INNE - FORUM
Sprzedam "Blue Cathedral" Comets on Fire
3 grudnia 2004Witam,
Omyłkowo otrzymałem z Amazonu nowe Comets on Fire (które mamy już w archiwach Porcys) zamiast "Field Recordings from the Sun" z 2002 r.
Dzięki uprzejmości Urzędu Celnego miałem niekłamaną "przyjemność" zapłacić za tę płytę 79 zł. Rozważam więc sprzedaż tego egzemplarza "Blue Cathedral" i ponowny zakup, ale tym razem "Field Recordings (...)".
W związku z powyższym zapraszam do rokowań dotyczących sprzedaży tego egzemplarza (jeden z kilku dostępnych w Polsce, zafoliowany, nowy, nietknięty ludzką ręką oryginał, stan idealny). Cena wywoławcza 70 zł - niech stracę (za mniej nie oddam, zostawię raczej sobie). Forma płatności - gotówką, mogę się spotkać w Warszawie wieczorami i przekazać egzemplarz. Proszę o propozycje na maila; prawdopodobnie Michał Zagroba wystawi ten egzemplarz również na Allegro, także kto pierwszy, ten lepszy (zastrzegam sobie prawo do odwołania oferty). Zaproszenie do rokowań ważne będzie przez tydzień - jeśli nikt się nie zgłosi, to płyta ląduje w mojej kolekcji.
Pozdrawiam,
Tomek Gwara
-
o jezu, chętnie kupiłbym taką płytę! jest gdzieś jeszcze dostępna?
szok (3 sierpnia 2008) -
tomek przeplacil za płytę.. z czego się śmiać chłopaki?chłopaki się śmieją w tonie wysilonym.. typowy humor porcysawszystko więć w porządku ;)pozdro
widelec (19 stycznia 2005) -
"a tak wogole to te przepisy z cłami tez nie sa jasne do konca, bo nibyZgodnie z art. 29 punkt 12 cyt. rozporządzenia:Towary w małych ilościach o charakterze niehandlowym wysyłane z państwa trzeciego przez osobę fizyczna do innej osoby fizycznej mieszkającej na obszarze celnym Wspólnoty, są wolne od należności przywozowych, jeżeli spełniają ns. warunki:1. mają charakter okazjonalny,2. zawierają towary wyłącznie na własny użytek odbiorcy lub jego rodziny, które nie wskazują ani swoim charakterem ,ani ilością na ich przeznaczenie handlowe3. są wysyłane do odbiorcy przez nadawcę bez żadnego rodzaju opłat. "jeśli wysyła do ciebie FIRMA a nie zwykła osoba nie prowadząca działalności gospodarczej to nie ma to zastosowania. kilka razy sprowadzałem większe graty i sposób jest taki - zamawiasz tylko od osób fizycznych albo od bardzo małych firm, najlepiej jednoosobowych. wartość paczki nie może przekroczyć 45 euro (ale uwaga: 45 euro po doliczeniu kosztu ubezpieczenia i przesyłki i innych poniesionych). wtedy vat ani cło nie zostaną naliczone. z powyższego wynika że ze stanów da się zamówić jakieś 4 płyty w jednej paczce, każda zadeklarowana na jakieś 10$. czyli poniżej 8 euro. jak się doda przesyłkę to powinno się zmieścić w 45 euro (trzeba zrobić tak żeby się zmieściło). mała firma lub zwykły leszcz ma to do siebie że wpisze ci w deklarację celną co chcesz, amazon tego nie zrobi na pewno. w amazon nie wiem jakie są ceny, ale pewnie 2-3 płyty też by się udało bez cła ściągnąć. tylko że w sumie gra jest warta świeczki tylko w dwóch przypadkach - kiedy różnice w cenie między usa i europą są duże, albo kiedy dany tytuł w europie jest nie do zdobycia. aha - jak dostajesz paczkę i celnik widzi że przysłała ci to jakaś firma ze stanów, to nawet jak jest napisane "gift" to celnik to zlewa bo wie że to ściema.z innej beczki: kiedy będzie recenzja tego blue cathedral?
zwobot (19 stycznia 2005) -
This is actually interesting.Jak zauważyłeś, Amazon ma to do siebie, że działa nie tylko w Stanach, ale i np. w Niemczech, we Francji, w Wielkiej Brytanii... Tyle tylko, że ceny płyt są niezharmonizowane (w europejskich "wersjach" Amazonu są nie tylko wyższe nominalnie, ale przede wszystkim w euro, a nie w dolarach - a euro jest ok. 25% droższe od dolara). Można przyjąć, że już na starcie cena płyty jest o ok. 30% (lub więcej) wyższa.Dalej - argument z cłem jest słuszny, ale znowu - Urząd Celny ma masę paczek, nie wyrabia się z ocleniem wszystkich i z mojej praktyki wynika, że stosunkowo rzadko dochodzi do oclenia. Ponadto, cło ma w zasadzie marginalne znaczenie (3,5% chyba), duże ma natomiast doliczany dodatkowo VAT (22% od wartości celnej). Nie sprowadzałem płyt z Amazonu w kraju UE, ale nie przypuszczam, żeby były zwolnione z VATu.Podsumowując - wydaje mi się, że Twój argument jest chybiony z wielu względów. Mogę się jednak mylićm(np. w kwestii VAT - choć nie sądzę); jeżeli ktoś ma jakieś sprawdzone techniki taniego sprowadzania płyt, to praktyków zapraszam do dyskusji.Pozdrawiam,Tomek
Tomek Gwara (9 grudnia 2004) -
Nie chce kopać leżącego ale jak sie zamówi w amazon z kraju należącego do UE to nie ma mowy o żadnym cle
Menthal (8 grudnia 2004) -
Witam,W mojej recenzji nie ma takiej informacji. Napisałem jedynie, że Basinski pracował w Niemczech w latach 80.Pozdrawiam,Tomek
Tomek Gwara (7 grudnia 2004) -
Tomek, ja mam pytanie: skad masz informacje, ze William Basinski jest Niemcem. Bo ja z nim mailowalem i przyznawal sie do polskich korzeni...
Piotr (6 grudnia 2004) -
co do cła małe nawiazanie, bo mi sie przytrafiło niechcący ostatnio wydac 140 zybli za inkasacje towaru na granicy, szlag trafia jak trzeba płacić 22% podatku tej bandzie połgłowkow, niedługo jak ciocia z ameryki przyśle żelki to będa na nie nakładać podatek , z amazonem to ciezko, nie probowałam jeszcze, za bardzo zbiurokratyzowani sa, a jak im człowiek zadaje pytanie to uzywaja answering machine, boz moich wnioskow wynika, ze jak na paczce zaznacza sie opcje " gift" a nie "merchandise" to sie cła nie bedzie płaciło, poza tym przy wartosci trzeba napisac nie wiecej niz 22 ojro , tak robią w mniejszych sklepach , kupujesz powiedzmy hurtem 8 płyt, zaznaczaja wartość 20 $ i luz, nic nie płacisz, zadnych ceł sreł no ale amazonik se pewnie nie bedzie chciał pozwolić na taki przekrecik, bo to take n i e u c z i w e a tak wogole to te przepisy z cłami tez nie sa jasne do konca, bo nibyZgodnie z art. 29 punkt 12 cyt. rozporządzenia:Towary w małych ilościach o charakterze niehandlowym wysyłane z państwa trzeciego przez osobę fizyczna do innej osoby fizycznej mieszkającej na obszarze celnym Wspólnoty, są wolne od należności przywozowych, jeżeli spełniają ns. warunki:1. mają charakter okazjonalny,2. zawierają towary wyłącznie na własny użytek odbiorcy lub jego rodziny, które nie wskazują ani swoim charakterem ,ani ilością na ich przeznaczenie handlowe3. są wysyłane do odbiorcy przez nadawcę bez żadnego rodzaju opłat. no i punkt 1,2 sie z 3 kłoci, wogole sie odechciewa wszystkjego, a poza tymZgodnie z art. 27 Rozporządzenia Rady EWG nr 918 /83 z dnia 28.03.1983r. ustanawiające wspólnotowy system zwolnień celnych - zwolnione od cła (z wyjątkiem napojów alkoholowych papierosów, perfum i wód toaletowych) są towary umieszczone w przesyłkach pocztowych wysyłanych z krajów trzecich bezpośrednio do osoby znajdującej się na polskim obszarze celnym pod tym warunkiem że łączna wartość towarów w przesyłce nie przekracza równowartości 22 EUR (za kraj trzeci rozumie się terytorium państwa nie wchodzące w skład terytorium wspólnoty).no, ale jak u nas w kraju podatek od trupa ma sie płacic, co co szkodzi oclić głupia płyte, trzeba łatać dziure w budżeciepozdr;]
farhmi (6 grudnia 2004) -
Heeeej...to moze maly konkursik dla czytelnikow porcys'a?nagroda moze byc plyta ktorej Tomek nie moze sie pozbyc ;)
Łukasz (6 grudnia 2004) -
Mnie tez ten moj wysilony "humor" nie smieszy ... ale to nie znaczy, ze mam go tutaj nie ujawnic skoro mam taki humor pora poranna. No to cos z powaznych spraw - napiszcie do Cometsow zeby zasponsorowali konkurs na najlepsze opowiadanie o zdobyciu ich plyty. Moze pojawi sie cos "niewyslinionego"P.S. Tak naprawde to milo mnie Mikolaj przywital - w bucie 4-pak tyskacza
Can - D (6 grudnia 2004) -
Rzeczywiście, płyta jest dostępna w Polsce, nawet o tym nie wiedziałem. Bartek - dziękuję za informację. W takim razie w braku chętnych odwołuję ofertę.Natomiast wysilony "humor" co poniektórych jakoś mnie nie śmieszy. Po prostu przepłaciłem kilkanaście złotych za płytę; zdarza się, no i co z tego? Nie rozumiem czym tu się podniecać.Pozdrawiam,Tomek Gwara
Tomek Gwara (6 grudnia 2004) -
A u mnie to tak wygladalo. Budze sie rano. Slysze dobijanie do drzwi. Otwieram zaspany. A tu cale Comets On Fire - wpada do domu wrzuca mi do buta wor plyt "Blue Cathedral" i wybiega z mieszkania. Mysle "What the fuck?". Wybiegam za nimi - uderzam nosem o drzwi windy i krzycze: "Czemu ? Czemu ?!!!!". W odpowiedzi slysze zreverbowany okrzyk z windy: "Policja nas sciga za przekret z podmiana plyty dla Tomasza Gwary - musielismy sie pozbyc dowodow!". Takie mikolajki mnie spotkaly.
Can - D (6 grudnia 2004) -
a ja te płyte dziś znalazłem na chodniku. leżało jeszcze pare.
ziaaam (6 grudnia 2004) -
Tomek, ja rozumiem, że 6 grudnia, że święta idą, ale żeby taaaaaaakie promo? No nieee... A na drugie nie masz czasem Mikołaj?
aimarek (5 grudnia 2004) -
Nie łam się Tomek, ale ja to widziałem w koszu w Empiku za 14,99.
Zdzisiek (5 grudnia 2004) -
to jest jeszcze lepsze, ja widziałem tą płytkę w piątek w łódzkim media markcie za 45.99 złotych.
szafi (5 grudnia 2004) -
tomek.. zachowujesz sie jakby cena zaproponowana przez ciebie byla super okazją, za którą nalezałoby cie calowac po nogach i prawic pokłony
ziaaam (5 grudnia 2004) -
to ci dopiero zonk
ziaaam (5 grudnia 2004) -
Mam nadzieję, że Cię to nie załamie, ale widziałem dziś rzeczona płytkę na półce we wrocławskim EMPIKU. Po 64 złote chyba - pachnaca nówka w folii. Pozdrowienia.
Bartek (4 grudnia 2004)