INNE - FORUM
filmy
27 grudnia 2004może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie
na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)
-
Scoop dialogowo ociera się o klimaty dawnego Woody'ego "Widziała pani "Wszystkich ludzi prezydenta"? Byłem tym niskim facetem" Scarlett boska, jak zawsze, tym razem w roli cudownie pierdolniętej studentki.
rafał rastafał (3 czerwca 2007) -
no też mi się scoop podobał:)fajne teksty-jak zwykle u allena:)
sivi (2 czerwca 2007) -
nikt tu o 'scoop' chyba nie pisal, a wlasnie widzialem i jestem bardzo kontent; film fajnie gra z 'match point' - tym razem scarlett triumfuje, tzw klasa wyzsza dostaje za swoje, allen w malym swatchu jezdzi i w ogole dystans + zabawa
krewki (2 czerwca 2007) -
apropos "angielskiego króla" Dzis o 21ej w Klubie Trojki u Sosnowskiego o tym filmie i o czeskich klimatach
Zdenek Vacek (30 maja 2007) -
stopklatka pisze o calkiem konkretnych zakupach polskich dystrybutorow w cannes: http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=38218
tomek wasko (30 maja 2007) -
a mi sie troche nudzilo, choc ladne piersi maja panie wystepujace. z czeskich to bardziej mi sie podoba 'szczescie', ktore jakos teraz ma wchodzic u nas do kin, ostatnia scena do dzis mi zostala(pociag, dziewczyna i pies)
krewki (28 maja 2007) -
no i obejrzałem "Obsługiwałem Angielskiego Króla"- obraz zacny, cieszy oko i raduje dusze, na prawde polecam. Czesi rulezzz;>
darw (28 maja 2007) -
>czy ktos zna i moze podac tytul skandynawskiego filmu, ktory lecial w tvp1 w czwartek wieczorem ? Pieśni z drugiego piętra
a (27 maja 2007) -
"przypadek harolda cricka" znacznie lepszy niz mozna sie bylo spodziewac (szczegolnie jesli podobala sie komus "adptacja")
Marian (27 maja 2007) -
czy ktos zna i moze podac tytul skandynawskiego filmu, ktory lecial w tvp1 w czwartek wieczorem ?
gosc (27 maja 2007) -
"Pi" w całości do obejrzenia na Google Video http://video.google.com/videoplay?docid=115089427598248196
klancyk (27 maja 2007) -
Obsługiwałem Brytyjskiego Króla warto oblukać?
darw (25 maja 2007) -
w naszym kraju takie rzeczy moga byc na serio
czarnowidz (24 maja 2007) -
zastanawiam się, czy oni tak na serio, czy to jakiś żart...? http://www.filmweb.pl/Stop+gejom+w+TVP%21,News,id=35236 http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=45688
radek (24 maja 2007) -
"berlin alexanderplatz" w ale kino: http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=38015
tomek wasko (24 maja 2007) -
Co do nowego Spideya - zajebisty. Masa zabawy konwencją, ogólnego dystansu i autoironii. Raimi to jednak jest gość, skoro nawet Hollywódzkie widowisko umie przerobić na strawną rozrywkę, pełną odniesień i nawiązań, dla co bardziej obcykanych, nie schodząc z trasy infantylnej opowiastki dla młodzików rodem ze stajni Marvela. Trzy motywy były absolutem - Campbell, flaga i emo-parker. Dawno tak się nie śmiałem w kinie.
anredd (13 maja 2007) -
Kilka lat temu wybrałem sie do kina na Głośniej Od Bomb aż dwa razy. Miałem wrażenie, że ktoś wreszcie zrobił film, który ukazuje naszą jakże niewdzięczną rzeczywistosć taką jaka ona jest, dostrzegając (liczne) poważne odhyły od normy i prześmieszne absurdy, zamykając przy tym całość w ramach strawnej pop produkcji (zero nudy). Teraz do kin trafił nakręcony już dwa lata temu obraz Doskonałe Popołudnie i jest jeszcze lepiej. Podstawowa sprawa - tam gdzie polskie kino najczęściej potyka się niezdarnie, Wojcieszek bryluje. Tu nie ma miejsca na wydumane, sztuczne aktorstwo, na kretyńskie dialogi. Wszystko po prostu płynie i nawet jeśli znalazłbym parę wad Popołudnia, to zwycięża przyjemność z oglądania obrazu i brak poczucia żenady, świadomość, że w wielu obserwacjach nie jestem (nie jesteśmy?) sami. Podoba mi się też próba zaszczepienia pokoleniowego bakcyla, pozytywny wydźwięk, okno na być może lepszą przyszłość tego kraju. Plus ładne, plastyczne zdjęcia, nieśmiałe eksperymenty z formą, muzyka Pustek... DO KIN!! –??, 10/5/2007 22:29 Odpowiedzi: po pierwsze - co do "tu nie ma miejsca na wydumane, sztuczne aktorstwo, na kretyńskie dialogi" nie do konca sie zgodze, postac grana przez roguckiego fatalna wlasnie przez absolutnie fatalne aktorstwo jego i przez sztucznosc jego kwestii po drugie - nawet mi sie ten film podobal pamietam, moze nie tak jak "glosniej od bomb", ale wrazenie pozytywne. i to mimo tego, ze to wlasciwie kolejna wariacja wojcieszka na ten sam temat. a takze mimo tego, ze postaci rodzicow dosc slabo napisane moim zdaniem. –tomek wasko, 10/5/2007 22:36 niedociągnięcia się znajdą, pewnie, choćby brak jakiegoś głównego, naprawdę trzymającego w napięciu wątku. cały czas będę jednak obstawał przy tym, że nikt nie robi tak dobrych filmów o dzisiejszej polsce oczami młodych i spostrzegawczych jak Pan Wojcieszek. –??, 10/5/2007 22:42 Mimo wszystkich niedoskonałości "Doskonałego popołudnia" (wiele dialogów brzmi jakby bohaterowie przerzucali się hasłami z plakatów, kulejąca gra aktorów) to bardzo je lubię. Bo jako jeden z niewielu polskich filmów jest w jakimś tam stopniu o mnie (małe wydawnictwo sprzedające 500 sztuk tomików poezji ;-)). –SH, 10/5/2007 23:27
przeklejone (13 maja 2007) -
czyli warto. a trailery nieistniejących filmów dzielące odcinki grindhouse już się pałętają po youtube, jakby co
rafał rastafał (11 maja 2007) -
rowniez czekam na "zodiac" i "grindhouse", szkoda ze to drugie bedzie podzielone. "idiocracy" warto zdecydowanie. to taka dysutopia o tym, jak moze swiat wygladac za 500 lat. wskazowka co do tego co moze stac sie do tego czasu z ludzkoscia zawarta jest w tytule generalnie. smieszny, ale rownoczesnie nieco przerazajacy film.
tomek wasko (11 maja 2007) -
oj ciekawy wątek, szkoda że jestem 551 nie polecam nikomu "Alei gówniarzy", nadęte i pretensjonalne dziełko, amatorskie dialogi, aktorsko pukanie od dołu (znany z "Chaosu" główny aktor pobił Roberta Olecha, najgorszego polskiego aktora ever). Na plus muzyka, szkoda, że wybrano najbardziej oczywiste kawałki CKOD z obowiązkowym "Dwadzieściakilkalat" przy napisach ciekawie zapowiada się "Hot Fuzz", kolega widział i jest w szoku, tarantinowska gra konwencjami z elementami gore, czad. Poza tym czekam na "Zodiac" i "Grindhouse" i jeszcze małe pytanie: o czym jest "Idiocracy" i czy warto? Albo inaczej: czy widać podobieństwa między tym a innymi rzeczami Judge'a?
rafał rastafał (11 maja 2007) -
w ogole snoby,to mi nie mowcie kieslowski wajda i polanski,bo mnie tu wczoraj psy tydzien po tygodniu dwie czesci poruszyly jak nic. Niech będzie pochwalony pan nasz Jezus Chrystus... Koło Szecherezady przechodziłem i patrzę stoi ta kobita, tak jakoś biednie wyglądała, a ja w Boga wierzę, to żal mi się jej zrobiło. No to mówię pójdziesz ze mną, tu niedaleko... do Wielkiego Ryśka. Rysiek ma melinę, całkiem niedrogo bierze. Śledzia można tam kupić i czarne. To jego teść, to takie robi, że to lepsze niż szynka, ja wolę. To wypiliśmy tam pół baksa z nią i z Ryśkiem i ona mówi, że ma dzieci. Duże? Pytam. A ona mówi, że no jedno cztery, drugie dwa... nie dwa i pół, nie dobrze mówię, cztery i pół i dwa lata. To miałem akurat te pieniądze, co dostałem jak wychodziłem, to dałem. No niech kobita kupi jakieś pomarańcze tym dzieciom, akurat tak się Wigilia jakoś zbliżała... cukierki jakieś... no niech dzieci takie coś mają od życia, nie... Ty, ja potem wchodzę do Starego Mordziatego, znasz Starego Mordziatego, on też ma melinę, tylko droższą... ja patrzę, a ta kurwa tam z tym Starym Mordziatym siedzi i wódkę pije... i tak żeby nie skłamać, no pół litra tak do połowy już odpite. To ja mówię, to ja po to ci dałem pieniądze, żebyś dzieciom pomarańcze kupiła, mówię, a ty tutaj na melinie z pijakami wódkę pijesz?... No to ci mówię, to tak jak stałem, tak ją jebłem młotkiem, no... takim z półtora kilowym. No ze łba nie było co zbierać... wyrwałem chwasta...
dys (10 maja 2007) -
nie za bardzo wiedziałem gdzie to wjebać więc niech będzie tu: "Salad Fingers". Wszystkie 7 odcinków jest na youtube.com (miłego)
- (10 maja 2007) -
dzisiaj widzialem: "joe strummer - future is unwritten", dosc ciekawy film. tylko znowu ten bono musial sie wkrecic kurcze. generalnie zdecydowanie ciekawsze wypowiedzi znajomych strummera o tym, jaki byl naprawde niz laurki wystawiane mu przez roznej masci celebrites (oprocz bono jeszcze m.in. flea, kidis, depp, john cusack). tak czy siak polecam jak ktos bedzie mial okazje zobaczyc.
tomek wasko (10 maja 2007) -
'parę osób mały czas' to jakieś nieporozimienie; białoszewski w grobie się przewraca a studentki polonistyki robią ołtarzyki
krewki (9 maja 2007) -
"talladega nights" w porownaniu z innymi komediami z ferrellem rzeczywiscie slabsze, podobno "blades of glory" rowniez niezbyt udane. ciekawe swoja droga, czy ferrell nakreci jeszcze cos czym komediowo przeskoczy "old school" i "anchormana" (nie wspominajac o zajebistej roli w "zoolanderze"), bo ostatnio niestety zdecydowany spadek formy.
tomek wasko (6 maja 2007) -
'lalki' kitano sa swietne, a nie ma co pisac, bo sie za bardzo emo zrobie. wizualnie niezwykle sa zupelnie. jeszcze ostatnio amerykanskie komedie: 'idiokracja' jest rzeczywiscie bardzo dobra, podstepnie wprawia ogladajacego w zaklopotanie i refleksje nad wspolczesnoscia(wlasnie na dvd u nas wyszlo), '40-letni prawiczek' tez b.fajny, 'ricky bobby' nie, wiec w pojedynku carell vs ferrell 1:0, za little miss sunshine wlasciwe 2:0
krewki (6 maja 2007) -
Masz 3/4 punktu. Podzielili na pol a zmylka z czasem polegala na emisji przed sygnalem kontrolnym programu na jutro.
nike90 (6 maja 2007) -
no i co nike? okazalo sie o co chodzi? moja hipoteza sluszna? pytam, bo nie ogladalem.
tomek wasko (6 maja 2007) -
właśnie wróciłem z kina. kupiec wenecki, czy jakoś tak. seans za 5zł. czasem kupuję sobie obiad gotowy w sklepie. raz bardzo zasmakowały mi klopsiki. postanowiłem kupić je jeszcze raz, ale za drugą wizytą w sklepie wybrałem tańszą firmę. no i były nie do zjedzenia... jakaś galareta w środku nie sos... bleee.... z kinem luna jest trochę inaczej, bo za piątaka w piątki po 22 i soboty po tejże godzinie można trafić na fajny film. dziś jednak mnie przyszpiliło i się wybrałem na chybił-trafił. żałuję. najgłupszy film jaki widziałem od dawna. szkoda gadać nawet... to nawet śmieszne nie było, nudne też nawet nie.. po prostu głupie.
mateusz.w (6 maja 2007) -
Spiderman? jak można tracić czas na takie coś? naprawde nie ogarniam
darw (6 maja 2007)