INNE - FORUM
filmy
27 grudnia 2004może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie
na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)
-
o co chodzi z tym Bay'em? teraz się zorientowaliście, że to gówniany reżyser? wspomnijcie żałosne pearl harbor z ujęciami jak z jakiejś gry komputerowej. "the island" jakby ciut lepsze. a transformers to obok nowego star treka największe gówno ostatnich lat. zakładam, że dwójka będzie jeszcze gorsza.
paj (5 sierpnia 2009) -
Po polsku mowi sie 'produkt plejsment'. Ha ha ha. Troche offtop, ale nie doznajecie nad iloscia tegoz w klipach gwiazd muzyki pop? Genialnie prezentowal sie iPhone w Jai Ho, ge-nial-nie.
szczur (4 sierpnia 2009) -
tak, wlasnie, ze scarlett. najpierw zastanawialem sie czy ona to ona a pozniej jak ona wlasciciwe na imie. tych ujec reklamo-klipowych w tym filmie jest multum, non stop ktos przechodzi przez strumien pary, rzuca zadumane spojrzenie w zwolnionym tempie etc. jak ujal to ktos madry: "micheal bay uzylby kamery na wysiegniku do sfilmowania sceny gwaltu". tzw 'product placement' (jak sie na to mowi po polsku?) tez nachalny. nie moge sie doczekac transformersow2.
em c (4 sierpnia 2009) -
chodzi o tą "Wyspę" ze Scarlett? Film raczej średniawo-nudnawy + momentami w scenach pościgów były takie dziwne wstawki z Johansson jakby z reklam wzięte, takie ujęcia twarzy czy powiewające włosy z head&shoulders, zupełnie jakoś bez związku z akcją..
jbuła (4 sierpnia 2009) -
obejrzalem 'the island'. przechujowe. druga polowe przewijalem na podgladzie. chcialem posprzatac ale bylem zmeczony. kiedy zaczynalem ogladac nie wiedzialem ze to rezyser od transformersow ale ciezko bylo na to nie wpasc w trakcie, niektore sceny poscigow identyczne. ingorowanie fabuly na rzecz oczojebnie efektownych ujec tez. fabula swoja droga powielala najbardziej oklepane wzorce sci-fi ale przynajmiej byla. przez cale 20 minut. choc to o 15 minut wiecej niz w tranformersach wiec koles sie rozwija.. a nie, transformersy sa nowsze. jedno co mi sie strasznie podobalo: w pierwszej polowie filmu byly krociutkie wstawki muzyczne pojawiajace sie na poczatku roznych scen, jakby zwycem wyjete z gry 'flashback'.
em c (4 sierpnia 2009) -
gdyby byl na wyciagniecie reki, zapewne nie pytalabym na forum:) SPOKOJNIE, nie pali sie. jak cos w swoim czasie wykombinujesz to daj cynk na maila: delirium.tremens@o2.pl, dzieki.
std (28 lipca 2009) -
wrażenia będą moje, a chyba lepiej, żebyś miała swoje. pewnie, że się podzielę, ale przecież na mejla ci nie wyślę tego. mogę spakować i wrzucić pocięte na jakiegoś rapidszera, czy inną stronę, bo to 1,3GB ma. chyba, że gdzieś to się zmieści, tylko nie znam takich witryn. i uzbrój się w CIERPLIWOŚĆ. dużo cierpliwości. faktycznie trudnodostępny (razem, osobno?) film. albo może sama jakiś sensowny transfer masz, to ci podpowiem. z minuty na minutę wygląda to gorzej czasowo.
jajko (28 lipca 2009) -
napisalam przeciez co. rozumiem wiec, ze za 2 i pół dnia najpewniej, a nawet szybciej, bowiem wciąż się to aktualizuje, podzielisz sie wrazeniami/filmem?
std (28 lipca 2009) -
a nawet szybciej, wciąż się to aktualizuje, na razie stanęło na 26h.
jajko (28 lipca 2009) -
no, za 2 i pół dnia najpewniej będę miał, a co?
jajko (28 lipca 2009) -
hej, a posiada ktos moze lub wie w jaki sposob dorwac film La Sangre Iluminada (Enlightened Blood)? murcof zrobil niezla sciezke dzwiekowa, ciekawa jestem obrazu.
std (27 lipca 2009) -
wrócę trochę do marcowej dyskusji o "Gran Torino" z poprzedniej strony wątku, ale akurat ten film rzeczywiście jest słaby; moment, w którym Brudny Harry doznaje w kiblu kitajców objawienia i dzieli się z lustrem spostrzeżeniem, że "ma więcej wspólnego z tymi ludźmi niż z własną rodziną" spokojnie może się znaleźć na liście największych łopatologii roku, gdzieś obok Brooke mówiącej do siebie, że nienawidzi Stephanie, żeby żadna gospodyni domowa nie miała wątpliwości, że Brooke nienawidzi Stephanie. wiem, że to miała być dekonstrukcja mitu kowboja i tak dalej, ale sorry, wyszedł raczej klimat środowego wieczoru na jedynce i "okruchów życia". jak ktoś tego nie widzi, to mu chyba sympatia do Eastwooda (kto nie kocha Eastwooda?) przysłania obraz.
c-u (27 lipca 2009) -
ZOMG. nie ogarniam. kurwa. kurwa. ja mam rację, LOL.
odpowiadam za 17 (27 lipca 2009) -
–17, 25/7/2009 22:41 trzymasz poziom, nie ma co. nadal całkowite i niepodważalne zero. dobrze, że chociaż ze sobą zawsze się zgadzasz, nie? jak w ogóle ktokolwiek ośmiela się mieć inne zdanie niż ty.powinni tego zabronić.
paj (27 lipca 2009) -
00:50 Rekonstrukcja na TVP1
Peter Falk (26 lipca 2009) -
powinniscie wiecej jezdzic na rowerze, obaj. widzialem wczoraj beerfest, dawno sie tak nie smialem. to jest film o piciu piwa i bekaniu ale zrobiony bardzo sprytnie, w ten sposob ze zarty o piciu piwa i bekaniu sa niesmieszne za to dialogi, granie na stereotypach na rodowych i pare genialnych scen (jelen!) moga przyprawic o zadlawienie sie percelkiem, o ile akurat je sie percelki.
em c (26 lipca 2009) -
ok. przeanalizujmy fragment tego co powyżej. użytkownik "17" w swoim poście z 25/7/2009 22:41 stwierdza, iż dla niego gran torino jest szalenie słabym filmem i że zupełnie nie rozumie ludzi, którym ów obraz się podoba. tak dalece posunięte jest to niezrozumienie, że wspomniany użytkownik posuwa się do skorzystania z figury retorycznej mającej na celu tegoż niezrozumienia uwypuklenie, czy coś tam. należy również zaznaczyć fakt, iż użytkownik 17 nie używa przekleństw, co w jego przypadku jest rzadkością. a także nikogo na dobrą sprawę nie obraża. w odpowiedzi, wieloletni użytkownik forum - "krwki" - uznaje, że dla niego to już za dużo i w ogóle, on pierdoli coś takiego i spierdala
17 (26 lipca 2009) -
>>robię listę ludzi, którym się podobało i już was nie czytam paj, szacunek. jesteś bezbłędny mysle ze to dobry bodziec - na tym forum bylem jakos obecny od poczatku, w niewytlumaczalny sposob nawet sie uzaleznilem od postowania raz na ruski rok, ale chyba juz mi sie nie chce. dziekuje porcys za otworzenie glowy w wielu sprawach, bede pewnie was czytal wciaz, ale z forum juz zdecydowanie czas sie pozegnac. zycze wszystkim duzo szczescia i zdrowia, zebyscie mieli czas skorzystac ze swoich mozgow, licze ze i mnie sie uda. buziaki! ps - najpierw britney,potem drop the lime, teraz 17, co sie dzieje, co sie dzieje...
krwki (26 lipca 2009) -
no co wy, super eastwood + teksty, szczególnie te u fryzjera ;-p
sivi (26 lipca 2009) -
mi też się nie podobał ten film, klimat wyjęty z "szybcy i wściekli(?)"
kvki (25 lipca 2009) -
wow. dopiero obejrzałem gran torino. jestem zdruzgotany jego słabością. to jest tak ewidentne, że nie ma co argumentować. robię listę ludzi, którym się podobało i już was nie czytam paj, szacunek. jesteś bezbłędny
17 (25 lipca 2009) -
zach i fiona http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoID=1525873167
krwki (23 lipca 2009) -
możecie polecic cos dobrego z argentynskiego kina? chce sprawdzic czy rzeczywiscie najlepsze jesli chodzi o ameryke poludniowa.
oliveira (23 lipca 2009) -
–riptime return, 13/7/2009 12:25 Spotkania na krańcach świata Encounters at the End of the World
e (23 lipca 2009) -
Zach Galifianakis nawias ostry Reszta Swiata
szczur (23 lipca 2009) -
hangover > oldschool
samaras (23 lipca 2009) -
najlepszy film zahaczający o dobry ambient (znaczy taki ambient, który ma sens) z jakich widziałem, to jest julien donkey-boy korine'a. bez jaj i bez kitu. i eraserhead. o zły ambient zahacza za to begotten, nie polecam.
Low (21 lipca 2009) -
a, i ogladajac 'public enemies' mialem wrazenie, ze sciezki von triera i manna w wielu miejscach sie przecinaja (tak na wysokosci 'dogville')
krwki (21 lipca 2009) -
'public enemies' manna nie zawodzi, wlasciwie to moge uzyc dosc obmierzlego przymiotnika - zajebisty. tylko ten, no, depp to sredni aktor jest w sumie... co do 'antychrysta' - cos w tym jest, aczkolwiek musialem opuscic sale: najpierw po krwawej ejakulacji; po chwili wrocilem, niestety w momencie, w ktorym gainsbourg chwycila zardzewiale nozyczki i wiedzialem, ze powinienem jednak wyjsc na dobre. w sumie nie zaluje wydanej kasy, nawet po obejrzeniu 70% filmu a pierwsze transformersy w porzadku, oczywiscie w swojej kategorii, chyba jedyny w calosci ogladalny 'film' baya od armageddonu
krwki (21 lipca 2009) -
check it out: http://www.imdb.com/title/tt0111341/
FTR (13 lipca 2009)