INNE - FORUM

filmy

27 grudnia 2004

może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie

na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)

edgar
  • jak już ktoś zobaczy lovely bones to nich da znać czy warto to obejrzeć, co? –dzieciak, 6/3/2010 07:53 ZAJEBISTE wg mnie! idźcie do kina na to :)) szkoda ogladać na kompie. byłam już w połowie i nie mogłam oderwać się od monitora, żałuję bardzo, że nie widziałam w kinie. FISH TANK-nie no, kto wymyślił w ogóle porównanie do polskich "Galerianek"??? film świetny, dla tych którzy nie lubią przegadanych filmów. michael fassbenger chyba robi niezłą karierę teraz-wiedzieliście, że gra w "Inglorious Baterds"?? W CHMURACH - bardzo przyjemny film. jeżeli was laska ciągnie do kina na randkę, spokojnie wybierzcie się na ten film. świetne teksty, wartka kacja, "niezwyczajne" zakończenie,o! warto :) kusicie tym Hurt Lockerem, chyba poćwiczę cierpliwoć, chociaż przyznam, że strasznie ciekawa jestem. zapowiada się na pojedynek byłych małżonków jutro, hehe
    sivi (6 marca 2010)
  • jak już ktoś zobaczy lovely bones to nich da znać czy warto to obejrzeć, co?
    dzieciak (6 marca 2010)
  • hurt locker, aż obejrzałem z tego wszystkiego. miszcz. i ta puenta. dobrze postacie napisane, dialogi, zwroty akcji. ładnie nakręcony, trochę surowy nawet. coś więcej niż dotychczasowe filmy o wojnie –jajko, 10/2/2010 00:42 wlasnie obejrzalam. glowny bohater - mistrzostwo. scena najmocniejsza - hipermarket. zakonczenie - troche popsulo mi odbior. wniosek - paradokument pokazujacy fenomen dazenia do destrukcji. Dystrykt wali po mordzie dobrymi akcjami przez dobrą godzinę. –sas, 10/2/2010 13:23 dystrykt to fenomen. pomysl plus realizacja plus akcent Wikusa i jego przeobrazenie sie z totalnego przydupasa. no jakby. ogladalam na jednym wdechu.
    w trakcie wymyślania nicku (5 marca 2010)
  • o jacie , to nie on, hahah :> zobaczcie jakiego ma sobowotra, haha http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=21614 –sivi, 23/2/2010 08:44 przecie to Tony Blair z "Królowej"!
    k (23 lutego 2010)
  • Tam gra Mia Wasikowski z In Treatment(tego serialu HBO dla niekumatych), to jest ważniejsze. Bardziej na jej rolę czekam niż na cały film.
    sas (23 lutego 2010)
  • o jacie , to nie on, hahah :> zobaczcie jakiego ma sobowotra, haha http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=21614
    sivi (23 lutego 2010)
  • ~ps. w piatek premiera "Alicji w karinie czarow"-gra tam Ben z Lostow-kwik! –sivi, 22/2/2010 22:25 ejze, chodzi o jakiegos innego bena? http://www.filmweb.pl/o99584/Michael+Emerson bo nic tu nie widze..
    pies lampo (23 lutego 2010)
  • Alicja w piątek, ale w następny piątek
    v/a (23 lutego 2010)
  • czyli srebrne lwy dla Polańskiego zasłużone jednak? na Alicję w Krainie czarów też czekam, obym się nie zawiódł..
    camel (22 lutego 2010)
  • Hunger-! Nine-booooooring! zapowiedz When you're strange http://www.imdb.com/video/imdb/vi2317091865/ ps. w piatek premiera "Alicji w karinie czarow"-gra tam Ben z Lostow-kwik!
    sivi (22 lutego 2010)
  • Ghost Writer - 8.1, ewan + roman = mistrz. nawet brosnan tak nie wkurwiał
    k (22 lutego 2010)
  • dzieki!
    b'skitu (22 lutego 2010)
  • To z serialu "My Name Is Earl".
    Twój Stary (22 lutego 2010)
  • ej, z jakiego filmu jest ten gif? http://img.photobucket.com/albums/v488/zoheb/lmao.gif
    b'skitu (22 lutego 2010)
  • ach, no i to marginalny wątek
    jajko (10 lutego 2010)
  • –Twój Stary, 10/2/2010 14:35 ups... sooooryyyyyyyy...... pocieszające jest, że sam może byś się i domyślił..... ale i tak.
    jajko (10 lutego 2010)
  • American Beauty jest o przeciętnym Amerykaninie, a Serious Man o przeciętnym żydzie, nie wiem jak w Stanach, ale dla mnie była to duża przeszkoda, bo o żydach wiem tyle co nic, to podstawowa różnica, American Beauty będzie zrozumiany na każdej szerokości geograficznej. Poza tym w AB był Spacey, a tak w ogóle to AB lepszym filmem jest. Co do NCFOM to powiem, że ciekawe opinie słyszałeś, można w podobnym uproszczeniu opisać jakieś 96% wszystkich filmów.
    sas (10 lutego 2010)
  • –sivi, 9/2/2010 11:03 Oj nie zgodzę się, Serious Man jest o wiele mniej atrakcyjny dla przeciętnego widza, najważniejszy powód to, że nie ma w nim ani jednej znanej mordy, po drugie to ciężko w zgrabny sposób opisać i polecić ten film. Rozkmiń co bardziej zaciekawi amerykańskiego widza - cowboy znajdujący walizkę z pieniędzmi, którego ściga Tommy Lee Jones i meksykańska mafia, czy może żydowski wykładowca, któremu życie daje dawać w kość i ma problemy? ale np american beauty zostalo obsypane oskarami, a przeciez to film wlasnie o gosciu, ktoremu zycie daje w kosc i ma problemy :))) mysle,ze no country i bylo rownziez malo atrakcyjnym filmem dla wiekszosci, najczesciej slyszlam opinie "o boze, co w tym filmie takiego fjanego, skoro przez 2 godz facet ucieka z walizka" :)
    sivi (10 lutego 2010)
  • >tylko śmierć doktorka trochę nachalna, zbyt oczywiste to było. KURWA!
    Twój Stary (10 lutego 2010)
  • wcale mnie nominacja nie dziwi,przeciez coehnowie juz za no country for old men zgarneli oskara, ktory byl bardziej niszowy (???) niz a serious man... –sivi, 9/2/2010 11:03 Oj nie zgodzę się, Serious Man jest o wiele mniej atrakcyjny dla przeciętnego widza, najważniejszy powód to, że nie ma w nim ani jednej znanej mordy, po drugie to ciężko w zgrabny sposób opisać i polecić ten film. Rozkmiń co bardziej zaciekawi amerykańskiego widza - cowboy znajdujący walizkę z pieniędzmi, którego ściga Tommy Lee Jones i meksykańska mafia, czy może żydowski wykładowca, któremu życie daje dawać w kość i ma problemy? to nic w porównniu z Hurt Locker. –mrowkaweed, 9/2/2010 11:50 Pojedynek snajperski na pustyni to rzeczywiście majstersztyk, ale to tylko jedna sekwencja. Dystrykt wali po mordzie dobrymi akcjami przez dobrą godzinę. The Road niby ma być u nas w kinach, więc wolę poczekać.
    sas (10 lutego 2010)
  • 'wszystko, co kocham', hm. no całkiem miły, jak niczego innego do obejrzenia nie ma, jednak ja i tak traktuję ten film jako kolejną historię o prlu, której i tak nigdy nie zrozumiem. i główny bohater sepleni.
    swan (10 lutego 2010)
  • hurt locker, aż obejrzałem z tego wszystkiego. miszcz. i ta puenta. dobrze postacie napisane, dialogi, zwroty akcji. ładnie nakręcony, trochę surowy nawet. coś więcej niż dotychczasowe filmy o wojnie. tylko śmierć doktorka trochę nachalna, zbyt oczywiste to było.
    jajko (10 lutego 2010)
  • wszystkim pałającym szczerą nienawiścią do dresiarzy polecam "Harry Brown". Caine mistrz.
    k (10 lutego 2010)
  • właśnie wybieram się do kina. "wszystko co kocham", widział ktoś? czy coś innego obecnego w kinach polecacie?
    dżej (9 lutego 2010)
  • mhm no bo to nudny film jest.
    mrowkaweed (9 lutego 2010)
  • Hurt Locker ssie pałkę niemiłosiernie. Wynudziłem się niebywale, więc nie wiem skąd takie onanistyczne okrzyki entuzjazmu wśród krytyków. 9 nominacji - skandal!
    Enfant Terrible (9 lutego 2010)
  • "Powtórka z District 9 - pieprzone arcydzieło sf/akcji. Miażdży suty." to nic w porównniu z Hurt Locker. Sceny tam są takim majstersztykiem, że szczęka opada. No i The Road już od miesiąca hula w wersji dvd, zadna kinowka, więc pudło. pozdrawiam.
    mrowkaweed (9 lutego 2010)
  • Bardzo dziwne, że nominacja do najważniejszego Oscara. Wygląda to tak, jakby akademicy uznali, że muszą jakiś autorski, bardziej niszowy film dać, żeby nie było, że same głośne filmy, no, a że Coenów raczej lubią to czemu nie. wcale mnie nominacja nie dziwi,przeciez coehnowie juz za no country for old men zgarneli oskara, ktory byl bardziej niszowy (???) niz a serious man...
    sivi (9 lutego 2010)
  • A Serious Man - dobry film! Specyficzny, z kapitalnym, subtelnym, czarnym, coenowskim humorem, kapitalne aktorstwo, wuchta pamiętnych scen -no kurde podoba mi się bardzo. Niektórzy twierdzą, że tak hermetyczny, że tylko żydzi(ewentualnie obcykani w temacie) mogą go zrozumieć, ja bym nie przesadzał, trochę naciągając powiedziałbym, że to uniwersalna opowieść o mierzeniu się z przeciwnościami losu i roli religii(opowieść rabina o dentyście - mistrzostwo świata) w tym procesie. Tak, zdaje sobie sprawę, że ostatnie zdanie raczej zniechęca do oglądania:) Bardzo dziwne, że nominacja do najważniejszego Oscara. Wygląda to tak, jakby akademicy uznali, że muszą jakiś autorski, bardziej niszowy film dać, żeby nie było, że same głośne filmy, no, a że Coenów raczej lubią to czemu nie. Powtórka z District 9 - pieprzone arcydzieło sf/akcji. Miażdży suty.
    sas (8 lutego 2010)
  • jakas nowa stronka zfilmami onlie http://www.iplex.pl/vod/g9-asia_extreme,0.html
    sivi (7 lutego 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)