INNE - FORUM

Braty z Rakemna 8.01.05 (Sobota) - Wawa - Diuna

3 stycznia 2005

bo ktoś zauważył że nie ma nic o koncertach i moim skromnym zdaniem było coś na rzeczy.

bh
  • Ciekawa informacja koncertowa. Oby więcej takich. ;)
    Norman (31 stycznia 2005)
  • info koncertowe:Gameboyzz Orchestra + c.h. district + Diakof 2005-02-0520:00Lokalizacja imprezy:Elektro Klub, Katowice Eivind Aarset (gitarzysta często koncertujący z Nilsem Petterem Molvaerem.)2005-02-0620:00Lokalizacja imprezy:Jazz Club Hipnoza, Katowice
    Mr.Brightside (31 stycznia 2005)
  • a we wroclawiu posucha marihuanowa jak w 79tym. byl koncert ingrid ale to za duzy show jak dla mnie.
    Stary Hippis/Mlody punk kid (29 stycznia 2005)
  • masło jest skad?z wejcherowa?masło zgasło, by odnowapisac swoje teksty zgrabniezachowywac sie nieładniewyda ksiazke, znow spytaja"jakie lody spożyc lubi?"na dyktafon gdzieś nagrająniczym Rywin sie zagubiproces bedzie, bo Masłowskaw konflikt z prawem znowu wejdzieNike - literacki Oscarta ripostą wnet zdobędzie:"jakie lody? moja sprawanic Ci panie jest do tegopisze książki nie po Oscarpilnuj lepiej loda swego";)
    rymmistrz (29 stycznia 2005)
  • aa masło z wejcherowa jest.
    bh (27 stycznia 2005)
  • z Łodzi jest też NOT (czy jak to się pisze ; ) )
    bh (27 stycznia 2005)
  • Masłowska jest "nie wiem skąd" w każdym razie z CKOD się zna. Pamiętam taki historyczny moment, gdy na forum CKOD wpisał się K. Ostrowski: "Dostałem na e-maila kolejny rozdział książki mojej znajomej Doroty Masłowskiej. Świetna literatura". Potem minęło półtora miesiąca, w akcję promocyjną zaanagażował się Paweł Dunin-Wąsowicz i wywiady, sława, gwiazda itd. Wszyscy znamy te historie.A co do Comy faktycznie z Łodzi jest. A i nazwa Psychocukier o uszy sie obiła. A propos: wczoraj wieczorem był koncert zespołu, który wydał "Pierwsze wyjście z mroku" w jednej z telewizji muzycznych.
    Norman (27 stycznia 2005)
  • kofeina wita józefów! ale nie, tak nie wolno michale. nie nie. tak znienacka nie można. ja tu mam robotę.aha, najsilniejsze to jest not here nie tutaj w składzie specjalnym uzupełnionym o klawiszowca "zostaw, to moja mama robiła!" z domu kultury. niefortunnie, nikt z was już nigdy tego nie zobaczy. ci, co widzieli, zapamiętają jako odcinek dokumentu "the story of rock" w czarno-białych barwach. and you will never, ever be the same.
    borys d (27 stycznia 2005)
  • lepiej byc z wiochy geograficznie niz wiesniakiem byc mentalnie
    krewki (27 stycznia 2005)
  • jeśli chodzi o łódzkie zespoły to jeszcze Coma, Psychocukier, Blue Cafe ;)miasto trochę odżywa jeśli chodzi o organizację imprez muzycznych (cyklicznie imprezy hardcore'owe, electro/industrial, różne rzeczy w Jazzdze)
    crip (27 stycznia 2005)
  • józefów jest silny - perfect, kofeina...
    mz (27 stycznia 2005)
  • "a może to ja się ukrywam i nie wiem co i gdzie się dzieje? jeśli ktoś z poznania przychyla się do ostatniego stwierdzenia to proszę mnie naprowadzić."To ja tez bym sie podlaczyl pod potencjalnego przewodnika :)
    Can - D (27 stycznia 2005)
  • masłowska jest chyba z trójmiasta? jak jest w poznaniu? ciężko powiedzieć jak się nie bywa prawie nigdzie poza. niby przyjeżdża trochę ciekawych muzyków, zwłaszcza w blue note można wyhaczyć, a z drugiej strony w czołówce pod względem ilości ciekawych koncertów są kisielice, czyli lokal mniejszy od mojego dużego pokoju prowadzony przez garstkę zapaleńców jak mi się wydaje. a to świadczy o tym, że dzieje się tu niewiele. bycie stolicą hiphopolo nie jest na codzień zauważalne, peja z mezo raczej nie trzęsą miastem LOL ale fakt faktem że poza tym "hiphopem" nie kojarzę żadnej młodej kapeli z miasta. a nie - kojarzę snowman - więc jedną. nie wiem - nie ma więcej czy się ukrywają? a może to ja się ukrywam i nie wiem co i gdzie się dzieje? jeśli ktoś z poznania przychyla się do ostatniego stwierdzenia to proszę mnie naprowadzić. wydaje mi się, że prym w kraju wiodą warszawa i trójmiasto, a reszta to już druga liga. choć jeśli patrzeć jakich "artystów" zrodził poznań to chyba jest raczej okręgówka ;)
    zwobot (27 stycznia 2005)
  • masłowska jest z jakiejś wiochy a mieszka w wwa, natomiast kristen szczecin
    mz (27 stycznia 2005)
  • O Poznaniu szczerze powiedzawszy niewiele słyszałem poza klubem, którego nazwa wyleciała mi z głowy, a w którym grają muzykę, najogólniej rzecz biorąc, techniczną(acid techno, house i inne nazwy). Kiedyś takiej słuchałem i stąd wiem. Poza tym Poznań znany jest jako miasto hip-hopowców oczywiście z Peją na czele, czyli dla jednych centrum kultury współczesnej reprezentowanej przez zdolna młodzież, która za pomocą nowowczesnych technik produkuje muzykę i rymuje swoją poezję o trudnych czasach i ciasnych blokach, dla innych wylęgarnia chłopaków, którzy dostali sampler na urodziny i na fali filmu "Blokersi" Latkowskiego robią karierę opartą o hiphopowe martyrologiczne opowieści wsparte połamanym rytmem DJa. Łódź znana szerzej jest dzięki Masłowskiej, CKOD i Ich troje, choć czytałem na jednym z portali, że niedawno pojawiła się tam grupa ludzi organizująca koncerty "nowych, młodych, zdolnych, awangardowych" zespołów muzycznych, m. in. było to Kristen. Poza tym K. Ostrowski z CKOD mówił, że w Łodzi jest jakaś fala zespołów grających muzyke stricte elektroniczną, coś z damskimi wokalami itp.Ocena jak najbardziej subiektywna, bo zwykle bywa tak, że w róznych regionach dzieje się wiele, ale informacje o ważnych dla zainteresowanych nimi wydarzeniach nie docierają do szerszego obiegu, stąd mój opis Poznania i Łodzi. Wole zapytać: jak jest w Poznaniu?
    Norman (27 stycznia 2005)
  • fennesz przez dwa "n"
    borys d (23 stycznia 2005)
  • mm, dobrze gada Mr. Brightiside. niby tujiko się postarała, ale "weź przestań".ja pamiętam tyle:- Dobrze, że to nie Mandaryna.- No, hehe.- A wiesz ile Mandaryna dała za cycki? Dzięsięć tysięcy!- Taa.na tym stoisku były wszystkie chyba ważniejsze wydawnictwa Mego. dobrze.w ogóle co do samego koncertu, jak mi kobieta wychodzi na scenkę z lampką wina i papierosem to już jestem kupiony. hih. ale chyba nic ponadto.
    mj (23 stycznia 2005)
  • Norman napisał:"Bo Katowice to kulturalne miasto... <ciach>"wszystko w klasie tylko dojazd z poznania macie słaby :) "Wrocław, Szczecin, Trójmiasto, Kraków"ech, nigdy nie mogłem zrozumieć fenomenu Szczecina, przecież to dziura i do tego brzydka ;) więc nie rozumiem, nawet mimo tego, że dał nam Hey, Kristen, Pogodno i Łonę. mam do wszystkich takie pytanie z tym związane - jak, jeśli chodzi o kulturę, jest postrzegany w kraju Poznań? a Łódź? bo tych dwóch dużych miast (nie liczę Warszawy) Norman nie wymienił.
    zwobot (23 stycznia 2005)
  • dzięki Normankorzystając z okazji, słów parę o wczorajszym koncercie Tujiko Noriko. Intymny przekaz japońskiej wokalistki został zakłocony poprzez wielu niezbyt zainteresowanych graną muzyką ludzi. Szkoda, że wielu ludzi potraktowało wczorajszy wieczór jako możliwość pokazania się w nowym klubie, a nie jako wydarzenie muzyczne. Tujiko, po koncercie mówiła, że nie odczuła tego bardzo, i w UK zdarzają sie bardziej rozgadane koncerty. Artystka jak sie okazało jest wielką fanką I Fenesza i Madonny, i jest bardzo sympatyczną osobą, która uwielbia zwiedzać nowe miejsca (po koncercie w Elektro była jeszcze w ramach wycieczki turystycznej w 2 klubach w Katowicach)a w stoisku muzycznym Gusstaff, które towarzyszyło koncertowi można było zakupić "Endless Summer" Fenesza jak i Destroyera "Your blues"...
    Mr.Brightside (23 stycznia 2005)
  • (..jeszcze się Porcys.com zdenerwuje i usunie posta;) )
    Norman (23 stycznia 2005)
  • Bo Katowice to kulturalne miasto, w którym znaleźć mozna wiele interesujaćych klubów(nie tylko Spodek:)) oraz ludzi, którzy sa wrazliwi na muzykę, którym chce się organizować koncerty. Katowice i Górny Śląsk to niedoceniany region na mapie Polski. Zwykle mówi się Wrocław, Szczecin, Trójmiasto, Kraków... A co z Katowicami? Tu tez jest życie, tez jest kultura. I kilka pism i portali, które o tych wydarzeniach informują. To nie tylko huty, kopalnie, sadza, węgiel, górnicy... Ale nie każdy o tym wie. Panie Jasna Strona - pozdrowienia i podziekowania za pismo, które pisze o tych wydarzeniach(nie wiem czy moge reklamować).
    Norman (23 stycznia 2005)
  • ale czemu katowice :(
    zwobot (19 stycznia 2005)
  • 19 luty 2005Jazz Club HipnozaKatowice.........info sprawdzoneJimi Tenor!
    Mr.Brigtside (9 stycznia 2005)
  • ja byłam, siedziałam jak ta cipa pod sceną, bo krzeseł zabrakło:D ("ja wam mówię, trzeba przychodzić późno, wtedy się najlepsze miejsca łapie") i koncert bardzo mi się podobał. dużo energii, rozmowy wokalisty z widownią. bardzo fajnie:)
    bh (9 stycznia 2005)
  • wrocilem z Bratow. DIuna to nie jest klub, w ktorym sie przyjemnie slucha takich koncertow. tym bardziej, ze przyszlo naprawde duzo ludzi (jak na warunki lokalowe). Koncert dobry - zagrali caly swoj repertuar a potem w ramach bisow ponownie jego polowe, ale cos mi przeszkadzalo. Chyba troche zbyt przerysowani sa... Ale muzycznie bardzo fajnie. Choralnie wyspiewywana "Milosc", zagrany z wykopem "Olowiany waltz", kapitalny "Pociąg" i niestety kiepska raczej, nieakustyczna wersja "Historii nieodebranych polaczen". Po koncercie jakies hip-hopy leciały. Frekwencyjnie impra rywalizowala w ogole - oczywiscie bez wiekszych szans - z koncertem KSU w Jadlodajni Filozoficznej. Zderzenie minionego z obecnym hehe. W Diunie muzycy Scianki, Pogodno, Duniny, Masłowskie... Ktos byl? Jak wrazenia?
    Piotrek (9 stycznia 2005)
  • ech, na Tujiko to bym sie wybral. oby sie udalo.
    esz (5 stycznia 2005)
  • w poznaniu w styczniu tez posucha, ale to pewnie wina sesji
    tomek wasko (4 stycznia 2005)
  • w 3miescie, ale to akurat nie robi wiekszej roznicy,bo odniosłam sie do skali całego kraju:]
    fahrmi (4 stycznia 2005)
  • zalezy, gdzie mieszkasz. Jesli w Warszawie, no to gratuluje wybrednosci
    Piotrek (4 stycznia 2005)
  • trzech interesujacych w jednym miesiacu? wow! mi 3 interesujace to tak bardziej na 2 kwartały przypadają...
    fahrmi (4 stycznia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)