INNE - FORUM
Inne polskie internetowe seriwsy muzyczne
11 grudnia 2004Co sadzicie o:
www.popupmagazine.pl
www.diggintheshelf.art.pl
www.screenagers.pl
jak dla mnie
1. fajne, nawet bardzo. jak krytykują to z klasą
2. fajne, ale troche duzo rzeczy nie w moim typie. brak opinii negatywnych o płytach
3. fajne, ale trochę forma czasem leży, no i za dużo zapatrzenie na inne serwisy (zagr) o podobnej tematyce
pozdrawiam
chemikal reaktion
-
"Ale to moze byc nawet zaleta, kiedy tak jak porcys ma sie pewien charakter i styl, czytelnik zas wie, ze czyta nie recenzje, a przemyslenia grupki kumpli, ktorzy postanowili je umiescic w necie (bo trudno nazwac recenzjami teksty, gdzie czesto brak informacji o opisywanej plycie)."zajrzyj do kalendarium i znajdź 5 tegorocznych recenzji na poparcie swojej tezy"Wybija sie Popup (chociaz przyjeta formula, raczej nie jest serwisowa), oraz Diggin (najlepsza oprawa, oraz dosc wyraznie sprecyzowane zainteresowania)."Ale co się wybija? Zajrzałem na oba i wszedłem w recki na chybił trafił:BLUE RAINCOAT"Small town addiction" Panie i panowie, obok tej płyty nie można przejść obojętnie. Wydane nakładem niezależnej wytwórni Europeans Recordings, drugie wydawnictwo pochodzącej z miasteczka Wołów formacji jest według mnie jednym z najciekawszych albumów gitarowych, jaki powstał ostatnimi czasy w Polsce. Nie ma co, bez wielkiego szumu i huku medialnego, Blue Raincoat wygenerował płytę naprawdę wartościową i przywodzącą na myśl zarówno szczytowe dokonania kapel ze Seattle, jak i brzmienia soniczne.(...)Z tego też względu widziałbym Blue Raincoat na scenie na przykład w towarzystwie Trail of Death. Główną wadą tego wydawnictwa jest jego czas - dziewięć utworów trwa jedynie 33 minuty, to trochę za mało. oraz na tym drugim: Pink Freud Sorry Music Polska Zen Posse Pink Freud należy do zjawiskowych zespołów, które przy niewielkiej pomocy mediów, dobrych promotorów, mógłby zrobić międzynarodową karierę. Podążają za rozwojem muzyki na świecie, robią to na swój oryginalny i bardzo ciekawy sposób.To "pinkfreudowski jazz" -nie moge znaleźć terminu, którym mógłbym opatrzeć ich muzykę, określenia które trafnie odzwierciedlałoby to co panowie z Pink Freud robią na tej płycie. W tym tkwi największa ich siła -są jedyni w swoim rodzaju. ....Według mnie pełnoprawnej krytyki muzyki niezależnej może doczekamy się w Polsce za jakieś 10 lat, rynek dystrybucji takiej muzyki funkcjonuje zbyt krótko i większość młodych ludzi dopiero zaczyna poznawać albumy, z którymi ich rówieśnicy zza Oceanu dorastali. Szczerze powiedziawszy, opinia na temat powiedzmy Jawbox osoby, która wczoraj z mp3 gorączkowo poznawała Dinosaur Jr., a o Shudder To Think jeszcze nie słyszała, ale jutro usłyszy i ściągnie sobie dyskografię cholernie mało mnie obchodzi. A tak się to zwykle w Polsce przedstawia.Jest oczywiście jeszcze starsze pokolenie, ludzie z dużym zasobem merytorycznej wiedzy i szeroką znajomością muzyki niezależnej i nie tylko (księżyki, środowisko poznańskie hyhy), ale to chyba bardziej tradycja Wire'owa, intelektualna, a mi chodzi o podejście post-pitchforkowe
mz (19 grudnia 2004) -
Problem jest taki, ze nie ma dobrego polskiego serwisu muzycznego na miare tych zachodnich i nie wiem, czy taki moze powstac w blizej okreslonej przyszlosci. Te za, ktorymi stoji kasa, albo skupiaja sie na mialkim popie (cgm.pl i wiekszosc muzycznych dodakow do portali), albo na opisywaniu plyt sponsorow (nuta.pl). Reszta to glownie amatorstwo i fanziny. Wybija sie Popup (chociaz przyjeta formula, raczej nie jest serwisowa), oraz Diggin (najlepsza oprawa, oraz dosc wyraznie sprecyzowane zainteresowania). Reszta to nic wiecej tylko fanziny. Ale to moze byc nawet zaleta, kiedy tak jak porcys ma sie pewien charakter i styl, czytelnik zas wie, ze czyta nie recenzje, a przemyslenia grupki kumpli, ktorzy postanowili je umiescic w necie (bo trudno nazwac recenzjami teksty, gdzie czesto brak informacji o opisywanej plycie). Gorzej, kiedy jest sie w podobnej sytuacji jak porcys, a probuje sie tworzyc serwis przez duze "S" tak jak screenagers - w wyniku tego zamiast autentycznosci wychodzi kupa sztucznych i nudnych tekstow pisanych wciaz wedlug tego samego schematu, zero tworzenia opinni, 90% plyt ma ocene dobre i lepsze, a dzial "screenagares poleca" jest tak obszerny, ze rownie dobrze mogloby go nie byc. Wniosek: zeby dowiedziec sie czegos o muzyce czytam Pitchforka lub czasami zajrze na DiS, zeby posmiac porcysa, a zanudzic screenagers.
Kokos (19 grudnia 2004) -
Dwóch pierwszych nie czytuję, a Screenagers jest dla mnie żałosne....
Grace (18 grudnia 2004) -
Popup - 5/6Diggin - 5/6Screenagers - 2/6Caramelbrown - 4/6Nuta - 3/6Trip-hop.info - 3/6
Mnich (14 grudnia 2004) -
Czytam nute, czasem są niezłe recenzje. Patrzcie jaką to sensacje ostatnio podają:http://www.nuta.pl/news.html/9146.html
Łukasz H. (12 grudnia 2004) -
nie czytam
bh (12 grudnia 2004) -
ja na nute zagladam od kilku lat. lubie sobie poczytac. o Trail Of Dead np. dowiedzialem sie z nuty wlasnie.
Piotr (12 grudnia 2004) -
zapomnieliście hehe o portalu nuta.pl, ale tego chyba nie trzeba komentować..:)
andy (12 grudnia 2004) -
to było poniekąd pytanie retoryczne :)
zocha (12 grudnia 2004) -
moze z mp3 ?
grek (12 grudnia 2004) -
ja sie tylko zapytam skąd oni,na screenagers znają te wszystkie płyty?!coś tu jest nie tak!
zocha (12 grudnia 2004) -
Rany, to sie juz normalnie robi nieznośne, nie można mieć własnego zdania, trzeba przytakiwać wszystkim i wogóle byc cacy, hej co sie dzieje, ludzieee, wyluzujcie !!chemikal reaktion pyta co sądzicie, no i se odpowiadam co sądze: halooo, forum służy do wyrażania opinii - andy, nie krytykuj mojej, ja nie krytykuje Twojej jak masz inną! człowieku i nie nazywaj mnie w ten sposób, bo akurat nie trafiłes - momenty wiecznego niezadowolenia to rzadkośc u mnie.pzdrdo philo:"pisanie o pewnych rzeczach wprost" - to dość pojemne wyrażenie, dajmy na to można podpiąć pod to np jakis koncept, na którym może opierać sie rec. , dzieki któremu czytając ją nie zaczynasz ziewać, tylko wracasz do niej parokroc.
fahrmi (12 grudnia 2004) -
a co ty dziewczynko możesz wiedzieć o posiadaniu jaj?napisz coś sama a potem krytykujwiecznie niezadowolona panno fahrmi!
andy (12 grudnia 2004) -
czy "pisanie o pewnych rzeczach wprost" oznacza pomijanie zasad języka polskiego?
philo (12 grudnia 2004) -
popupmagazine- bezpłciowescreenagers- nie maja jaj, żeby pisać o pewnych rzeczach wprost, po przeczytaniu z 3 czy 5 rec. w ich serwisie odniosłam wrazenie , ze najpierw daja je do sprawdzenia pani od polskiego, po czym po uzyskaniu oceny min db+ umieszczaja je na swojej stronie.
fahrmi (12 grudnia 2004) -
screenagers są ok, ale mają wyczuwalny kompleks Porcysaz 2 pozostałych nie znam
Vinci (12 grudnia 2004) -
racja, jest camelbrown. szkoda tylko, że rzadko sie tam coś nowego pojawia. ale według mnie są bardzo okej.
chemikal reaktion (12 grudnia 2004) -
jeszcze jest caramel brown.. zupełnie mi nie przypada do gustu screenagers, może dlatego, że lubie sobie po prostu czasem zwyczajnie poczytać- i nie ma tego (testosteronowego, estrogenowego) czegoś(właśnie tego)- jasne, że lubię milionowy raz się dowiadywać że rh są najlepsi na świecie i z szczeniacką satysfakcją odkrywać w jaki sposób można się postwić nad cienizną (bądź nie- look at mt. eerie), ale.. lecz.. ech... toż to właśnie jakies bezpłciowe jest.
intergalactic (12 grudnia 2004) -
istnieje, http://64.91.229.66/~screenag/generalnie na wszystkie 3 zaglądam żeby zobaczyć co w trawie piszczy.
crip (11 grudnia 2004) -
1. nie czytam2. nie czytam3. nie istnieje
Łukasz H. (11 grudnia 2004) -
mówisz o www.diggintheshelf.art.pl? bo mi się wydaje, że oni się nie zajmują muzyka gitarową. no, a radiohead jest, ale pewnie jak sam pewnie tego doświadczyłeś. radiohead łaczy pokolenia i ludzi różnych orientacji muzycznych.
chemikal reaktion (11 grudnia 2004) -
Nie zrozum mnie zle ale co do 2 to jakas kpina...2 recki R. (pozytywne ofkors...) , nieznajomosc Guided by Voices,Modest Mouse (nawet "TM&A"!),o Trail of Dead tez NIC nie slyszeli......po czyms takim odechcialo mi sie z nimi gadac (na gg)...sprawdz w katalogu numer gg ktory podali na stronie (zakladajac ze sa prawdziwe...) usmiejesz sie...co do 1 za dobrze nie znam...a 3?heh,wychwalaj muse a jada po microphones...jakos porcys mi wystarczy (leca tony wazeliny:)...)
Łukasz (11 grudnia 2004)