INNE - FORUM

filmy

27 grudnia 2004

może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie

na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)

edgar
  • pozostajac w temacie coogana: widzialem "marie antonine" coppoli dzisiaj, niestety steve ma strasznie kiepsko napisana role moim zdaniem, w sensie zupelnie niewykorzystujaca jego wielkiego potencjalu, wiec zupelnie nie mogl sie popisac. zreszta caly film wybitnie nieudany: nie przekonuje pomysl z muzyka glownie z lat 80ych (nowsze rzeczy tez sa, np. strokes, squarepusher) w scenach z XVIII wiecznego dworu (choc " I want candy" bow wow wow w remixie shieldsa brzmi zajebiscie, plus m.in. gang of four na poczatku, the cure na napisach koncowych, poza tym new order, aphex twin, a takze krotki wystep panow z phoenix), fatalny jest schwartzmann jaki ludwik XVI, dunst w roli tytulowej lepiej, poza tym lubie na nia patrzec, wiec zdecydowanie byla najjasniejszym punktem tego fiaska. sam film strasznie chaotyczny i niezmierzajacy na dobra sprawe donikad, mialem wrazenie, ze wstep ciagnie sie przez jakies 90 minut. generalnie szkoda, bo liczylem ze po wybitnym (hehe, pewnie zaraz borys napisze, ze wcale nie takim znowu wybitnym) "lost in translation" coppola utrzyma forme. pozdro
    tomek wasko (21 października 2006)
  • "zajebistosc kibicowskich scen: tony wilson (coogan) sympatyk manchesteru united na meczu city, absolut." widziałem, widziałem
    PK (18 października 2006)
  • obejrzalem sobie ponownie 24 hour party people, jak ktos kiedys bedzie mial dostep do wydania dvd z bonusami to niech koniecznie to obejrzy - zajebistosc kibicowskich scen: tony wilson (coogan) sympatyk manchesteru united na meczu city, absolut.
    tomek wasko (17 października 2006)
  • "World's Fastest Indian" za Hopkinsa"Rok Diabła" za Nohavice i Czehomor
    Loot (10 października 2006)
  • ps. do Diabeł i Daniel JohnstonJeff Feuerzig, reżyser: "Yes, Daniel is a huge fan of Brian Wilson now."
    bh (10 października 2006)
  • wmff: Diabeł i Daniel Johnstonjutro kinoteka 7 21:00 o-bo-wią-zko-wo
    bh (10 października 2006)
  • hehe, no ja najbardziej zachwycilem sie chyba wladca pierscieni w interpretacji randalla.
    tomek wasko (10 października 2006)
  • zgadzam się z tomkiem co do clerks, to już nie to co jedynka ale szyderstwem bije z ekranu, a Majtkowy Poduszkowy to już przesada w pozytywnym tego słowa znaczeniu
    wakacje u rzeźnika (10 października 2006)
  • ach,myslalem ze pokrzycze, a tu klops. a w starciu bezdroza vs 'me and you...' tym 'sympatycznym' filmem jest ten drugi, a bezdroza rzadza niezaleznie od sympatii do wina, choc po obejrzeniu rzeczywiscie mozna chciec sie napic bardziej niz przed
    l (10 października 2006)
  • eee, co to za pytania agresywne lol. bez obaw, nie na komputerze zią, a w kinie normalnie. dla mnie "me and you.." totalnie bezpretensjonalne, o "sideways" pisalem juz chyba wyzej w tym watku, ze sie nie zgadzam z zachwytami nad tym filmem. sympatyczne kino, ale nic ponadto. moze jak ktos lubi wino, to odbiera "bezdroza" na innej plaszczyznie, ja tam nie wiem.
    tomek wasko (10 października 2006)
  • a gdzie i jak widziales 'departed'? i 'me and you and...' bywa pretensjonalne czasem bolesnie, wiec stawianie go wyzej od sideways jest dla mnie osobiscie nie na miejscu
    l (10 października 2006)
  • 'kłopotliwy człowiek' najlepszy jak dotąd, bez dobioru.
    bigos (10 października 2006)
  • no wlasnie widzialem przed chwila "little miss sunshine", sympatyczne, takie w klimacie "sideways" czy "me and you and everyone we know" (na poziomie pierwszego z tych filmow, gorsze od drugiego). ameryki wprawdzie ten film nie odkrywa, ale ponad poltorej godziny mija w milej atmosferze. i do tego fajna postac grana przez alana arkina hehe. "the departed" poza tym widzialem ostatnio, niby oglada sie dobrze, ale kazdemu kto przepada za oryginalem film wyda sie zapewne tak jak mi jedynie marna kalka "infernal affairs". aha, "clerks II" rzadza, naprawde. myslalem, ze wyroslem ze smitha, ale okazuje sie, ze nie. polecam. pozdro
    tomek wasko (9 października 2006)
  • little miss sunshine :D
    mc hammer (9 października 2006)
  • Otwarcie festiwalu filmem Poludnie-Polnoc:http://cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=27561783
    glon (5 października 2006)
  • zapraszam wszystkich na Warszawski Festiwal Filmowy, pozdro od wolontariuszy
    bigos (5 października 2006)
  • a ja dzis polecam Taksówkarza o 21ej w tvpk
    klancyk (5 października 2006)
  • wpisywanie różnych nazwisk w różne wyszukiwarki:http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/518325pojawi się jakieś dementi?
    vaya_cc (24 września 2006)
  • jak ktoś jeszcze nie widział lub chce obejrzeć jeszcze raz a warto to dzisiaj na tcm o 21 leci "2001 : Odyseja kosmiczna"
    mailman (18 września 2006)
  • Dzisiaj widziałem Mystic river Eastwooda... Wszystko co być miało a zarazem niczego czegoby się nie spodziewali. Jeśli ktoś lubi filmy z tej półki która powoduje, że sami wałkujemy "kto, dlaczego i kiedy" polecam.
    Mrówczyński (17 września 2006)
  • "plac zbawiciela" znakomity i trudny w oglądaniu, czułem się jak podglądacz, zasłużony laur w gdyniz ultra staroci polecam wszystko f.w.murnaua, we wrocławiu była w tym roku retrospektywaa co do kina polskiego to chwała tvp kultura za przypominanie nieco zapomnianych perełek: ostatnio leciał np "przekładaniec", w wakacje "ślepy tor", czekam jeszcze na "strukturę kryształu" i "na wylot"
    wakacje u rzeźnika (17 września 2006)
  • uwolnijcie wewnętrznego IDIOTĘ-polecam"IDIOTÓW"von tiera
    czysta forma (16 września 2006)
  • JJ - Dead Man, C&CLynch - Eraserhead, Elephant ManTarantino - Pulp Fiction
    2+2=5 (16 września 2006)
  • Darren Aronofsky1. Pi2. (oklepane to zagranie będzie...) Requiem dla snuNiemniej polecam zdecydowanie.
    Mrówczyński (16 września 2006)
  • Manneken Pis. Belgijski film o miłości albinosa i sprzątaczki.
    bgsh (16 września 2006)
  • "plac zbawiciela" - najlepszy polski film od czasu "dlugu", ale juz to pisalem gdzies.
    tomek wasko (16 września 2006)
  • a plac zbawiciela jak? mysle ze tym razem warto uwierzyc 'sobolewskim', tzn nie moge sie jakos otrzasnac, i ze tak powiem-to do mnie wraca wciaz od tygodnia
    l (16 września 2006)
  • jabłka adama. ostatnio widziałam.albo crazy..
    KIM (4 września 2006)
  • "Biegnij Lola biegnij"! wspaniały film, świetny montaż, muzyka rozsadza ekran, jakby czuć ten podskórny rytm podczas projekcji. Fabuła niby prosta a wciąga jak diabli. Świetny pomysł z wstawkami animowanymi+kamerą z ręki. Film po części inspirowany "Przypadkiem" Kieśla, którego akurat fanem nie jestem - to kino trochę przypomina reklamy mydła Dove czy Luksji, natrętna symbolika obecna niemal w każdej sekundzie, do tego metafizyka podana w trochę za dużej ilości. Chociaż "Dekalog" był naprawdę dobry, za to fenomenu "Trzech kolorów" nie jestem w stanie zrozumiec do dziś.
    karlheinz riedle (4 września 2006)
  • raport mniejszości wymiata. chociaż juz nie nowe to ale zarąbisty film:)polecam
    marta (3 września 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)