INNE - FORUM

filmy

27 grudnia 2004

może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie

na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)

edgar
  • dla mnie bardziej luty oczekiwany, jeszcze ze stycznia bym wspomniał "Interview", nie wiem czego się spodziewać, ale w reżyserii Buscemi'ego, a często dobrzy aktorzy okazują się dobrymi reżyserami
    cromwell (15 grudnia 2007)
  • kurcze ale poczatek roku masakra jesli chodzi o polskie premiery kinowe, ktore chyba warto sobie zobaczyc. ogarnijmy (za stopklatka): 4 styczen: reprise - juz widzialem dwa razy, ale jak ktos nie widzial to OBOWIAZKOWO, across the universe. 11 styczen: elizabeth, rezerwat - podobno dobry polski film. 18 styczen: ostroznie, pozadanie, motyl i skafander. 25 styczen: american gangster, persepolis - tez juz widziane przez mnie, tez polecam. spoko naprawde. a luty tez niezle przeciez: coenowie, anderson, pokuta, i'm not there, nowy burton, debiut rezyserski afflecka - ponoc niezly.
    tomek wasko (15 grudnia 2007)
  • no ale od czasu Człowieka, którego nie było bracia raczej skupili się na zarabianiu pieniędzy niż robieniu dobrych filmów. jesli to faktycznie powrót do formy z czasów Fargo, to czekam na ten film z wypiekami na twarzy nie pamiętam czy była już tutaj mowa o filmie Rekonstrukcja w reż . Christoffera Boe. całkiem nie dawno leciał na tvp kultura więc pewnie będą powtarzać. to coś więcej niż film...
    Józef K. (15 grudnia 2007)
  • W Stanach szaleją na punkcie tego filmu, co wcale nie musi byc jakąś rekomendacją. Coenowie przyzwyczaili nas raczej do robienia filmów europejskich, niż jakichkolwiek innych. A tu się oscary zapowiadają w mnogich ilościach.
    szczur (15 grudnia 2007)
  • ja się podjarałem strasznie na "No Country For Old Men", ponoć bracie Coen w formie z czasów "Fargo", liczę na film roku, obym się nie przeliczył.
    cromwell (15 grudnia 2007)
  • baumbach i kidman, no to ladnie sie zapowiada! czekam rowniez na to co pokaze ryan gosling w lars and the real girl.
    jjj (15 grudnia 2007)
  • nie no, wiadomo ze "squid and the whale" swietne, sam gdzies wyzej w tym watku chyba pisalem o tym jesli dobrze pamietam. ale to przeciez akurat zadna zasluga tego, ze anderson jest tego filmu wspolproducentem. wlasnie, a propos - to juz bardziej czekam na "margot at the wedding" czyli nowego baumbacha niz na "darjeeling".
    tomek wasko (15 grudnia 2007)
  • drogi tomaszu! KAŻDE zdanie wypowiedziane w filmie andersona wesa jest genialne,błyskotliwe,kapitalne i czeka się na nie z wypiekami na twarzy!jest mało takich filmów(polecam walkę żywiłów ktorego w.a.jest współproducentem).Chciałbym więcej tkich"piątkowych" zissouów.
    hanka(to jest prawdziwe imię) (15 grudnia 2007)
  • fajnie, ze polska premiera bedzie. tym bardziej warto na ten film czekac, ze gra tam daniel day-lewis, moim zdaniem jeden z lepszych aktywnych jeszcze aktorow. a ze dosc rzadko sie pojawia na ekranie ostatnio, to w zasadzie dla mnie kazdy film z jego udzialem jest jakims tam wydarzeniem. git.
    tomek wasko (15 grudnia 2007)
  • ludzie gadajo, że Greenwood ma spore szanse na oscara z tę muzykę...
    Józef K. (15 grudnia 2007)
  • 28 marca 2008 polska premiera There Will Be Blood(polski tytuł Aż poleje się krew) w reż. Paula Thomasa Andersona - tego pana chyba nie trzeba przedstawiać... Z muzyką Jonnego Greenwooda. a premiera krążka z muzyką zdaje się 18 grudnia..
    Józef K. (15 grudnia 2007)
  • nie, ale slowo "psychodeliczny" to mi srednio do filmow jarmuscha pasuje raczej. a do "control" to juz w ogole. spoko, pewnie z ciekawosci zobacze ten film taymor. a na to ze ona jest pokrecona, to juz jej "titus" wskazywal. hanka, tak, ja na przyklad wiem, ze niedlugo premiera nowego andersona, sobie obejrzalem nawet ten wstep do tego filmu na youtube ("hotel chevalier"). tylko problem w tym, ze ja nie do konca kumam zachwyty, nie tylko Twoje zreszta - stylus tez bardzo hype'owal - nad tym rezyserem. dla mnie generalnie w najlepszym wypadku szostkowe ("rushmore", "tenenbaums"), a momentami nawet piatkowe filmy ("zissou"), nic ponadto.
    tomek wasko (15 grudnia 2007)
  • no ale gdyby "into the wild" dostało oscara albo jakies inne gowniane nagrody, to pewnie premiera by była. ale o to chodzi, że to nie jest zwyczajny amerykański film w reżyserii Seana Penna, tylko psychodeliczny odjazd w stylu Jarmuscha (zreszta podobnie jak "Control") i dlatego z premierą się nie śpiesza. >"across the universe" sie wlasnie boje nieco, bo troche mi na profanacje wyglada, napisz troche wiecej moze o tym. film jest zjebany na głowe, głupio sie przyznac ale mysle, że reżyserka dużo w młodości jarała trawy i teraz ma ciagoty do pychodelicznych filmow. film wygląda jak crossover amerykańskiego serialu w stylu "Różowe lata 70." (chociaż z większą dawką dramatyzmu) i współczesnej wersji musicalu "Hair". No i wszystkie piosenki to były piosenki the beatles. historia dotyczyła rewolucji w stanach zjednoczonych, i nijak sie miała do czasow beatelsow czy ich historii (no może prócz tego że bohaterowie mieli na imie jude, lucy, prudence itd.) troche od czapy pomysł, ale julie taymor zapewne ma troche przepalony mózg (i to akurat dobrze). chłopak przyjeżdza do usa, poznaje kumpli, piją piwko i rwą laski - no i przy okazji śpiewają "with a little help from my friend". Wstawki musialowe od dośc konwencjonalych oscylują miedzy totalną psychodelą i oczojebnymi kolorami. Na minus zasługuje tylko występ niejakiego Bono, ktory jak wiadomo z "south parku" jest 47 letnią kupą gówna. (na seansie na którym byłem publiczność pierdolnęła mu owacje) fajny film naprawde, solidne 6,4 :P tez chce obejrzec 'i'm not there" mimo że nie lubie Boba Dylana
    radek (15 grudnia 2007)
  • jak kurwa zwykle wieś nie zauważa zbliżającej się premiery(luty) nowego filmu Wesa Andersona. Nadmieniam jedynie kurwa.
    hanka(to jest prawdziwe imię) (15 grudnia 2007)
  • z forum filmwebu przeklejam: "Skontaktowałem się z dystrybutorem filmu Into The Wild - firmą UIP i mam złe wieści... W tej chwili ten film jest (cytuję) "zawieszony" i są małe szanse, że w ogóle się w polskich kinach pojawi." widzialem trailer "atonement", calkiem niezle sie zapowiada, poza tym ja moge godzinami na knightley patrzec. "across the universe" sie wlasnie boje nieco, bo troche mi na profanacje wyglada, napisz troche wiecej moze o tym. ja jeszcze na "i'm not there" czekam, premiera tez w lutym ponoc.
    tomek wasko (15 grudnia 2007)
  • jak zawsze w lutym/styczniu jest wysyp filmów z amerykańskich podsumowań roku - oscarów itp. A w tym roku są naprawde fajne i dlatego dziwie się, że nie ma jeszcze premiery "Into the wild". Oprocz w/w także "Pokuta" - naprawde fajny i oryginalny film, na pewno o niebo lepszy niż "Duma i uprzedzenie" :P zaczyna sie jak sielsko - angielska opowiastka z Keira Knightley, a potem są takie zwroty akcji i atrakcji, że trzeba cały film przemyśleć od nowa. nieźle pozza tym bardzo fajnym filmem jest "Across the universe" (no może prócz epizodu Bono), chociaż myślę, że licznym tutaj fanom Beatlesów może się nie podobać tak mysle :)
    r. a deq (15 grudnia 2007)
  • dokladnie, luty sie zapowiada swietnie, bo 1 wchodza na ekrany coenowie, a 22 burton. o "control" byla dyskusja w watku o tegorocznym festiwalu nowe horyzonty.
    tomek wasko nzlg (15 grudnia 2007)
  • Ja serdecznie polecam "Control", którego premiera zbliża się wielkimi krokami i o którym pewnie już dużo było napisane, ale nic. To jest film na 10.0 ! "Into the wild" - nie wiadomo co z polską premierą, ale film chwyta za serce i dla mnie jego projekcja była niemal metafizycznym przeżyciem poza tym zapewne nie ja jeden nie moge się doczekać nowych filmów braci Coen i "Sweeney Todd" Burtona
    r. a deq (15 grudnia 2007)
  • "The Assassination Of Jesse James By The Coward Robert Ford" sobie dzisiaj zafundowalem, no ja lubie takie antywesterny, ostatnio calkiem dobry okres dla takich filmow cos, zeby wspomniec niedawne "Proposition" chocby (zreszta oba z muzyka Cave'a i Ellisa). Generalnie "Jesse" na plus, swietna rola mlodego Afflecka, Pitt tez dobry, moze za dlugie to tylko troche, pare watkow spokojnie do skrocenia czy nawet wywalenia, ale jednak koncowe pol godziny wynagradza duzo.
    tomek wasko (14 grudnia 2007)
  • –vkasz, 1/12/2007 12:42
    pan miyagi (9 grudnia 2007)
  • Podwójne życie Weroniki sobie przypomniałem. Warto było. Nie starzeje się pan Kieślowski... I tylko papierosy ciągle pali i pali
    Józef K. (9 grudnia 2007)
  • jonestown: the life and death of people's temple dokument, niesamowita historia jima jones'a i jego sekty swiatyni ludu z szokujacym finalem w utopijnym miasteczku w glebi gujanksiej dzungli, mocne!
    jjj (9 grudnia 2007)
  • Nie wiecie może, skąd ściągnąć film dokumentalny "Szczur w koronie"?
    Twój Stary (7 grudnia 2007)
  • dzień swira ma boleć, forrest gump? - świetny film
    juhu (7 grudnia 2007)
  • do juhu: pora umierać prezentuje poziom wrażliwości forrest gump dzień świra nie śmieszy, co najwyżej boli, śmieszyć to może allen z 72 roku (dla przykładu)
    Jan (7 grudnia 2007)
  • veer-zaara anyone :D
    zdziwiona (7 grudnia 2007)
  • łatwo powiedziec"czekaj na premierę".Jeśli wychodzi kilka dobrych filmów rocznie i jeden wybitny(subiektywnie rzecz jasna) to nie da się czekac.Jednak widac,że trzeba będzie...przykre.Dzięki.
    hanka(to jest prawdziwe imię) (6 grudnia 2007)
  • darjeeling bedzie 1.02 w Polsce, mozna chyba wytrzymac
    ms (6 grudnia 2007)
  • poczekaj i idz do kina/na premiere dvd/jak poleci w kablowce/telewizji. nie pojmuje nie pojmuje
    krewki (5 grudnia 2007)
  • >błagam o pomoc:czy ktoś z Was mógłby mi podpowiedziec gdzie mogę(i czy w ogóle są)napisy do The Darjeeling Limited???Jescze raz powtórzę:BŁAGAM! –hanka(to jest prawdziwe imię), 2/12/2007 13:33< powtarzam się celowo
    hanka(to jest prawdziwe imię) (5 grudnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)