INNE - FORUM

filmy

27 grudnia 2004

może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie

na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)

edgar
  • ekranizacja weroniki postanawiającej umrzeć - w roli weroniki sarah michelle gellar. przyznaję że parknąłem http://www.filmweb.pl/f459178/Weronika+postanawia+umrzeć,2009
    imię (26 września 2009)
  • widzialem 'zack and miri make a porno', bardzo sympatyczny i cieply film, czyli kevin smith sie starzeje. momentow obezwladniajaco smiesznych jakby mniej ale za to mnostwo dlugich scen ktore oglada sie z rozbawieniem (zjazd absolwentow). glowna bohaterka tez urocza.
    em c (20 września 2009)
  • Przecież District 9 to strasznie słaby film. Zupełnie nie rozumiem zachwytów. Dla mnie maksymalnie 3/10.
    d (20 września 2009)
  • District 9, bitches.
    szczur (20 września 2009)
  • z innej beczki: od dzisiaj kolekcja allena w wyborczej http://kulturalnysklep.pl/WA/prcl/kolekcja--woody-allen-.html?utm_source=gazeta.pl&utm_medium=HP_box&utm_campaign=woody_allen
    sivi (19 września 2009)
  • bruhl świetny. cicho tam. jak wybucha na koniec w kinie jakaż odmiana od gołębiego serca znanego z good bye lenin i tego drugiego filmu, co widziałem (edukatorzy?). ale waltz kradnie szoł. wiadomo. i trochę pitt jak udaje włocha.
    Low (18 września 2009)
  • Ja bym jeszcze dorzucił zbyt karykaturalne potraktowanie Hitlera i Goebelsa - wkurzało.
    sas (18 września 2009)
  • no właśnie oceniam na minus: -scenę w piwnicy -praktycznie wszystkie sceny w których występowali jednocześnie żydówka i młody niemiec -scenę z brytyjskim żołnierzem otrzymującym rozkazy od dowódców czyli generalnie środek filmu mocno dla mnie zamulał, stąd niska nota. inna sprawa, że może zbyt niska. obejrzę jeszcze raz jak wyjdzie na dvd.
    17 (18 września 2009)
  • Scena w piwnicy - może rzeczywiście troszeczke przesadzona, w porównaniu do pierwszego rozdziału, gdzie sytuacja jest analogiczna(niemiec, który wie i aliant, który domyśla się, że niemiec wie, ale liczy na to, że jakoś się uda) to oczywiście niebo a ziemia, wieśniaka i Waltza nic nie pobije. Droga - recenzje są zróżnicowane. Weneckie snoby twierdzą, że to zwykły horror z niezrealizowanymi ambicjami, normalni ludzie, którym o wiele bardziej wierzę twierdzą, że po prostu wyjebana w kosmos PA.
    sas (18 września 2009)
  • nie wiem czy juz ktos o tym wspominal, ale na festiwalu w wenecji pokazywali film 'droga' na podstawie mccarthy'ego. ciekawe co z tego wyszlo.
    pies lampo (18 września 2009)
  • –szczur, 12/9/2009 17:42 No film racja, ze slaby, ale piosenki dobre chociaz w soundtracku (replacements, husker du, vu, cos tam jeszcze, zapomnialem), no i kristen stewart tez fajna byla.
    mm (18 września 2009)
  • no scena zdemaskowania w piwnicy przesadnie rozesrana, podobnie jak wchodzi już brad oczywistośc tego, że nasz świezo upieczony tata zginie, po co aż tak ciągnąć?. ale poza tym to UCZTA DLA FANÓW TARANTINO lol. nie, serio, bałem się, ale mnie rozwalił ten film.
    Low (18 września 2009)
  • ale ten dialog z piwnicy to trójkowe sprawy
    smr (18 września 2009)
  • Podpisuje się. Brad Pit jest debeściakiem.
    Jakub (18 września 2009)
  • 9.4
    Doznałem (17 września 2009)
  • Nowy Tarantino - kapitalny, najlepszy po Wściekłych pieskach jego film(Pf na trzecim miejscu). Duch Sergio Leone wyczuwalny od pierwszego ujęcia, w ogóle pierwszy rozdział to dla mnie 9.4, potem bywa raz gorzej raz lepiej, ale film i tak jest mocarny, ósemkowe klimaty. Największe pozytywne zaskoczenie tego roku.
    sas (17 września 2009)
  • –sivi, 12/9/2009 10:39 zassałem natychmiast po oglądnięciu. i początek był wow (była 3 w nocy). potem już nie wytrzymałem. niedługo się znowu skuszę.
    e-smith (12 września 2009)
  • bo mam słaby żołądek.
    faktycznie taki brutalny? (12 września 2009)
  • adventureland slabe, ale nie "juno slabe". duet bill hader i kristen wiig bodaj jedyna wartosciowa rzecz w tym filmie. w ogole, skad taka niemoc snl, przy takiej mocy obsady snl? jebac swiat, jeb sie swiecie.
    szczur (12 września 2009)
  • no zerowe, z lat zerowych. no wieeem.
    szczur (12 września 2009)
  • >>>nigdy nie lapalem tego calego antyhype'u co sie tworzyl wokol zerowych dziel tarintintina. że niby celowo zerowe?
    ryba (12 września 2009)
  • nowy tarantino rzeczywiście świetny. bardzo dobre dialogi i świetnie dobrani aktorzy. już pierwszy dialog landy wprowadza niesamowity klimat. ja bym tego nie traktował w kategoriach komedii do końca, bo to nie jest obraz do pośmiania się. jak to u tarantino umiejętnie poprowadzona historia i poszczególne wątki. kapitalnie gra waltz. przede wszystkim wreszcie niebanalna rozrywka w kinie.
    paj (12 września 2009)
  • http://vodpod.com/watch/319630-streets-of-crocodiles to jest ponad mnie. jak i sam schulz. zapewne jeszcze wielokrotnie to oglądnę, aby pogłębiać się w ciągłej nieświadomości skwitowanej 'wow' pod nosem. –e-smith, 26/8/2009 00:05 <3 "Instytut Benjamenta...." to jest dopiero "wow"
    sivi (12 września 2009)
  • Żadne 'piątkowe sprawy', kapitalny film przecież! Oczywiscie w pewnych kategoriach - czysta, 100% rozrywka. Niebanalny scenariusz, porywające zwroty akcji, DIALOGI (niby wiadomo, ale ta scena z rozmową po włosku i akcentem Pitta to okolice 9.7) i generalnie postać Christopha Waltza (czuję Oscara). W ogóle obsada bezbłędna, jedna z najlepszych ról Brada czuję, a Melanie Laurent jest *urocza*. Ale jak to wszystko zbliża do końca, którego nie można przewidzieć, miazga. Generalnie jestem pod wielkim wrażeniem, świetny film, dla mnie ósemkowe klimaty, na pewno do niego wrócę. Dawno się "tak dobrze nie bawiłem w kinie".
    kacper b. (11 września 2009)
  • nigdy nie lapalem tego calego antyhype'u co sie tworzyl wokol zerowych dziel tarintintina.
    szczur (11 września 2009)
  • 'Tarantino's best since the 90s'
    ks (11 września 2009)
  • "bękarty wojny" - bliżej faila niż niefaila. piątkowe sprawy. jeśli ktoś doznał ostatnich coenów, pewnie bardziej mu się to spodoba niż mnie. film jest dokładnie takim wtf-iem na jaki wskazywał upubliczniony wcześniej zarys fabuły, na dobre i na złe. w sumie sporo się pośmiałem z niezbyt subtelnych żartów. taki ekstremalnie absurdalny humor. ale sporo też wyziewałem. bezsensownie przedłużane, zazwyczaj nieciekawe dialogi. (głupio się czuję stosując kategorię sensowności wobec tego filmu). gdyby wyjebać z filmu te co dłuższe konwersacje, nie miałbym pytań - this is fun. ciężko się w ogóle odnieść wobec dzieła, którego żaden element nie jest "na serio". niesamowite że ktoś dostaje pieniądze na nakręcenie czegoś tak pojebanego :) kulminacyjna scena mocarna, heh i hitler proszący o gumkę :( śliczna żydówka, właścicielka kina. death proofa uwielbiam.
    17 (11 września 2009)
  • A w przyszłym roku Moll Flanders, też ciekawa postać
    Twój Stary (26 sierpnia 2009)
  • Mary Reilly była? Oliver Twist? To i Dorian wejdzie pozdrawiam
    tomek pozdro (26 sierpnia 2009)
  • dlaczego miałby się u nas Dorian Gray nie ukazać? przecież to klasyka. chyba, że ludzie już nie kojarzą książki.
    paj (26 sierpnia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)