INNE - FORUM
filmy
27 grudnia 2004może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie
na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)
-
>Trochę amatorski budżet wynosił 7000 dolarów
szczur (10 lutego 2012) -
Primer wiadomo, zajebisty. Nie bez wad, ale bije na łopatki taki np. Source Code. Przede wszystkim klimat! Trochę amatorski jeżeli chodzi o zdjęcia, aktorstwo itd. ale mimo wszystko zajebiście angażujący i nawet jeżeli trochę przesadzili z zagmatwaniem historii to trzeba docenić ambicję. A Róża 8/10 chociaż Dom Zły podobał mi się bardziej. W Polsce Smarzowski nie ma konkurencji moim daniem. Czekam na to: http://tvp.info/informacje/kultura/siedem-dni-smarzowskiego/6465025 chociaż 7 grzechów brzmi znajomo. Fajnie, że się bierze za trochę inne klimaty.
d (10 lutego 2012) -
http://unrealitymag.com/wp-content/uploads/2011/09/primer-chart.jpg aha.
em c (9 lutego 2012) -
świeżo po 'restless'. nie wiem czemu, ale w tle ciągle słyszałem 'saturdays = youth' (pewnie przez te groby). nudne i przewidywalne, ale w pewien sposób jednak urocze. henry hopper przypominał mi trochę river pheonixa z 'my private idaho'(van sant ma chyba słabość do blondynów), a mia wasikowska ogólnie ma coś w sobie (szczególnie w krótkich włosach). generalnie tak 6/10.
turas (9 lutego 2012) -
obejrzałem właśnie film 'primer' i czuję się zgwałcony w mózg.
em c (9 lutego 2012) -
>gdyby nawet na filmwebie ocena spadła do 6.0 lol
kogo obchodzi filmweb srsly (9 lutego 2012) -
ale musisz zgodzic sie z tym, ze scena z czytaniem fragmentu jest raczej "filmowa", niz realistyczna. w skali filmu nie ma to istotnego znaczenia, ale zawsze lubie skupiac sie i rozstrzygac takie niuanse ;)
świerzak (9 lutego 2012) -
ani w pierwszym, ani w drugim ze wspomnianych momentów nie miałem takiego wrażenia. on nie prawi żadnych morałów - po prostu na zimno w dwóch zdaniach, ale zupełnie beznamiętnym tonem, przypomina, że każdy tu ma przejebane...
luj (9 lutego 2012) -
Róża Róża.. zastanawiający, nieoczywisty, ale Dom Zły wywarł na mnie minimalnie większe wrażenie. Róża to niejednowątkowy film o miłosci przede wszystkim, w którym dużą rolę przez cały film odgrywa "rozumienie się bez słów". Ponadto piękne piękne zdjęcia, hipnotyzująca, wprawiająca w trans muzyka. Polecam. na filmwebie wahalem sie 8/9, w koncu stanelo na 8, ale jakby byla opcja to byloby 8,5. SPOILER Dotyczy mojego jednego z nielicznych zastrzeżeń: czy tylko mi wydała się tendencyjna scena kiedy Tadeusz (dorocinski) siedzi przy lozku Rozy i czyta ten fragment o przeszlosci/terazniejszosci, i że akurat dziwnym zbiegiem okolicznosci w tym momencie staje sie to co sie staje..? to wszystko tak do siebie wzruszająco pasuje, och i ach. zbyt bohatersko wg mnie wypada tez scena kiedy po kolejnym wtargnieciu szabrownikow do domu Rozy zostaje zgwalcona takze zona Wlodka - postac grana przez Kinge Preis - i kiedy decyduje on wyjechac z rodzina, mowi ze jego zona jest "skażona" a Dorocinski prawi mu na to jakies moralnosci o gwalcie swojej zony i Rozy i ze to dopiero jest tragedia. moze taki byl zamysl rezysera, zeby to tak zabrzmialo, ale wg mnie mozna bylo to inaczej ujac. co mysliscie?
świerzak (9 lutego 2012) -
otóż właśnie jest. skoro regionalizm to proszę go używać u siebie na podwórku.
luj (9 lutego 2012) -
regionalizm. nie ma w nim nic nieprawidłowego
Linijkarz (9 lutego 2012) -
nie żeby wytykanie błędów sprawiało mi radość ale fenomen słowa "oglądnąć" rozpierdala mnie tak bardzo, że musiałem, sorry.
OBEJRZEĆ DO JASNEJ KURWY I 100 MILICJANTÓW (9 lutego 2012) -
czekam na opinie o 'Róży'... –camel, 5/2/2012 23:53 zastanawiam się: po co? opinii w internecie od pół roku tysiąc, film w końcu po festiwalach krążył, a co najistotniejsze, zbudował sobie taką markę, że gdyby nawet na filmwebie ocena spadła do 6.0, film należałoby oglądnąć jeszcze bardziej. w najbliższych dniach się wybieram. a potem sponsoring (33 sceny nie wywarły na mnie wrażenie).
oczekujący (9 lutego 2012) -
chociażby tutaj w "światku" mówi się z uznaniem o słabym w rzeczywistości filmie, dla mnie to juz dolna granica hajpowania złego. ale nie tylko tutaj - mialem tez na mysli otoczke i boom zwiazane z mia wasikowska. zobaczyłem właśnie Take Shelter- mocny niepokojący klimat i swietna gra, swietna.
świerzak (6 lutego 2012) -
Róża zamiata po całości. po seansie wychodzisz jakby cię ktoś zgwałcił. płakać się chce... jednocześnie niesamowicie wbija w fotel i przykuwa do ekranu. to trochę inny Smarzowski niż debiut i Dom zły, ale równie ciekawy, oryginalny i kto wie czy nie lepszy nawet, bo wydaje się jednocześnie filmowo dojrzalszy. Trzeba zobaczyć koniecznie. Arcydzieło.
luj (6 lutego 2012) -
Idy marcowe-scenariusz nie zaskoczy, ale za to gra aktorska przezajebista. no i 500 days of summer nie jest az taki nudny jak myslalam za pierwszym razem :P
sivi (6 lutego 2012) -
czekam na opinie o 'Róży'...
camel (5 lutego 2012) -
zresztą o jakim przehajpie mowa jak zebrał głównie chujowe oceny
tete (5 lutego 2012) -
scenariusz restless jest idiotyczny, ale ogólnie van sant zrobił różnicę i całkiem przyjemna estetycznie rzecz
tete (5 lutego 2012) -
Restless przehajp. pretensjonalny to najlepsze słowo opisujące ten film. dodałbym jeszcze "banalny". tak samo nie podzielam tutejszych zachwytów nad Perfect Sense, taka wymęczona i slaba realizacja dosyc ciekawego trzeba przyznac pomyslu na film.
świerzak (5 lutego 2012) -
Potwierdzam bardzo wysoki poziom Take Shelter. Shannon rzeczywiście klasa, ale Chastain też zjawiskowa choć oczywiście nie w takim stopniu co w nieszczęsnym Drzewie życia. Natomiast radzę trzymać się z daleka od Restless. Nigdy bym nie posądzał Van Santa o taką pretensjonalność. Dosłownie nie da się tego oglądać.
elmo (4 lutego 2012) -
a z tym hl2, to też mi się tak kojarzyło. spoko film w ogóle.
esk (3 lutego 2012) -
>w ogole to zajebiste ze filmy sa faktycznie inspirowane grami i tak zajebiscie to wychodzi. no ba. z takich najbardziej znanych przykładów, to scena snajperska z szeregowca ryana jest zaczerpnięta z metal gear solid (spielberg sam to przyznał). z kolei scena snajperska z metal gear solid jest lekko inspirowana full metal jacket. nie-gracze nawet nie zdają sobie sprawy ile 'smaczków' tracą.
esk (3 lutego 2012) -
obejrzalem wzoraj 'children of man'. czy jeszcze ktos mial wrazenie ze mnostwo rzeczy bylo wzietych z half-life 2? bo nawet biorac pod uwage mozliwosc ze hl2 inspirowalo sie ksiazka (nie czytalem) podobienstwa byly uderzajace. no i sam sposob filmowania wielu scen bardzo gry fpp generalnie. w ogole to zajebiste ze filmy sa faktycznie inspirowane grami i tak zajebiscie to wychodzi. sam film podobalby mi sie bardziej gdyby w drugiej polowie dzialo sie cos poza poscigiami i strzelaniem. ale wizualnie totalne mistrzostwo.
em c (3 lutego 2012) -
"Take Shelter", koniecznie. Brak nominacji dla Shannona = totalne nieporozumienie, gość jest niesamowity i potwierdza to z każdą kolejną rolą. Ogólnie wszystko stoi tu na wysokim poziomie, jeden z najbardziej interesujących filmów jakie widziałem od dawna.
kacper b. (1 lutego 2012) -
kapitalna jest Rzeź Polańskiego. śmieszna i niegłupia satyra. Roman jest ostatnio w dobrej formie.
paj (29 stycznia 2012) -
theo angelopoulos RIP
kkkkkk (25 stycznia 2012) -
>To zajebistość 'Before Sunset' nie jest powszechnie znanym faktem? dla mnie nie byla, ale nie to, zebym sie orientowal. natomiast rzadko sie zdarza, zeby sequel tak totalnie miazdyl film pierwotny, wiec ponownie polecam wszystkim.
em c (24 stycznia 2012) -
Jest nominacja do Oscara dla "W ciemności"
Twój Stary (24 stycznia 2012) -
–crab, 23/1/2012 17:35 pedał
crab (24 stycznia 2012)