INNE - FORUM
filmy
27 grudnia 2004może tak temat o czym innym niż muzyka ;)
piszcie w tym temacie jakie filmy polecacie
na początek polecam film Garden State z dobrą ścieżką dźwiękową m.in. Shins, Postal Service i inni :)
-
To zajebistość 'Before Sunset' nie jest powszechnie znanym faktem? Na luzie pierwsza dwudziestka ubiegłej dekady przecież. Z nowości: całkiem spoko wypada 'Oslo, 31 sierpnia', chociaż wyraźnie słabsze od 'Reprise', a 'Musimy porozmawiać o Kevinie' największym przehajpem roku póki co.
elmo (24 stycznia 2012) -
–HS, 23/1/2012 10:29 "Away We Go" widziałem, bardzo mi się podobało. a za homofobię najchętniej bym wieszał, więc sięgnę wkrótce po "Mine vaganti". natomiast po obejrzeniu "Perfect Sense": przez jakiś czas miałem wrażenie, że czegoś mu brakowało. szybko jednak ustąpiło miejsca totalnemu wciągnięciu się. nie wiem, może ja jestem jakiś nadwrażliwy ostatnio, ale dla mnie to było wstrząsająco smutne i tak samo piękne zarazem. i wyłem na końcówce z jakieś 10 minut. w ogóle na wszystkich tych filmach płakałem, chyba potrzebuję terapeuty.
crab (23 stycznia 2012) -
Crazy, Stupid, Love to chyba moje najmilsze zaskoczenie ubiegłego roku, bardzo miło się oglądało.
snape (23 stycznia 2012) -
–crab, 22/1/2012 22:26 Zatem koniecznie obejrzyj "Parę na życie" (oryg. "Away We Go") Sama Mendesa. Według mnie film wzbija się na wyżyny swojego gatunku. Jest zabawnie, błyskotliwie, czasami nawet absurdalnie, a to wszystko w refleksyjnym sosie. A jeżeli nie jesteś homofobem i masz dość luźny stosunek do tematyki gejowskiej, to szczerze polecam również "Mine vaganti. O miłości i makaronach" Ozpetka. Film w lekki i zarazem inteligentny sposób dekonstruuje różne mity i stereotypy.
HS (23 stycznia 2012) -
ok, no więc zrobiłem sobie maraton. za chwilę oglądam Perfect Sense, a tak: 1. Crazy, Stupid, Love - świetna rzecz. Gosling jako współczesny obezwładniacz? Już od jakiegoś czasu nie mam nic przeciwko. Carell jak zawsze przesympatyczny, no i w ogóle bardzo fajne kino, idealnie zaspokajało potrzebę. tak zgrabnie, ciepło zrobione, że przewidywalność w ogóle nie przeszkadzała. wielki banan na twarzy. 2. Before Sunset - tu wielkie WOW!. Julie Delpy jak nowe wcielenie Diane Keaton z Allena, sam pomysł osadzenia tego na przestrzeni pośpiechu w oczekiwaniu na samolot, a przy tym tyle treści, tyle emocji, proces ważniejszy od ostatecznego efektu - cudowne. bardzo, bardzo prawdziwy na tle podobnych realizacji. jeden z najlepszych filmów jakie widziałem ostatnio, dzięki em c.
crab (23 stycznia 2012) -
"perfect sense", genialny.
doktor nauk (22 stycznia 2012) -
–em c, 22/1/2012 22:37 –baba, 22/1/2012 22:40 świetnie, dzięki!
crab (22 stycznia 2012) -
Lars and the Real Girl Crazy, Stupid, Love. HappyThankYouMorePlease dwa pierwsze z Goslingiem, ostatni z Tedem z himym
baba (22 stycznia 2012) -
jesli nie widziales to smialo cyfrowo kradnij 'before sunset' z 2004. zajebiste i bardzo pasuje do opisu. jakies 300 razy lepsze od 500 days.., takze.
em c (22 stycznia 2012) -
hej, hej, szukam lekkiego, momentami subtelnie zabawnego, ale jakoś tam skłaniającego do refleksji filmu. wątek problemu w kontaktach międzyludzkich wskazany, tak w duchu 500 Days of Summer i Beginners, może Restless. tak na szybko, na dziś wieczór jeszcze. jakieś propozycje?
crab (22 stycznia 2012) -
bez przesady z tymi zachwytami. bardzo solidny film, ale żadnych objawów mistrzostwa niestety nie wykazuje.
elmo (22 stycznia 2012) -
'rzez' to istne mistrzostwo, humor najwyzszych lotow, polecam kazdemu, raczej nie ma szans na zawod.
pies lampo (22 stycznia 2012) -
Moim zdaniem minimalnie ustępuje jednak Ewie Stankiewicz.
anglmt (20 stycznia 2012) -
filmy smarzowskiego to jakaś świętość i TRZEBA uważać, że są dobre? –taki tam kamil, 19/1/2012 00:21 jak dla mnie 'Dom Zły' jest wybitny, a 'Wesele' niewiele gorsze, 'Róża' raczej też nie zawiedzie. Każdy może mieć własne zdanie ofkorz, ale dla mnie Smarzowski jest obecnie najlepszy pl reżyserem.
camel (19 stycznia 2012) -
trainspotting napierdalam n-ty raz chuje
ldojpa (19 stycznia 2012) -
tzn robila za dzwonek budzika w 'moon'.
em c (19 stycznia 2012) -
'source code' mnie rozczarowal, o wiele bardziej sztampowy i jak kazdy inny film w porwnaniu z 'moon'. muzyka to juz totalnie chyba z katalogu. natomiast cale mnostwo philipa k dicka, co jest fajne. a, dobra, jescze w temacie 'moon' to taka ciekawostke zauwazylem, albo zbieg okolicznosci, bo nie wiem: pierwsze sekundy kawalka otwierajacego film brzmia totalnie jak pierwsze takty 'sweet love to planet earth' fuck buttons, a kawalek ten (tzn ten w filmie) robi jako tlo do reklamowki firmy produkujacej energie, ktora to firma wysyla energie z ksiezyca na planete ziemia z bazy ksiezycowej ktorej nazwa to slowo w zapomnialem-jakim-jezyku (koreanskim?) znaczace 'love' po angielsku. a w 'soruce code' laska ma za dzwonek telefonu piosenke ktora w 'moon' robila za dzwonek. ewidetnie nudzi mi sie w zyciu, tak.
em c (19 stycznia 2012) -
filmy smarzowskiego to jakaś świętość i TRZEBA uważać, że są dobre?
taki tam kamil (19 stycznia 2012) -
ciekawe czy taki tam kamil jest takim zjebem w prawdziwym życiu
taki tam bogdan (18 stycznia 2012) -
ja kiedys regularnie.
em c (18 stycznia 2012) -
kto doznał przy "dziewczynie z tatuażem"? bo ja tak.
jh (18 stycznia 2012) -
kamil ty chuju
haha (18 stycznia 2012) -
–taki tam kamil, 15/1/2012 20:46 weźcie mu coś powiedzcie bo mnie chuj tak wkurwił że się wysłowić nie mogę
luj (18 stycznia 2012) -
http://www.collegehumor.com/video/6575877/whats-your-tree-tree-of-life-contest
stare ale znakomite (18 stycznia 2012) -
miałem na myśli ten konkretny maraton, ale z tą polskością to też nie jest zero-jedynkowa sprawa. w jakimś skromnym procencie są skoro pisf dorzucił swoje 2 miliony.
cd (15 stycznia 2012) -
–jeśli za smarzowskiego i polańskiego chcesz dopłaty, 14/1/2012 00:58 filmy polańskiego polskie nie są, a smarzowski... oglądałem "dom zły". Nuda straszna. I jeszcze te zapowiedzi, że to polska odpowiedź na filmy Tarantino. Litości.
taki tam kamil (15 stycznia 2012) -
Moneyball bardzo mi podeszło, zupełnie nie nudne.
szczur (15 stycznia 2012) -
to fajne rzeczy musisz oglądać –jeśli za smarzowskiego i polańskiego chcesz dopłaty, 14/1/2012 00:58 jesli jeszcze filmy polanskiego bylyby polskie...
alice (15 stycznia 2012) -
cos mi sie ostatnio prawie wszystkie filmy podobaja. 'bronson' z tomem hardym totalnie fantastyczny, polecam wszystkim.
em c (15 stycznia 2012) -
to fajne rzeczy musisz oglądać
jeśli za smarzowskiego i polańskiego chcesz dopłaty (14 stycznia 2012)