INNE - FORUM

niedostepna ep'ka scianki...

3 stycznia 2005

A wiec stalo sie.. jeden z piszacych bossow podjal sie chcacy|niechcacy oceny, pozostawionej przez sto milionow lat czasu bez oceny, ep'ki scianki, tak. iris. to bylo zle posuniecie, bo ta plyta jest zwyczajnie magiczna i nie mozna sobie pozwolic na ocene. tak, wtedy to bylo genialne posuniecie. tak bez oceny. znam goscia, ktory wyjechal do krakowa na kilka dni zupelnie spontanicznie, po jednym telefonie, ktory dostal od czlowieka napierdolonego ostro absyntem kupionym z pod lady na florianskiej. On tez byl najebany. Dziwny zbieg okolicznosci. Znali sie juz dlugo i nic nie wskazywalo na to, ze to sie zmieni. "Nigdykolwiek jose!". Ow czlowiek zaprosil go do Kraka na kilkudniowe trwonienie czasu w pieknym stylu z pieknymi ludzmi. Nikt tam jeszcze nie znal Scianki. Oprocz. Nasz bohater nie znal nikogo, oprocz owego koleszki ze sluchawki i Scianki. On jeden. Jak sie rano pakowal to dal do nagrania plyte kolesiowi, ktory sie na tym zna. Popierdolil jebany wszystkie kawalki i nagral nie tak. Dowiedzieli sie o tym juz w Krakowie. 5 osob, dwie niewiasty, trzech chlopa nagralo to wszystko na tasmie vhs 8. Te wszystkie wieczorno-calonocne skapane w zubrowce i niezwyklej lekkosci. Tam wszystko dzialo sie wolno i dokladnie. Bylo kurwa na maksa smiesznie. tak lekko, nic nie peiklo albo swedzialo. "Ewryfing Szmów". Poranki. Poranne spierdalanie sie z lozka z lekkim bolem glowy, pozycja stojaca i z palaca sie na fioletowo szluga w gebie ktos wyrzygiwal, tak na smieszno frazesy: 'fuckin hate punkies' doskonala angielszczyzna. Wszystko przed sniadaniem, wychodzisz sie splukac, wracasz i jestes oszolomiony tym, ze przed toba jest sniadanie, na bialo, w kolorze pomaranczy i omlety z prawdziwych rzeczy do robienia omletow. Cieszysz sie, bo kurwa lubisz sobie pitrasic i wkurwiaja Cie ogolnie fusy w zupie. Rozmawiasz, tak na smieszno, patrzysz na tych ludzi i juz ich znasz. Patrzysz i wszystko sobie przypominasz. Pokazales im scianke, pokazales ja 63 razy pod rzad kiedy wszyscy lezeli zgieci na ksztalt jednej postaci na parapecie. cala noc przez to samo okno. Teorie, ktory nie powstaly nigdy i nadal gowno z nich bedzie, po parowaly w chwili wydobywania sie z geby, jak dym. Nie znal tej trojki z piatki. wystrczyl mu dzien, zeby ogarnal caly swiat nawet jednym okiem. Rano przysnil mu sie sen: arzylemo dziewczycnce, ktora czeka na autobus gdzie nie ma przystanku. znajdy\uje kosc lodu. rozdrapuje ja, dllubir, zeby wyciangac kwiat, az w koncu on peka. ona bierze resztki i smaruje fioletowe ksztalty na niebie, plotno delikatne, delikatne ksztalty. Wyja-najpiekniej.daj mi reke
wiesz co, ja mam obsesje na punkcie rak.
jak zawsze cos pisze to pisze o rekach. cacper jada ascetyczne posilki, proste, zupenie bez niczego, z samym jedzieniem, co nie ma tam smaku. dzieki za iris, po d sniegiem, za rece, ala i beata. scianka. gitray, improwizajca. wiesz dzieki stary za koncert. Bartek za duzo sie nikotyzujesz. ja nie plae. w ogole. moze zrobicie cos
pyk, pyk, kshhhzzz...
heh. pfuuuyy
on powinien byc magiczny. stary masz tu slonezczoko. bo wszyscy wid\edzieli co tu sie dzialo. taki byl koncert. to zuczek wcalaw. raki zabijaja. "Wszystkie tytuly sa przemyslane"
zalozw skrzynke ze wspomnieniami, tak zrobie, powienienem tak zrobic od momentu kiedy umarla lady di. Pod koniec pekla butleka, to smieszne, bo pekla szklanka, z piwem, Zywcem, zbil ja andrzej. Pelkala szklanka. To juzkoniec, naprawde, zegnamy... SZZSszszszs.... Spoot szumi musazle. "
zapisal go rano, z tego co pamietal wygladalo to dokladnie tak. Teraz jest juz inaczej. Wyobrazasz osbie to stary. Inaczej. To bylem ja. Ten utwor to byl wlasnie ten, w wyk. smolika. Moglem wtedy zasnac i juz sie nie budzic, bo dotknalem wszystkiego co puszcza przez dlon ten niepowtarzalny dreszcz, jedyny i tylko raz,. tego albumu nie ma, a ja juz mam od stu lat naszykowane wszystkie pieniadze swiata. Wiesz jakie to uczucie kiedy masz na album naszykowane wszystkie pieniadze swiata, a w domu w 20 letnim pudelku po papierosach kiep papierosa, na ktorym Cieslak narysowal zuczka waclawa. Na koncercie, na ktorym przypomnieli tej piatce po raz 64, ze ich autobus wcale tam nie stanie i na chuj oni tak stoja w tym zimnie, i, ze to, ze oni tak sie kelja do siebie nie da im wcale ciepla, bo sie nie da zrobic manekina kiedy landasdnjk.... Wiesz jak to jest kiedy masz naszykowane wszystkie pieniadze swiata na album.. prawda.


(chcialem, zeby ten post prtzeczytal borys, ktorego szanuje, jak on juz to zrobi to usuncie go ze strony, nie chce, zeby tam bylo dlugo, ciezko mi sie go czyta, ech... to bylo trudne, goraco mi sie strasznie zrobilo. wiecie jak to jest.. prawda.)

bigos
  • "Secret Sister" Ścianki Z przyjemnością prezentujemy w naszym sklepie wytwórnię My Shit In Your Coffee, prowadzoną przez Ściankę - oprócz avant-popowego projektu Kings of Caramel oferujemy także płytę "Secret Sister" - czyli jazzowy "soundtrack" Ścianka Quintet, dostępny wcześniej tylko na koncertach. Polecamy! http://wsm.serpent.pl/sklep/wyniki.php?typ=7&id_wytworni=1035
    epki, et cetera (4 listopada 2008)
  • qrwa a w tym krakowie tak ciezko o narkotyki zawsze.. . . ..
    i c888 (30 listopada 2006)
  • bigos, nie przepraszaj, napisz ksiazkę
    literaturo (30 listopada 2006)
  • trudno mi sie to pisalo, to sie trudno czyta. przpepraszam
    bigos (3 stycznia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)