INNE - FORUM
Dlaczego nienawidzimy porcysa?
29 listopada 2004Przewrotny topic, bo i porcys wzbudza we mnie mieszane uczucie, z jednej strony doceniam panowie waszą cieżką pracę, z drugiej całkowicie nie rozumiem gówniarskiego zachowania i zaczepek obraźliwych pod adresem czytelników. Moglibyście zrozumieć, ze to Wy jesteście bardziej dla Nich, niż Oni dla Was! Ok. teraz czekam na zjebkę:)
-
Albo mnie z kimś mylisz, albo nie wiem o co ci chodzi. Nigdy nie twierdziłem że to co gram pod jakimkolwiek szyldem, stanowi jakąś rewolucję i przykład do naśladowania przez masy niedouczonych muzykantów. Nie mam takich aspiracji, bo do tego trzeba geniuszy, których w polsce najwyraźniej brakuje. Pewnie że chciałbym dokonać przewrotu na skalę krajową i zapisać się na kartach historii, ale jakoś kurwa nie czuję się na siłach. Gram tylko dlatego że to lubię i nigdy nie podpierałem tym żadnej ze swoich tez. No i odsyłam do wątku o europeans, tam powiedziałem już chyba wszystko co mam do powiedzenia.
elliot crane (4 stycznia 2005) -
elliocie, czy uwazasz ze twoje muzykowanie , a raczej kopiowanie wszystkich zespolow ze starej "nowej fali" (sic!) sa potwierdzeniem twojej tezy? co prawda mowisz wyraznie i spiewasz ladnie, ale co z tego?
kamil (4 stycznia 2005) -
NIGDY KURWA NIE ZGODZĘ SIĘ Z TYM, ŻE LEPIEJ NIE ROBIĆ NIC, NIZ ROBIĆ NIEUDOLNIE!!!
daras (4 stycznia 2005) -
Jak cię interesują koncerty to w zupełności powinien ci wystarczyć serpent i independent. Emolution jest/był raczej parodią serwisu - śmieszne recenzje, śmieszne relacje, promowanie zespołów albo zaprzyjaźnionych albo tych, które próbowali swego czasu sprzedawać (vide deep elm records). Zresztą mniejsza o to, bo mógłbym tak wymieniać dłużej. Rzecz w tym, że jeśli ktoś zamierza forsować tezę pt. "lepiej robić cokolwiek niż nic", to nie mamy o czym dyskutować. To tak jak w jakimś hiphopowym hicie "jak nie wiesz co mówić, to mów niewyraźnie". Otóż nie moi drodzy, jak nie wiesz co mówić to zamknij ryj. Tyle z mojej strony, dziękuję za uwagę.
elliot crane (2 stycznia 2005) -
a co masz do emolution? i tak jest malo serwisow muzycznych. moze emol nie byl idealny, ale przynajmniej o koncertch informowali
kamil (2 stycznia 2005) -
Nie kuś losu, bo a nuż rzeczywiście ruszy. Krochmal: reaktywacja, hahaha.
elliot crane (2 stycznia 2005) -
wlasnie, kiedy emolution ruszy?
kamil (2 stycznia 2005) -
uuu:|
violet (31 grudnia 2004) -
Tu nie chodzi o forumy czegokolwiek EMOLUTION, czy NARCYS, yyy sory PORCYS.A wiochę to my mozemy zacząć robić. Ale najpierw niech redaktorzy ją przestaną robić heh
daras (31 grudnia 2004) -
aimarek, to ci wyszło:D
bh (31 grudnia 2004) -
m/w to co w tworzywie napisałem.
mz (30 grudnia 2004) -
a co chodzi z Asfalt chodzi konkretnie?
Piotrek (30 grudnia 2004) -
Hah. No ja przypominam odnosiłem się do muzyki z Europeans Records, na podstawie tego co słyszałem, a więc jednego pełnego albumu i kilku utworów autorstwa innych bandów. Być może zbyt skąpy materiał do wyciągania ogólnych wniosków (zakładając, że to akurat były najsłabsze kawałki na płytach hyhy). Natomiast do samej wytwórni absolutnie nic nie mam, bo co mam mieć. Odwrotnie Asfalt - klimat jaki wytworzył ten label wyjątkowo mi nieodpowiada, choć nie wiem czy pod względem poziomu wydawnictw nie jest to wręcz najlepsza polska oficyna, po upadku Biodro i w obliczu hibernacji Sissy.
mz (30 grudnia 2004) -
e tam, zeby tylko chodzilo o upadek forum na emolution.tu sie kurde rozchodzi o zjebanie przez porcys europeans records, conie
violet (30 grudnia 2004) -
te, wy ze starego forum na emolution.prv.pl, nie robcie wiochy, plis. odwalaliscie tam czesto zenadke, teraz przeniesliscie sie na porcys ? bosz.
violet (30 grudnia 2004) -
Ja rozumiem że nie możecie przeboleć że emolution padło, ale bez przesady kurwa.
elliot crane (30 grudnia 2004) -
macie tera przekichane.
remik kopytko (30 grudnia 2004) -
tak. jest. proponuję zaspamować forum. przyjajmniej się chłopcy pomęczą ( bo nie wierzę żeby kobieta była zdolna do takich rzeczy - ale co ja wiem]
bo (30 grudnia 2004) -
Za cenzurowanie... Zasrane obszczymurki
daras (30 grudnia 2004) -
ostatnimi czasy jest usuwane jakies 80% postow. pogratulowac...
honza (30 grudnia 2004) -
Bo juz drugi raz mi kurwa watek usuneli, a wydawal mi sie ciekawy...dranie...drrrrrrrrrrranie...
Łukasz (27 grudnia 2004) -
Przemku chyba łatwo zauważyć, że do kiepskich płyt są recenzje napisane w 15 minut.
Radioaq (6 grudnia 2004) -
Recenzja "St. Anger" jest mało profesjonalna. Prawie nie ma w niej nic merytorycznego o zawartości krążka. Serwis na pewno stanie się lepszy, jeśli tego typu recenzje więcej nie będą się na nim pojawiały.
Przemek (5 grudnia 2004) -
nie moge dodac tematu. to wszystko ICH wina. dlatego ich (chwilowo)nienawidze.
argh (2 grudnia 2004) -
no przeciez ten aimarek to borys kurcze. conie.
violet (30 listopada 2004) -
buhahahhaha aimarek jesli nie piszesz dla porcysa do niedlugo zaczniesz!
cell in motion (29 listopada 2004) -
Ja tam lubie porcys.com...glownie za samo mowienie o naprawde ciekawych i malo znanych tworcach (microphones chociazby czy Je suis france ktorych recki nie ma nawet na piczforku!...)...posmiac sie czasem mozna...pozatym nikt nie kaze wam tu wlazic,racja?
Łukasz (29 listopada 2004) -
dzieki aimarek za ewokowanie niekontrolowanego rechotu
rozbawiony (29 listopada 2004) -
Uwielbiam PORCYS !!! Genialne recenzje obok jeszcze lepszych! Nagroda roku za reckę drugiego The Streets. GIT!
stefan (29 listopada 2004) -
AAAAAAAAAAAAAAAHAHAHHAHAHAAAAAAAAAAAAHAHHA
jacek (29 listopada 2004)