INNE - FORUM
Najgorsze płyty roku 2004
8 grudnia 2004mam dwóch poważnych kandydatów na razie
1. eM - Kilka Wyjść
2. Old Time Radio - Old Time Radio
-
3. Coma - Pierwsze Wyjście Z Mroku
mz (25 stycznia 2005) -
SMiLE prezydenta usa,nie cenzurujcie tego posta!!!psia jego mać ja tak uwazamIDEA i kropka.
wit żelazko (12 stycznia 2005) -
No, jeszcze Hope of the States. Ma się to MTV2, nie?W ogóle The Zutons. W ogóle Razorlight.Nie wiem, czy zauważyliście, ale w The Killers na basie pomyka Kamil Kosowski.
Qba (11 stycznia 2005) -
Aragorn, zwany także Obieżyświatem, jest jednym z bohaterów powieści Tolkiena.
Przemek (11 stycznia 2005) -
Kto to kurwa jest Aragorn?!
bigos (11 stycznia 2005) -
Hope of the states
Lola (11 stycznia 2005) -
nie, nie. ci pacjenci z kasabiana to banda aragornów.
ryba (10 stycznia 2005) -
Wielki Ciężki Słoń daje radę. Może bez specjalnych cudów, ale... takie "Urojenia" na przykład.Chociaż ja też wymiękam przy "jestem trójkąt / jestem kółko".Ścierwo roku: Kasabian. To jest... nudne jak szalfrok w kwiatki. I mniej więcej tak samo ożywcze. Nie wspomnę, że w aktualnie promowanym teledysku co cztery sekundy wiruje gdzieś w tle duch Richarda Ashcrofta. (Ten pacjent nawet TAK WYGLĄDA, he). A w tej muzyce nie dzieje się nic. To dopiero osiągnięcie.
Qba (10 stycznia 2005) -
> eM wiadomo było że to będzie cienka płyta. po co więc traciliście czas i słuchaliście? Sęk w tym, że pewnie nie słuchali...ale zdanie mają, omnibusy :)
smok (10 stycznia 2005) -
Tworzywo Sztuczne - "Wielki Ciężki Słoń" :/ bez dwóch zdań
MZX (16 grudnia 2004) -
toxic lubie tez;>
z (16 grudnia 2004) -
jak luter :)
orson (15 grudnia 2004) -
bluźnisz
Łukasz H. (15 grudnia 2004) -
toxic jest zajebiste,wolę toxic od całego "think tank", modest m, fiery f. czy innych aliteracji... :)
orson (15 grudnia 2004) -
wlasnie. toxic jest spoko. eM jest nudne i zenujace.
violet (15 grudnia 2004) -
Toxic jest bardziej niż ok.
Łukasz H. (15 grudnia 2004) -
Toxic jest ok, wolę toxic od eM
krewki (15 grudnia 2004) -
nową britney to pewnie borys już kupił i będzie polemizował czy coś
mz (15 grudnia 2004) -
najgorszy album to album britney i kasi kowalskiej
kolorowanka (15 grudnia 2004) -
polska muzyka istnieje i sprawia mi przyjemność słuchanie następujących wykonawców : voo voo, fisz, hey, bartosiewicz, pogodno, jakby nie bylo-Skalpel, pustki, ckod, reni jusis, kayah
być może : Paryż Londyn Nowy Jork (11 grudnia 2004) -
hip hopolo, coma, radio eska, radiostacja i inne straszne rzeczy, szkoda gadac...
Borg (11 grudnia 2004) -
Łukaszu - a Scianka ?
lenny d (11 grudnia 2004) -
No wiadomo nie od dziś, polska muzyka właściwie nie istnieje.
Łukasz H. (10 grudnia 2004) -
Old Time Radio! Zdecydowanie! eM na szczescie slyszalem tylko jedna piosenke - w zupelnosci wystarczy :)
lenny d (10 grudnia 2004) -
hehe o-zone to ja napisze glupi dowcip- dzien dobry czy zastalem moze maje ?- jaka maje ?- maja hiiiiiiii, maja hooooooooo, maja huuuuuu, maja haha
greg (10 grudnia 2004) -
O-Zone jest przecież dużo ciekawszy od Comy.
Zdzisiu (10 grudnia 2004) -
Och ja roztargniony - zapomnialem cos jeszcze dodac, a wiec : :>
Can - D (10 grudnia 2004) -
To jak juz mowicie o Comie, to mysle, ze warto rowniez wspomniec o przekijowej O-zone (o cholera - nie sluchalem a sie wypowiadam - niemniej w nazwie kapeli powinno byc Zero-zone).
Can - D (10 grudnia 2004) -
to jak juz mowicie o eM, to mysle, ze warto rowniez wspomniec o kijowej comie np.
violet (9 grudnia 2004) -
Czy ktoś może ją wyprowadzić? :>
tt (9 grudnia 2004)