INNE - FORUM
Dlaczego nienawidzicie metalu ?
6 grudnia 2004Dlaczego nienawidzicie metalu ? Czy " Master of puppets" rzeczywiscie nie ma?
-
Neurosis wszak zalicza się do metalu..
Mimmu (20 czerwca 2006) -
Ale na boga, od kiedy to Sunn O))) i Neurosis są zespołami metalowymi?
asdf (20 czerwca 2006) -
Neurosis - Souls At Zero
Misiel (20 czerwca 2006) -
trash, to masz pewnie pod zlewozmywakiem.I jeśli łaska, podaj choć jedną thrashowa kapelę, która napierdala, bo chyba w tym melodyjnym gatunku muzyczki takowej nie słyszałem.
asdf (20 czerwca 2006) -
Sunn O))) daje radę.
pm (20 czerwca 2006) -
A ja uwielbiam taki He-Manowy fantasy-metal w stylu Manowar, ale to chyba jest bardziej hard rock, bo obecnie przez metal rozumie się bardziej trashowe napierdalanie
elf (20 czerwca 2006) -
Dlaczego od razu nienawidzić???ja tylko odrobine nie lubie :)
paula :) (20 czerwca 2006) -
Metal nie jest zły, ale metale tak. Jak można tak wyglądać... Kocham piękno, zrozumcie mnie.
Dandys. (30 maja 2006) -
A dla mnie najlepsze albumy metalowe nagrały zupełnie nie metalowe kapele:Ministry "Filth Pig"Young Gods "Le`u Rouge", "TV Sky"Killing Joke "Killing Joke" 2003
Metalawy (30 maja 2006) -
Na zadnym koncercie nie bawilem sie tak dobrze, jak na ostatnim slayerze w warszawie.
Mirek (27 lipca 2005) -
hahahaha neuma i modest mause!!!dawno sie tak nie usmiałem.ja jeszce dopatrzyłem sie tam wpływów blur,radiohead,muse,franza ferdinanda,snow patrol,doves,srereophonics,kasabian,kent,coldplay,elbow,british sea power,secret machines,sigur ros,cooper temple clause,the music,stellastarr*,itp, itd.brawo!!!a poza tym ziemia okragła jest!!
fripp (26 lipca 2005) -
"Przede wszystkim zespoły rockowe i punkowe grają głównie pełnymi akordami, a podstawa metalu to riffy - co daje i większą melodykę, i wymaga większych umiejętności. Sorry, ale pełnymi akordami - no, może bez barré - to i przedszkolak nauczy się grać."Wymień sto utworów rockowych i sto punkowych, w których słyszałeś pełne akordy (w sensie, że grane na gitarze). Wtedy ja wymienię tysiąc utworów rockowych i tysiąc punkowych, w których słyszałem power chordy. Poza tym:http://en.wikipedia.org/wiki/Power_chord:"First, as it contains only two pitches, the power chord is the easiest chord to form on the guitar (requiring only two or three fingers) and easily movable anywhere on the neck. If the guitar is re-tuned in drop D, then its lowest strings form a D power chord already, which can be shifted up and down with a single finger.""Many young and/or beginning guitarists, especially those who teach themselves to play by emulating other guitarists from records, pick up basic power chords (especially A and E) first, before learning "proper" chord shapes and other more formal techniques. For new guitarists, power chords are often the quickest route to playing popular music on the guitar without a lot of training or practicing."Chyba, że przez riffy rozumiesz coś innego? Heh, tylko co...?I na koniec: argumenty typu "Therion tworzy bardzo skomplikowaną, piękna, ambitną i progresywną muzykę" możecie sobie wsadzić w dupę. Liczy się songwriting, a nie częstotliwość występowania solówek.
hmhmhm (16 lipca 2005) -
co za pierdolenie
M. I. (16 lipca 2005) -
To ja proponuje wzniecic wojne. Skoro w londynie wybuchy wygasly to zadzialajmy tutaj :O
d_nac (16 lipca 2005) -
dokladnie, to tylko image......jesli chodzi o Behemotha.Muzycznie jest wyjebany, swietne brzmienie.Wiem ze stara gwardia nie znosi Behemotha za odejscie od blacku.......ale to bez sensu teraz wlasnie Nergal i spółka pokazuje jak sie gra.
godzilla (21 stycznia 2005) -
I na podstawie fotek jednego zespołu z prowincjonalnego państwa "określiłeś się" co do całej muzyki metalowej ? Brawoniedługo dojdzie do tego, że zamiast słuchać muzyki bedziemy tylko ogladać zdjęcia zespołów - zupełnie jak czytelnicy Bravo.
Przemek (20 stycznia 2005) -
niechce mi się tego wszystkiego czytać, ale doznałem, że znakomita polska kapela Behemot, heh, spox, chyba widziałem zdjęcia kolesi z behemota w jakimś tylkoroku jak jechaliśmy pociągiem - tyle mi wystarczy
daro (20 stycznia 2005) -
>>"(...)The Raptures czy jakiekolwiek inne kapele gdzie sie przester w gitarze pojawia (...)"sie nie pojawia. <<Pojawiam sie i znikam - taka moja logika
Can - D (20 stycznia 2005) -
"(...)The Raptures czy jakiekolwiek inne kapele gdzie sie przester w gitarze pojawia (...)"sie nie pojawia.
dż. (20 stycznia 2005) -
"troche obiektywizum wobec metalu, bo jest tam sporo zajebistych utworów."Lepiej bym tego nie ujal.
Can-D (20 stycznia 2005) -
album anathemy - alternative 4 to metal pelna gęba. kurde facet puknij sie w czolo.anathema miala cos w sobie do silent enigma, kiedy byly pozostalosci jeszcze doom metalowe.a tak jeszcze do metalu. smianie sie z metalu wynika iwylacznie z faktu znania tego chujowego metalu. ciekawe ilu kolesie z tych zespolow co sa tutaj recenzowane zagraloby tak jak morbid angel? pewnie zaden bo brak im umiejetnosci.ktos tam gadal cos o pig destryer.......wcale sie nie dziwie ze mu sie nie podoba bo to nie radiohead ani inne scianki.pig destroyer nagral split vinyl z kapela ktora jako jedyna w ostatnim czasie miala cos do powiedzenie w kwestii gitar, a mianowicie kapela ISIS.dla fanów rocka nie do zjedzenia zespol ktory powoli przerasta mistrza czyli Neurosis.troche obiektywizum wobec metalu, bo jest tam sporo zajebistych utworów.ISIS/Neurosis rules.....
godzilla (20 stycznia 2005) -
w kwestii metalu - wydaje mi się, że na forum tego typu większość ludzi jest osłuchana, ma spore doświadczenie i potrafi obiektywnie spojrzeć na muzykę, ale napiszę małą uwagę dla tych co nie do końca potrafią (to nie przytyk, bo nie ma musu interesować się muzyką, jedni wolą sport, inni giełdę, inni muzykę itd). więc do tych co tak może dogłębnie tematu nie zgłębiali ;) - w praktycznie każdym szerszym gatunku muzycznym jest trochę rzeczy dobrych i cała masa słabych. jeśli ktoś twierdzi, że w hiphopie nie ma rzeczy dobrych (99% tzw metali tak twierdzi), albo że w metalu nie ma rzeczy dobrych (99% hiphopowców tak twierdzi) to znaczy że jest zamknięty z jakiegoś powodu. najczęściej tym powodem jest to, że tej muzyki nie zna, bo NIE CHCE ZNAĆ. a nie chce znać bo A) należy do jakiejś subkultury a jak wiadomo w subkulturze nie o muzykę chodzi, B) zwraca zbyt dużą uwagę na kolorową skorupkę, foremkę w muzyce, a za małą na treść. jeśli chodzi o porcys to nie posądzałbym tu zbyt wielu osób o przynależność do subkultury, raczej obstawiałbym punkt B. jeśli tu na porcys komuś nie zależy na tym żeby poznać dobre płyty metalowe, czy jazzowe, czy bluesowe to jego strata. nie piszę żeby recenzować, serwis ma konkretny profil i to jest zupełnie ok. ale jeśli ktoś w ogóle nie odkrywa nieznanych "lądów muzycznych" z powodu tej otoczki (za wolne, za dużo przesteru, za pedalskie, za jazzowe, za metalowe, za ostre, za sofciarskie itp) to ma jeszcze przed sobą długą drogę zanim będzie mógł o sobie powiedzieć, że słucha muzyki świadomie. bo muzyka to głównie emocje, a emocje to treść muzyki. i warto tej treści szukać i słuchać bez względu na otoczkę bo w każdym gatunku są pod tym względem rzeczy ciekawe. no chyba że ktoś muzyką się aż tak bardzo nie interesuje i słucha do kotleta i z discmana na zakupach tylko.
zwobot (19 stycznia 2005) -
Szacunecziek,Wszyskie puszki i metale kurwa kolorowe proszę wystawiać koło śmietnika, w skupie na winko wymienie. Metal dobra rzecz.Pozdrawiam,Maniek
Maniek (27 grudnia 2004) -
Podciągam wątek, bo nudno trochę, a ponieważ kilka wątków zostało ostatnio skasowanych przez redakcję to aż strach tworzyć nowe.Co powiecie na takie zespoły, które czerpiąc z metalu wypracowały swój oryginalny styl, proponując coś nowego, świeżego, nieszablonowego ?Mam tu na myśli takie grupy (z bardzo różnych półek) jak Jane's Addiction, Faith No More, Rage Against The Machine, Living Colour, Suicidal Tendencies, Soundgarden, Alice In Chains, Kyuss, Therapy? (choć tu raczej inspiracja punkiem), Helmet, Life Of Agony, Anyone... Czy ich twórczość to też dno, wieś i obciach ?(Tool'a nie wymieniam bo nie lubię)
Przemek (27 grudnia 2004) -
A niech sobie bedzie jak chce... Cytat: "PEACE"
Can - D (13 grudnia 2004) -
do kinol:juz myslałam , ze nikt tego nie zauważy:"nieelegancki ton", to mi chodziło po myśli ;] do Squork:"niereformowalność" - dzieki za przypomnienie mi o istnieniu tego jakże uroczego słowa, heehe:] lepiej być nie mogło
fahrmi (12 grudnia 2004) -
To może potem jakaś imprezka? ;->
tt (12 grudnia 2004) -
spoko :>
kinol (12 grudnia 2004) -
"tu i teraz"
ontergalactic (12 grudnia 2004) -
"kiedy i gdzie"
kinol (11 grudnia 2004)