INNE - FORUM
Think Tank vs. Hail to the Thief
1 grudnia 2004interesuje mnie jedna kwestia: która płytka lepsza?
-
dla mnie alex' song. nie cierpie glosu kaczora donalda w piosenkach blur. a crazy beat nie jest takie zle-to przeciez mial byc numer na singiel-prostyu latwy przyjemny no i taki jest.
bugman (27 czerwca 2007) -
Zdecydowanie Think Tank, mimo tego, że "Crazy Beat" zawsze traktuję skipem. "CB" jest, jak dla mnie, jedną z najsłabszych, jeśli nie najsłabszą piosenką Blur w ogóle. Może ankieta: jaki jest najgorszy utwór Blur?
ur (26 czerwca 2007) -
a ja kocham think tank to 1 z najlepszych plyty blur. a HTTT rowniez lubie ale slabsza od plyty blur. ale tym razem thom i spolka pewnei sobie odbija i nowa plyta bedzie lepsza od GBQ damona ;]
bugman (26 czerwca 2007) -
z perspektywy czasu obie
Texas Ranger (26 czerwca 2007) -
z perspektywy czasu (zdecydowanie) HTTT
kisiel (26 czerwca 2007) -
z perspektywy czasu think tank
Manny Calavera (26 czerwca 2007) -
z perspektywy czasu think tank
lukki (26 czerwca 2007) -
u mnie odwrotnie, niż u mt. cholera, jak to dawno temu było mogło by się wydawać, kiedy się "potykałem" o te gigantyczne special editions httt w empikach i chyba pierwszy raz w swoim życiu posłuchałem trójki by złapać there there, które otwierało bodajże trójkowy express.
Low (25 czerwca 2007) -
HTTT lepiej wytrzymuje probe czasu. TT mnie nudzi po 3 latach.
mt (25 czerwca 2007) -
masz refleks zia
scarab (25 czerwca 2007) -
Hail to the Thief
/\ (23 czerwca 2007) -
Blur spisał się bardziej.Ale Think Tank lepsze od HTTT? Tak nie można porównywać...
majkel (4 grudnia 2004) -
co za debilny temat........
pan liuk (2 grudnia 2004) -
Normalne:),postanowili (R.?) ze ten album nie bedzie taka "japonska perelka" i mozna go bedzie nabyc w innych krajach...wiem bo tez mam.na razie sie nie wypowiem ale takie "Gagging Order" to...cudo!!tylko gitara i glos Thoma...
Łukasz (2 grudnia 2004) -
httt.a musli vitalis egzotyczne czy z bananami i czekolada ?
violet (2 grudnia 2004) -
BTW (żeby nie zakładać nowego tematu), czy to normalne, że w Poznaniu w Empiku jest Com Lag? Miało być tylko w Japonii, a tu taka niespodzianka (choć cena niezbyt...).W każdym razie fajnie to wygląda, bo (prawie) wszystkie napisy na okładce po japońsku :-)
Street_Spirit (2 grudnia 2004) -
fahrmi - Danone jest niezły ale trochę się nudzi po jakimś czasie a nowe Obory traktuję jako wypadek przy pracy :) Po prostu niektóre zboża są w nim słabe...
Manny Calavera (2 grudnia 2004) -
httt, ale pewnie dlatego, że jestem zaślepiona i bezkrytyczna (a chociaż nie- nie lubię scatterbrain). lubię maślankę w wolnych chwilach.
intergalactic (2 grudnia 2004) -
Jak dla mnie zdecydowanie HTTT, chociaż Think Tank też jest bardzo fajny, ale trochę się nudzi po jakimś czasie... :-)
Street_Spirit (2 grudnia 2004) -
HaTaTaTa moja ulubiona ankieta, proponuje porównac jeszcze, który jogurt jest wiekszy danone z extra duzymi kawałkami owoców 150 ml, czy jogurt firmy obory z kraśnika 6 zbóż lesnych 250 ml .
farhmi (2 grudnia 2004) -
niestosowna? nie zgodzę się. TT jest na pewno najdolrzalszą i najbardziej świadomą muzycznie płytą blur. a prawdę mówiąc przy całej sympatii dla grupy cięzko mi stwierdzić aby posiadali jakiekolwiek opus magnum. bo jeśli myślimy o parklife-to jest to dobra płyta, dramatycznie jednak przewartościowana przez brytoli w związku z okolicznościami i sytuacji w której się pojawiła. jesli o self-titled:to miły dowód na rodzenie się dojrzałej świadomości muzycznej, a jeśli o 13 to to chyba tylko dowód na poszukiwanie. żadna jak dla mnie nie ma statusu opus magnum(i nie zmienia mojej opini fakt ze allmusic dało parklife max.liczbę gwiazdek;)
wojtek (2 grudnia 2004) -
ale ta uwaga, ze Blur na TT siegaja swoich wyzyn była co najmniej niestosowna... chyba jednak inna płyta tego zespołu zasługuje na miano opus magnum. mimo, ze jestem wiernym fanem blur od dziecinstwa, musze przyznac, ze HTTT jest lepsze od TT... jest, jest, killerów tam co nie miara.
pe (2 grudnia 2004) -
HTTT.Może nie zawiera killerów (poza 2+2=5), ale utrzymuje równy pozioma TT mi się stosunkowo szybko znudziło... chociaż nie jest złe (a w tle właśnie leci 'crazy beat', hehe)
crip (2 grudnia 2004) -
na tt brakuje coxona, plyta jest zbyt dopieszczona i nawet crazy beat brzmi jakos tak dostojnie (choc taki caravan chodzi za mna wciaz). na razie jestem jeszcze w dosc niezaawansowanym wieku i wole popieprzone(jesli wiesz co chce powiedziec) httt
krewki (2 grudnia 2004) -
httt.poza tym jest jeszcze kwestia że w przypadku blur było to sięgnięcie(z pewnym wysiłkiem)jak na razie na własne wyżyny, a radiohead dalej jadą tempem równym conajmniej od 2000r., tempem niedościgalnym dla większości współczesnych
wojtek (1 grudnia 2004) -
Think Tank jak dla mnie dużo lepsza, pomimo że kiedyś byłem maniakiem Radiohead to Httt odebrałem jako płytę po pierwsze za długą, a po drugie miejscami zwyczajnie słabą jak np "i will". na think tank wszystko jest jeszcze fajniej niż na 13 jest też tam genialny utwór w postaci Battery in your leg...co jeszcze... kręcą mnie te wszystkie arabskie smaczki brzmieniowe...
Szafi (1 grudnia 2004) -
Heh, co jest?czy tylko mi (i jeszcze komus ) przypadl bardziej "HttT"?ok,"TT" ne jest zle ale ma slabe momenty w postaci "Creazy Beat" chocby...a na "HttT" brak takich momentow...bardzo spojna plyta...bardzo...(mowa o R.)..ale to moje skromne zdanie...no i jestem skazony radiohead'owym wirusem ,wez na to poprawke :).pzdr
Łukasz (1 grudnia 2004) -
think tank bez wąpienia - httt niemal wcale mi nie podchodził
xulm (1 grudnia 2004) -
Think Tank, dzisiaj coraz bardziej skłaniam sie ku stwierzdzeniu, że HTTT to wypadek przy pracy.
człowiek ironia (1 grudnia 2004) -
think tank
tomek wasko (1 grudnia 2004)