INNE - FORUM
dlaczego super girl and romantic boys wymiata a SP Records odjebalo.
12 grudnia 2004tak sie sklada, ze zespol, ktory swojego czasu na stronie oficjalnej streamowal plytke nigdy jej nie wydal, za sprawa sp records z przyczyn blizej nieokreslonych. a ten material to cudo, te utwory maja w sobie tyle dzikiej energii, te cudownie grafomanskie teksty.... przysiegam, ze czegos takiego w zyciu nie slyszalem, disco chaos, wiele bym dal, zeby miec ich plyte....
-
"czytelnicy vargi i masłowskiej" - to całkiem spora grupa,a wedle twej logiki : dla kogo jest low? dla mormonów?ckod= anti-low, anti-variete, anti-lenny valentino,tupeciarski nihilizm, podobudowany popkulturową,( ale i filozoficzną - bez obnoszenia "ran") erudycją vs. smęciarstwo, poetyzowanie, sypialniane hamletyzowaniepseudo uświadomione, okiełznane, wykorzystane jako poetyka versus pseudo pretensje
orson (15 grudnia 2004) -
co mają do powiedzenia? kto jest odbiorcą tego. czytelnicy vargi i masłowskiej?
stańcie przed lustrami (15 grudnia 2004) -
roznica jest taka, ze CKOD maja cos do powiedzenia. albo skutecznie udaja, ze maja. albo na tyle nieskutecznie udaja, ze mozesz dojsc do wniosku, ze oto kolejny r'n'rollowy szwindel. i albo wciaz ci sie to podoba albo nie. jednym slowem fajnie prowokuja.
Piotr (15 grudnia 2004) -
jeżeli ckod jest świetne, to old time radio gra lepiej od low. oboje wiemy że to nieprawda.
stańcie przed lustrami (15 grudnia 2004) -
tak gówniane albo moze tak gówniane ze az swietne
Piotr (15 grudnia 2004) -
... gówniane.
stańcie przed lustrami (15 grudnia 2004) -
PDW moze i ma gust tragiczny, ale swoj przynajmniej. A na polce plytowej oprocz znienawidzonych tu Pidzamy, Partii, 19 Wiosen czy demowki Andy (jesli ja nagraly) dyskografie Beatles, Velvet Underground, Clash, The Jam i gitarowej muz. brytyjskiej lat 80. i 90. A jesli chodzi o polska piosenkie i wychwytywanie roznych odniesien tekstowych, ni ma lepszego speca nad PDW. Szkola Piotra Bratkowskiego (ta, ten to dopiero jest pseudo) Wiec mimo wszystko respect krytykanci. Co do Wprost - nie ma tego pisma.Przekroj - jest.
Piotr (15 grudnia 2004) -
ckod jest
tomek wasko (15 grudnia 2004) -
>>Piotr: ostatnio pdw kojarzy mi się niestety głównie z Drotkiewicz i zachwytem nad literackim talentem członkiń Andy (Ania Dziewit polskim Morrisseyem, czy jakoś. albo Kasia Krawczyk polską PJ Harvey. brr.)
bh (15 grudnia 2004) -
"cool do noszenia, ale zwinięty - przez niezal-girl etc..." - typowo stołeczne - poetycka dykcja i sposób myslenia, borys di niemal jak drotkiewicz :))) (żeby nie było, że mam udziały w "Lampie"!)to dopiero pseudo!!!jak to miło przyjebać obu stronom :)))
orson (15 grudnia 2004) -
"Mieszkam w dziupli, już trzeci rok, obserwuję świat z dystansu. Wygnanie to znoszę dość dobrze, uważam je wręcz za błogosławeiństwo: odpoczynek od świata, z którym od zawsze i tak byłem skłócony"to niemal jak "Notatki z podziemia" Dostojewskiego :)))wygląda na odwieczny literacki topos, żadne pseudo (cokolwiek by to miało znaczyć )a ksiażki nie znam...PDW gust muzyczny ma tragiczny, kompilacje w "Lampie" są nie do zniesieniaale jest przykładem konsekwentnego "DIY"- robi swoje, ryzykuje własną kasą, raz mu strzeliło i daj mu Boże zdrowie...a z postów mz ( tak jak z recenzji) bije ton "chcę być opiniotwórczy!!! - dlaczego to, kurwa, on a nie ja?!"
orson (15 grudnia 2004) -
ckod? nie ma ckod.
stańcie przed lustrami (15 grudnia 2004) -
a czy przypadkiem dunin nie byl jednym z pierwszych ktorzy entuzjastycznie pisali o CKOD ktorych z tego co wiem tez cenicie? he?
tomek wasko (15 grudnia 2004) -
"świat aluminium" ale to chyba nie jest tygodnik. reszta to dno. wprost się zeszmacił kompletnie, ostatnio sięgnąłem i w żenującym stylu obsmarowali w idiotycznym artykule szymka, a nawet żurawia (sic!). jakaś tragiczna tabloidyzacja następuje.
mz (15 grudnia 2004) -
ale nie, zwinięty "Przekrój" jest cool do noszenia pod ręką, lecz tylko jeśli jest się mega-atrakcyjną jeszcze-nastoletnią niezal-girl wyznaczającą trendy wśród koleżanek na mieście. w przeciwnym wypadku nie ma co czytać. dobranoc.
borys d (15 grudnia 2004) -
z tego co słyszałem chyba ktoś tu powinien się w tym momencie obrazić heh
mz (15 grudnia 2004) -
srunin.... koles pisal dla przekroju, wystarczy. damn isn't there anythin' groovy enough to read weekly? borys di, any hints?
bigos (15 grudnia 2004) -
Stanisław TekieliHistorie z dziupli - opis książki:Mieszkam w dziupli, już trzeci rok, obserwuję świat z dystansu. Wygnanie to znoszę dość dobrze, uważam je wręcz za błogosławiństwo: odpoczynek od świata, z którym od zawsze i tak byłem skłócony. - cytat z książki. hm, to mi wygląda na pseudo ;ale tak serio. eeeej dunin? koleś który jest wszędzie, gdzie pseudo zabiera głos? koleś który pisze recenzje muzyczne zdradzające niewydolność słuchową (przykładowo kobiety mają słabe melodie, a sidney polak nagrał powalający album)? a to tylko czubek góry lodowej. give me a break.
mz (15 grudnia 2004) -
nuza sie w klimatach pseudo tym, ze wydal np. zajebista ksiazke Stanislawa Tekielego? bo to chyba dosc wszechstronna postac jest, czyz nie? czy ja sie tu tylko z Maslowska i Pidzama Porno kojarzy...
Piotr (15 grudnia 2004) -
to wciąż pokazuje że polska muzyka obecnie to gówno. ech gdzie te czasy gdy variete tworzyło choćby (o niebo lepsi od świetlików). jedyny dobry polski album ostatnich 5 lat to płyta lenny valentino. bieda w tym kraju muzyczna.
stańcie przed lustrami (15 grudnia 2004) -
chciała bym mówc bronić pdw, ale on faktycznie nurza się ostatnio w klimatach pseudo.
bh (15 grudnia 2004) -
co jak co ale epitet pseudo to mi sie kojarzy raczej z grupą Twożywo itd., a w zadnym wypadku nie z PDW
Piotr (14 grudnia 2004) -
co jak co ale epitet pseudo to mi sie kojarzy raczej z grupą Twożywo itd., a w zadnym wypadku nie z PDW
Piotr (14 grudnia 2004) -
czy ta ksywka to z ksiazki Dostojewskiego nie jest przypadkiem?
Piotr (14 grudnia 2004) -
dunin - chrystus warszafskiego pseudoprawdziwa - szatow
mz (14 grudnia 2004) -
yup, to wlasnie oni. Ale chuj tam, romantiki wymiataja i w ta ekstazke jak najbardziej wierze. A to, ze duniny maja podjarke tak na nich jak i np. na 19 wiosen czy swietliki to to wcale mnie jakos nie boli przy sluchaniu.
bigos (14 grudnia 2004) -
bez faszyzmu... jesli PDW to jest pseudo to jaka jest ta prawdziwa? hę?
Piotr (14 grudnia 2004) -
sraster...Czy to jest ta mekka pseudo, drugi dom dla Duninów i Masłowskich? Ponoć centrum warszafkowej lanserki, to ja się nie dziwię, że sygnał na 80te poszedł z Rastera. Ale widzę, że jakiś Edward Dwurnik się załapał też i wioche odstawia.Ta, z pastiszem disco-polo to była przesada, to raczej odwołanie się do tej wrażliwości. W końcu najbardziej kiczowatym zjawiskom muzycznym 80tych do d-p niedaleko.
mz (14 grudnia 2004) -
ale oni byli pierwsi bezapelacyjnie. Lukasz Gorczyca np. juz 6 lat temu na lamach Machiny dawal wyraz swojej fascynacji ejtisami :) a nie Reni Jusis, dla ktorej obecnie obciachowe brzmienie to komplement ;))
Piotr (14 grudnia 2004) -
nie no przesada,że to od nich i galerii raster rozpoczeła się moda na lata 80te. Po prostu taki był trend, oni mieli to szczęscie,że to wyczuli:-) Poza tym to nie jest pastiż disco polo, tylko zdecydowanie powrót do brzmień ejtisowych, więc nie mylcie tego z disco polo, prosze! sam też kiedyś byłem na ich koncercie w galerii off i dziwię się, że nie mają kontraktu i płyty...ps; a tak w ogóle jeśli o trendach mowa, to dodam od siebie,że powracają lata 90te posłuchajcie Kasabian:)
Borg (14 grudnia 2004)