INNE - FORUM

Inne polskie internetowe seriwsy muzyczne

11 grudnia 2004

Co sadzicie o:

www.popupmagazine.pl
www.diggintheshelf.art.pl
www.screenagers.pl

jak dla mnie
1. fajne, nawet bardzo. jak krytykują to z klasą
2. fajne, ale troche duzo rzeczy nie w moim typie. brak opinii negatywnych o płytach
3. fajne, ale trochę forma czasem leży, no i za dużo zapatrzenie na inne serwisy (zagr) o podobnej tematyce

pozdrawiam
chemikal reaktion

chemikal reaktion
  • mz,to trochę karkołomna misja przekonywać Cię dlaczego playlisty o Rozynku i Samoobronie nie są śmieszne. To jest kwestia smaku, poczucia humoru. Jeśli bawi Cię tekst, w którym pojawiają się wyłącznie słowa "gówno" i "dupa" to ok. Wyśmiewanie Leppera? Big Cyc też sobie robi jaja i co? Czy to jest śmieszne? No rzeczywiście, boki zrywać.Nie piszę dla Screenagers ani żadnego innego serwisu. Zaglądam na różne strony i staram się obiektywnie oceniać ich zawartość. Swoje wnioski przedstawiłem w poprzednim wpisie. Nie jest moim celem dowalenie Wam, bo naprawdę uważam, że znaczna część recenzji na Porcys prezentuje wysoki poziom. Ale naprawdę, jeśli wytaczasz argument, że konkurencyjne serwisy prezentują niski poziom wypowiedzi, to ja Ci odpowiadam, że takiej wiochy jak we wspomnianych przeze mnie tekstach nie znalazłem nigdzie indziej.
    aimarek (21 grudnia 2004)
  • > To najgorsza kategoria fanów porcysaNo tak. Myslalem ze rozmawiam z fanami muzyki, a okazuje sie ze to fani porcysa jednak, w dodatku podzieleni na lepszych i gorszych. Pachnie mi to jakas sekta, w najlepszym wypadku mlodzieza wszechpolska.
    pwalter (21 grudnia 2004)
  • Hm- każdy o tym gada, ale mi to wszystko niejasne jest. A więc które serwisy skłócone są? Screen i Porcys? bo z tego co widzę PUM idzie własną drogą, a w linkach ma DTSh, który to samo odwdzięcza.Brak tam jednak tych dwóch pierwszych.
    Słuchacz (21 grudnia 2004)
  • pwalter!Justin to pop z klasą! mógłby mi śpiewać do beatów Neptunesów co dzień rano, także do śniadania!!!Ale to tak na marginesie
    Słuchacz (21 grudnia 2004)
  • ale coś tam się też pozytywnego dzieje po octagonie - feelies, tosca, galaxie, papa dance, i:cube, halo benders, amc, tok tok, fiery furnaces, destroyer, aesop rock, łona, spoon, clash, tedzio. więc jakoś okropnie ponuro chyba nie jest.
    mz (21 grudnia 2004)
  • Wyluzujcie, rodacy. Do zjednoczenia alternatywy nikt nie nawoluje. Czegos takiego nie bedzie bo za duzo wsrod fanow ludzi o tak drewnianych pogladach jak te prezentowane tutaj. Dzieki temu kazdy jeszcze przez sto lat bedzie mogl sobie wlaczyc rano radio i przy goleniu posluchac Timberlake'a, Black Eyed Peas i innych Tiziano Ferrow. I bedzie zadowolony bo kocha taka muzyke (right boss?).
    pwalter (21 grudnia 2004)
  • Polejcie temu Keenanowi.Playlist o Samoobronie pierwsza klasa, w rzeczy samej, szkoły podstawowej.
    bos (21 grudnia 2004)
  • Aaaaa, bo bym zapomniał. Kiedys słuchał muzyki z mp3 namiętnie, teraz przezrzucił się na pirackie CDry. Jest na pewno audiofilem.
    James Maynard Keenan (21 grudnia 2004)
  • Screenagers screenagersem i w dupie z nimi, gorsza jest beczka z takich kolesi jak ten co przed chwilą pisał. Jego ulubione albumy pokrywają się z listą panów z porcysa. Musi tak długo słuchać albumu aż utwierdzi się że mu się podoba. To najgorsza kategoria fanów porcysa (wywodząca się w dużej mierze z forum Radiohead). Tzw. człowiek kalka. Wyróżnia się tym że nie ma swojego gustu, a bardziej, że nie ma gustu wogóle. Oni sami nic nie odkrywają. I tylko w jego oku tkwi drzazga, która zwie się Tool, a to ogólnie beczkowata muzyka, więc strzeżcie się. Może was zarazić.
    James Maynard Keenan (21 grudnia 2004)
  • Tzw. środowisko alternatywne może jest skłócone i podzielone, ale to prawda że część ludzi prezentuje mentalność dzieci z przedszkola, jarając się każdą płytką (a właściwie to każdym albumem z slsk) łapiących zajafkę na byle gówno. Poza tym co to ma być 'szerzyć dobrą muzyke'? Świat nią zbawiać? 'Razem z Radiohead uratujmy kraj'. Mam wyjść na miasto z transparentami? Sory, to nie dla mnie. Ja słucham, czasem jedynie coś tam komuś znajomemu podrzuce, i to też nic na siłę. Inni się zajmują taką misją, włącz sobie trójke po 20. lolA jeśli chodzi o wyżej wspomniane playlisty, oceniać można różnie, ale jak dla mnie playlist o Doniu czy Samoobronie to pierwsza klasa. Choć muszę przyznać, że obecnie jest to bardziej rubryka do 'żartów' niż do rzeczowego prezentowania wartościowych pozycji. Chyba ostatnią rzeczą po jaką sięgnąłem po przeczytaniu jakiegoś playlist był Dr.Octagon. Nie powiem, troche szkoda.
    Łukasz H. (21 grudnia 2004)
  • stary,po pierwsze specjalnie unikałem wspomiania porcys, ponieważ wtedy rzeczywiście wyglądałoby to groteskowo. wypowiadam się cały czas ogólnie na temat poziomu tego co widzę, z punktu widzenia obserwatora. konkretnie wymieniony portal screenagers pochłania mnie w tym samym stopniu co lista przebojów marka sierockiego w tygodniku brawo i sorry jeśli tam piszesz.po drugie, szczerze nie rozumiem tego fragmentu: "ale gdybyś przypomniał sobie playlisty o Rozynku, Doniu czy Samoobronie (...)"Eee.. Polska, czyli kraj w którym co drugi 20 latek kieruje się systemem wartości spierdziałego dziadka. Jakie to jest smutne. Chyba że masz 60 to wtedy sorry, pogadaj z moją babcią jej też by się te playlisty nie spodobały pewnie. Wskaż mi prześmiewczy tekst w języku polskim na poziomie donia albo dr mioda wtedy może wrócimy do dyskusji. Na razie polecam wyluzować trochę chłopie, np. playlist o samoobronie to był taki ż..ż..ża..żar..tak! zgadłeś - żart.
    mz (21 grudnia 2004)
  • "wymagam poziomu językowego wyższego niż 5-year old level"Strugać bossa to każdy potrafi, ale gdybyś przypomniał sobie playlisty o Rozynku, Doniu czy Samoobronie, zgodziłbyś się, że jako argument na rzecz wyższości Porcys nad innymi serwisami, brzmi to mało rozsądnie.Zgadzam się, że na Screenagers ciągle zbyt często zdarzają się recenzje słabe merytorycznie czy po prostu nudne, ale generalnie poziom tekstów na tej stronce stale się podnosi. Na Porcys zauważam tendencję odwrotną. Z ciekawego, opiniotwórczego (stwierdzam to bez ironii) i naprawdę dobrego serwisu muzycznego, przeistaczacie się w coś totalnie groteskowego. Apelowałbym o więcej pokory, bo jak na razie to Porcys coraz bardziej zaczyna się kojarzyć z jakąś czerstwotą, autoerotyzmem i - wybacz szczerość - kloaką.
    aimarek (21 grudnia 2004)
  • marianne, piwo dla ciebie :)
    ikwerk (21 grudnia 2004)
  • kocham ględzenie o tym, że wszystkim nam zależy na wypromowaniu "alternatywy" i powinniśmy się zjednoczyć i wszystkie dzieci nasze są. mi to tam bardziej zalezy na kylie i timberlake'u niż zespole kasabian czy jakimś innym brytyjskim gówienku, więc chyba nie przystąpiłbym do platformy zjednoczonych w alternatywie. jakieś głupie mam zasady i wymagam poziomu językowego wyższego niż 5-year old level i więcej niż 10 płyt na półce. konserwatyzm jak siemasz.
    mz (20 grudnia 2004)
  • po prostu polskie środowisko słuchające takiej muzyki jest skłócone. każdy wyzywa na każdego. tutaj rzuca się gromy na jednych, na innym forum na drugich i tak wkółko macieju. a ja czytam i pitchforka i dis i stereo effect i coke machine i na emeralda zaglądne i na anemic australijski, no i na polskie: porcys i screenagers. i bardziej mnie interesuje to wszystko pod kontem tego o czym piszą (czyli co wyławiają), a nie ze względu na ocenę czy tekst, który sobie czytam, bo i tak ostateczne zdanie należy do mnie, czyli do słuchacza.
    stańcie przed lustrami (20 grudnia 2004)
  • mz, nie bardzo rozumiem. Obecnie ostatnia instancja jest banda niekoniecznie kompetentnych szczeniakow z porcysa, dts albo screenagers. Czy taka sytuacja jest duzo lepsza od tej ktora przedstawiasz? Chodzi po prostu o to, ze takie gledzenie wieczne w stylu "to jest gowno, a to jest do dupy a to jest zenujace" jest typowa cecha polakow. I podpisuje sie pod pewnym zdaniem, ktore tutaj juz padlo. "Nie chcesz czytac, to nie czytaj" (zdania tego nei kieruje personalnie do nikogo). Dodalbym jeszcze od siebie "tylko przestan wreszcie pieprzyc". Ja tez mam wiele do zarzucenia kazdemu polskiemu serwisowi, ale i tak wchodze i czytam. Bo mam nadzieje ze z czasem sytuacja sie poprawi. I nie mam zamiaru krytykowac, bo tak jest najlatwiej. A prawda jest taka, ze wszystkim wam (i nam, czytelnikom) zalezy na tym samym. Na tym zeby ktos w Polsce dostrzegl wreszcie ze jest alternatywa dla tego co nam serwuja media i kolorowe gazety. A z takim podejsciem to bedziemy wiecznie narzekac, bo nikt takiej bandy krzykaczy, ktora sama nie potrafi dbac o wlasne interesy nie bedzie sluchal.
    pwalter (20 grudnia 2004)
  • No dobra, idealistka ze mnie. Trudno. Wolę skupić się na zaletach tych wszystkich serwisów, a nie wadach.
    Marianne (20 grudnia 2004)
  • To bardzo piękne co mówisz, ale przyjmując założenie, że każdy może się wypowiedzieć i jest to wartościowe na swoich prawach "ostatnią instancją w sprawie muzyki mógłby być dozorca z Twojej klatki albo kioskarka"
    mz (20 grudnia 2004)
  • idealizm, moja druzyna :>
    grek (20 grudnia 2004)
  • Nie rozumiem podejścia wielu osób na tym forum do tego tematu. Ja czytam screenagers, porcys, DiS, Zine'a, itd, i w każdym znajduję coś dla siebie, i w każdym widzę różne wady. Nie przyszłoby mi do głowy nazywać któryś z tych serwisów albo czasopism żałosym. Wydawało mi się, że wszyscy jesteśmy słuchaczami muzyki i chodzi nam o coś podobnego, mamy podobną wrażliwość i cieszymy się, że w tym kraju ma ktoś ochotę inwestować swój wolny czas w powstawanie tekstów o tej muzyce. Niby dlaczego screenagers jest żałosne a porcys nie? Albo Zine jest do dupy a pitchfork nie? Bzdura. Pozdrowienia dla wielkich znawców.
    Marianne (20 grudnia 2004)
  • żenua jednym słowem
    Piotr (20 grudnia 2004)
  • postawiles dosc karkolomna teze, wskazalem jej slaby punkt, reakcja klasyczna: jak sie nie podoba to wypierdalaj (Swietlicki) bez odbioru w tej kwestii
    Piotr (20 grudnia 2004)
  • mają prawo pisać co im się podoba, a jaki ci się nie podoba to nie czytaj. nie biorą za to kasy, a ty najwidoczniej nie masz co z czasem zrobić. a tak wogóle o co chodzi z tymi nudnymi recenzjami. czy to mają być skecze? w sobotę czy niedzielę na dwójce sa kabarety. a od recenzji wymagam przede wszystkim rzetelności. choc i tak muszę sam usłyszeć, aby wyrazić własne zdanie.
    stańcie przed lustrami (20 grudnia 2004)
  • Porcys dla mnie to jakaś, porażka, nierozumiem takiego krytycyzmu wszystkiego co sie rusza i co próbuje sie ruszać, brak jakiego kolwiek obiektywizmu odstrasza na odległość, odruchy wymiotne tylko przychodzą mi pod gardziel. Myśle że jak ktoś ma klapki na oczach pt. albo ktoś jest radiohead albo niech wypierdala. Nie powinien brać sie za pisanierecenzji, mając tak zawężone pole widzenia.
    hehe (20 grudnia 2004)
  • taaa szczegolnie poziom niektorych wywiadow na Porcys i Screenagers swiadczy o tym , ze sa one duzo lepsze od gazetek typu Zine
    Piotr (20 grudnia 2004)
  • tylko debile ufają recenzjom... sprawa pitchforka choćby przecież... świetny serwis, pewnie najlepszy, ale płyty co mają ocenę 7.0 są często dużo lepsze od tych z 9.0. a jeżeli komuś prowadzenie serwisu sprawia radość i nie bierze za to kasy ma prawo to robić w tym kraju. a serwisy takie jak porcys i screenagers, są dużo lepsze od choćby gazetek typu zine. ale wracając do pitcha, to czym się sugierujecie? oceną? odliczając readycje wymaga to kupna 20 płyt tygodniowu, bo tam rzadko płyta z oceną poniżej 6. czy kupujecie wszystkie płyty? tacy z was znawcy? dajecie sobą sterować wybierając te płyty z najwyższa oceną. of montreal, arcade, juniorzy. a ja uważam że dużo ciekawsze są niżej ocenione tam płyty. thalia zedek, paul brill, kid dakota.
    stancie przed lustrami (20 grudnia 2004)
  • Popupmagazine-może trochę za mało wyraziście? myślę, że jest jednak szansa, by się wyrobili. Zaufałam jednak ich gustowi, ufam tym recenzjom. Diggintheshelf-Tu chyba są nieco inne kryteria, bo jak zauważyłam i wyczytałam serwis ten nie zajmuje się recenzjami - tylko subiektywnym polecaniem muzyki godnej uwagi według autorów. Screenagers-wszystko co chciałabym napisać, zostało już napisane. dobranoc:)
    Achniak (20 grudnia 2004)
  • www.tinymixtapes.com bardzo lubie. sa bezpretensjonalni
    Piotr (19 grudnia 2004)
  • "(...) zeby dowiedziec sie czegos o muzyce czytam Pitchforka lub czasami zajrze na DiS (...)" –KokosPitchforka tez przeglądam, ale co to DiS? a przy okazji może polecicie inne serwisy zagraniczne, he?
    crip (19 grudnia 2004)
  • z Blue Raincoat to chyba jest klasyczny syndrom oblezonej twierdzy - polskie, niezalezne, w okreslonej stylistyce, w dodatku posmak swiatowosci (Endino) wiec trzeba chwalic
    Piotr (19 grudnia 2004)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)