INNE - FORUM

radiohead - U2, których nie wstyd lubić :)

3 grudnia 2004

radiohead i u2:
skłonność do patosu, najlepsi w grupie - pałker i gitarzysta, manieryczny wokal,
bombastyczny panoramiczny sound, egocentryczny lider - teksty z pieczątką "ważne', w rzeczywsitości nieco bełkotliwe, political corectness i w końcu - przyznajcie to - wspólna grupa fanów :))))

jedziecie, smutasy :)))

luke
  • Nie trawię U2, co innego Radiohead, których to wielce szanuję. I sory, nie jestem jakimś bezkrtycznym fanem Radiohead, ślepo wpatrzonym w Thoma Yorka czy Jonnego Greenwooda i gotowym wydać każdą kase na ich nowe wydawnictwo czy kolejny gadżet ze swoimi ulubieńcami. Potrafię powiedzieć, że HTTT jest dla mnie słabe i poza paroma wyjatkami album ten mnie nudzi. Nie zmienia to jednak faktu, że za dokonania, styl i przede wszystkim muzykę (bo cała otoczka itp. już w zasadzie mnie nie interesują) mają u mnie pierwsze miejsce w kategorii ulubiony zespół. Jeszcze jedno. Nienawidzę słowa fan i nie uważam się za takiego, kojarzy mi się to z podniecającymi się swoimi ulubieńcami małolatami, dlatego też unikam popadania w fascynacje, czy obserwowanie każdego ruchu ulubionego zespołu.A jeśli o same podobieństwa między U2 i Radiohead chodzi, to oczywiście można się takowych doszukiwać, zagłębiać i analizować, ale nie widzę celu, jak dla mnie dwa różne światy. Radiohead jest bardziej 'alternatywne', 'elitarne' :P
    Łukasz H. (3 grudnia 2004)
  • jak widać niestety nie każdy można inteligentnie wybronić...
    luke (3 grudnia 2004)
  • Co do Radiohead to uwielbiam (hej,chyba kazdy ma jakis ulubiony zespol wiec wypierdalac z komentarzami bo w zasadzie kazdy zespol mozna zjechac:)) a U2...moj brat ich lubie...ja nie znam...;)
    Łukasz (3 grudnia 2004)
  • oczywiście , że teoria tytułowa jest niełatwa do udowodnienia, bo zakłada istnienie "ukrytego elektoratu", który oszukuje w badaniach przedwyborczych :)))
    luke (3 grudnia 2004)
  • wiadomo, że jest różnica w skali popularności,ale jeśli chodzi o medialną obecność - niekoniecznieto ulubione bandy czytelników "Q"...dużej cześci "Teraz Rocka" chyba też...trzecim faworytem zwykle bywa pink floyd ;) - ale jeśli chodzi o teorię "pinkflojdyzacji" rocka, wywiedzioną z dokonań Radiohead - to specem jest rafał księżyk :)
    luke (3 grudnia 2004)
  • O ile fanem Radiohead jestem, to U2 w żadnym wypadku. Ot, kilka ich kawałków mi się podoba. Poza tym nie każdemu smutasowi musi się podobać takie smęcenie ;>Poza tym to są mimo wszystko inne światy jeśli chodzi o muzykę, obecność w mediach i nie tylko...
    crip (3 grudnia 2004)
  • zaraz po tym jak nacisnąłęm "enter" pożałowałem słówka "bełkotliwy", bo chciałem uniknąć jakichkolwiek wyraźnie wartosciujących epitetów...ja lubię radiohead, czasem nawet bardzo, choć yorke'a wolę słuchać "onomatopeicznie" , bo za dużo tam klisz i nadęcialubię choć aura "Wielkiej Kultury Przez Duże K" i poczucie "istotności" każdego pierdnięcia Thoma bardzo mi przeszkadza...dlatego chciałem zaczepnie i z troszkę innej strony,no ale mi popsułeś zabawę ;) co nie znaczy, że wycofuje się z tytułowej "tezy" :)))
    luke (3 grudnia 2004)
  • wiesz, ja uwielbiam Radiohead i nigdy bym nie powiedzial, ze Yorke pisze belkotliwe teksty, wiec sie poczulem wywolany
    Piotr (3 grudnia 2004)
  • Piotr, akurat nie Ciebie chciałem "wywołać" :)))
    luke (3 grudnia 2004)
  • nie splycaj tak wulgarnie Marksajego postac ma po prostu przejebane nie mam lewicowych pogladow, to tylko przyklad. Zacka nie trawie. co do Radiohead - no coz, na stronie Jędrka Michalaka jest taki piekny cytat z braci Oasis "Radiohead? Boring bunch of fookin' students. I'll kick their fookin' heads in, man, 'cause they're dicks."a ze Bono wie, ze jest Chrystusem - to o tym nawet mozna by zebrac antologie kawalow chodzacych po sieci
    Piotr (3 grudnia 2004)
  • no, Marks rzeczywiscie mógłby się współcześnie zasmucićz bękartów ostali się już tylko Fidel i Zack De La Rocha...
    luke (3 grudnia 2004)
  • zycie wielkich ludzi nie jest latwe. taki Hegel, Marks. a juz szczegolnie w dzisiejszych czasach
    Piotr (3 grudnia 2004)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)