INNE - FORUM
kaczor (polityka)
23 października 2005a więc od dzisiaj
" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"
-
od kiedy o sprawach państwowych decyduje Kościół?
Dr Oetker (13 kwietnia 2010) -
http://www.tvn24.pl/-1,1652092,0,1,nie-na-wawel-powazki,wiadomosc.html
tabaluga (13 kwietnia 2010) -
w niedzielę byłem na spacerze po poznaniu, wczoraj z niemocy i obłędu w tv zadzwoniłem do kumpla z warszawy aby spytać jak wygląda życie w mieści i czy naprawdę wszyscy, kurwa, płaczą. okazało się, że w obu miejscach życie toczy się normalnie, a wczoraj we wrocławiu to nawet ludzie zakupy robili w centrum handlowym! totalnie wkurwia mnie zawłaszczanie przez żałobników określeń takich jak "cały naród", "wszyscy Polacy". żałuję ludzi, straszna katastrofa, poszedłbym nawet pod pałac zapalić znicz, bo to w końcu prezydent, ale nie zmienia to mojej krytycznej oceny jego prezydentury. ciekaw jestem ile czasu upłynie zanim ktoś odważy się publicznie powiedzieć, że Lech Kaczyński jego zdaniem był słabym prezydentem. ps. gdyby teraz zrobić sondaż Lech Kaczyński dostałby pewnie ze 120 procent poparcia.
habemus papam (13 kwietnia 2010) -
–mja, 13/4/2010 19:35 to jest dokładnie to co ja sądzę, plus umiejętność zwerbalizowania w czytelny sposób! spora część społeczeństwa ocierała się o pornografię w swojej hipokryzji. ale na wieść o Wawelu znicze i czarne wstążeczki poznikały, surprise, surprise.
asticot (13 kwietnia 2010) -
>>bycie Prezydentem grupki Polaków (wyborców PiS) –v/a, 13/4/2010 19:43 trochę nie bardzo rozumiem. został wybrany w demokratycznych wyborach, czy mi się coś pojebało?
dzieciak (13 kwietnia 2010) -
tak niech ludzie na facebooku decyduja kto powinien spoczac na wawelu. wtedy bedziemy tacy kurwa swiatowi hehee
stach (13 kwietnia 2010) -
w ogole teksty ze zginal bohatersko to jak zgineli ci ktorych zabito strzalem w tyl glowy lol http://www.facebook.com/pages/NIE-dla-pochowania-Kaczynskich-na-Wawelu/108910729145050?v=wall
/ (13 kwietnia 2010) -
ot, i cały symbol sytuacji: o kulisach decyzji o pochówku prezydenta RP - decyzji kontrowersyjnej - dowiadujemy się od anonimowego polityka, którego gazeta namówiła na rozmowę. wciąż jednak ta rozmowa niewiele wyajśnia
ryba (13 kwietnia 2010) -
to ja już nic nie rozumiem. jak dziwisz?
jajko (13 kwietnia 2010) -
–ryba, 13/4/2010 20:50 http://wyborcza.pl/1,105766,7768819,Dlaczego_Jaroslaw_Kaczynski_chce_pochowku_na_Wawelu.html
~ (13 kwietnia 2010) -
"Czy na pewno godzien krolow ?"
Ludzie protestuja pod Wawelem (13 kwietnia 2010) -
kto? kto konkretnie przedstawił taką propozycję? rola dziwisza w tym wszystkim zaczyna mnie bulwersować
ryba (13 kwietnia 2010) -
Ja się nie dziwię Jarkowi i córce prezydenta, że wybrali Wawel, skoro przedstawili im taką propozycję a Dziwisz jeszcze pewnie namawiał.
quid (13 kwietnia 2010) -
> "bez pomocy wikipedi, wymieńcie proszę wszystkich tzw. WIELKICH POLAKÓW, którzy tam spoczywają" znowu nie, może kiedyś, trzymam kciuki.
krzesło (13 kwietnia 2010) -
chciałbym wierzyć, że ta decyzja to nie jest efekt widzimisię brata jarosława, ale w sytuacji, kiedy tak naprawdę wszystkie argumenty "za" - których i tak jest niewiele - są tak słabe, to trudno znaleźć inną odpowiedź
ryba (13 kwietnia 2010) -
> –Łachecki, 13/4/2010 19:20 hehe, i tak ze mną nikt prawie nie gada, redaktorze. mnie szczerze interesuje opinia c-u i gdyby mi odpowiedział na pytania, to miałbym szerszy ogląd sytuacji, więc ja nie wiem o co cho w sumie. moje zdanie jest takie, że lechowi, kaczyńskim, pisowi, zaszkodzi ta decyzja i pochówek kaczyńskich na wawelu. oraz, heh, trochę sci-fi, za kilka kadencji, może być, że kolejni rządzący przeniosą kaczyńskich z wawelu dokądś indziej. pozdro, peace.
jajko (13 kwietnia 2010) -
Nie wiem, mam wrażenie, że niektórzy naprawdę ubzdurali sobie, że to, co innych od Kaczyńskiego odrzucało, to niski wzrost i nienajurodziwsza żona. Chyba najdobitniej świadczy o tym właśnie wspominanie ich głównie jako przykładnego małżeństwa, przemiłych inteligentów starej daty i żal, że jako takich ich nie ukazywano. Cieszę się, że być może do niektórych ten obraz dotrze i spojrzą na nich cieplej, ale takich to ja chciałbym mieć sąsiadów. Nie tego oczekuję od najważniejszej osoby w państwie.
Pan Rafał (13 kwietnia 2010) -
Lecha Kaczyńskiego jako urzędującego prezydenta Polski. myślałem, że to w miarę oczywiste, ale widać, że nie –c-u, 13/4/2010 17:55 nie mylmy Wawelu z Powiazkami Zaraz, zaraz. To śmierć w katastrofie jest zasługą Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta? "Bohaterska śmierć", jak przed chwilą powiedział kard. Dziwisz. Naprawdę, zachowajmy umiar w tej martyrologii. –Pan Rafał, 13/4/2010 18:07 jakby nie patrzec tak jest. zapisze sie w ksiazkach do historii jako ten prezydent, ktory zginal w katasrofie lotniczej. –Tła tła, 13/4/2010 18:38 no wlasnie wymieńcie proszę wszystkich tzw. WIELKICH POLAKÓW, którzy tam spoczywają...). –tygrysia maska, 13/4/2010 19:24 WAT? chyba zartujesz?
sivi (13 kwietnia 2010) -
ten to dopiero pasmo klęsk i błędów od '26 aż do śmierci.
mja (13 kwietnia 2010) -
Piłsudski się w grobie przewraca
b (13 kwietnia 2010) -
dziwisz uzasadnia: "zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom" czary mary hokus pokus, mamy bohatera narodowego. śmierć w samolocie, który zahacza o drzewa, nie jest bohaterska. jest kuriozalna.
ryba (13 kwietnia 2010) -
zawiść do innych ludzi? zachowanie? a co w tym zachowaniu? to są właśnie takie tanie ogólniki za którymi nie stoi nic, poza przekonaniem, że nie był tak fajnie europejski jak byłoby fajnie, żeby był, żeby nie było wstydu.
mja (13 kwietnia 2010) -
–tygrysia maska, 13/4/2010 19:24 Ej no, piszesz o kimś konkretnym? Bo chyba trochę rysujesz sobie przeciwnika. Przecież można było mieć nie po drodze z Kaczyńskim*, uważać że przeginał wrzucaniem odniesień do ojczyzny naszej Polskiej gdzie popadnie, być zdania, że Wawel to jednak nie adekwatne miejsce spoczynku dla niego, ale nie uważać całego aresnału środków patriotyczno-narodowych za 'puste gesty' a już na pewno nie być narzucaczem 'jednej i najjedniejszej pamięci narodowej'. Prawie że zajechało czarno białą retoryką PiS. *czasem nawet wychodziło to na zdrowie.
em c (13 kwietnia 2010) -
wiesz, nie za bardzo wyśmiewałem jego wygląd itd, bardziej nie podobało mi się jego zachowanie i bycie Prezydentem grupki Polaków (wyborców PiS) oraz zawiść do innych ludzi, a teraz megalomania braci Kaczyńskich osiągnęła apogeum, pogadał sobie Jarek z Dziwiszem i chowamy brata na Wawelu, jako WIELKIGO POLAKA... no brak słów posłucham sobie nowego Ariela i będzie ok, chowam w dupe to wszystko
v/a (13 kwietnia 2010) -
wiem, że to straszne co napiszę, ale żałuję że bracia czasem spędzają czas osobno... –v/a, 13/4/2010 19:33 to nie jest straszne. to takie chujkowate, patrz punkt pierwszy mojego posta powyżej.
mja (13 kwietnia 2010) -
1. nie było bardziej absurdalnie znienawidzonej postaci niż kaczyński, chyba w skali europy co najmniej i to od dawna. oczywiście jego wizja państwa i prezydentury mogła się nie podobać, ale była to jakaś realna wizja, na serio. często miałem ochotę polemizować z nią na serio, choćby przy piwie, ale mi się odechciało już dawno. niechęć do kaczyńskiego zamieniła się (w wyniku jakiejś kurwa tresury) w coś tak ohydnego i prostackiego, że określenie 'wykształciuch' włożyłem do słownika i uważam za najtrafniejszą diagnozę tzw. polskiej młodej inteligencji haha. prostackie żarty ze wzrostu, wyglądu, żony, tego, że ma brata, że je kanapki, a to wszystko podlane taką chamówą na poziomie 'kaczor chuj wozi gnój na dziurawych taczkach' i tego typu wykwitów humoru rodem z późnej podstawówki. 2. po jego śmierci ludzi znokautowało poczucie winy, mam wrażenie. i mam z tym pewne nadzieje, na przykład, że palikot okaże się jednak skończony. i że wróci do polityki choćby cień dyskusji o sprawach, a nie o siatkach, kotach, nosie żony i nazwisku. to poczucie winy jednak przesuwa wahadło w drugą stronę totalnie i dotąd uważałem, że spoko, ale wawel to lekka przesada. powinien być pochowany tak, jak prezydenci II RP, ze wszystkimi honorami. ktoś przedobrzył, a że wierzę w spiski i knucie, to liczę się z tym, że tusk dobrze wiedząc co robi (w sumie żartuję, ale tylko nieznacznie). teraz zepchnięta w kąt umysłu tresura (u co głupszych) i niechęć zyskają nowe paliwo, zwolennicy popadną w nieznośną tromtadrację i ani się obejrzymy kiedy będzie kopanina. ale lubiłem go. całą prezydenturę. nie po drodze mi było z polską socjalną, ale jak już pisałem to był polityk, który reprezentował sobie jakąś wizję polityczną i faktycznie czegoś chciał. mam wrażenie, że w dzisiejszym świecie to wystarcza z naddatkiem na określenie 'mąż stanu'.
mja (13 kwietnia 2010) -
no proszę Cię... naprawdę mam CI wymieniać WIELKICH POLAKÓW spoczywających na Wawelu? wtf? nadal jestem w szoku po tej decyzji, mam nadzieję, że się opamiętają... wiem, że to straszne co napiszę, ale żałuję że bracia czasem spędzają czas osobno...
v/a (13 kwietnia 2010) -
*ingerować
Łachecki (13 kwietnia 2010) -
ja odnajduje nutkę hipokryzji w wypowiedziach ludzi, którym jak rozumiem z kaczyńskim było nie po drodze. bo oto się okazuje że jednak zależy im na pustych gestach, rozbuchanej narodowej symbolice i odgórnym narzucaniu jednej i najjedniejszej pamięci narodowej (serio, ktoś na prawdę uważa że sam fakt bycia pochowanym na wawelu czyni kogoś wielkim. zresztą, bez pomocy wikipedi, wymieńcie proszę wszystkich tzw. WIELKICH POLAKÓW, którzy tam spoczywają...). niech mu ziemia lekką będzie, niech go pochowają gdzie łaska, a serce wmurują choćby w Bazylikę Św. Piotra. moje zdanie o kaczyńskim na tym nie zyska/ucierpi
tygrysia maska (13 kwietnia 2010) -
Redakcja postanowiła nie integrować w tok debaty na forum jak widać, dlatego zwracam się całkowicie prywatnie do użytkowników, którzy- przynajmniej czasami-byli uprzejmi wykazać się zdrowym rozsądkiem, o unikanie polemiki z trollami takimi jak użytkownik "jajko". Zróbcie coś dla higieny umysłu.
Łachecki (13 kwietnia 2010)