INNE - FORUM
microphones
28 grudnia 2004Od dłuższego czasu nosze sie z zamiarem nabycia jakiejś plyty m. I nie wiem czy to ma być The Glow czy Mt Eerie? Które jest lepsza. To całe zamieszanie z The Glow... czy ocena jest nadal aktualna? Wiem że chronologia, ale zależy mi na kupnie tej lepszej...
-
gamiks dobry człowiek przecież powiedział że nagra, bez ekstazy
bronek_banach (30 maja 2008) -
ejze, powiedzcie, ze nagrywacie, bo ja kurwa nie ogarniam tych programow do nagran streamow.
bigos (30 maja 2008) -
Podbijam prosbe o nagranie koncertu jesli ktos moze - sam niestety nie posiadam sprzetu odpowiedniego (nagrywanie internetowego streamu trojki 60 kbs rejestratorem dzwieku czy czyms takim to jakies nieporozumienie niestety)
Kapa (30 maja 2008) -
no dobra... właśnie wróciłem z trójki.. nie okażę się chyba wyjątkiem jak stwierdzę, że to był najlepszy, a w każdym razie jeden z koncertów życia. phil elverum jako moja osobista gwiazda rangi boba dylana, czy tima buckley'a lat 00' zagrał półprywatny koncert przed moimi oczami. zgaszone światła w studiu im. Agnieszki Osieckiej, kilkanaście krzeseł na scenie ustawione w półokręgu, a na środku jedno otoczone mikrofonami. atmosfera antycypacji, niedowierzania i budowanego powoli wrażenia swoistego sakrum. chyba wrażenie wyjątkowości tego koncertu było kumulacją ilości i składu publiczności, osobowości phila, oraz wydarzenia - pierwszego takiego koncertu w historii studia. nie będe ukrywał, że to przeżycie było dla mnie jak oczekiwanie prezentu na dzień dziecka, kiedy mialem 10 lat, albo niespodziewane spotkanie Kang-sheng Lee na ENH we Wrocławiu. jeżeli chodzi o publiczność to pragnę wyrazić podziękowania za spędzenie tych 40 min w takim gronie. przypomina mi się podobnie "sakralne" wysłuchanie Zaireki na urodzinach znajomego. (tak wiem, przesadzam) po koncercie czuję się jakby coś się zmieniło w moim życiu. wiem, Tomku, że całe zamieszanie spowodowane wizytą Elveruma w Polsce zaczyna przybierać niezdrowe klimaty, ale ja się tego nie dziwię, że ludzie zachowują się jakby odwiedził ich papież. osobiście obcowanie z "artystą" w takim kontekście jest dla mnie absolutne jeżeli chodzi o ten model w ogóle. . wiesz - domek w lesie, życie z muzyki i nie robienie nic oprócz nagrywaniu piosenek o tym co się z Tobą dzieje wewnętrznie.. a potem dzielenie się tym w gronie kumających, wybranych odbiorców... mimo, że nie czuję potrzeby otrzymania autografu, albo nagabywania gościa po koncercie to po wyjściu mam wrażenie, że kontakt zaistniał i dotarł.. no nic.. może za bardzo wchodze w jakieś tam zboczenia jeżeli chodzi o postrzeganie ogólnie pojmowanej sztuki i jej sensu przeze mnie, ale... ;) co wiecej dodać... wrażenie sakrum na szczęście szybko zostało zburzone i przerodziło się w fajny kontakt między elverumem a publicznością. chyba poczułem się trochę nieswojo, nie wiedziałem jak odbiera nas elverum - ludzi wpatrzonych w niego jak w 5zł... chyba dla każdego bylo to równie wyjątkowe przeżycie. jeżeli chodzi o postać samego elveruma to dokładnie tak sobie go wyobrażałem - kompletnie zwykłego gościa, trochę czarującego, trochę zniewieściałego, ale takiego.. kurde.. normalnego, ludzkiego, bez spinek i zbędnego gwiazdorstwa.. myślę, że czuł się trochę nieswojo po tak ciepłym przyjęciu. na żywca utwory brzmiały bardziej dosadnie i osobiście miałem wrażenie, że gość po prostu opowiada coś o sobie - trochę nawet jak na spotkaniu AA, albo na terapi grupowej, tylko, że ma w ręku gitarę i mówi melodyjnym głosem. bez dbałości o kompozycję i silenie się na budowanie piosenek wykonał świetnie kompozycyjnie i melodyjnie (jak sam powiedział swoje "greatest hits") tak jakby naturalnie chcial o czymś opowiedzieć, podzielić się czymś. taka bezkompleksowość, myślę, że jest na tyle naturalna i trafiająca, że spokojnie mogłaby dotrzeć i kurde.. oczarować ludzi, ktorzy nie mieli okazji usłyszeć go wcześniej.. wogóle zapraszam na offsesję - ja chyba nie będe mógł usłyszeć tego w radio, aczkolwiek piotrek Stelmach umożliwil nam usłyszenie nagranego materiału z konsoli... w każdym razie - Dzięki Jędrzej, dzieki Piotrek, dzięki Phil... wogóle idzie dzień dziecka i czuję się jak dziecko. miejmy nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto ten materiał zechce wydać. ja trzymam kciuki.
mateusz w (30 maja 2008) -
Podobno o 20, ale ja bym obstawiał 21; biletów w przedsprzedaży brak, można rezerwować na zeszyt (czy czasem nie wychodzi z nas wiocha?) hej a o ktorej i kiedy ten koncert???
bronek_banach (30 maja 2008) -
o której zaczyna się koncert w Krakowie?
a (30 maja 2008) -
chodzi o to, ze Kisielice to zajebicie malo miejsca i trzeba sie wpisywac, ale wpuszcza cala dziatwe podobno wiec luzno
Ee (30 maja 2008) -
co to jest forum kisielic? i o co chodzi z zeszycikiem. czlowiek chcialby sie wybrac i przejechac kawal polski a tu na dzien przed koncertem takie zajebiste info. o co chodzi, ktos z poznania wie i moglby mi wyjasnic?
mrowkaweed (30 maja 2008) -
mam nadzieje zę ktoś będzie nagrywał bo nie moge słuchać....będzie? –flegma, 30/5/2008 18:43 ja nagram, jak dam rade jeszcze w nocy wrzuce na muzykofilia.com albo tu link podrzuce, joł
gamiks (30 maja 2008) -
na forum kisielic wystarczy ładnie poprosić, to ktoś Cię do zeszyciku zapisze :)
look (30 maja 2008) -
kurwa chuj jebany poznan, sie dowiedzialem ze w kisielicach bilety sa na "zeszycik" i bardzo duzo zostalo. zapierdalam do miasta zarezerwowac o ile sa jeszcze. jebane systemy
;_; (30 maja 2008) -
mam nadzieje zę ktoś będzie nagrywał bo nie moge słuchać....będzie?
flegma (30 maja 2008) -
o ktorej wrzucic trojke?
bigos (30 maja 2008) -
17, spoko spoko, jeszcze pare godzin, wytrzymasz man :)
gr-ek (30 maja 2008) -
Jutro, nwahaha.
szczur (30 maja 2008) -
kurna a ktoś napisał w dzisiejszym METRO że Mount Eerie gra 2.06 we wrocławskim Firleju... dzwoniłem, okazało się to jedną wielką lipą... szkoda:( a do innych miast nie mam jak pojechać. fuck!
ka (30 maja 2008) -
o której ląduje samolot elveruma? poszłoby się ekipą, przywitało go na okęciu, z flagami polskimi i hymnem na ustach. or something
17 (30 maja 2008) -
do tych wszystkich którzy wygrali wejściówki do Trójki - wejście będzie otwarte od 18.55ni wcześniej nie ma za bardzo sensu przychodzić
Jedrzejnzlg (30 maja 2008) -
to jak z tymi biletami do saturatora?
jackhammer (29 maja 2008) -
zabawne. przed chwilą pomyślałem sobie, że panu kazimierzowi z koła fortuny, to ja bym chętnie odstąpił własny bilet. pan kazimierz ma swój, się okazuje. to wspaniałe swoją drogą, pan kazimierz z koła fortuny jest bardziej szczerą postacią od wszystkich waszych wyobrażeń elveruma :>. do tego hedonista.
17 (28 maja 2008) -
ja i jeszcze 40 moich znajomych.
pan kazimierz z "koła fortuny" (28 maja 2008) -
kurczę, ale fajnie. za dwa tygodnie będę mówił, że off sesja była mistycznym przeżyciem, podczas gdy saturator "to już nie toooooo" ktoś jeszcze z forum wygrał bilety :> ?
17 (28 maja 2008) -
lol
gr-ek (28 maja 2008) -
dobra. mam bilety na offsesję no to dziewczyny, wysyłacie swoje zdjęcia
17 (28 maja 2008) -
trudno mi powiedziec, czy beda wejsciowki w dniu koncertu w Saturatorze. Wydaje mi sie, ze tak raczej, ale heh nie gwarantuje.
Jedrzejnzlg (27 maja 2008) -
a jak tam z biletami w saturatorze? będą jeszcze w dniu koncertu? a, no i prośba ogromna: niechże ktoś nagra ten trójkowy koncert :>
pan miyagi (27 maja 2008) -
UWAGA piątkowy koncert w Trójce będzie z publicznością! Bardzo niewielką jednak - 10 biletów będzie do wygrania jutro (środa) w Trójce między 9 a 12, w audycji Piotra Barona. To spontaniczna akcja, więc ewentualnie może sie przytrafić mała (jednodniowa) obsuwa w rozdaniu tych wejściówek. Więcej możliwości wygrania biletów niestety nie będzie. Tych, którym nie uda się dodzwonić zapraszam do wysłuchania koncertu w piątek między 22 a północą no i na koncert do Saturatora.
Jedrzejnzlg (27 maja 2008) -
50 bo to bardzo mały klub, więc może być fajny kameralny koncert. no ale trudno.
Merfolk (25 maja 2008) -
50 osob = http://serwisy.gazeta.pl/kolekcje/0,77202.html
db (25 maja 2008) -
to fakt, ja tez troche nie ogarniam co sie dzieje, normalnie beatyfikacja elveruma wisi w powietrzu.
tomek wasko (25 maja 2008)