INNE - FORUM
5 twoich najlepszych grup w histori muzyki
7 stycznia 20051. The Clash
2. Nirvana
3. The BEATLES
4. Radiohead
5. Ramones
-
1 DEPECHE MODE 2 DEPECHE MODE 3 DEPECHE MODE 4 DEPECHE MODE 5 DEPECHE MODE
kirk (17 kwietnia 2007) -
pan powyzej sie chyba troche pomylil, chcial na last.fm, ale jakos mu paluszki wpisaly porcys.com (tam sa dokladnie takie rzeczy na najwyzszych pozycjach) a ja dam taka piateczke: Can Cocteau Twins Pixies Talking Heads The Velvet Underground
w (17 kwietnia 2007) -
Guns N'Roses Pink Floyd U2 Interpol Red Hot Chili Peppers
darw (16 kwietnia 2007) -
na dzień dzisiejszy to: Radiohead, Smashing Pumpkins, Daft Punk, Pixies, Pretty Girls Make Graves.
szafi (16 kwietnia 2007) -
Numeracja bez znaczenia1. The Beatles2. Can3. Radiohead4. Led Zeppelin5 ...nie, to niemożliwe aby wymienić tylko pięć:-)
rachmistrz (10 października 2006) -
Pink Floyd, King Crimson, Led Zeppelin, The Beatles, Radiohead
Texas Ranger (10 października 2006) -
Nie ma takich pięciu grup. Miałem takowe, gdy na półce leżało marne 50 płyt, czyli wieki temu.
neurot (10 października 2006) -
rejdiołhetsonik jufkink krimzondełusdżoj diwiżjonew. mogłaj czy jakiś - ajzis
ciumok (10 października 2006) -
1.The Beatles2.The Jimi Hendrix Experience3.Led Zeppelin4.The Police5.Nirvanaale do chuja bata! krew zalewa jak się pomyśli o całej reszcie która też powinna tu być.
Krist (10 października 2006) -
jak już coś to melvinsi a nie te pajace
jachem (9 października 2006) -
Ciężko, ciężko tak pięć...(to nie jest kolejność wg."najlepszego")1. mr. bungle2. de la soul3. queens of the stone age4. john zorn5. the roots6. pink floydps. co wy z tą nirvaną macie...:))
jachem (9 października 2006) -
RADIOHEAD!!! \PIXIES!!! -----------------------> 3 NAJWAŻNIEJSZEPINK FLOYD!!!__/My Bloody ValentineBeatles (ale ich nie lubie)
2+2=5 (9 października 2006) -
sory, ale rządzi tylko The Cure, Joy Division, Swans, The God Machine, i Jesus and Mary Chain :(
Nik i jego trzy diabelskie szóstki (8 października 2006) -
najlepsze zespoly to musza byc najwazniejsze zespoly a te kompletnie nie pokrywaja sie z moimi ulubionymi zespolami. bo wiadomo: beatles, rolling stones, bech boys, itd. a potem nirvana, cholerne radiohead, itd. i nic nie poradze na to, ze oasis jest wazniejszym zespolem niz np. meanwhile back in communist russia. niestetyslowem: ranking bezsensowny z nonsensowna tezą
amory blaine (8 października 2006) -
Joy DivisionThe CureThe WaterboysMy Bloody ValentineThe Beatlesjakby się dało więcej to wrzuciłbym GY!BE, Depeche Mode, No-mana, Pavement i Radiogłowych.
malk (15 lipca 2005) -
Jeszcze większy że we *wspólnym* zestawieniu nie ma Talking Heads.
- (15 lipca 2005) -
wielki szok, że nikt nie wymienił dEUS lub Pavement
i chuj (15 lipca 2005) -
Nie będę pisał o "najlepszych" bo to oznacza męczące silenie się na pseudoobiektywizm, czyli dostosywanie listy do upodobań innych i do list sprzedaży. Może napiszę o 'moich najlepszych', zostawiając sporo miejsca sentymentom, bo dwóch czy trzech z poniższych już dziś w zasadzie nie słucham. Dziesiątka będzie.1. Porcupine Tree [za najrówniejszą znaną mi dyskografię, za zrobienie ze mnie muzycznego fanatyka, gitarzysty, wokalisty, recenzenta, i takie tam, za największą znaną mi płytę, za pokazanie, że geniusz może być niepozorny, może pracować w ciszy i wszystko osiągnąć samemu cięzką pracą. Choć ostatni, pierwszy zaledwie "dobry", album osłabia nieco ich pozycję, a mi sygnalizuje, że chyba mojej przygody z nimi zmierzch nadszedł.]dalej alfabetycznie:# GY(!)BE(!) [chętnie dokleiłbym tu ASMZ]# King Crimson# Marillion [za bardzo barwna i różnorodną twórczośc przez dwie i pół dekady, łapanie wielu gatunków, a przede wszystkim za pierwszą i trzecią płytę z Fishem, za # no-man [wszystko absolutnie, niezwykle unikatowy i odkrywczy zespół; od wymyślenia trip-hopu na cztery lata przed Massive Attack i resztą, przez ambitny, pokręcony dance ("rare groove" to kiedyś nazywali) - płyta "Loveblows & Lovecries", przez połączenie rozbudowanych form z ultrachwytliwym popem - płyta "Flowermouth", najbardziej melodyjny album jaki znam, przez pomieszanie tego bujania z soulem, z samplami z Isaaca Hayesa, z trip-hopem już dojrzałym, z awangardą, z jazzem - czyli albym "Wild Opera", przez mistrzostwo świata, esencję spokoju, piękna, uczuć, smutku, czyli pierwsze arcydzieło nowego wieku, czyli album "Returning Jesus", przez nagrane dekadę wcześniej, jeszcze przez dwóch chłopców w sumie, ale klimatycznie dość podobne "((Speak))" - zbiór spokojnych, improwizowanych piosenek, ale nigdy bym się nie domyślił gdybym o tym nie przeczytał, plus dwa cudowne kowery Drake'a, aż po ostatni album, czyli kontynuację spokojnego grania, z wyraźnym rysem Talk Talk, czyli "Together We're Stranger", które byłbym może uznał za dzieło dorównujące poprzedniczkom, gdyby nie "Returning Jesus", który zamknął temat nastrojowych, emocjonalnych płyt na długie lata. Uff.]# Opeth [od fantastycznej "Still Life" w zwyż 4 cudowne albumy pod rząd. czy rzeczywiscie sądzisz, że nic dla siebie w metalu nie znajdziesz? Też tak myślałem... jedna rzecz się znalazła. Aktualnie ponad wszystkim co w cięzkiej muzyce sie dzieje - dla mnie.]# Radiohead [mówcie co chcecie, od The Bends bardzo ładnie, choć przyznaję, za genialne Kid A/Amnesiac głównie są w moim topie, ale dla mnie samo Kid A by starczyło.]# Sigur Rós [3/3 cudowne albumy, wystarczy, choć liczę na więcej]# Talk Talk [wszystko od It's My Life wzwyż. również za zainspirowanie wielu innych zespołów, które niemalże ich dogoniły]
Antoni (13 lipca 2005) -
1. britnej2. jennifer L3. Radiohead4. blur5.beach boys
typowy redaktor porcys (12 lipca 2005) -
1. RADIOHEAD!! !! !!2. PIXIES !!3. the beatles4. pink floyd5. SONIC YOUTH!!Nie istnieje na tym świecie zespół który nagrywałby same dobre płyty!! Chyba ze liczyć jednopłytowe projekty jak Lenny Valentino;)
Nancy's Boy (10 lipca 2005) -
1.Pink Floyd Led Zeppelin The Clash2.Mogwai Sunny day real estate Modest Mouse3.Joy Division Interpol Radiohead4.Depeche Mode Mars Volta Tool5.Dead Can Dance Miles Davis Cocteau Twins
natalla (9 lipca 2005) -
U2Depeche ModeThe CureTo moja Wielka Trojka. Za nia jest cala masa wykonawcow waznych, ale dla ktorych nie mam az tyle uczucia - Joy Division, Bauhaus, Laibach, Young Gods, Swans...Z nowszych - Sigur Ros, Boards of Canada, Isis, Jimi Tenor, Mogwai...
antyidol (9 lipca 2005) -
1 Pink Floyd2 Led Zeppelin3 Tool4 Marillion5 Black Sabbath
ush (9 lipca 2005) -
intoeyes2001,Dobre podsumowanie, powinno rozwiać wszelkie wątpliwości, ale brakuje mi jeszcze jednej kapeli która jak najbardziej powinna się znaleźć: Velvet Underground.
- (9 lipca 2005) -
jest campag velocet
a co to (9 lipca 2005) -
tylko Sebarave.
JPA (9 lipca 2005) -
the beatles, pulp, campag velocet, the clash, stone rosesI czy ktos mi wytłumaczy fenomen tak modelowego sredniaka jak Nirvana? 'You Know You're Right' jest zajebiste, spoko ja wiem.
stefan (9 lipca 2005) -
10 The najlepszych rockowych bandow w historii muzyki rockowej PORCYS FORUM 2004 -20051. The beatles2. Radiohead3. Nirvana4. Beach boys5. Sonic youth6. Joy Division7. The Clash, My bloody valentine8. U29. The smiths, Pink floyd10 Led zeppelin, Pixies, Interpolzeby sie nikkkt sie nie podczepial jest ich 14
intoeyes2001 (9 lipca 2005) -
tt poleca kapelke 'Arcturus', ja polecam ich fotke -> http://www.adastraenter.com/img/photos/sham3.jpgto nowa formacja kolesi z army of lovers?
zakochany kundel (12 lutego 2005) -
the smiths, joy division, the doors, bitlesi, masada.
jane jane (12 lutego 2005)