie strzaly byly tak silne, ze nie wiem po co sie takmaskowali). bramkarz druzyny tsubasy jako jedyny znalazl patent na obrone tego zmasowanego ataku. chwile przed strzalem.. wskakiwal na poprzeczke i przez to mogl zobaczyc kto jest przy pilce, co likwidowalo element zaskoczenia i gosc mogl odpowiednio szybko zareagowac. pamietam, ze zastanawialem sie czy to jest mozliwe (czy w ogole cos z tej kreskowki jest mozliwe?)lubicie tsubase? obejrzyjcie shaolin soccer!hejas
widelec (13 stycznia 2005) -
jak dla mnie jednak najwazniejszy pozostanie tsubasa a na drugim miejscu jest gigi (pamietne odcinki o dziewczynie ktora grajac w kosza uzywala potu do oblepiania innych i wykonywania rzutow, albo bananowe ruzty gigiego)."captain Tsubasa" wplywal na wyobraznie i byl zastepstwem dla tego co nam serwowala nasza liga i kadra pod "wodzostwem" Dziurowicza. Z waznych postaci pomineliscie chyba Morisakiego- bramkarza ktory zastapil wakabayashiego i na poczatku strasznie cienil ale pozniej byl swietny zwlaszcza po tym jak przelamal strach przed pilka. Lęk pomogl mu pokonac Tsubasa przyjmujac strzal na maskeMisugi prawdziwy szef i mozg to on wprowadzil do serialu gra na pulapki ofsajdowe w meczu z nankatsuz pozostalych w pamieci pozostaja - gigantyczny obronca Hiroshi- bajeczny Nitta i jego strzal sokola- NAKANISHI - BOSSSSSS bramkarz przypominajacy autobus przyjezdnych zaparkowany przed bramka by nic nie wpadlo- Pierre i Naopoleon z Francji - wielki duet na miare tsubasy i misakiego- KARL HEINZ SCHNEIDER- umiejetnosci tsubasy mozg misugiegopoza strzalami tsubasy warto tez pamietac o innych - tygrysi strzal Kodziry ktory potrafil przebic kilka fal i zabic mewe gdy Kodziro trenowal nad morzem u trenera z meiwy gdy mial klopoty w toho- rekini strzal starej druzyny Kodziro - meiwa - 6,7 zawodnikow robilo wslizg na pilke przed bramka kazdy z innej strony tak ze obrona nie mogla dosjc do pilki i tak "wjezdzali do bramki- strzal Cesarza Schneidera ktory wypalal rekawice- podniebne akrobacje braci tachibana o nich to by mozna osobny watek napisacMozna mowic ze byly rozne fajne rzeczy w tv ale KAZDY Z NAS CHCIAL BYC TAKI JAK TSUBASA (albo Anego zeby nie bylo ze dyskryminuje panie :p )
menthal (13 stycznia 2005) -
Ja jakos wpasowalem sie bardziej w tego "futurystyczneog" he-mana. Do dzis mam caly zestaw stosownych action-figurek;)
Cz (13 stycznia 2005) -
Erni ? Cos kojarze, ale to tak odlegle dzieje,ze prawie nic .... Kciuki - to skads pamietam ...
Can - D (12 stycznia 2005) -
heh, ale jego komentarze (do mitcy(?), chodzi o matke) i dubbing (uklon dla aktorow!), wymiataja.fakt.(borys powinien go polubic (sorry, juz nie bede) )
Łukasz (12 stycznia 2005) -
wlasnie mi sie przypomnialo ze z byl taki serial juz fabularny, ale dla dzieci bardziej - ERNI (mniej wiecej). ze taki mlody odept wschodnich sztuk walki sobie dorasta i bije zlych. mial taki fajny kij ktorym manewrowal jak ninja prawdziwy i w czolowce (zawesze doznawalem przy tym strasznie) uciekal przed takim motorem w waskiej alejce i wskakiwal na wiszacy draze, robil na nim salto (okrecal sei znaczy) i kopal typa w plecy jak przejechal. (niewykluczone ze znowy cos przekrecam :>) i genialne bylo jak skladal palce kiedy sie koncentrowal (a sztuke koncentracji cwiczyl czesto) - kciuki i wskazujace zlaczene i wyprosotwen, reszta na przemian zlozone. i w prostopadlych plaszczyznach ruszal tak lapkami. mistyka normalnie
kinol (12 stycznia 2005) -
crayon shin-chan, jakoś nie miałam okazji się w to wkręcić. ale ryj ma wyrąbiście wykręcony:)
bh (12 stycznia 2005) -
A kojarzy ktos nabezczelniejszego 7-latka(!) on earth, czyli "Shin Han",leci na foxkids, 23.40.jak macie mozliwosc obejrzyjcie.
Łukasz (12 stycznia 2005) -
Nieeee no... HE-MAN - to było coś!!! Ta muzyczka jak on się transformował z Adama w He-Mana, i jeszcze ten wąsaty gej z kałachem... O Jezusicku, prawie się popłakałem ze wzruszenia...
Tomasz L. (11 stycznia 2005) -
dziń dybry.. leklerk to czub, zawsze mnie denerwował nie mniej niż zadawał to rene. i coś jeszcze? zupa cebulowa, ty głupia kobieto, słuchajcie uważnie, bo nie będe powtarzać... mniam.mama mi to kazała oglądać i wujek z bananem na ryju, a dzieciak nic nie kumał przez dłuższy czas. ech...hh....hhhhh...aha...aaah
ryba (11 stycznia 2005) -
aaa "Włóczykiju, bardzo boli mnie brzuszek" (czytał ktoś ten komiks Śledzia?)"To ja, Leclerc" - do dzisiaj nie mogę tam spokojnie robić zakupówa z tym genialnym żółwiem to pewnie, tylko się tak chciałam pochwalić;)
bh (11 stycznia 2005) -
bh ;)w mojej wiedzy na temat Dragon Ball'a opieram sie na rtl7 (ej no, w wakacje byly 3 nowe odcinki kazdego dnia!plus 3 z poprzedniego to razem 6!), jezeli dobrze pamietam to tlumaczenie z napewno nie z oryginalu (japan), ( pewno od jakiejs francuskiej stacji odkupiony, dubbing francuski)te ich nazwy...komorczak to cell, ale to chyba nieistotne jak sie kto nazywal, przeciez pamietamy ich wszystkich, pamietamy.
Łukasz (11 stycznia 2005)