INNE - FORUM
kaczor (polityka)
23 października 2005a więc od dzisiaj
" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"
-
nie zapomnij powiedzieć "szczęść Boże, niech będzie pochwalony i zawsze dziewica"
mszt (10 lutego 2006) -
samochód mi się zepsuł. chyba zadzwonię do kancelarii
lukki (10 lutego 2006) -
Jak się dowiedzieliśmy, by pokreślić swoje związki z "polską rewolucją demokratyczną" 1989 roku, Kaczyński wręczył Bushowi oryginał słynnego plakatu wyborczego "Solidarności" z 1989 roku, ze sceną westernu "W samo południe" z Garym Kooperem trzymającym kartkę wyborczą "S". Prezydent Bush znany z zamiłowania do westernów przyznał, że między Kooperem a Kaczyńskim istnieje jakiś związek.
kakaok. (10 lutego 2006) -
Kaczor elekt z żoną był na "kilkudniowych wczasach na Sycylii" Chuj mnie strzela...
GM (20 listopada 2005) -
http://www.gempukku.com/kaczory.swfW ramach odprężenia :)
biasca (17 listopada 2005) -
chiny, chiny sriny to komunisci-nie lubie, bo nie lubie hipokryzji, żadnego uroku w niej nie zobacze, sekrettny sekretarz ChRL w szczerym uścisku z bushem , a z drugiej strony gnębiony tybet ( a w telewizji mówią ze wojny są dla mniejszego zła).Platformens to nie jest prawica jak starano sie mi wmówić.Balcerowicz, Rosati ze swoja ustawą wygasającą po 24 godzinach , to są bardzo dobrzy ekonomisci, fachowcy, którzy w bardzo fachowy sposób potrafia ukraść na wielką skale. Dlatego wole głupio kradnących od kradnących mądrze.Kara śmierci NIE, prace przymusowe TAK, konfiskata majątku w przypadku kradziezy na wielką skalę TAK, publiczne Chłosty blokersów, złodzieji, dresiarskiej hordy TAAK (bo kurwa jak ich nikt nie wychował to niech ich państwo wytresuje)PO mnie rozsmieszaja, przypominaja UW. Kaczor przy swoich mankamentach jest dla mnie bardziej racjonalnym rozwiazaniem, bo na komunistów nigdy nie oddam swojego głosu, a ot tak się zacietrzewiłem. Państwo policyjne to jest propaganda, typu ze głosujac na kaczora głosowałem na rydzyka itd. NIe chce mi się mówić na kogo głosowali zwolennicy PO.
ee uu ee (2 listopada 2005) -
A co model chinski ma wspolnego z wolnym rynkiem? Chiny sa chwalone za swoja polityke przez roznorakich keynesistow pokroju Stiglitza, czy jego wersje SLD - Kolodke. Sa najlepszym przykladem jak panstwo (rzad) wypaczaja rynek, rodzac nierownosc i patologie (a wlasciwie stana sie w najblizszym czasie, kiedy w koncu ekspansywna polityka pieniezna zaowocuje mega kryzysem nie tylko chinskim, ale i swiatowym). Chcialem tez zauwazyc, ze korporacje, a dokladnie korporacyjny model organizacji przedsiebiorstwa jest wynikiem nie wolnego rynku a panstwa, ktore je stworzylo.
Sztandard (2 listopada 2005) -
oh, jaki wolnorynkowiec. "Gospodarki sie nie tworzy, gospodarka jest". Wzrost gospodarczy tez sie tworzy sam z siebie, wystarczy tylko poscic rynek luzem nie? Zapewnic tez nam mozna model chinski, podatki zniesc zupelnie a za rzad niech robi rada nadzorcza najwiekszej korporacji ;)
Amalgamat (1 listopada 2005) -
Amalgamat jakie niezaprzeczalne sukcesy SLD???Gospodarki sie nie tworzy... Gospodarka jest. Pastwo zas jest od tego, zeby zapewnic poprawne dzialanie ram instytucjonalno-prawnych. SLD w 100% polegla, rozpierdalajac sluzbe zdrowia i tworzac cos co media trafnie nazwaly "kapitalizmem politycznym" - AWS mialo na tym polu podobne "sukcesy". Generalnie jest tak, ze im mniej panstwa tym lepiej. Gospodarka rozwija sie nie dzieki poczynania kolejnych premierow, tylko pomimo. I nie ma tu znaczenia czy to lewica, czy prawica, bo wszystkie kolejne rzady w Polsce sa gospodarczo lewicowe. Przy potencjale Polski przeprowadzajac kilka nieskaplikowanych reform polegajacych na tym, ze o swojej kasie decydujemi sami, a nie robie to pani w urzedzie i pan w parlamencie, mozna spokojnie zapewnic wzrost rzedu 10%PKB. Tylko to nie na reke partii odwolujacych sie do lewicowego wyborcy, bo im mniej biedy tym mniej glosow.
Sztandard (1 listopada 2005) -
A co - masz tak czysto na ulicy, że zamiatać nie potrzeba? A krajem jesteśmy tak bogatym, że stać nas na zaostrzanie kar, zwiększanie więzień i łożenie ponad 800zł na miesiąc na każdego skazańca.
tomek (31 października 2005) -
> 1. Dorn mimo że jest za karą śmierci, to zdaje sobie sprawę, >iż pomysł jej wprowadzenia jest nierealny (vide: wywiad z >GW).wiem wiem, umowy międzynarodowe. Ale chodzi tu o światopogląd, sposób myślenia i wizję Polski Dorna, Kaczorów i tego całego PISu. Ale cóż robić, społeczeństwo wybrało.
protestantka (31 października 2005) -
"Ergo, więźniowie do pracy, bo inaczej suchy chleb i woda." swietny pomysl, zwlaszcza, ze w Polsce nie ma bezrobocia, prawda?
tomek wasko (31 października 2005) -
1. Dorn mimo że jest za karą śmierci, to zdaje sobie sprawę, iż pomysł jej wprowadzenia jest nierealny (vide: wywiad z GW).2. Kara śmierci NIE WPŁYWA na spadek przestępczości. Odwrotne twierdzenie lansowane przez lata to zwyczajna bzdura. Jedynym czynnikiem, który decyduje o poziomie przestępczości jest skuteczność w egzekwowania prawa, w działaniu organów ścigania, itd. (badania psych.)3. Dożywocie - spoko, ale chyba zgodzicie się, że chora jest sytuacja, kiedy na więźniów wydaje się więcej niż na leżących w szpitalu. Ergo, więźniowie do pracy, bo inaczej suchy chleb i woda.
tomek (31 października 2005) -
z tego co wiem najwyższym wymiarem kary jest dozywocie z mozliwoscia zwolnienia po 50 latach... jak dla mnie wystarczy jako kara najsurowsza
;l (31 października 2005) -
Zaostrzenie prawa TAK, kara śmierci - NIECo do tego, ze kary trzeba zaostrzyć, nie mam wątpliwości. Jak ktoś za zabójstwo żony, małych, kilkuletnich dzieci, dostaje dożywocie, i wychodzi za dobre sprawowanie po iluśtam (nie wiem dokładne, po jakim okresie moze sie ubiegać o warunkowe zwolnienie) latach, to jest nieporozumienie.Chciałbym, żeby niepełnoletni, którzy ukończyli 16 (może 15?) rok życia odpowiadali jak dorośli, bo to co się teraz dzieje to też porażka (poprawczak, wychodzi i dalej to samo)A kara śmierci to głupota. Dożywocie, bz możliwości wyjścia (wiem, że koszt itp, ale chce życ w normalnym państwie)
real bleble (31 października 2005) -
(problem tkwi gdzie indziej - 77% polaków jest za karą śmierci. *#$*(09&79$8)$*)!!*))56!*$($7#&%8574%#&7($%. "chyba spierdolę stąd do pieprzonego RPA / pracować w pocie czoła w kopalni zło-TA".)
borys d (31 października 2005) -
Dzisiaj czytałam wywiado-reportaż o L. Dornie i ten zapytany czy kara śmierci nie jest przypadkiem niezgodna z przykazaniami chrześcijańskimi odrzekł, że nie, gdyż "kiedy Mojżesz schodził z góry Synaj z dekalogiem wykutym na kamiennych tablicach, zobaczył Żydów tańczących wokól złotego cielca, wkurzył się i wyrżnął trzecią część swojego ludu."Rządy sld były jakie były, z moich niemiłych doświadczeń wynika, że sytuacja służby zdrowia JEST tragiczna, ale mimo wszystko chyba wolę rządy oszustów, karierowiczów, kutasów itp. niż fanatyków. Tyle. (też jak plum głosowałam na PD)
protestantka (31 października 2005) -
Sztandard, bo do wladzy dobiera sie prawa strona sceny. Nie reformy Balcerowicza? Komunisci? Po 89? Zabawne z jaka zacietoscia usilujesz zdeprecjonowac niezaprzeczalne sukcesy rzadow sld... plum, jasne, zgoda, wiele poszlo nie tak, nie mamy doskonalej gospodarki (bo i stworzenie takiej w 4 lata jest raczej niemozliwe), sluzba zdrowia kuleje (ale nie jest z nia az tak tragicznie jak to pokazuja media), lapinski to kutas (nie jest juz w sld), miller okazal sie zadufanym karierowiczem (dlatego teraz moze istniec jako archetyp jakis "czerwonego"). ALE! krajem zarzadzono jako-tako sprawnie (zamiast tego "pomimo" powiedzialbym moze raczej ze "nie szkodzono"), zgrabnie weszlismy do UE, zapewniono jakis poczatek, ktory teraz prawdopodobnie przepadnie w atmosferze sporow, batalii o kare smierci i rozliczania przeszlosci. Oby do nastepnych wyborow.
Amalgamat (31 października 2005) -
to nie reformy Balcerowicza zniszczyly zycie znacznej czesci Polakow, tylko wczesniejsze pol wieku rzadow komunistow, ktorych bronisz. to ze wzrost gospodarczy wystepuje, akurat wtedy, kiedy rzadzilo SLD nie oznacza, ze rzadzili dobrze. wywolanie wzrostu gospodarczego na 3-4 lata to zadna filozofia, tylko pozniej nastepuje taka sama zapasc.
Sztandard (31 października 2005) -
Amalgamat. To co najgorsze w SLD to nie jakieś tam afery. One są rzeczywiście bardzo widoczne w mediach, ale nic nie znaczą w porównaniu do strat, jakie ponosi ten kraj w wyniku zaniedbań i braku sensownych reform. SLD za co się nie wziął, to spieprzył - np. reforma służby zdrowia w wykonaniu mistrza Łapińskiego. Bezrobocie wcale znacząco nie spada - zmniejsza się liczba zarejestrowanych bezrobotnych, bo ci wyjeżdżają na zachód. Ten kraj rozwija się nie dzięki, a pomimo rządzącym. Jedynym sensownym krokiem lewicy był plan Hausnera, ale SLD wolało w tej sprawie głosować razem z Lepperem przeciw własnemu rządowi, w konsekwencji z tego planu niewiele zostało.Socjaliści nie są zainteresowani poprawą jakości życia społeczeństwa, bo nie mieliby komu obiecywać "poprawy losu", "obrony wykluczonych" itp. I nie widzę pod tym względem różnicy między SLD a Kaczorami, bo to przecież też socjaliści, tyle że (o zgrozo) narodowi socjaliści.PS: Dla jasności nie jestem sympatykiem ani prawicy, ani lewicy. Swój głos z dumą zmarnowałem na PD:)
plum (29 października 2005) -
moze ty Krist nieuwaznie sie tej Polsce przygladasz, bo prawdopodobnie mieszkamy w tym samym kraju. O jakim blocie mowisz? Chodzi o spadek bezrobocia, wzrost plac, rozwoj gospodarczy? Wskaz mi to bloto palcem. I blagam niech to nie bedzie "Jakubowska i Czarzasty".a Olejniczak jakby na to nie patrzec z betonem pojechal ostro, nie wierze by tacy ludzie jak Janik ot tak zgodzili sie na polityczna emeryture.ze mnie zaden milosnik sld, wiele mam im do zarzucenia jako wyborca lewicowy, ale przyznaje ze dziwne (pseudo)afery rozdmuchiwane przez prawicowych inkwizytorow mocno zmacily racjonalna ocene rzadow sojuszu.
Amalgamat (29 października 2005) -
trzymajcie mnie ..jak słyszę takie pierdoły o sld.. moze Ty Amalgamat nie w tej Polsce mieszkasz co?? sld i wzrost gospodarcz..to jest tylko i wyłącznie czkawka po reformach z ostatniej kadencji-prawicowej. Prawica wprowadza niepopularne reformy..a lewica zbiera śmietankę w swojej kadencji i ma czas na to zeby rujnować kraj-taka jest prawda mistrzu.takiego błota jake jebnęli teraz to tutaj dawno nie było i nie wciskaj takich głodnych kawalków. Olejniczak robi czystki..haha..bo mu beton pozwolił-aż taki naiwny jesteś?? przeciez oni się trzymają na powierzchni bo potrafią razem działać. Beton pozwolił zamydlić ludziom oczy i tyle. Dał sie "wyrzucić" w imię utrzymania interesów no rany..takie to trudne??Taki gówniarz..nagle wybrany przewodniczącym i nagle wyrzuca..nie mogę. A to ze są przewidywalni to jasne.. nakraść i zozgrabić.
Krist (28 października 2005) -
amalganat żeby była jasność nie jestem wyborcą pisu ani kaczora lecz uslyszawszy ze wygrali jedyny pozytyw jaki mi się wyłonił to własnie ich uczciwość i chęć oczyszczenie moralnego państwa. po wyborze latynosa na marszałka wiem ze nawet to jest nieprawdą, nie wchodząc juz w postulaty renegocjajci traktatu akcesyjnego czy 3 tys mieszkań na trzytysięczny siwy włos braci kaczynskich....
wknc (28 października 2005) -
yo, yo, reformy Balcerowicza, tak, fajnie, oprocz tego ze "napedzaja ten kraj" zniszczyly zycie znacznej czesc polakow. ale mniejsza o to. a rzady SLD czy chcesz czy nie to systematyczny wzrost gospodarczy, co po koszmarze aws'owym jest nie lada wyczynem. Masz natomiast niestety racje w dalszej czesci postu.
Amalgamat (28 października 2005) -
kaczor tusk jeden chujbite dzieci w glowe
funklovela (28 października 2005) -
Amalgamat:SLD sprawne rzady? wzrost gospodarczy? kurwa, ludzie sa slepi... wolnorynkowe reformy balcerowicza z 89 roku napedzaja ten kraj przez ostatnie 16 lat, kolejne socjalistyczne eksperymenty spowalniaja go jak moga... tak dlugo jak durnota bedzie wybierala kolejnych socjalistow, nabierajac sie na kielbase wyborcza, tak dlugo nw tym kraju bedzie chujowo. Ale i tak pierdole, mam panstwowa posade na Uniwersytecie z roku na rok bede i tak wiecej zarabial, a z PhD zawsze moge na zachod spierdolic. Jak biedota chce byc biedna to ich sprawa. Gorzej, ze nie daje sie zniesc tego jebanego konserwatyzmu i kosciola, ale tak dlugo jak spoleczenstwo jest biedne tak dlugo jest ciemne i dlatego komuchy z SLD czy SDPL lewicowosc obyczajowa maja tylko w programie.
Sztandard (28 października 2005) -
Źle bardzo się dzieje w kraju. Każdy, kto oddał głos na PIS czy Kaczora oddał głos na:-rydzyka -nienawiść i nietolerancję wobec każdej inności-ograniczanie wolności słowa i ruchu w każdą niepożądaną stronę-zacietrzewienie i podejrzliwość-stanie w miejscu i eleiminację wyimaginowanych (lub nie) wrogów-ośmieszanie się Polski na arenie międzynarodowej-zabranianie wbrew prawu organizowania zgodnych z prawem demonstracji-bicie dzieci (Jurek)-ZChNOni wszyscy mają paranoję. Wszędzie są wrogowie. Jestem załamany.i jestem przekonany, że w ciągu najbliższych lat dojdzie w Polsce do fali, przewrotu, rewolucji. siłą ich obalimy. Zobaczycie, sam będę niósł sztandar.
palczak90 (28 października 2005) -
wknc, mozna tez zaakceptowac pewna oczywistosc: polityka to brudna zabawa. Kiedy to sie zaakceptuje mozna w pelni swiadomie glosowac na tych ktorzy w tej brudnej zabawie sa najlepszymi profesjonalistami. SLD owszem dbalo o wlasna dupe w czasie kadencji i razilo partyjniactwem ale przy okazji calkiem niezle zarzadzalo krajem. Jesli po takich ludziach jak kaczynscy i ich najblizsze otoczenie (psychopata ziobro, nijaki dorn, katolicki oszolom jurek) spodziewales sie zachowan wielce moralnych to apelowalbym o przemyslnie pewnych spraw jeszcze raz.Malgorzata, sld zmienia sie na naszych oczach, miala odejsc czesc betonu - odeszla. Olejniczak pojechal z nimi zupelnie bez pitolenia sie co nawet wobec kampanii wyborczej powaznie mnie zaskoczylo. Natomiast ja nie mam zludzen wiekszych co do tej partii ale wiem czego mniej wiecej moge sie po nich spodziewac - sprawnych rzadow, wzrostu gospodarczego i utrzymanego na pewnym powiedzmy "minimalnym" poziomie liberalizmu swiatopogladowego.
Amalgamat (28 października 2005) -
kwa kwa khraaaa
lechu mocny (28 października 2005) -
Amalgamat, twój scenariusz: "ze lewica odzyska elektorat i wladze" to najgorsza chujowizna jaka może się przydarzyć polszcze, na równi z lepperem. sld sie nie zmieni przez najblizsze 15 lat, przez ostatnie pięć lat nie zrobili nic co by nam się przydało, a sdpl ma koszmarnych ludzi. sam borowski nie uciągnie tego wózka.
Małgorzata Sperma (27 października 2005)