INNE - FORUM
100 polskich słów ktorych nie ma
5 stycznia 2005dobra proponuje takie oto thread-
idzieymy klasycznie od pozycji nr. 100 do 1
damy rade??
to ja zaczynam:
100. delikwent
-
Polonus Kropa (duża kropka) Upławy
Twój Stary (31 maja 2011) -
Przypomniała mi to dzisiaj jakaś reklama, czy program w telewizji: "być z czymś za pan brat" - matko, jakie to jest straszne
Twój Stary (23 maja 2011) -
mikołajki (jako nazwa na dzień św. mikołaja) błoto pośniegowe 'wielka woda' na powódź - kurrrrrrwa, mój faworyt
mja (23 maja 2011) -
palcówa
palcówka (23 maja 2011) -
świntuch świntuszenie pościelówa
obleśność (23 maja 2011) -
opędzlować
Twój Stary (22 maja 2011) -
wyższa pierdolencja do chuja pana pokiełbasiło cię
tak po chamsku (22 maja 2011) -
rodzinka mieć się z pyszna pałaszować pozytywnie zakręcony
Twój Stary (22 maja 2011) -
ŁEPETYNA !!
PKS (21 maja 2011) -
gimbus - na gimnazjalistów
pacz (21 maja 2011) -
o 'katolcach' nie słyszałem. czasami jeszcze niektórzy mówią 'katy' ;)
camel (21 maja 2011) -
@camel nie katosy, a katolce.
dzieciak (20 maja 2011) -
o wlaśnie. deseń
metys (20 maja 2011) -
kosmate myśli
ii chuuuj (20 maja 2011) -
skarpet nie ma baardzo.
krzy (18 maja 2011) -
nic w ten desen nie istnieje, to byly tylko przyklady. katosy, zakopiec, jelenia, no nie ma tego. po prostu nie ma.
e.agent (18 maja 2011) -
w takim razie czy istnieją 'katosy'? ;)
camel (18 maja 2011) -
pozek, wawka, bydzia - nie istnieja, zdecydowanie.
e.agent (18 maja 2011) -
Nie cierpię zwrotu "na maksa".
jęczybuła (8 maja 2011) -
Przemyślałem sprawę. wigwam klakson rzeżucha pachy (maksymalnie mnie "pachy" obrzydzają) petent fejs gzyms cycki, cyce wągry głuchacz tabloid dżingiel kocmołuch abnegat inwenarz zassać (grę np.) biedra (supermarket biedronka) galeria (handlowa) zabobon klecha
didi & gogo (7 maja 2011) -
A mnie denerwuje nadużywanie słowa "generalnie". Choć nie jest to oczywiście żadna osobista aluzja.
didi & gogo (7 maja 2011) -
'koncercik', 'spotkanko', 'pieniążki', 'bilecik' - tego typu zdrobnienia generalnie mnie denerwują.
camel (7 maja 2011) -
Widzę powyżej sporo słów, które na pozór są miłe lub chociaż neutralne, ALE, częściej można usłyszeć je w reklamie niż na co dzień --> kojarzą się z fałszem. Trafiłem?
Szop (7 maja 2011) -
papierochy
Twój Stary (5 maja 2011) -
–turas, 2/5/2011 09:38 już wiem, co oglądałeś wczoraj wieczorem. dorzucam "perfum" i "koszul" używane zamiast "perfumy" i "koszula".
krzy (2 maja 2011) -
i jeszcze aranż
dzieciak (2 maja 2011) -
wykon
turas (2 maja 2011) -
–e.agent, 27/4/2011 20:32 Masz rację, to jest strasznie wkurwiające i dotyczy niemal wyłącznie artykułów o sporcie. Pamiętam, jak kiedyś czytałem wspomnienie o redaktorze Atlasie z "Piłki Nożnej" i jak młody mu przyniósł mu artykuł, w którym roiło się od popularnych Wdowców, Franzów i Janosików, to podarł mu tekst i kazał wrócić za tydzień, kiedy się już nauczy pisać, bo popularny to może być co najwyżej papieros. Myślę, że wielu powinno brać z niego wzór, bo taki zwrot to świadczy raczej o ubogim niż bogatym słownictwie.
PKS (27 kwietnia 2011) -
tak samo "przysłowiowy", zwykle używane zupełnie bez sensu. Znienawidzone przeze mnie: "gros" w sensie "większość".
kaligula (27 kwietnia 2011) -
zdecydowanie dobijajace jest naduzywanie slowa "popularny" przed jakimis ksywami czy innymi pseudonimami, szczegolnie powszechne w jakichs artykulach czy newsach sportowych. wlasnie czytam: popularny "Kiki" był na konsultacjach w Niemczech. straszne, bardzo straszne. szczerze tego nienawidze. popularny "lewy" zagral ostatnio w wyjsciowej jedenastce borussii. popularny "dudi" siedzi na lawce realu. to jest dobre dla jakiegos bravo sport albo mega sport, a nie do jakichs normalnych artykulow pisanych rzekomo przez doroslych ludzi.
e.agent (27 kwietnia 2011)