INNE - FORUM

filmy

27 grudnia 2004

może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie

na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)

edgar
  • >>c-u Nie rozumiem co tak Ci przeszkadza w psach rozszarpujących ludzi? Może tylko umiejscowienie tej sceny zaraz po tym jak ludzie rzucają się na panią doktor w sklepie troche razi oczywistością, ale to pikuś. Obsada jest rzeczywiście taka se, Ruffalo słabo, tak samo Bernal, tylko Moore daje radę, chociaż ciężko podzielać wybory postaci granej przez nią, ale to jest wada scenariusza, a nie pani Julianne. Książka dużo lepsza?
    sas (7 stycznia 2009)
  • Ktoś widział już może "Spirit"? Pierwsze recenzje, oględnie mówiąc, dość miażdżące.
    młodzieżowy detektyw (7 stycznia 2009)
  • > "dead man's shoes" meadowsa jest dobre. ale tez raczej nie obowiazkowe.
    kakaok. (7 stycznia 2009)
  • "dead man's shoes" meadowsa jest dobre.
    b'skitu (7 stycznia 2009)
  • obejrzalem sobie najnowszy film shane meadowsa (tego od "this is england"). dzieje sie w londynie, nazywa sie "somers town" i opowiada o rodzeniu sie troche dziwnej, niespodziewanej przyjazni miedzy nastoletnim polakiem i jego rowiesnikiem z anglii. bardzo fajna rzecz. krotki (jakies 70 minut tylko), ale tresciwy. polecam!
    tomek wasko (6 stycznia 2009)
  • a, no i tak rozwijając, to film położyła o dziwo obsada (a przecież taki ruffalo osobisty faworyt od czasu "you can count on me"), zwłaszcza danny glover przerażającym miscastem, właściwie tylko braga dobra, i to nawet nie jest opinia wywołana spoko cyckami
    c-u (6 stycznia 2009)
  • –sas, 6/1/2009 20:19 blindness zawód, kundle kradną cały film, generalnie rzecz absolutnie do zapomnienia (w sensie - pamiętaj o książce, zapomnij, że meirelles zabawił się w adaptację)
    c-u (6 stycznia 2009)
  • sas jaja se robisz??
    olo (6 stycznia 2009)
  • Ja już obejrzałem jednego z potencjalnych faworytów na film 2009(oczywiście z premierą światową w 2008). Na tyle daleki od mainstreamu, że nie załapie się na Oscary, ale na tyle bliski, że happy end i przesłanie podane na siłe ma. Gdyby zrobić go w PG-13(przez co straciłby całą moc) to byłaby pewnie nominacja do best picture. Blindness. Ma tą cechę, że zalety co chwila przysłaniane są przez wady, co wkurwia, bo historia, a zwłaszcza przyjęta forma ma wielki potencjał. Sytuacja w tym ich odosobnieniu raz zaskakuje naturalizmem, zeby za chwile powstała sytuacja kompletnie nieuzasadniona. Końcówka byłaby dobra, gdyby nie narrator łaskawie opowiadający jak mamy rozumieć film. Będę mówił szczegółowo jak ktoś widział i się zgadza, albo nie.
    sas (6 stycznia 2009)
  • "A complete history of my sexual failures" dziś sobie obejrzałem i od razu jakoś mi się "Tarnation" przypomniało, choć film zgoła odmienny klimat ma. Jest z jednej strony bardzo zabawnie, ale też IMO naprawdę strasznie w niektórych momentach. Zobaczyć warto choćby z tego powodu, że sam pomysł ciekawy.
    Rudestus (6 stycznia 2009)
  • >pewnie dlatego ze film nawet w polsce mial premiere jeszcze >w 2007, bodaj w grudniu z tego co pamietam i chyba nawet >troche osob mialo go na listach 07 wlasnie aha :) no to w takim razie... co by tu...hm... to moze przyniose kosz z jabłkami.
    kakaok. (6 stycznia 2009)
  • >zaskakuje mnie brak na jakiejkolwiek liscie The Assassination of Jesse James by The Coward Robert Ford (rowniez 2007). pewnie dlatego ze film nawet w polsce mial premiere jeszcze w 2007, bodaj w grudniu z tego co pamietam i chyba nawet troche osob mialo go na listach 07 wlasnie, pzdr
    tomek wasko nzlg (6 stycznia 2009)
  • nikt sie nie podszywa ;) teza o interpretacji dziennikarza wydaje mi sie uszyta zbyt grubymi nićmi, chyba że pocałunek jest na końcowych napisach. niewazne. "motyw podniecania się świata johansson" dla mnie nie istnieje, natomiast Match Point z nia w jednej z glownych ról był filmem naprawde świetnym. przecierałem oczy ze zdumienia, że mi sie film allena tak podoba. wlaczajac sie do dyskusji o filmach chetnie ulozylbym wlasna liste, ale jeszcze musze obejrzec kilka rzeczy. np. Rockenrolle. wiem wiem ma dwie gwiazdki i 4.7 na metacritic. no i co z tego skoro Revolver, który mnie zmiażdżył i był jednym z najlepszych filmow na jakich byłem w ostatnich latach w kinie, miał jedna gwiazdkę i 2.8 na metacritic (wartości nieprawdziwe, przybliżone). najbardziej przehajpowanym filmem roku z tych które widziałem jest Dark Knight. Tajne Przez Poufne rowniez nie zasługuje wg mnie na zajmowanie miejsca w takich listach :) o ile potrafie zrozumiec umieszczanie na listach No Country For Old Man i There Will Be Blood (które byly rowniez moimi faworytami ale jednak 2007) o tyle zaskakuje mnie brak na jakiejkolwiek liscie The Assassination of Jesse James by The Coward Robert Ford (rowniez 2007). łamiac zasade trzymania sie roku produkcji przy ukladaniu list, a nie przynaleznosci do strefy dystrybucji, zaliczam go do scislej czolowki filmów 2008.
    kakaok. (6 stycznia 2009)
  • ej nie podszywać się pod Zagrobę i Zakrockiego ludzie! to WIDAĆ.
    bełgot (5 stycznia 2009)
  • dokladnie juz widze jak przerywaja seans i wszyscy 10 minut klaszcza
    tp (5 stycznia 2009)
  • abstrahując ojej, pewnie zwyczajne owacje na stojąco po seansie. i interpretacja dziennikarza
    17 (5 stycznia 2009)
  • ano, to chyba świadczy o tym, że cannes zjechało na chwilę poniżej poziomu mtv awards. co mnie nie bulwersuje, bo ja się nie interesuje. ale wkurwia mnie ten motyw podniecania się świata johansson.
    mz (5 stycznia 2009)
  • "Pocałunek między Johansson i Cruz, otrzymał 10-minutowe owacje na stojąco na festiwalu w Cannes w 2008 r." niezła patologijka
    kakaok. (5 stycznia 2009)
  • Dobrze słyszałeś. A i nie jest to za bardzo tajemnicą, bo za filmwebowymi ciekawostkami mamy: "Pocałunek między Johansson i Cruz, otrzymał 10-minutowe owacje na stojąco na festiwalu w Cannes w 2008 r."
    kilof (5 stycznia 2009)
  • No właśnie ta data premiery kinowej w Polsce to jest jakaś padaka. A odpowiedź na pytanie brzmi: Tak. :-)
    Rudestus (5 stycznia 2009)
  • No i czekaj tu człowieku do premiery kinowej, to już na wszystkich możliwych stronach o filmie zapomną... Tak w ogóle to czy prawda, że Scarlett i Cruz się całują w tym filmie?:D Gdzieś tak słyszałem...
    sas (5 stycznia 2009)
  • Film bardzo fajny, powrót do formy, choć niby po "Śnie Kasandry" wszystko powinno być lepsze(jeden z najgorszych filmów w filmografii Allena IMO, choć też przyznam, że wszystkiego nie widziałem). Fajni Bardem i Cruz. Nie jestem przekonany co do postaci granej przez Johansson, ale to aktorka, której sam obecność w filmie jest już wartością :-) Ogólnie bardzo dobry film. Narrator wcale nie przeszkadzał.
    Rudestus (5 stycznia 2009)
  • nie dawał się zanurzyć w film, tylko z niego wyciągał. Sam Woody mógł to czytać i dałoby radę.
    kilof (5 stycznia 2009)
  • no wlasnie wiem, ze wielu osobom dzialal na nerwy ten narrator, ale dla mnie luz: ani mnie on ziebil, ani grzal.
    tomek wasko (5 stycznia 2009)
  • też was denerwował ten narratorek w Vicky Cristina Barcelona? :> poza tym elementem dobry film, rzeczywiście stary Allen i urocze panie ;)
    kilof (5 stycznia 2009)
  • jesli komus podobal sie film "old joy", to polecam kolejny obraz rezyserki kelly reichardt - "wendy & lucy". podobnie niespieszny, senny, ladnie nakrecony co jej poprzedni film. ktos nieco przesadnie nazwal ten krotki filmik (jakies 80 minut) czyms w rodzaju "lassie wroc" w rezyserii antonioniego i choc na pewno jest to pewne naduzycie, to zawiera ten opis tez cenne wskazowki czego sie spodziewac. bardzo fajna rola michelle williams, laski znanej miedzy innymi z "brokeback montain". pozdrawiam
    tomek wasko (5 stycznia 2009)
  • cromwell, łukasz - dzieki za polecenie "pozwól mi wejść"! doskonaly film, dawno nie widzialem rownie dobrego obrazu o przyjazni, dojrzewaniu, swietna rzecz naprawde. i jak pieknie nakrecona do tego. pozdrawiam!
    tomek wasko (4 stycznia 2009)
  • >http://pl.youtube.com/watch?v=q0_nsjeciLs&feature=related Roxy rlz! –--, 2/1/2009 21:27 ale sam film kiepski, jakoś nie mogę się przekonać do drewna daniela craiga
    spokojna itd. (3 stycznia 2009)
  • premiera kinowa.
    sas (3 stycznia 2009)
  • –mrowkaweed, 3/1/2009 10:40 data premiery kinowej albo ukazania sie na dvd, po mojemu przynajmniej.
    em c (3 stycznia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)