INNE - FORUM
filmy
27 grudnia 2004może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie
na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)
-
>megapirat polska premiera jakos w marcu chyba
dziewczyna (6 listopada 2007) -
–jan, 5/11/2007 23:02 moze ''Piekło i niebo'' Różewicza?
jj (5 listopada 2007) -
ktos sie orientuje jakos dokladniej kiedy i w ktorych kinach bedzie wreszcie Control, kore na swiecie wyszlo miesiac temu? strasznie dawno w kinie nie bylem jakos a film wszyscy mi chwala
megapirat (5 listopada 2007) -
dobra sam se już znalazłem, pytam a każdy kurwa sam do siebie gada - no to sie pałuj janie.
poszukiwacz przygów (5 listopada 2007) -
jutro o 22 na tvp2 good night and good luck gdyby ktoś był zainteresowany
dziewczyna (5 listopada 2007) -
to ja mam inne: ogladalem kiedys taki film, ze koles byl w czysccu czy czyms i ogladal sceny ze swojego zycia i poznal tam taka pania i sie zakradl do sali projekcyjnej jak byly jej sceny (albo ona do jego?) o tytul to pytanie
jan (5 listopada 2007) -
A ja mam pytanie do znawców horrorów lub wogóle do ludzie którzy troszkę się znają. A więc, poniżej podaję link do pewnego zdjęcia i poszukuję tytułu filmu, którego okładkę zdobiła właśnie taka twarz z tego tatuażu www.allornothingtattoo.com/gallery/albums/userpics/10002/beyond_lo.jpg po nazwie pliku mogę wnioskować że część tytułu to BEYOND (może)
poszukiwacz przygów (5 listopada 2007) -
tomek wasko, 30/10/2007 23:18 you can count on me - warto obejrzec, ale pierwsza piatka dekady to nie jest zaskakujaca pozcyja 12. cruel winter blues, pierwszy raz slysze, widzial ktos?
jj (3 listopada 2007) -
"superbad" zajebiscie smieszny, bez kitu. to jest film tej ekipy produkcyjnej od niezlego "knocked up", ale "superbad" nawet lepsze. naprawde zajebiste coming-of-age story o przyjazni. chyba ze kogos drazni nadmiar zartow o penisach, to wtedy nie polecam (i jak gdzies jeszcze raz przeczytam, ze to podobne do "american pie" to nie wiem co zrobie).
tomek wasko (3 listopada 2007) -
5."Zodiak" ktoś mi powiedział, że na tym zasnął, czy to możliwe? Możliwe, mozliwe, moja siostra i jeszcze jej się chrapnęło (i to jeszcze w kinie), no proszę!
hermenegilda (31 października 2007) -
"AI", "the new world" wtf?
bloody bastard (30 października 2007) -
jest linklater więc ok
budgie (30 października 2007) -
http://www.stylusmagazine.com/articles/movie_review/stylus-magazines-top-films-of-the-millennium.htm jakies komentarze? mnie dziwi wysokie miejsce "AI", bo to raczej jedno ze slabszych dziel spielberga dla mnie. nie widzialem "you can count on me" - ktos moze ogladal?
tomek wasko (30 października 2007) -
2."Ludzkie dzieci" w ogóle warto? warto dla długiego ujęcia pod koniec kiedy to nikt nawet nie ściera krwi z kamery 3."Prestiż" dlaczego jest dobry? bo gra tam christian bale. w porządku rozrywkowy choć wszystko co można było rozważać w sumie się rozwiązuje w dosyć klarowny sposób 5."Zodiak" ktoś mi powiedział, że na tym zasnął, czy to możliwe? trwa 150 minut, końcóweczka trochę przynudza, może dlatego, bo generalnie b. spoko choć nie żadne wyżyny czegokolwiek 6."Scoop" jakieś uwagi? no to podeszłam do trzech filmów od zakończeń, ze 'scoopem' tak nie dam rady, wyjątkowo nie utkwił mi w głowie, a nawet przez długi czas miałam problem z zapamiętaniem tytułu. ale jeśli chodzi o nowsze filmy allena to jeden z lepszych z ostatnich kilku lat imo. zapraszam do wypożyczalni, gwarantujemy promocje na dzień zaduszny!
a psik! (30 października 2007) -
1."Pracownik miesiąca" jest śmieszny ze względu na dialogi czy może śmieszny bo ktoś tam pierdnął? 2."Ludzkie dzieci" w ogóle warto? 3."Prestiż" dlaczego jest dobry? 4."Hot Fuzz" widział to ktoś? polecacie? 5."Zodiak" ktoś mi powiedział, że na tym zasnął, czy to możliwe? 6."Scoop" jakieś uwagi? 7."Człowiek roku" mam wątpliwości, dobre to? 8."Big Nothing" moj kolega kretyn mi to polecil, czy mial racje?
ide jutro do wypożyczalni i domagam się od czytelników Porcys jasnych odpowiedzi (30 października 2007) -
"Tytus Andronikus" Julie Taymor chyba.świetne świetne po 3kroć świetne.
jęczybuła (30 października 2007) -
a ja się zastanawiam co jest w tej muzyce takiego, ze ludzie doznają, bo ja tego uroku nie dostrzegam, why?
hermenegilda (29 października 2007) -
> ej doznajecie przy OST amelii? bo ja tak ładna to ścieżka; więcej chyba jednak można doznać przy muzyce Wima Mertensa, kompozycja Humility na ten przykład...
Józef K. (29 października 2007) -
>ej doznajecie przy OST amelii? Ja doznaję zdecydowanie, chociaż głównie przy fortepianowych kawałkach.
Twój Stary (28 października 2007) -
> ej doznajecie przy OST amelii? bo ja tak i nie wiem czy jestem jakiśź dziwny czy elo jestem w waszej drużynie ja doznaje za kazdym razem jak ktos prosi o nuty do amelii w wiadomym watku
bloody bastard (28 października 2007) -
ej doznajecie przy OST amelii? bo ja tak i nie wiem czy jestem jakiśź dziwny czy elo jestem w waszej drużynie
boulanger (28 października 2007) -
waking life leciało wczoraj na tv4(dziwne,że komercyjna stacja puszcza takie w sumie ambitne kino).nie podeszła mi ta pływająca,animacja i kreska ale sam temat dosyć interesujący,nieco tylko przeintelektualizowany.ciekawe co puszczą za tydzień,znowu Linklatera?
paj (28 października 2007) -
pamietam te zyrafe, prawie jak zaby w magnolii
tomek wasko (28 października 2007) -
ok. w utworze miejsce akcji rozgrywa sie w warszawie, gdzie przyjezdni probuja odnalezc sie, zaczac nowe zycie, lub nawet milosc. pada snieg i w tej nieprzyjaznej, wielkiej metropolii bohaterowie utworu sa zagubieni i duzo chodza. ich marzenia ulegaja zderzeniu z realiami. ideal siegnal bruku jak pianino chopina. maja ciezkie bagaze, lapia ich kanary, ktorzy potem tez okazuja ludzkie serce pod plaszczykiem kontrolera. zapraszaja na kawe bezdomnych pasazerow, dochodzi nawet do proby podrywu, gapowiczow. rzadzi pieniadz, wyzysk. dominika ostalowska poznaje poczatkowo przystojnego mezczyzne, tajemniczego nieznajomego, ten potem potraca samochodem sympatycznego bohatera, ktory jest sierota i nie moze odnalezc zatrudnienia w salonie mercedesa, jednak poznaje agnieszke grochowska i cos sie rodzi miedzy nimi, moze nawet milosc. jest bieda, bezrobocie, samotnosc. na koniec wychodzi na ulice zyrafa, symbolizujac szczescie.
z (28 października 2007) -
z, możesz napisać coś więcej? poluję od jakiegoś czasu na ten film.
Dr Oetker (28 października 2007) -
widzialam wczoraj 'warszawe' w tv. co za bzdura..
z (28 października 2007) -
ja też nie ziwałem za często na Taśmie, ale więcej przyjemności sprawiły mi chociażby Sztuczki... choć zarówno Linklater jak i Jakimowski nieźle czarują w swoich filmach. raz jeszcze jednak zwracam uwagę Państwa na Wyśnione życie aniołów. Zonca, choć to jego debiut, swoim filmem raczej coś odczarował niż zaczarował. ten film był do kupienia za 6 zł z Gazetą Wyborczą, więc można go pewnie za tyle samo kupić na Allegro.
Józef K. (28 października 2007) -
"sztuczki" calkiem fajne, bardziej niz "zmruz oczy" mi sie podobaly
tomek wasko (27 października 2007) -
Nie zgadzam się, że "Taśma" jest nudnawa! Dla mnie to było arcyciekawe. W ogóle lubię takie rzeczy, estetykę: kreujemy sytuację i przyglądamy się jej w skali 1:1, obserwowanie z najmniejszej możliwej odległości, no ale to już swoją drogą. Po prostu oglądając ani razu nie zerknąłem na zegarek w zniecierpliwieniu.
Źle wychowany (27 października 2007) -
population 436 nie wiem czy ktos oglądał, nie wiem czy polecam, chyba nie, ale największym zjawiskiem był dla mnie mr. fred durst jako przytępy policjant o przysposobieniu romantycznym, co za zerwanie ze swoim emploi...
hermenegilda (27 października 2007)