INNE - FORUM

filmy

27 grudnia 2004

może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie

na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)

edgar
  • jesli chodzi o naprawde dobre seriale to ja jestem swiezo po połknieciu calego twin peaks i te cale losty i inne brejki mogą sie chowac.
    grossvan (3 maja 2007)
  • "Fight Club" wlasnie skonczylem. Film z 1999. Byl kiedys w TV ale dopiero teraz go w calosci obejrzałem i polecam jakby ktos nie widział. Brad Pitt i Meat Loaf, no i muzyka the Pixies. A z innych ostatnio widzianych, film z... Patrickiem Swayze "11:14". Tez OK
    klancyk (3 maja 2007)
  • A "Gotowe na wszystko" oglądacie? Niech was nie zmyli to, że bohaterkami są głównie kobiety, serial jest naprawdę rewelacyjny. –Twój Stary, 3/5/2007 12:49 Zgadza się, naprawdę dobry serial.
    Dr. Oetker (3 maja 2007)
  • natomiast widzialem ostatnio pare odcinkow pierwszej serii innego chwalonego gdzieniegdzie serialu hbo "entourage", takie sobie zdecydowanie. –tomek wasko, 27/4/2007 23:20 Bo tego serialu nie chwalą za jakość, tylko za dosyć ciekawe przedstawienie przemysłu filmowego (przynajmniej w czytanych przeze mnie recenzjach).
    The Dude (3 maja 2007)
  • A "Gotowe na wszystko" oglądacie? Niech was nie zmyli to, że bohaterkami są głównie kobiety, serial jest naprawdę rewelacyjny. A z ostatnio oglądanych przeze mnie filmów zdecydowanie najlepsze było szwedzkie "Zło". Widzieliście?
    Twój Stary (3 maja 2007)
  • ...i otwarcie będzie jeszcze słabsze, bo albo wszyscy zassą z Netu, albo poczekają na DVD.
    anredd (3 maja 2007)
  • w nawiazaniu do tego, o czym pisalem troche wyzej: okazuje sie, ze nie tylko polski dystrybutor dzieli "grindhouse" - w uk film mial wejsc na ekrany jako calosc, ale ze wzgledu na slabe otwarcie w usa angole tez postanowili go wpuscic w dwoch oddzielnych czesciach.
    tomek wasko (3 maja 2007)
  • six feet under to jeden z tych seriali w którch przedstawiona rodzina niekiedy zastępuje własną mam nadzieje że sopranosi też tacy będą
    latakot (27 kwietnia 2007)
  • tez chce sobie zafundowac kiedys pare dni z wszystkimi seriami "six feet under" i z "sopranos" rowniez, ale jak dotad nie znalazlem czasu. natomiast widzialem ostatnio pare odcinkow pierwszej serii innego chwalonego gdzieniegdzie serialu hbo "entourage", takie sobie zdecydowanie.
    tomek wasko (27 kwietnia 2007)
  • wiem ze pozno, ale labirynt fauna jest wart zachodu i wlasnie skonczylem calosc six feet under i chyle czola - rzadko chyba sie zdarza stosunkowo dluga seria(5 sezonow po ok 12 odcinkow), ktora jest jednoczesnie spojna caloscia, mierzy sie z tematem: zycie i do pewnego stopnia udaje sie przekazac 'to, co wazne' bez nudzenia, mentorstwa i falszywych nut(jesli takie sa, to sie wybacza ze wzgledu na 'calosc'). serdecznie polecam!
    krewki (26 kwietnia 2007)
  • 1. lśnienie 2. zawód:reporter 3. ostatnie zadanie 4. obietnica 5. marsjanie atakują wstyd ale chinatown nie widzialem w calosci, poza tym jeszcze sporo do obejrzenia co by sie w pelni kompetentnie wypowiadac, np http://youtube.com/watch?v=wJbmLFpqMN8
    krewki (22 kwietnia 2007)
  • dzisiaj 70te urodziny Nicholsona, wiec by uhonorowac tego wielkiego aktora wpisujcie piec najlepszych wg Was rol Jacka. moje, dosc standardowo mysle: 1.Chinatown 2.Zawód:Reporter 3.Batman 4.Lśnienie 5.Lot Nad Kukułczym Gniazdem elo
    tomek wasko (22 kwietnia 2007)
  • zbulwersowany -> http://www.imdb.com/title/tt0120241/
    n (13 kwietnia 2007)
  • Tak, widziałem. Mocny film - najpierw się śmiejesz, potem jesteś wkurwiony a na końcu płaczesz. Warto.
    zbulwersowany (13 kwietnia 2007)
  • do Zbulwersowanego: Ktos mi polecal "Jabłka Adama" w reż.Andreasa Thomasa Jensena. Dunski film. Ponoc absurdalny humor. Nie ogladałem jeszcze.
    klancyk (13 kwietnia 2007)
  • Ja ostatnio oglądałem "Romance & Cigarettes"- Johna Turturro.Bardzo polecam! scena w której Christopher Walken śpiewa piosenkę Toma Jonesa - prima sort! I jeszcze polecam film "Ciało za milion". Zwylke nie wypożyczam filmów na okładce których jest rekomendacja jakiegoś innego znanego reżysera typu: "Gdybym akurat miał trochę więcej czasu to nakręciłbym dokładnie taki sam film". Ten miał być w stylu braci Cohen i że podobny do Fargo. I trochę był - generalnie dla kilku scen bardzo warto obejrzeć. Przyjemna komedia. Mam taką prośbę. Ostatnio jestem złakniony jakiejś dobrej komedii w tarantinowsko-coenowo-guyoworitchowskim klimacie, tyle, że nie tych reżyserów - żeby żaden żartowniś mi nie pisał 'Fargo' albo 'Pulp Fiction'!!!. Podawajcie swoje typy bo jutro idę do wypożyczalni, a tylko Wam ufam!
    zbulwersowany (13 kwietnia 2007)
  • obejrzałam wczoraj po raz drugi "the virgin suicides" i nadal jestem pod wrażeniem. jeśli ktoś jeszcze nie oglądał, to koniecznie!
    Dr. Oetker (13 kwietnia 2007)
  • z filmów ostatnio obejrzanych: wierny ogrodnik - polecam gorąco wyznania gejszy - można olać, chyba, że ktoś doznaje urody chinek, dark angel - klasyk kina b albo nawet c, z niezapomnianą rolą dolpha lungrena, tylko dla ludzi z pythonowkim humorem, broken flowers - miło się ogląda, ale to gniot jakich mało.
    szafi (13 kwietnia 2007)
  • american splendor jeszcze na pewno.
    tomek wasko (13 kwietnia 2007)
  • jak 300 teraz wspominam to sceny bitewne wrzucilem do szufladki z okolic 'teledyski linkin park', sory. jeden jedyny obraz, ktory pozytywnie zapamietalem, to chyba ostatnia scena, jak wszyscy leza 'przybici' strzalami. a jakie widzicie dobre ekranizacje komiksow? mnie wychodzi ze 1. ghost world 2. powrot batmana 3. spiderman 2
    krewki (13 kwietnia 2007)
  • z tym dzieleniem grindhouse to rzeczywiscie chujnia a 300? Zero tresci, maksimum formy - czysta, cholernie efektowna jatka, dla samej rozrywki; przypakowana maksymalnie przewidywalnymi, patetycznymi dialogami. Konwencja, myly panstwo, konwencja. Chwyta sie, albo nie. Ja capnalem w calosci, film w pewien sposob wybitny.
    anredd (11 kwietnia 2007)
  • Jesli wierzyć filmweb.pl to oba w lipcu ale rzeczywiście szkoda. Ciekawe co z trailerami... A 300 to jeden z gorszych filmów jakie widziałem.
    d (11 kwietnia 2007)
  • wlasnie sie wkurwilem od rana: http://imdb.com/title/tt0462322/ zapowiada sie przeswietna zabawa, ale oczywiscie polski dystrybutor musial ja zepsuc i wpuszcza film nie jako calosc, ale podzielil go dwie czesci. idiotyzm. do tego jeszcze nie zachowuje kolejnosci z oryginalu, tylko najpierw w czerwcu wchodzi na ekrany fragment tarantino, a bodaj w lipcu rodriguez. slabe.
    tomek wasko (11 kwietnia 2007)
  • jesli ktos kolekcjonuje filmy na 10.0 to za chwilę jeden z nich na tvp2
    borys d (11 kwietnia 2007)
  • ej nie, znaczy moze tak: sceny walk sa niesamowite wizualnie w tym filmie, naprawde zajebiste, chyba sie zgodzisz. gdyby zrobic taka poltoragodzinna napierdalanke tylko, to by bylo lepiej a tak wszystko psuly, jak slusznie zauwazyles, sceny z zona, z rada itepe. rzeczywiscie fatalne.
    tomek wasko (29 marca 2007)
  • '300' to kiepski film jest bardzo; niekiedy jak wlasna parodia, ktora powstanie za 2 lata; starcia napakowanych szynek z innymi wedlinami; a sceny nie-bitewne niczym wizja gladiatora (jak umieral chyba to bylo, ze posrod lanow zboz wraca do żony) rozciagnieta ponad granice przyzwoitosci + dramatycznie zabawne grymasy aktorow; a moze nie zalapalem sie na konwencje?
    krewki (29 marca 2007)
  • nie będę oryginalny: Konopielka:)
    imię (22 marca 2007)
  • bardzo polecam życie na podsłuchu!!!
    piotr (22 marca 2007)
  • ja wczoraj widzialem "inland empire" z kolei. pamietam jakis wywiad z weronika rosati, w ktorym chelpila sie swoim wystepem w tym filmie haha. na ekranie jest przez sekunde. doslownie. za to gruszki i majchrzaka wiecej. i oni wymiataja totalnie.
    tomek wasko (21 marca 2007)
  • wczoraj widziałem listy z iwo jima, całkiem całkiem, polecam. Dzisiaj zabieram się za życie na podsłuchu, jestem ciekaw, czy był wart oskara.
    piotr (21 marca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)