INNE - FORUM
MYSLOVITZ
25 grudnia 2004ja lubie Myslovitz.
czy ktos jeszcze ich lubi?
-
Dla mnie Z rozmyślań.. i Miłość w czasach... to płyty absolutnie fantastyczne, reszta niekoniecznie, ze szczególnym uwzględnieniem słabizny (poza jakimiś pojedynczymi kawałkami) dwóch ostatnich.
nn (6 stycznia 2007) -
krytyka Myslovitz bierze sie z zazdrosci, malo jest porzadnych i tak popularnych, rockowych zespolow. przecie oni sa na maxa bezpretensjonalni w tym co robia.
Zbychu (5 stycznia 2007) -
jest jakiś konkus - kto trafi z ocenami myslo?
Low (5 stycznia 2007) -
Ja lubię myslovitz na zasadzie wielkiego sentymentu. Od tego zaczyna się słuchać dobrej muzyki, potem człowiek interesuje się ogólnie niezal rockiem, sięga po hm, inspiracje myslovitz tj Radiohead czy Bitelsów etc. Poza tym spójrzcie na to od tej strony: Gdyby nie było Myslovitz, nie byłoby Lenny Valentino :D
Orym'phe (5 stycznia 2007) -
ciesze sie, ze ktos docenia Sun Machine, choc w powszechnym mniemaniu jest uwazana za najslabsza plyte myslo. w rzeczywistosci to jedna z ich najlepszych, imo
camel (5 stycznia 2007) -
1. Miłość w Czasach Popkultury 8.52. Sun Machine 6.03. Happiness is Easy 2.04. Myslovitz - nie znam5. Skalary Mieczyki Neonki 2.06. Z Rozmyślan Przy Śniadaniu 6.57. Korova Milky Bar (EU)- nie znam8. Korova Milky Bar 3.0
l. (5 stycznia 2007) -
nie wzbijają się ponad 3,5.
micz'micz (5 stycznia 2007) -
no może
camel (5 stycznia 2007) -
10 dla milosci to jest tak troche "hilarious"
an internaut (5 stycznia 2007) -
>ale camel zdajesz sobie sprawę, że trudno będzie Cię traktować jako poważnego partnera w rozmowie o muzyce?oczywiście, ale to już zdaje się, już sobie ustaliliśmy dawno temu. poza tym ostatnia plyta myslo mi sie podoba i wydaje mi sie ze podniesli sie po rozczarowujacej korovie. choc prawdopodobnie bez Cieślaka nie byłoby to mozliwe.
camel (5 stycznia 2007) -
w 2004 roku byłem po ich dwóch koncertch i zrobili na mnie wrażenie, jednak teraz chyba wiadomo, że tego zespołu już nie ma i dobitnie podkreślili to ostatnim singlem, który dla mnie jest jedną z najgroszych piosenek jakie słyszałem w swoim krótkim życiu.
szafi (5 stycznia 2007) -
ale camel zdajesz sobie sprawę, że trudno będzie Cię traktować jako poważnego partnera w rozmowie o muzyce? –ryba, 5/1/2007 18:05 czemu?
camela (siostra) (5 stycznia 2007) -
ale camel zdajesz sobie sprawę, że trudno będzie Cię traktować jako poważnego partnera w rozmowie o muzyce?
ryba (5 stycznia 2007) -
Ha, ale żeście zajebali z tymi ocenami. Camel, Twoja jedynka i trójka każda nota z osobna o 5 oczek w dół i zbliżamy się do prawdy akceptowalnej. A przy okazji unaocznimy jak wygląda standardowa pikująca do grobu krzywa tego zespołu.
homek_toft (5 stycznia 2007) -
Korova to najlepsza płyta Myslovitz Kto tak nie mysli glupcem jest i basta!!!!!!!!!!!!!!
fog (5 stycznia 2007) -
hehe, oryginalne oceny, nie powiem.u mnie hierarchicznie to tak wyglada:1. Miłość w Czasach Popkultury 10.02. Sun Machine 8.53. Happiness is Easy 8.04. Myslovitz 7.55. Skalary Mieczyki Neonki 6.56. Z Rozmyślan Przy Śniadaniu 6.07. Korova Milky Bar (EU)5.08. Korova Milky Bar 4.0
camel (5 stycznia 2007) -
to oceny z pitchforka?
xx (4 stycznia 2007) -
>chłopcy troche za bardzo przypomina beetlebum blur'acccoo?--------------Myslovitz 7.9Sun Machine 5.9Z Rozmyślań 9.0Miłość w Czasach 9.5Korova Milky Bar 7.0Korova (EU) 5.0Skalary 7.3Happiness 8.0
rzyś (4 stycznia 2007) -
tylko pierwsza płyta tego zespołu cokolwiek znaczy pod względem muzycznym, reszta to już usilne kopiowanie brzmienia a'la indie. co do ich szans na zachodzie: no cóż w Leeds jest pewnie z 50 lepiej grających i wyglądających kapel czyli no fucking chance!
amancalledthesun (12 stycznia 2005) -
a mi się wydaję, że piosenka chłopcy troche za bardzo przypomina beetlebum blur'a ;)
edgar (12 stycznia 2005) -
ale i tak najlepsza jest DODA!!!ona przebije się na zachód :)))
Calineczka :P (9 stycznia 2005) -
myslowitz - pedalska muzyka, pedalskiego zespołu z pedałem na wokalu ;P
kupsztal (9 stycznia 2005) -
we used to call it "prowokacja". i niech tak zostanie.
emdzej (26 grudnia 2004) -
a moze po prostu ktos chce sprawdzic na co stac ludzi...
kasia2 (26 grudnia 2004) -
ten caly watek to tania prowokacja :) opanujcie sie;]
s. (26 grudnia 2004) -
Zespól powinien tak planować karierę, by móc podczepić się jako support do grupy grającej podobną muzykę, skierowaną do podobnego odbiorcy. Myslovitz supportując The Corrs obniża własną wartość artystyczną, a piękne kobiety udzielające się w tym zespoliku nie mają nic do rzeczy.
Przemek (26 grudnia 2004) -
odmówiłbyś pieknym kobietom?...
artur rojek (26 grudnia 2004) -
Nie słucham Vader (nie interesuje mnie ta kategoria muzyki) ale fakt faktem to jedyny zespół polski szeroko rozpoznawalny na całym globie. Myslovitz już zaczęłi karierę europejską, ale trasa z The Corrs świadczy o nich że chwytają każdą okazję, nie zastanawiajac się zbytnio nad tym jak to zostanie odebrane.
Przemek (26 grudnia 2004) -
Ooo matko, dojebał z tym Vaderem... ;P Myslovitz od jakiegos czasu stacza się w dóóólł, momenty były, fragmenty MWCP są naprawdę swietne, np. "Nienawisc", czy osłuchani juz "Chłopcy"... Potem przyszła KMB, dla mnie spore rozczarowanie, teraz to wydawnictwo, które chyba lepiej traktowac jako zbiór B-side'ów, a nie regularną płytę... Szkoda, że jest jak jest, a jest nuuudno...
kacpr (26 grudnia 2004) -
bez wątpienia najlepszy polski zespół... i to wcale nie jest wesołe bo świadczy nienajlepiej o naszej muzyce...
stańcie przed lustrami (26 grudnia 2004)