INNE - FORUM
Dungen - Ta det lugnt
2 stycznia 2005bardzo dziekuje Michalowi Zagrobie za zwrocenie mojej uwagi na plyte Dungen - Ta det lungt, cos rewelacyjnego, dla mnie plyta roku. Tylko te zlosliwosci do Lesniewskiego, mojego guru muzycznego byly nie na miejscu hehe.
-
Panda - genialny utwor :)
k. (11 maja 2005) -
Dom angra...mmm...
iria (11 maja 2005) -
Po przesłuchaniu paru płyt (nawet Kent, w zasadzie lubię Kent)- szwedzki jest najpiękniejszym językiem na świecie:) musze się zacząć uczyć, really.
Nn (10 maja 2005) -
greczyn bierze
mz (19 stycznia 2005) -
mis w dzien i w nocy reprezentant mocy
kinol (19 stycznia 2005) -
"Ludzie niemrawo próbują przekonywać coś o delikatnym prog-revivalu, wymieniając obok siebie nazwy Ghost, Comets On Fire i Dungen właśnie. A zestawianie projektu szwedzkiego wonderkida Gustava Ejstesa z momentami mistrzowskim, ale całościowo nużącym zwariowanym jamem Blue Cathedral lub, jebaniutkimi notabene, baśniowymi orientalnymi ilustracjami Hypnotic Underworld kwalifikuje się jedynie do szufladki z napisem: nieporozumienie, get fucking ears. "czy w tym fragmencie chodziło ci michał o to, że nie ma co porównywać kometsów z dungen bo to inna działka, czy o to że nie ma co porównywać bo choć to ta sama działka to inna klasa? jeśli to pierwsze to ok, a jeśli to drugie to mam pytanie: czy wy tu, kurwa, w porcys nie bierzecie narkotyków? ;)
zwobot (18 stycznia 2005) -
Heh to nie były raczej złośliwości, lubię takich pasjonatów.
mz (2 stycznia 2005)