INNE - FORUM

100 polskich słów ktorych nie ma

5 stycznia 2005

dobra proponuje takie oto thread-
idzieymy klasycznie od pozycji nr. 100 do 1
damy rade??

to ja zaczynam:

100. delikwent

gogo
  • hochsztapler
    lodołamacz (9 listopada 2009)
  • pożoga
    sugarcube (8 listopada 2009)
  • absztyfikant niesnaski
    lodołamacz (8 listopada 2009)
  • przystan (skrót od "przystanek"), czinkłaczento
    krzy (6 listopada 2009)
  • "Pytanko". I jeszcze często "małe pytanko.
    Twój Stary (6 listopada 2009)
  • >–lurkin, 6/11/2009 12:31 Gdyby takich słów używano w reklamach to pewnie też bym się wkurzał, ale wymieniłeś terminy medyczne, więc nie ma sprawy. Chociaż już pisałem, co myślę o niektórych wymysłach lekarzy. - wlew - jaki lekarze robią pacjentowi, a nie wlew paliwa na samą myśl się wzdrygam.
    Twój Stary (6 listopada 2009)
  • –Twój Stary, 30/10/2009 18:07 a co powiesz na "otwór ustny"? albo "kanał rodny"
    lurkin (6 listopada 2009)
  • warchlak
    lodołamacz (6 listopada 2009)
  • Kobietka
    Twój Stary (4 listopada 2009)
  • - zapaleniec - jama ustna
    Twój Stary (30 października 2009)
  • no i jeszcze... jakos strasznie mnie wkurwia, jak ktos mowi na samochod "auto".
    lodołamacz (30 października 2009)
  • hahaha. wyslalem i cos mnie tknelo czy przypadkiem juz tego nie ma na forum. no i oczywiscie.
    lodołamacz (30 października 2009)
  • Wiele ciekawych określeń można oczywiście znaleźć w prasie. W gazetach dla prawdziwych mężczyzn nowość: "mieć seks". W sportowych "melodia przyszłości" (co, kurwa?), "fajter", "golkiper", a w którejś z ostatnich "Piłek Nożnych" takie zdanie-hit: "xxx jest TUTOREM dla młodych zawodników". Z rodzimych moje ulubione to oczywiście wykidajło, jęczydusza itd. Zobaczcie to: http://www.youtube.com/watch?v=TU7V5_Jy-RI Tytuł zwycięża, a poza tym mnóstwo ciekawostek.
    lodołamacz (30 października 2009)
  • pacha - tego nie ma najbardziej.
    Qfwfq (25 października 2009)
  • jak mówi się o dobrej melodii 'dobra nuta' toż mnie kurwica bierze. ale chyba było, bo wierze ze nie tylko mnie to wkurwia.
    dzieciak (25 października 2009)
  • - majteczki - pociechy - milusińscy
    Twój Stary (18 października 2009)
  • 'bynajmniej' uzywane zupelnie na opak, a czasami nie zupelnie na opak ale wciaz zupelnie bez sensu, jako przecinek czy blizej nieokreslony dodatek do zdania. a do wkurwiajacych rzeczy nadaje sie to, ze kiedy pyta sie kogos dlaczego wlasicwie uzywa danego slowa w danym kontekscie i jaka byla relacja tego slowa do pozostalyuch wyrazow w zdaniu, wychodzi sie na buca i chama w oczach tej osoby, a ja czesto serio jestem ciekawy czy to nie pozostalosci jakiej gwary czy czegos.
    em c (11 października 2009)
  • Nie znoszę słowa "dupka" i "pupka". Albo "dupa", albo "dupcia" i albo "pupa", albo "pupcia". Nie inaczej...
    Twój Stary (11 października 2009)
  • jesli chodzi o zdrobnienia, to dla mnie zawsze smieszne bylo, kiedy nagle z zaskoczenia uzywala je megapowazna i wypowiadajaca sie bardzo "formalnie" i "oficjalnie" osoba, np. powazna wypowiedz o sprawie x i gdzie tam przykladowo wplecione jakies "jabluszko". a dorzucam jeszcze slowo "mysmy". np. mysmy grali, zamiast gralismy.
    e.agent (11 października 2009)
  • i jeszcze słowo "blogasek" :/
    jbuła (11 października 2009)
  • jak dla mnie to nie ma słowa "słodziak" (na określenie bobasa) i jak słyszę okrzyki typu "jakiii słoooodziak!!!!" w dodatku na widok naprawdę przecietno-brzydkiego dziecka, to mam odruchy wymiotne..
    jęczybuła (11 października 2009)
  • strasznie nie podoba mi sie, kiedy ktos uzywa sformulowania "w tamtym roku", zamiast "w zeszlym roku". pol biedy, jesli wczesniej byla mowa o jakims konkretnym roku, ale naprawde, to jest biedne, gdy ktos nagle zaczyna "w tamtym roku".
    e.agent (11 października 2009)
  • krocze kiełbasa
    Twój Stary (9 października 2009)
  • Tak swoją droga jak się zastanowić, to wielu słów zastępczych, takich które by nie raziły, to nie ma. Ostatnio rozmawiałem z kumplem na ten temat i on rzucił chyba słowem, ktore przebiło wszystko - "przeorać"
    Peter Falk (11 września 2009)
  • Ogólnie może ja mam jakieś skrzywienie, ale 90% słów związanych z seksem mi się źle kojarzy (głównie obrzydliwe określenia + chamskie "dawać dupy")
    Twój Stary (11 września 2009)
  • Pewnie było, ale napiszę. Nic mnie tak nie denerwuje i irytuje jak słowo "ruchać", odnoszace się do czynności seksualnych. Mogą się pojawiać kurwy i chuje w rozmowie, ale jak ktoś używa słowa ruchać to nie jest dobrze
    Peter Falk (11 września 2009)
  • >faktycznie myszka na cipkę to jest kompletny rzyg. ale kurwa muszelka nie lepsze To co powiesz na "broszkę"? A na BROCHĘ?
    Twój Stary (11 września 2009)
  • to co powiesz na: chłopaczyna?
    mja (9 września 2009)
  • człeczyna
    metys (9 września 2009)
  • kodeks, postępowanie, zawity, restytucja, test wielokrotnego wyboru.
    nie ma kurwa! (8 września 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)