INNE - FORUM
kaczor (polityka)
23 października 2005a więc od dzisiaj
" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"
-
http://wyborcza.pl/1,75478,7767881,Lech_Kaczynski_spocznie_na_Wawelu___komentarze.html#ixzz0l07UV5kA
nie mam słów na tę polskę (13 kwietnia 2010) -
dokładnie. farsa.
jajko (13 kwietnia 2010) -
więc gdzie pochowaja Kaczorowskiego? któemu Lech nie dorastał do pięt!
v/a (13 kwietnia 2010) -
–mrowkaweed, 13/4/2010 18:15 tyle, że narutowicz sprawował urząd tydzień, a ministrów spraw zagranicznych nie chowa się na wawelu.
oj (13 kwietnia 2010) -
http://www.facebook.com/pages/NIE-dla-pochowania-Kaczynskich-na-Wawelu/108910729145050?v=wall
GM (13 kwietnia 2010) -
jak dla mnie to może być powtórka z Gruzji, gdy Lech kazał pilotowi lądować na najbliższym lotnisku mimo słabych warunków atmosferycznych tylko, że wtedy pilot nie posłuchał
swan (13 kwietnia 2010) -
> –..., 13/4/2010 18:25 hehehe, czekam już bardzo na te nagrania. choć uważam, że nie ujawnią tego, że to lech, nawet gdyby tak było. to, że się tam spierdolili lecąc samolotem w dobrym stanie technicznym z, jak przypuszczam, najlepszymi pilotami oraz posiadając wszelkie dane o warunkach świadczy o słabości tej katastrofy, abstrahując czyja to była wina. ktoś podjął błędną decyzję. i lech ma być na wawelu w związku z tym.
jajko (13 kwietnia 2010) -
Popierdolony kraj. Prezydenta homofoba który dzielił naród, obrażał, groził (sprawa Olejnik), ośmieszał Polskę przed całym światem maja pochować na Wawelu. Będzie miał swoje ulice, mosty, stadion. Gdyby powiedział mi ktoś o tym tydzień po prostu bym kogoś zabił śmiechem - dzisiaj trochę nie wypada, ale zobaczymy jak emocje trochę opadną. ŻENADA I NIEDOWIERZANIE !
Tła tła (13 kwietnia 2010) -
z całym szacunkiem dla człowieka, ale to jest skandaliczna decyzja...
v/a (13 kwietnia 2010) -
Ciekawe co będzie jak z nagrań czarnej skrzynki wyjdzie że był rozkaz Kaczyńskiego żeby lądować mimo złych warunków.Dalej będzie bohaterem ?
... (13 kwietnia 2010) -
Ja się nie oburzam. Dla mnie sytuacja robi się trochę groteskowa. Przeszkodzić w tej uroczystości nie zamierzam, ale mam wrażenie, że takie decyzje to najlepszy sposób, żeby obedrzeć sytuację z należytej powagi.
Pan Rafał (13 kwietnia 2010) -
> –c-u, 13/4/2010 17:55 czyli, że należy brać pod uwagę sposób w jaki zginął? czyli, że dzięki śmierci jaką poniósł? jeśli tak stanowi o tym jakieś prawo mniej lub bardziej niepisane, to ok. choć dla mnie to nie tędy droga. i w takich okolicznościach traktowanoby każdego naszego prezydenta? mam rozumieć, że poprzez tę śmierć stał się prezydentem większego formatu niż był? please. gdyby zginął w gruzji wtedy w zamachu, to jeszcze bym to zrozumiał. ale tak? otłumacz mi to, proszę, w obliczu również tego, że kancelaria jego samego (!) oraz kancelaria premiera podjęły inne decyzje.
jajko (13 kwietnia 2010) -
spór o pochówek jest dość jałowy. ale dzieci- Gabriel Narutowicz zmarły jako urzędujący prezydent RP pochowany jest w Warszawie.
mrowkaweed (13 kwietnia 2010) -
tu zupełnie nie chodzi o postać Lecha, chodzi o >>ginącego na służbie państwowej prezydenta<<. archikatedra pasowałaby bardziej, przyznaję, ale nie przesadzajmy z tym oburzeniem na ewentualny pochówek na wawelu
c-u (13 kwietnia 2010) -
Zaraz, zaraz. To śmierć w katastrofie jest zasługą Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta? "Bohaterska śmierć", jak przed chwilą powiedział kard. Dziwisz. Naprawdę, zachowajmy umiar w tej martyrologii.
Pan Rafał (13 kwietnia 2010) -
miałem się nie produkować w tym wątusiu, ale dzieci - pochówek na wawelu jak najbardziej uprawniony (choć ja się spodziewałem warszawskiej archikatedry). jest pewna różnica między zgonem Lecha Kaczyńskiego jako Lecha Kaczyńskiego, a śmiercią (w katastrofie!) Lecha Kaczyńskiego jako urzędującego prezydenta Polski. myślałem, że to w miarę oczywiste, ale widać, że nie
c-u (13 kwietnia 2010) -
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że w głównej mierze za żałobę i żal za straconym Prezydentem wydaje się stać to, że okazało się, że "to był jednak miły, ciepły, rodzinny i życzliwy człowiek" i, że "wyrządzono mu straszliwą krzywdę medialną". No i ja pierdykam, mimo dostrzegania i pełnego zrozumienia dla rozmiaru tragedii, to chyba nie za to się powinno (d)oceniać postać Prezydenta RP?
Pan Rafał (13 kwietnia 2010) -
> http://wyborcza.pl/1,75478,7765658,Para_Prezydencka_spocznie_na_Wawelu.html jestem tym zażenowany i zniesmaczony. ta megalomania. w moich oczach wystawi to lecha na śmieszność i nawet dla dobra jego imienia zalecałbym mu miejsce zaproponowane wspólnie przez kancelarie jego i premiera.
jajko (13 kwietnia 2010) -
dlaczego? –outer space, 13/4/2010 17:02 Z całym szacunkiem troche mu brakowało do pochowanych już na Wawelu bo chyba należy brac pod uwagę zasługi a nie sposób w jaki ktoś zginął...
GM (13 kwietnia 2010) -
mowie stanowcze NIE dla tego pomyslu! –sivi, 13/4/2010 11:56 dlaczego?
outer space (13 kwietnia 2010) -
ojciec rydzyk jest zły, tak naprawdę zły.
szczur (13 kwietnia 2010) -
daj na luz, mi brakuje Klanu w tvp1
v/a (13 kwietnia 2010) -
refleksja troche z innej beczki, tvnowskiej konkretnie rozwala mnie to, co robi ta stacja - relacje, wspomnienia,rozmowy, najnowsze informacje z miejsca tragedii, zdjecia prezydenckiej pary, "przebitaka" tragedii w smolensku, a doslownie za chwile (bo przeciez nie ma reklam) "w dzisiejszym odcinku majki" albo inne "zaraz na wspolnej", no ludzie, czy tylko mnie to mierzi? w kontekscie zaistnialej sytuacji i zaloby narodowej te zwiastuny wala po oczach jakos tak agresywnie, nie na miejscu, sama nie wiem jak to okreslic ja nie mowie, ze mamy siedziec i plakac non stop (choc sama sie na tym lapie), a w telewizji tylko prezydenta ogladac, ale kurde, to przeciez brak jakiegokolwiek wyczucia jest jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniala, w niedziele po wieczornych relcjach puscili tarzana, a w mojej glowie od razu pojawilo sie pytanie co do czego? bo jakos nie chce mi sie wierzyc, ze tvn nie ma innych filmow na stanie nie ogarniam, ale moze to ze mna jest cos nie tak, bo jeszcze w niedziele slyszalam w autobusie rozmowe dwoch starszych dziewczyn "jaka to maskara bedzie w tym tygodniu, bo nawet zadnej fajnej komedii nie puszcza ani nic przez te zalobe"
es (13 kwietnia 2010) -
http://wyborcza.pl/1,75478,7761160,O__Rydzyk_po_Smolensku__Zamach_stanu.html
GM (13 kwietnia 2010) -
–Pan Rafał, 12/4/2010 21:47 ojacie. dawno juz nie sluchalem radia maryja, chyba czas nadrobic zaleglosci.
em c (13 kwietnia 2010) -
http://wyborcza.pl/1,75478,7765658,Para_Prezydencka_spocznie_na_Wawelu.html –xyz, 13/4/2010 11:48 mowie stanowcze NIE dla tego pomyslu!
sivi (13 kwietnia 2010) -
http://wyborcza.pl/1,75478,7765658,Para_Prezydencka_spocznie_na_Wawelu.html
xyz (13 kwietnia 2010) -
pytanie brzmiało: co było na stronie "Nie", tak? otóż tygodnik zamieścił jakiś tekst obrażający prezydenta i numer wyszedł już po "czarnej sobocie". na stronie się właśnie tłumaczyli z tego i pisali również, że jest im przykro z tego powodu. –dz., 12/4/2010 22:04 głównie chyba jednak tytuł felietonu Urbana - "Katastrofa prezydenta K.",po prostu numer był już w druku,jak wydarzył się ten wypadek i nie dało się już tego cofnąć
kacperski (13 kwietnia 2010) -
pytanie brzmiało: co było na stronie "Nie", tak? otóż tygodnik zamieścił jakiś tekst obrażający prezydenta i numer wyszedł już po "czarnej sobocie". na stronie się właśnie tłumaczyli z tego i pisali również, że jest im przykro z tego powodu.
dz. (12 kwietnia 2010) -
To było: Jak donosi Katarzyna w czasie niedzielnej mszy w intencji ofiar katastrofy w Smoleńsku w przemyskiej katedrze padły słowa, które są przynajmniej niewłaściwe. Co mówi ksiądz prałat? Spisaliśmy fragmenty homilii Od 16 sekundy "Drogi Patrioto, przyjacielu, Polaku, mój bracie, piszę do Ciebie te słowa, bo sam nie mogę sobie z nimi uładzić(...)Kreślę te słowa, żeby Ci powiedzieć, że w dzikim kraju nad Wisłą umierają matki - jedne z rozpaczy, że nie tak wychowały swoich synów i nie takich chciały mieć z nich patriotów. Umierają matki, bo nie chcą żyć w świecie, gdzie nie ma już ich synów patriotów i synowych. Kobiet, którym obce są salony i spa, bo ich salonami jest troska o piękno duszy i ducha." 8'01 i dalej "- To mogło się wydarzyć w środę [gdy w Katyniu był premier Tusk - red]. Ale metaforyczne w środę: "te oczodoły wołają o prawdę" premiera polskiego rządu wywołały zachwyt. Już na drugi dzień liberalni politycy, opiniotwórczy Michnik od dawna niepiszący, zaproponowali posprzątać tropy pamięci z katyńskiego lasu, zapomnieć ślady profanacji znad charkowskich grobów. I może dlatego Bóg przypomniał wczoraj Polakom - po ludzku dramatycznie, nieludzko, ale po bożemu - inaczej, po swojemu, te słowa psalmu 137 "nad rzekami Babilonu tam żeśmy siedzieli, płakali...". 9'39 i dalej "To się mogło zdarzyć w środę, zdarzyło się wczoraj. To był ten kwiat polskiej inteligencji, to były te elity, które miały zasilić swą krwią ziemię smoleńska, by katyńska ofiara sprzed 70 lat nie została zapomniana, byśmy nie zasypali tropów, którymi kroczyli Ci żegnający się z najbliższymi. Ci którzy mieli ręce związane kolczastym drutem, do którego przywiązano sznur oplatający ich szyje. Za każdym ruchem dusili się. Byli jak niemowlęta aborcyjne. Pamięć pod Smoleńskiem uratuje pamięć Katynia, którą libertyni chcieli już posprzątać." 11'50 i dalej "Marszałek Sejmu wypowiedział słowa, że wobec tej tragedii nie ma podziału na lewicę i prawicę, nieważne jest czy ktoś wierzy, czy nie. Nie, panie marszałku - nie ma zgody. Jest jeszcze libertyński środek i dopóki nie usłyszę słów, które przeproszą te zwłoki, które dziś spoczywają w Pałacu Namiestnikowskim za słowa, że prezydent może być niskiego wzrostu, ale nie może być mały, będzie mi trudno. Kurtyka nie żyje, musi żyć nasza pamięć. Także i pamięć pańskich słów panie marszałku "Trzeba by wszystko było wreszcie normalnie". To znaczy, że pan Kaczyński był nienormalny? To znaczy, że nienormalna jest ta kobieta, która wczoraj w nocy płacząc pod pałacem prezydenckim mówiła "To był ostatni polski patriota"? Od 15 minuty "Ale co nam pozostało tutaj, na tym łez padole? Dlaczego ciągle musimy żyć z goryczą reprezentowania nas przez ludzi którzy nie klękają na podniesienie, bo są agnostykami i dlatego nie podchodzą do stołu uczty? Dlaczego musimy pozostawać z goryczą reprezentowania nas przez ludzi, którzy na świeżym miejscu bólu, mokrym od krwi, klęczą niechlujnie dla potrzeb socjotechniki?"
Pan Rafał (12 kwietnia 2010)