INNE - FORUM
filmy
27 grudnia 2004może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie
na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)
-
ten "hurt locker" to raczej taki sobie jest. wizualnie b. ladny, momentami rzeczywiście zajebisty wręcz ale treściowo kiepski. w kontekście wszystkich nagród powiedziałbym nawet, że gówniany. który to już film wojenny o tym, że "wojna zmienia człowiekia :>"? "a weź się pierdol." –szczur, 10/1/2010 23:01 h-tsz!
krzesło (11 stycznia 2010) -
Gorzkie mleko
sivi (11 stycznia 2010) -
–sas, 10/1/2010 23:56 z tego co czytałam, faworytem po statuetke jest nowy film cohenow. the hurt locker-zanotowałam ;-)
sivi (11 stycznia 2010) -
Parnassusa zobaczę w tym tygodniu to się wypowiem. Avatar świetny, jeśli ktoś stawia go w rzędzie z resztą współczesnego blockbusterowego tałatajstwa to... powiedzmy, że go nie rozumiem. Cameron to jedyny facet w Hollywood ktory wie jak wydać górę pieniędzy i zrobić fajny film. Oczywiście mnóstwo w nim mniejszych bądź większych głupotek, ale ogolnie bardzo pozytywnie, 3D dosyć subtelne, przez co realistyczne, dodaje smaczku filmowi - fajnie. The Hurt Locker się w ogóle nie fatygujecie ściągać? Film ma 100% pewną nominacje do najlepszego filmu wg "szacownej" Akademii a go u nas w kinach na takie samo 100% nie będzie, więc porzuccie wszelkie wyrzuty sumienia i zasysajcie 720p, bo film porządnie nakręcony jest. Też wali głupotą w paru miejscach, końcowe sceny trochę rozczarowujące, ale kurde, jest pare takich sekwencji, że człowiek szczękę z podłogi podnosi - prolog i pojedynek snajperski to na pewno czołówka zeszłego roku. Stuprocentowo męskie kino od... kobiety. Bigelow zjadła wszystkich facetów na śniadanie, oglądać!
sas (10 stycznia 2010) -
Disney: Śpiąca Królewna Król Lew 101 Dalmatyńczyków Myszka Mickey oczywiscie (chociaż sama nie jestem wielką fanką) itd Pixar: robi fantastyczne animacje dla disneya. W tej chwili tylko to co jest oznaczone Disney/Pixar jest dobre. Bo te wszystkie filmy i serialiki to przykra porażka :(
waleń (10 stycznia 2010) -
buahaha, sczurek ;) disney kupiłe też Marvela ostatnio, moloch sie robi jeszcze bardziej,ale to nie ten temat ;P
nieogar (10 stycznia 2010) -
a weź się pierdol.
szczur (10 stycznia 2010) -
hola, hola, hola miałem na myśli animacje disneya w ogóle, nie tylko te klasyczne (rysowane) a przecież pixar to studio pracujące na zlecenie i tak się składa, że wszystkie pełnometrażowe animacje zrobił na zlecenie disneya, jakby tego było mało studio jest teraz oficjalnie jego częścią, gdyż, ponieważ tenże disney ma pakiet kontrolny. get it? you get it.
krzesło (10 stycznia 2010) -
Z innej beczki: http://cache.gawker.com/assets/images/io9/2009/08/Planet.jpg
Twój Stary (10 stycznia 2010) -
hola, hola, hola disney załoga g, księżniczka i żaba, hannah montana, beverly hills chichuachua, bolt (co to w ogóle jest??) high school musical camp rock pixar up wall-e ratatuille the incredibles finding nemo monsters inc. toy story get it? you get it.
szczur (10 stycznia 2010) -
dumbo sprawdzić jak najszybciej. sam byłem w szoku jak taka stara prosta bajka "dla pedałów i dzieci" moze być naprawde świetna.
Low (10 stycznia 2010) -
Odlot jest świetny, żałuję że nie widziałam w 3d. W ogóle obciach, każda bajka disneya doprowadza mnie do płaczu. Takie to wszystko wzruszające. Tutaj znowu wygrywa Król Lew, no bo ej, kto nie płakał przy śmierci Mufasy ten nie ma serca, taka jest prawda. A co do efektów specjalnych, avatara, itd, to: http://film.org.pl/prace/efekty_ktorych_nie_bylo.html
waleń (10 stycznia 2010) -
–turas, dobra, głupiam - przeoczyłam dwa posty na temat pomiędzy rozmowami o avatarze i disneyu.
dabra (10 stycznia 2010) -
"disney skończył się już dawno temu" –paj, 10/1/2010 18:23 ma momenty - "wall e", "odlot"(!!!) - imo znowu się jakby zaczynają.
krzesło (10 stycznia 2010) -
cholera, mam wrażenie ze niektorych w ogole nie ciekawi co piszą w tym wątku inni i wchodzą tu tylko, żeby wtrącic swoje 3 grosze. inaczej: spójrz wyżej.
turas (10 stycznia 2010) -
widział ktoś parnassusa? trailer ładny, recenzje już mniej. warto fatygować się do kina czy dvd wystarczy?
dabra (10 stycznia 2010) -
a piotrusia pana nie widzieli, alicji w krainie czarów też nie? jak w ogóle można porównywać ten nowy szajs z klasycznymi dziełami. disney skończył się już dawno temu.
paj (10 stycznia 2010) -
król lew dla zwyciestwa, wiadomo.
em c (10 stycznia 2010) -
>dumbo imo Mam sprawdzić, czy ty sądzisz o nim to, co ja o "Kundlu"?
Twój Stary (10 stycznia 2010) -
>Twój Stary, 10/1/2010 16:01 dumbo imo
Low (10 stycznia 2010) -
Akurat Zakochany Kundel nigdy nie należał do moich ulubionych bajek. Za to numerem 1 na zawsze pozostanie Król Lew -> te teksty, te piosenki, poza tym wzruszające, mądre i w ogóle. A z najnowszych to Wall-E, cudeńko.
waleń (10 stycznia 2010) -
yo, emce, http://www.youtube.com/watch?v=mkxQ6HYDwIA
szczur (10 stycznia 2010) -
>stare bajki disneja > dzisiejsze produkcje Wiecie co, postanowiłem kiedyś obejrzeć "Zakochanego kundla" jako przykład absolutnej klasyki filmu animowanego i no nie wiem, ale jakieś takie... Dziecinne. W sensie, może i to jest klasyka, ale to wciąż film dla dzieci. I szczerze mówiąc, kurewsko nudny.
Twój Stary (10 stycznia 2010) -
-waleń, 10/1/2010 14:46 phi, też mi odkrycie. to że stare bajki disneja > dzisiejsze produkcje to przecież aksjomat. co do parnassusa - w przeciwieństwie do avatara (wiem wiem, co ma piernik do wiatraka) to dużo bardziej zagmatwana historia, można się nieźle pogubić. no ale te światy, rewelacyjny waits i ledger. btw - jedna z pierwszych scen, kiedy ledger wisi na sznurze pod mostem, plus dramatyczna muzyka, w połączeniu z faktem jego śmierci - niezłe ciary. a, i współczuje fankom deppa, które poszły na film głownie ze względu na niego. ale to już nie bede mówił dlaczego.
turas (10 stycznia 2010) -
a ja byłem na Parnassusie wczoraj, brakowało mi tylko dobrego jointa podczas seansu...
v/a (10 stycznia 2010) -
Czy będziecie się śmiać jeśli przyznam się że uwielbiam stare bajki Disneya? Król lew, Mała syrenka, Śpiąca królewna, itd >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Avatary i inne takie. No.
waleń (10 stycznia 2010) -
>dwa linki zamykające raz na zawsze temat avatara i jego słabości :) Gee, indeed. Odkrycie podobieństw między "Makbetem" a "Tronem we krwi" na zawsze przesądza o słabości tego drugiego.
bh (10 stycznia 2010) -
jakiś czas temu powiedziałem sobie, że nie będę oglądał tych wszystkich 'superprodukcji' amerykańskich w kinie (ok, poza harrym potterem i władcą pierścieni) bo jakoś męczy mnie to niemiłosiernie. na dvd to sobie przynajamniej prz-erwę można zrobić. a co - ty oglądałeś? jak wrażenia? ps. wykładowca z uwr napisał podobno fajną książkę 'sztuczne światy. postmodernizm w filmie fabularnym', czytał to może ktoś z was? [http://www.gandalf.com.pl/b/sztuczne-swiaty-postmodernizm-w-filmie/]
camel (10 stycznia 2010) -
a parnasusa widzieli?
turas (10 stycznia 2010) -
rzeczywiście pierwszy link nie działał, wklejam z innego źródła: http://filmdrunk.uproxx.com/2010/01/james-camerons-avatar-disneys-pocahontas/james-camerons-pocahontas
tomek wasko (10 stycznia 2010)