INNE - FORUM
kaczor (polityka)
23 października 2005a więc od dzisiaj
" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"
-
a propos konferencji prokuratury: Mam takie nieodparte wrażenie że w pokoju Krauzego doszło do znacznie innych czynów niż jakieś przecieki dot CBA.... powiążcie 3 fakty: 1. Kaczmraek wchodząc do pokoju Krauzego miał krawat, wychodząc - krawat znikł 2. Krauze zadzwonił do posła Woszczerowicza z zapytaniem 'czy jest już rozebrany' ! 3. Kaczmarek odmówił zeznań w prokuraturze.
łazienka_jest_zamknięta (6 września 2007) -
przy okazji piątkowej prezentacji rozmów wyszły na jaw jeszcze przynajmniej dwa drobne szczegóły: 1.język elit 4 rp bardzo się nie różni od języka elit 3 rp ujawnionego podczas nagranych rozmów dochnala i wszystkich akcji pod tytułem: przychodzi ktoś do michnika lub michnik do kogoś. proszę sobie przypomnieć kto tym językiem był wówczas najbardziej zbulwersowany. 2. elity 4 rp są na bakier z ortografią: pisze się AHA a nie ACHA.
grossvan (6 września 2007) -
mówię o obozie politycznym "anty4"
mz (6 września 2007) -
ja tak tylko na marginesie spozniony komentarz: smiesznosc tego wszystkiego w ogole, ze kolesie bawia sie w jakies szyfrowanie, przekazywanie sobie informacji o "mistrzu grubym", a potem wychodzi cos takiego, ze "nie, jak, nie, nie, nie zrozumiałem zupełnie tego grypsu, no". chocby dla tej chwili warto bylo ten show prokuratury sobie obejrzec.
tomek wasko (6 września 2007) -
>Kutz oczywiście musiał mówić, że takie sprawy Polaków nie powinny obchodzić, bo na tym opiera się przecież retoryka jego obozu politycznego. Kutz jest niezależnym senatorem, wiec o jakim "obozie politycznym" piszesz?
for your information (6 września 2007) -
Zybertowicz jest psycholem "pozytywnie zakręconym" :> Nie widzę nic dziwnego w tym, że powoływał się na dorobek naukowy kolegów po fachu. Prawda jest taka, że kiedy akademicki profesor-pięknoduch zabierze się za badanie z bliska ciemnych interesów i powiązań na styku polityki i gospodarki, niestety musi się takiej schizy nabawić jaką u Zybertowicza obserwujemy. On jak tym swoim cienkim głosikiem nadaje o służbach i mafiach jest może i komiczny, ale jak opowiada, że mu rozczarowani tym światem "byznesmeni" przynoszą udkomunetowane przypadki niczym nieuzasadnionego wychujania ich przez państwową machinę, od firm, poprzez prokuraturę, po sądy, jestem przekonany, że mówi prawdę. Koleś wierzy w to, że jedynie Jarosław naprawdę >chce< to zmienić i widocznie ma ku temu podstawy. Kutz oczywiście musiał mówić, że takie sprawy Polaków nie powinny obchodzić, bo na tym opiera się przecież retoryka jego obozu politycznego. Szef MSW sypie tajne operacje, szef CBŚ i Komendant Główny Policji próbują chronić biznesmena przed operacjami ABW, wszyscy razem umawiają się na fałszywe zeznania... Nic nie było gramy dalej - powiada senator Kutz. Jednak warto, żeby po kilkunastu latach ignorowania tych problemów ktoś się tym poważniej zainteresował, choćby przez jedną czy dwie kadencje.
mz (6 września 2007) -
mb ty dalej nie czytasz albo nie rozumiesz. ty sobie o merytorycznych treściach pogadaj z andrzejem. punkt 1 i 2 to jakis absurd. nazwanie kogoś naiwnym takze nie jest argumentem. no i czy mb i mz to ta sama osoba?bo chyba dalej nie doczytałeś kto odpowiada i na co. (a w tej dyskusji kutz moze i podpity ale chociaz normalny, bo ten zybertowicz zachowywal sie jak typ psychiczny.)
mrowkaweed (6 września 2007) -
A Maciarewicz bredzi w TOK FM o tym, że Balcerowicz z Kaczmarkiem wspierali układy mafijne w latach 90. i prali sycylijskie pieniądze .. Czekam kiedy Andrzej lub Kurski objawią nam, że to Tusk strzelał do Papieża.
bgsh (6 września 2007) -
–mrowkaweed, 5/9/2007 13:28 1. no bo PiS ideowo nie jest partią prawicową, najbardziej zbliżoną do przedwojennego PPSu; prawicową etykietkę zawdzięczają swojemu antykominuzmowi. inna sprawa, ze w PL jedynie UPR jest prawicowy. 2. że niby np. Rywin sie napił i sam się do Agory wysłał? to że nie ma dowodów przekonujących sąd to nie znaczy, że takiej afery nie było 3. jakoś nie dostrzegłem argumentów tych "naiwnych " ludzi, oprócz tych "nie wydaje mi się, że", "nie sądzę, aby" niepodpartymi żadnymi merytorycznymi treściami. 4. przepraszam jeśli moje słownictwo drażni Twoje poczucie estetyki, ale jako student prawa weszło mi już ono w krew :). poza tym to też nie jest argument merytoryczny 5. bardziej Cię przeraził Zybertowicz? pisałem już, że przytoczony przez Ciebie fragment to był wątek poboczny dyskusji i odbiegał nieco od tematu. Kutz gadał takie bzdury, że włos sie jeżył na głowie. i jak on to mówił? bez ładu i składu, jakby wypił sobie za dużo przed programem. ciągle tylko bełkot i bełkot.
mb (6 września 2007) -
jedno mnie zadziwia: po kiego chuja ktos nie bedacy chlopcem na posylki samoobrony mial by ostrzegac jebanego leppera o tej akcji. ja tego nie moge ogarnac, komu mialo zalezec zeby ten smieciowy koles nie poszedl wreszcie do wiezienia..? ze niby kaczmarkowi?? - mimo wszystko watpie (choc w kosza podobno rzneli razem), ze niby krauzemu (w sumie zawezwal woszczerowicza..), nie kumam tego.
g (6 września 2007) -
"Po duecie Zybertowicz-Kutz"- mnie przeraził ten Zybertowicz. wygłaszał jakieś teorie "jego kolegów socjologów" jakby sam nie był profesorem ale jakas ksiażke przeczytał i chciał sie wszystkim pochwalić. to o marcinkiewiczu, kamerach i "surowym oku sasiada" było tak absurdalne ze zwalało z nóg. Kutz słusznie stwierdził że sprawa "układu gdańskiego" nie jest sparawa która Polaków powinna najbardziej interesować. dobra praca, wysoki standard zycia czy nawet euro 2012 są dla mnie duzo ważniejsze niż tropienie układu i to jeszcze we wlasnym gronie.dla mnie kutz wystąpił tam nie jako polityk ale zwykły człowiek zmeczony politycznymi burzami od kilku lat przewalającymi sie nad polska. chamskie tytułowaniego go przez zybertowicza "panem reżyserem" było naprawde żałosne .
mrowkaweed (6 września 2007) -
>powiązania ludzi PC z FOZZ były i nadal jawią się zbyt oczywiste znowu twój brak argumentów. Ja akurat przeczytałem książkę Profesora Przystawy do końca (zresztą dostałem od Niego dedykację) i nie widzę żadnych powiązań PC z FOZZ. Zwłaszcza, że 75% książki to reprodukcje dokumentów posiadanych przez NIK, które zgromadził Michał Falzman jeszcze zanim umarł w tajemniczych okolicznościach. Profesor co prawda załamuje ręce z powodu braku reakcji władzy na aferę FOZZ, ale przecież w tamtych czasach urząd prezydenta i rady ministrów piastował przecież Wałęsa i politycy dzisiejszej PO i LiD.
Andrzej (6 września 2007) -
Po duecie Zybertowicz-Kutz (ta rozmowa była fajną ilustracją do dyskusji o autorytetach, użytkownik ?? miał okazję przekonać się o głębi spostrzeżeń i przenikliwości reżysera) wystąpił Latkowski, który zdradził, że Kaczmarek przyznał się do bardzo istotnych kłamstw w wywiadzie z nim i Pytlakowskim. Później przeczytałem rozmowę z Ziobrą, gdzie wymieniał istotne śledztwa spalone w wyniku artykułów autorstwa Macieja Dudy z "Rzepy" (tego samego, z którym Kaczmarek spotykał się kilkadziesiąt razy, ściemniając mu mocno zresztą). Podobno Kaczmarek przysięgał na życie własnych dzieci, że nie był źródłem tych przecieków. Koleżka jest jakimś nałogowym kłamcą i paplą.
mz (6 września 2007) -
finansowanie PC nie było do końca wyjaśnione,a powiązania ludzi PC z FOZZ były i nadal jawią się zbyt oczywiste Kaczory na nikogo nic nie mają,to tak naprawdę na ekranach tivi szopka propagandowa się odbywa,a Ziobro wychodzą tylko konferencje prasowe,na których macha wątpliwej jakości dowodami
kacperski (6 września 2007) -
"mrowkaweed, to że kaczyński nikogo nie rozliczył nie znaczy, że afer nie było. twojemu postowi brakuje logiki." jesli nie zauważasz że była to sarkastyczna odpowiedx na argumentacje Andrzeja w sprawie Pc to "dowodzi to" braku wyczucia. po drugie jeszcze niedawno instruowałeś mnie żeby nie ferować wyrokow przy braku pełnej wiedzy. w sprawach millera i przekretów sld tą wiedzę tajna jak rozumiem posiadasz? zabawne że niektórzy Pis'u też nie uważaja za prawicę, zresztą ostatnio Roman Giertych rzeczywiscie zyskał sobie opinię "powiazanego z układem komucha". nie mam nic do tej partii,ale denerwuje mnie używanie przez jej liderów i zwolenników słow: "prawda", "dowodzi to", czy "agresja" i "człowieku zrób to, zrób tamto, co cie napadło?". smieszy mnie ten ton. podobnie tu:'jeżeli negujesz w tej sprawie powiązania prlowskie to dowodzi to tylko Twojej naiwności. poczytaj więcej a zrozumiesz jak tworzona była III RP." po pierwsze nie przekonuja mnie prl-owski powiazania w tej sprawie, to wrzucanie do rządu ludzi przez"Uklad" o ktorym raz wspomniał kaczyński. ale to nie ma nic do rzeczy na temat mojej wiedzy o tworzeniu III Rp (to państwo zresztą dalej trwa i prawdopodobnie jesteś jego obywatelem). nie mieszaj pojęc, bo to ze jestes trochę zacietrzewiony nie zwalnia cię od chwili zastanowienia nad argumentacją ludzi "naiwnych" z którymi dyskutujesz.
mrowkaweed (5 września 2007) -
>Andrzej, ma poglądy prawicowe, ale niestety gada od rzeczy. Ludzie z PZPRu są lepsi bo działali jawnie? Żałosne. Ja tak o sobie nie myślę, abym "gadał od rzeczy", bo członkowie PZPR z powodu jawnej działalności nie mogli pozwalać sobie na tyle, co agenci bezpieki, np. na mordy, inwigilacje, prowokacje itp. Następne kłamstwo to przypisywanie afery FOZZ PC - czyli mylenie przestępców z ofiarą. Czy wiecie w jaki sposób zginął 32-letni kontroler NIK Michał Faltzmann? W tym temacie polecam książkę, którą napisał Prof. Jerzy Przystawa, fizyk z naszego instytutu: http://jerzyprzystawa.salon24.pl/2539,index.html Pamiętam, że Prof.Przystawa za książkę o FOZZ i ujawnienie dokumentów był ścigany przez aferzystów FOZZ i prokuraturę III RP. Dopiero minister Ziobro dał mu spokój. http://www.wprost.pl/ar/?O=73149&C=71&print=1
Andrzej (5 września 2007) -
–mb, 5/9/2007 00:07 poddaję się. kalafior mi się ugotował, więc idę spać. dziękuję za wyprowadzenie mnie z mroków niewiedzy i dobranoc.
grossvan (5 września 2007) -
–grossvan, 4/9/2007 23:43 rzeczywiście 10-miesięczne szefowanie Kancelarii Prezydenta przez JK i półroczne rządy Olszewskiego zapewniły w III RP Porozumieniu władzę niemal absolutną :D wiesz skoro lesiak zajmował się zwalczaniem PC i innych partii, także lewicowych i np. fałszował politykom teczki, "majstrował" przy ich samochodach, nielegalnie (bez zgody sądu) zakładał podsłuchy politykom i dziennikarzom obciążenie PC aferą FOZZ to dla niego bułka z masłem. –śmirócza wybiórcza, spiski drapią mnie po jajach, 4/9/2007 23:38 ale czym jest ten mityczny układ - różnego rodzaju powiązaniami i nielegalnymi działaniami na styku służ, uwłaszczonych aparatczyków, mafii i polityków przy wykorzystaniu dziurawego i niejasnego prawa często na skalę całego kraju, godzącymi w jego bezpieczeństwo i podważające zdrowe zasady wolnego rynku. i nie chodzi to wcale o żadne teorie spiskowe. nie wiem czy kaczyńscy walczą z nim w sposób prawidłowy, ale sięganie po innych ludzi z czasów komunizmu tyle, że "swoich" raczej nie przyniesie efektów. ale zestawianie tego z przekrętami kowalskiego dowodzi tylko Twojej naiwności i Twojego braku wiedzy.
mb (5 września 2007) -
poprawiam Cię. chodziło mi tylko, że: zeznania pineiry pokrywaly sie z tym co bylo w szafie lesiaka, mimo ze gdy pineiro zeznawał dokumenty z szafy byly utajnione. "małej i niewiele znaczącej PC" - zlituj sie i nie pisz takich rzeczy.
grossvan (4 września 2007) -
ej no, ale żeby w zwykłych przekrętach, których każdy 'normalny' Polak robi zwykle ile potrafi, wietrzyć coś takiego jak układ, to jest to jakaś choroba psychiczna.
śmirócza wybiórcza, spiski drapią mnie po jajach (4 września 2007) -
wynika to z Twojego komentarza. jeśli się pomyliłem to mnie popraw.
mb (4 września 2007) -
–mb, 4/9/2007 22:24 wskaz miejsce, w ktorym napisalem ze wierze lesiakowi.
grossvan (4 września 2007) -
swoją drogą, zabawne jest kiedy Wybiórcza odkrywa układ i afery w małej i niewiele znaczącej PC uprzednio reagując alergicznie na słowo "układ" w potężnych służbach specjalnych i uwłaszczonej nomenklaturze. i ciągle nie mogę uwierzyć jak można jeszcze wierzyć Lesiakowi? człowieku, idź po rozum do głowy, wiesz kim był ten facet i czym się zajmował?
mb (4 września 2007) -
mrowkaweed, to że kaczyński nikogo nie rozliczył nie znaczy, że afer nie było. twojemu postowi brakuje logiki. część afer jest już bardzo stara i dowody zostały zatarte, inne były przeprowadzane w ukryciu, w jeszcze innych są poszlaki, ale to za mało by sąd mógł na ich podstawie skazać. choć, prawdą, jest, że spodziewałem się czegoś więcej po tym pańswtie "prokuratorsko-policyjnym". szkoda. afera w PC? grossvan wierzy pineirze i lesiakowi? zdrowy rozsądek musi być zażenowany. Andrzej, ma poglądy prawicowe, ale niestety gada od rzeczy. Ludzie z PZPRu są lepsi bo działali jawnie? Żałosne. LPR ma tworzyć koalicję o ch. prawicowym? chyba w świecie wirtualnym,przecież to partia na wskroś lewicowa, etatystyczna,nawet Wierzejski mówił, ze LPR nie ma z prawicą nic wspólnego.
mb (4 września 2007) -
a czy kaczynski rozliczyl millera, kwaśniewskiego i ludzi z sld? znaczy afer nie bylo, nie? zreszta może to ten watek powinien byc?: http://porcys.com/Forum.aspx?id=4067
mrowkaweed (4 września 2007) -
>ale kasa za machloje ludzi związanych z PC gdzieś szła znowu kłamstwo - w historii nie ma "machloji" ludzi z PC, bo gdyby były, to Wałęsa z komunistami dawno by ich rozliczył - choćby z zemsty za lustrację. Afery były (najczęściej w prywatyzacji), ale stoją za nimi ludzie z KLD: Bielecki, Tusk, Lewandowski.
Andrzej (4 września 2007) -
–Andrzej, 4/9/2007 13:01 a glapinski jest takim wybitym managerem z wieloletnim doswiadczeniem, ze po latach nielaski - ciekawe z jakiego powodu - u jarka, dostaje zajebista posade nie bardzo wiadomo z jakiego powodu. a zeznania pineiry pokrywaja sie z tym co mowil bodajze lesiak. no, ale to bylo napisane w wyborczej, wiec Andrzej powie, ze to wszystko propaganda Michnika.
grossvan (4 września 2007) -
ale kasa za machloje ludzi związanych z PC gdzieś szła,a tego do dziś prokuratura nie ustaliła
kacperski (4 września 2007) -
bo żadnej sprawy z finansowaniem PC nie było - w tamtych czasach partie polityczne nie dostawały dotacji z budżetu państwa, a samodzielne zdobywanie cegiełek i funduszy było dozwolone i legalne
Andrzej (4 września 2007) -
Eeetam,kaczory nabijają bębenek tzw. "walki z układem",a tak naprawdę niczego nie ujawnili(zresztą sprawa Kaczmarka takowym się nie jawi) Ci,co chcą w taki konkretny układ wierzyć to kupią (zagłosują),zresztą sprawę finansowania PC zamieciono (ładnie i z gracją przynależną polskiej prawicy) pod dywanik...
kacperski (4 września 2007)