INNE - FORUM
filmy
27 grudnia 2004może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie
na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)
-
porozmawiaj z nią - i co myślycie ludziska o tym fylme bom ciekaw opiniji czyjejhś innej niźli mojja
Jan (10 grudnia 2006) -
Guinea Pig - wszystkie czesci, ale obowiazkowo 1 i 2
Doktur_Szatan (6 grudnia 2006) -
dokladnie o to mi chodzi. pozdro
tomek wasko (6 grudnia 2006) -
pewnie samo rozwiązanie? no, ono faktycznie trochę naciągane z pewnego powodu, o który zapewne Ci chodzi, ale rzeczywiście nie można tego napisać, bo zepsuje zabawę;)(Christian Bale fajnie wygląda:P)
nn (6 grudnia 2006) -
ja mam problem z "prestige" wlasnie. generalnie uwielbiam nolana, ale tutaj jednak draznila mnie pewna rzecz, z tym ze nie chce pisac jaka, bo to bylby spoiler i moglby zepsuc niektorym frajde z ogladania. bo film w sumie oglada sie swietnie, trzyma w napieciu, ale....aha, bowie fajny. i scarlett swietnie wyglada.
tomek wasko (6 grudnia 2006) -
ciekawe, jak wam się spodoba nowy Nolan, moim zdaniem arcyfajny.Labirynt Fauna też klimatyczny niezwykle, jak wejdzie, to polecam.Uwielbiam Liklatera, Scanner Darkly nie widziałam jeszcze, ale Fast Food Nation jednak nieee.
nn (6 grudnia 2006) -
przypuszczam, ze w Polsce nie bylo. ja ogladalem na dvd. w "waking life" pojawiaja sie postaci znane z wczesniejszych filmow linklatera ("dazed & confused" i "before sunrise"), wiec dla fanow w sumie rzecz obowiazkowa.
tomek wasko (6 grudnia 2006) -
byc może, ja nie widziałam waking life, więc dla mnie taka animacja to zupełna nowość, a czy to waking life było może w kinach?
hermenegilda (6 grudnia 2006) -
widzialem "scanner darkly" wczoraj, chyba jednak gorsze od "waking life", w ktorym linklater po raz pierwszy zastosowal taka animacje. nie ma po prostu tego elementu swiezosci juz.
tomek wasko (6 grudnia 2006) -
dwa filmy,które ostatnio widziałam i które sie mnie bardzo ale to bardzo podobały:labirynt fauna- ten co dostał główną nagrodę na tegorocznym camerimagescanner darkly na podstawie Philipa K. Dicka- szczególnie technika filmu zachwyca
hermenegilda (6 grudnia 2006) -
'storytelling' 5 razy słabsze od 'happiness' imo
fender bender (6 grudnia 2006) -
wczoraj o zbojeckiej porze tvp nadala 'opowiadanie' t.solondza; i choc juz po ptakach, to jak ktos moze to niech obejrzy; absolutnie fantastyczny/dziejowy
krewki (6 grudnia 2006) -
Widziałam kilka razy, rzeczywiście film POWALAJĄCY.
Dr. Oetker (4 grudnia 2006) -
Amadeusz - nadrobiona zaległość przeze mnie - 7.0
Jan (4 grudnia 2006) -
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/51,34862,3765909.html?i=0
tygrysia maska (3 grudnia 2006) -
nie wiem czy ktoś z warszawiaków czai tą całą hale expo w której się to odbywa ale, że miałem zaraz obok liceum, to mogę wam powiedzieć, że otoczenie jest iście malownicze typowa robotnicza wola - jakieś walące się chałupy, kilometrowe dziury w jezdni itd. się trochę vipy z zachodu zdziwią gdzie ich wywieźli
tygrysia maska (3 grudnia 2006) -
Na Gali w Polsacie juz sie zaczyna doznawanie. Zaraz pewnie wjedzie lodowka jakiegos rezysera ktory niestety nie mogl do nas przybyc.W tej sytuacji tylko BORAT!
klancyk (3 grudnia 2006) -
Jeśli nie było to polecam "Exils".
- (2 grudnia 2006) -
squid and the whale-w rzeczy samej swietna sprawa, po polsku to sie nazywa 'wojna zywiolow' czy jakos tak;) film autobiograf. i wynika, ze baumbach-rezyser musial nie cierpiec swojego ojca chyba(j.daniels!). wspolpisal tez 'podwodne zycie kapitana zissou' wesa andersona, ktory jest ze wszechmiar pierwszorzedny. seriale-moze i pewnie sie powtarzam, ale six feet under.
krewki (2 grudnia 2006) -
ja obejrzalem druga serie 24 ostatnio, polecam nawet. teraz jestem w trakcie trzeciej, potem planuje chyba prison break sprobowac.
tomek wasko (2 grudnia 2006) -
>przynajmniej pierwsze dwie serietzn. jestem na bieżąco z trzecia ale to jednak już nie to samo
tygrysia maska (2 grudnia 2006) -
lost jest na prawdę spoko (przynajmniej pierwsze dwie serie), prison break podobno świetny ale nie widziałem ani jednego odcinka to zdania nie posiadam, niemniej amerykańskie seriale (nie wszystkie znaczy się) potrafią dostarczyć rozrywki na wysokim poziomie, i nie chodzi tu o sam budżet, weźmy topornych oficerów na dwójce raz widziałem, fajna laska gra i chyba dlatego wytrzymałem dłużej niż pięć minut
tygrysia maska (2 grudnia 2006) -
no to jak juz podbiles to krotko napisze, co ostatnio widzialem."pan's labyrinth" guillermo del toro, film ktory zdaje sie byl na camerimage tegorocznym. wizualnie jedna z ciekawszych rzeczy, jakie widzialem od dawna. takie "opowiesci z narnii" dla doroslych przemieszane z wczesnym jeunetem i burtonem."the squid and the whale" - bardzo krotki film, nowy jork, brooklyn, rozwod jeffa danielsa i laury linney i co z niego wynika. prawdopodobnie najlepszy i najprawdziwszy film o rozwodzie, jaki kiedykolwiek widzialem. swietne dialogi (m.in. o kafce, godardzie czy antonionim) do tego muzyka deana warehama i britty philips ktos widzial? "stranger than fiction" - cos jak skrzyzowanie dowolnego filmu ze scenariuszem charliego kaufmana z "truman show". troche wtorne, ale zjadliwe, glownie dzieki roli ferrella i muzyce britta danielsa ze spoon. pozdro
tomek wasko (2 grudnia 2006) -
(podbijam, bo mimo, że napisałem posta, temat się nie uaktualniłna głównej stronie.)
17 (1 grudnia 2006) -
wcześniej była rozmowa o dokumentach kieślowskiego.informuję, że w empiku przy marszałkowskiej można kupić jego dokumenty na dwóch dvd (4 godziny materiału) za 36 zł.wszystko w dość ładnym wydaniu.
17 (1 grudnia 2006) -
Z odzysku. niszczący silnie.
love666 (24 listopada 2006) -
>jaka bzdura, jaka bzdura. szykuje sie swietna zabawa hehe.niemożebną bzdurą jest twierdzenie, że przebranie ekipy za indian i kowbojów oraz zrobienie filmu w całości po angielsku będą bardziej *prawdziwe* od tego, co robił na linii japonia-western kurosawa. choćby w żartach, bo niewątpliwie jest to żart.swoją drogą miike z tarantino ze swoją genialną marketingowo strategią wprowadzania kina klasy b na salony dobrali się jak w korcu maku.
bh (22 listopada 2006) -
jaka bzdura, jaka bzdura. szykuje sie swietna zabawa hehe. off-top: w ogole znalazlem ostatnio ciekawa strone, mozna seriale online ogladac. pamietam, ze nawet chlonalem pierwsza serie 24 jak leciala pare ladnych lat temu na polsacie. a widze, ze tutaj jeszcze lost, prison-break, podobno to jakies kultowe serie, ja nigdy nie widzialem zadnego odcinka. ktos moze cos polecic? warto sie w jakis serial zaglebic?http://allfg.servtro.de/cms/cms/index9ba3.html?page=home
tomek wasko (22 listopada 2006) -
>http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=34701>"Sukiyaki Western: Django", o którym producenci mówią, że jest *pierwszym prawdziwym japońskim westernem*...o matko, co za bzdura.
bh (22 listopada 2006) -
maM funfla, który uważa el mariachi za najlepszy film na świecie. dziwna opinia, ale pomyślalem, że moze być takich osób więcej :) nowy film rodrigueza: http://mftm.blogspot.com/2006/10/grind-house-2007-scream-awards-trailer.html
kakaok. (22 listopada 2006)