INNE - FORUM
kaczor (polityka)
23 października 2005a więc od dzisiaj
" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"
-
o fajnie że ktoś wspomniał Pinocheta, co? twoja drużyna?
mrowkaweed (28 kwietnia 2010) -
a widzieliście te niby dokument Pospieszalskiego?to napewno nie jest manipulacja bo całym złem w tym kraju jest wyborcza która manipuluje wszystkimi a w szególności elektoratem pisu że niedługo będo głosować na po, ja pierdole jak można iść tym tokiem myślenia ,wszyscy są przeciwko pisowi i ich wielkim patriotom,oni tylko chcą dobra Polski i dlatego będą żerować na własnej tragedii by tylko wygrać pierdolone wybory
nihilista (28 kwietnia 2010) -
–jajko, 28/4/2010 16:14 szkolnictwo oczywiście prywatne - obecny system (czyt.: urzędasy) decyduje praktycznie za rodziców, czego ma się uczyć ich dziecko. Gdyby szkolnictwo było prywatne, to na rynku istniałaby konkurencja, a szkoły w celu walki o ucznia musiałyby podnosić swój poziom (a także oferować różne programy nauczania) w ramach tej konkurencji. służba zdrowia także oczywiście prywatna - tak jak piszesz - prywatne ubezpieczenia, ale w sumie to już jest kwestia tego, jak to rozwiążą przedsiębiorstwa oferujące usługi medyczne. najważniejsze aby w ramach konkurencji między nimi jakość usług rosła a cena malała. badania naukowe - cóż.. przez tysiące lat ludzie sami byli "odkrywcami", bez pomocy rządów. (często pozwalało to też ludziom z nizin społecznych wdrapać się na szczyt). gdy w XXw. na dobre zaczęły to sponsorować rządy, to w organizacje takie jak np NASA wtapiano olbrzymie pieniądze, a członkowie tych organizacji bardziej niż nad nowymi rozwiązaniami przejmowali się tym, jak by tu zagarnąć coś dla siebie. obecnie postęp technologiczny dokonuje się wyłącznie dzięki prywatnym firmom i pasjonatom. (w ogóle temat jest trochę szerszy, ale za bardzo chce mi się w tym momencie spać żeby o tym pisać) >czy to wszystko kontrolowałby rynek, czyli ludzie, renoma, efekty, czy organizacje jakieś? czy to by musiały powstawać jakieś zajebiste stowarzyszenia, które określałyby normy i były odpowiedzialne za egzekwowanie tego? np. w lecznictwie, szkolnictwie, bądź badaniach naukowych? czy sami ludzie wybierając i płacąc temu konkretnemu lekarzowi, szkole, instytucji? inaczej mówiąc, to co powyżej musiałoby zarobić na siebie wytworami, efektami? hm. tak, można powiedzieć, że chodzi tu o renomę. prosta zasada - jak kupujesz buty u szewca, i po miesiącu się rozpadają to wiadomo, że już więcej u niego nie kupisz. za tu kupisz u takiego, o którym się mówi że robi wytrzymałe buty. tamten robi zły towar - więc upada, a ten robi dobry - więc się rozwija. ma to jasne przełożenia na opiekę zdrowotną i szkolnictwo. >czy to byłoby możliwe do opłacenia z reszty kasy, którą teraz oddajemy państwu na podatki? albo w sumie, firmy i przedsiębiorstwa podniosłyby nam pensje z kasy, którą obecnie wydają na podatki. hm. obecnie uśredniony podatek dochodowy dla wszystkich obywateli wynosi 83% (wliczając w to także vat, akcyzę, itd). Gdyby wprowadzić pogłówne (na zasadzie jaką prezentuje Korwin), to podatek ten wynosiłby ok 3%-5% W starożytnym Rzymie niewolnik miał prawo do zachowanie 10% przychodu ze swojej pracy, czyli praktycznie płacił podatek w wysokości 90% (do tego miał zapewnione jedzenie, ubranie i jakiś dach nad głową). My płacimy 83%. W 1900r w USA (czyli w kraju wtedy całkowicie wolnym) podatek ten wynosił 3%. Do kogo nam bliżej - do człowieka wolnego czy niewolnika? >–jajko, 28/4/2010 18:23 jeśli chodzi o alkoholizm i narkomanię to trudno powiedzić. stopień narkomanii powinien zmaleć (wiadomo, obecnie mamy "zakazany owoc"), alkoholizm teoretycznie też, bo zmniejszenie ilości ludzi ubogich=zmniejszenie stopnia alkoholizmu, ale nie sądzę żeby nastąpił prawie całkowity zanik tych zjawisk. >http://themoderatevoice.com/29255/its-better-in-somalia/ –takie, 28/4/2010 18:23 w somalii nie ma liberalizmu, tylko jest anarchia (brak jakiegokolwiek stabilnego rządu) a co do najbardziej liberalnego państwa - trudno mi powiedzieć. za Pinocheta było to Chile. obecnie pewnie jakieś małe państewka jak Lichtenstein czy Monako. sory za wszelkie błędy językowe powyżej, ale normalnie zasypiam..
awesome ninja (28 kwietnia 2010) -
demokracja jest gówno warta gdy wybór ogranicza się do kilku tych samych ryjów. i jeszcze bardziej gówno warta gdy nie masz pieniędzy.
paj (28 kwietnia 2010) -
oczywiście wszystko o czym pisałem jest tak odległe, że chuj. więc z moich ustaleń zaczyna wynikać: –quid, 26/4/2010 20:27 2. Nie dostrzegam swojego kandydata. Chcę głosować, ale nie mam na kogo. I to jest ogólnie grubszy problem, problem jałowości polskiej sceny politycznej, która wynika chyba z totalnego zrezygnowania i olewki ze strony społeczeństwa. Wszyscy mają na to wyjebane a ostatnich napaleńców jara nie dotyczący niczego istotnego konflikt PO-PiS. innymi słowy - nie widzę reprezentanta swojego głosu na scenie politycznej. demokracja? hehs! ale mogę swoją partię założyć, elo! to jest demokracja.
jajko (28 kwietnia 2010) -
choć przy spełnieniu możliwości rozwoju, gdzie każdy mógłby robić to, co chce alkoholizm i narkomania nie miałyby miejsca albo w nikłym stopniu. zajebiście ciekawe. gdzie każdy byłby kowalem własnego losu i niczego nie można by zwalić na "system", państwo. obywatele sami pociągaliby za sznurki, a nie politycy, instytucje. byle tylko rządziła tym jakość, a nie chęć szybkiego zysku, łatwy pieniądz oparty o kit, o wykreowaną potrzebę. o tysiąckrotne powtórzenie. choć na konsumenta myślącego działa to w znacznie mniejszym stopniu.
jajko (28 kwietnia 2010) -
http://themoderatevoice.com/29255/its-better-in-somalia/
takie (28 kwietnia 2010) -
jakie jest najbardziej liberalne państwo świata?
nieogar (28 kwietnia 2010) -
i co z osobami niepełnosprawnymi umysłowo i chorymi psychicznie? choć obstawiam, że mając możliwość rozwoju tych drugich byłoby mniej. co z alkoholikami? uzależnionymi od narkotyków? umierają jako odpowiedzialni za swój stan? ciekawe.
jajko (28 kwietnia 2010) -
> –awesome ninja, 27/4/2010 23:24 oki. hm. to szkolnictwo - również sprywatyzować jak rozumiem. służba zdrowia - też prywatne - tu rozumiem prywatne ubezpieczenia by się wykupywało. badania naukowe - sponsorzy, firmy łożyłyby kasę na to? czy ci obywatele, którzy by się poczuwali? czy to wszystko kontrolowałby rynek, czyli ludzie, renoma, efekty, czy organizacje jakieś? czy to by musiały powstawać jakieś zajebiste stowarzyszenia, które określałyby normy i były odpowiedzialne za egzekwowanie tego? np. w lecznictwie, szkolnictwie, bądź badaniach naukowych? czy sami ludzie wybierając i płacąc temu konkretnemu lekarzowi, szkole, instytucji? inaczej mówiąc, to co powyżej musiałoby zarobić na siebie wytworami, efektami? hm. przy totalnej zmianie programu szkolnictwa, rozwoju myślenia u ludzi jest to wykonalne. bo teraz byle bzdury większość łyka. przerzucić odpowiedzialność na społeczeństwo, na każdego konkretnego człowieka. rozwinąć potencjał i wyposażać w konkretne umiejętności, które później dalej by można rozwijać samemu. inaczej to obstawiam, że mnóstwo ludzi by się pogubiło. zaczęlibyśmy być konkurencyjni na świecie, każdy by się w czymś odnalazł - w nauce, produkcji, sztuce, hehs, sporcie. w kulturze, czyli w każdym wytworze. czy to byłoby możliwe do opłacenia z reszty kasy, którą teraz oddajemy państwu na podatki? albo w sumie, firmy i przedsiębiorstwa podniosłyby nam pensje z kasy, którą obecnie wydają na podatki. hm. policja to rozumiem zawiera także w sobie więziennictwo i sądownictwo. czy administracja to jest? jaki jest system prawny? to co mamy, czy jak?
jajko (28 kwietnia 2010) -
kurde, tak bardzo OTM: http://dominikanie.pl/polecamy_x/polecamy/news_id,2532,cztery_twarze__jedna_polska.html
Jędrzej (28 kwietnia 2010) -
zostawiając już na boku wszystkie analizy i rozkminy (a sprowadzają się one, jak rozpoznaję z zadowoleniem, do podobnych Zagrobie konkluzji - kurwa, byle nie bronek!)chciałem tylko napisać, że identyfikowanie PiSu z endecją i w ogóle pisowskiej (post-sanacyjnej) wizji Polski z jakąś post-endecją jest chyba najbardziej pojebaną manipulacją GW na przestrzeni ostatnich lat.
mja (28 kwietnia 2010) -
Co państwa członkowskie Schengen i UE? Zwróć uwagę na jakiej podstawie taka Szwajcaria jest członkiem http://eur-lex.europa.eu/JOHtml.do?uri=OJ:L:2008:053:SOM:PL:HTML Czas sie zatrzymał w 1986? http://en.wikipedia.org/wiki/Schengen_Agreement
e. (27 kwietnia 2010) -
>jajko w rękach państwa byłaby policja, wojsko i administracja (wielokrotnie mniejsza niż ta obecnie) i na to szedłby podatek pogłówny. "Wydatki na wojsko, policję i (szczątkową, jak chce program UPR) administrację: 35 mld zł. Liczba dorosłych mężczyzn plus kobiety pracujące poza domem (te osoby mają być objęte ryczałtowym podatkiem osobistym: 17 mln. Dzielimy: 2058 zł. Dzielimy przez 12 miesięcy: 170 zł. Jest to suma, którą od biedy da się nawet użebrać – bez większego uszczerbku dla budżetu żebraka." Z bloga na korwin-mikke.pl Sprywatyzowane powinno zostać wszystko co państwowe, łącznie z drogami, koleją, terenami niezabudowanymi. Zlikwidowane zostałyby też wszelkie państwowe domy pomocy czy opieki społecznej - takie sprawy trzeba zostawić w rękach osób prywatnych. Oczywiście po latach istnienia takich instytucji w strukturach państwowych bardzo trudne będzie przekonanie ludzi aby z dnia na dzień zaczęli pomagać ubogim czy samotnym matkom (jak dotąd robili to pod przymusem - w podatkach) ale po kilku latach powinien nastąpić gwałtowny wzrost ilości organizacji zajmujących się takimi sprawami (kiedy już te "stare czasy" zostaną w dużej mierze zapomniane, a społeczeństwo będzie się bogaciło). _____ >–quid, 27/4/2010 19:59 oczywiście, są i tacy, ale są to głównie ludzie bez wykształcenia/po marnych studiach/nieprzedsiębiorczy. Poza tym sama praca to nie wszystko, trzeba jeszcze być dobrym w tym co się robi. a jak ktoś jest słabym pracownikiem bądź jego wykształcenie jest nieprzydatne - to nie można mu przecież za samo to pieniędzy dawać. _____ –e., 27/4/2010 21:12 spójrz na państwa członkowskie Schengen i UE. a sam układ z Schengen pochodzi z 1986
awesome ninja (27 kwietnia 2010) -
ahahahahah, piękne!
turas (27 kwietnia 2010) -
A w ogóle to kampania prezydencka Jarosława będzie wyglądać tak: http://img717.imageshack.us/img717/8041/kampania.jpg
!!! (27 kwietnia 2010) -
Co dziewiąty wykopowicz chce oddać głos na Jarka.
bysty jak woda w klozecie (27 kwietnia 2010) -
szybka relacja z ankiety wykopowej [jest 4-5 razy wiecej glosow niz wczoraj]: 40.49% [5913] JKM 27.26% [3981] Komor 11.77% [1719] Jaro 5.3% [774] Olech cale wyniki: http://www.moje-ankiety.pl/polls/results/nYfqb3C0,14737 Na onecie jest inaczej sformułowane pytanie ("Kto wygra tegoroczne wybory prezydenckie?"), a wyniki tu http://rozmowy.onet.pl/3,sondy.html - jakby ktoś nie chciał klikać: Komor 59%, Jaro 30, JKM 3% (tyle co Olech, obaj na trzecim miejscu).
nieogar (27 kwietnia 2010) -
świetlicki tak o sierakowskim pisał w wierszu jakimś nowym (?)
c-u (27 kwietnia 2010) -
>mamy już 'telewizyjnego działacza komunistycznej młodzieżówki' O kogo chodzi?
Twój Stary (27 kwietnia 2010) -
>>+ ktoś kto ma niższe IQ nie jest może gorszy, ale na pewno głupszy, a władzę należy pozostawić mądrzejszym. proste. yup, bo przecież "głupota" i "niskie IQ" sprawiają, że człowiek totalnie nie zna swoich potrzeb, więc nie powinien mieć prawa wyboru władzy, która by te potrzeby realizowała. władzę powinni mieć "mądrzejsi" i "o wyższym IQ", kochajmy merytokrację z konstytucyjnym monarchą przystrojonym w muszkę! dżizas, kurwa. mamy już 'telewizyjnego działacza komunistycznej młodzieżówki'; widać członkowie licealnych kół dyskusyjnych, zainspirowani wyrywaniem przez niego naiwnych dup, postanowili haczyć świnie na 'internetowy aktywizm'
brdm (27 kwietnia 2010) -
>nie wiem czy ciekawe, dla mnie raczej oczywiste. układ z Shengen jest całkowicie niezależny od istnienia UE. wiesz to od Korwina? Ładna mi niezależność: http://prawo.lex.pl/akty/ue/L/06.105.1.html To tak pierwsze z brzegu.
e. (27 kwietnia 2010) -
> –awesome ninja, 27/4/2010 02:11 tzn. wszystko sprywatyzować? hmmm. to może inaczej - za co odpowiadałoby państwo, a za co obywatele? wg upr oczywiście. jeśli masz jakieś streszczenie w głowie, to please. > nie można też dać głosu bezrobotnym i będącym na granicy ubóstwa, bo zamiast wziąć się do roboty, będą woleli zagłosować na socjalistów, żeby ci dali im pieniądze za darmo z nimi trzeba coś zrobić. bo, dokładnie, świat nie jest czarno-biały.
jajko (27 kwietnia 2010) -
> –Twój Stary, 27/4/2010 19:40 oj tam, oj tam. od razu forum. to jeden wątek. > -likwidacja podatku dochodowego, akcyzowego, no i w sumie prawie całej reszty podatków -wprowadzenie podatku pogłównego (podatek pogłówny polega na tym, że każdy płaci taki sam podatek, bez względu na dochody. byłoby to ok 170 czy 270 zł. o ile pamiętam z wyliczeń) >–awesome ninja, 27/4/2010 02:11 to skąd państwo będzie czerpać kasę? >podatek zależałby od wielkości w m2 nieruchomości, tzn większa nieruchomość=większy podatek ?? hehs, z tym iq to już galop. to nie tak działa. zresztą ten test to była zabawa.
jajko (27 kwietnia 2010) -
Nie tylko ludzie pracujący mają pieniądze. Często ludzie tyrają za psie stawki od rana do wieczora i nie mają czasu na oglądanie serialu na tvn. Swiat nie jest czarno-biały.
quid (27 kwietnia 2010) -
quid, gdyby nie te idiotyczne pytania o aktorów ze zniekształconymi ryjami (bo z tego co pamiętam kilka takich właśnie było, to pewnie partie od PiS w dół nie przekroczyłyby progu 90. + ktoś kto ma niższe IQ nie jest może gorszy, ale na pewno głupszy, a władzę należy pozostawić mądrzejszym. proste. nie można też dać głosu bezrobotnym i będącym na granicy ubóstwa, bo zamiast wziąć się do roboty, będą woleli zagłosować na socjalistów, żeby ci dali im pieniądze za darmo (a dokładniej to pieniądze zabrane ludziom pracującym). dodatkowo ma to negatywne działanie społeczne, bo jak wiadomo pieniądz podarowany za darmo rozpuszcza (w przeciwieństwie do pieniądza zarobionego)
awesome ninja (27 kwietnia 2010) -
Ten wątek to od jakiegoś czasu (wcześniej nie śledziłem) jedno wielkie "ech...". http://www.youtube.com/watch?v=PvamJU_coUw Może pora na zmianę forum, a może jestem zmęczony. Nie wiem, nie wiem. <wzdycha>
Twój Stary (27 kwietnia 2010) -
po pierwsze to nie był argument, a po drugie jakoś nie widzę tutaj "dyskusji" (no chyba że komentarze szczura czy zwobota są w środowisku indie uznawane za dyskusję..) ___ –e., 27/4/2010 17:56 nie wiem czy ciekawe, dla mnie raczej oczywiste. układ z Shengen jest całkowicie niezależny od istnienia UE.
awesome ninja (27 kwietnia 2010) -
aha, w tym teście tvn pytania weryfikujące poziom IQ polegały np. na poprawnym wskazaniu nazwiska jakiegoś aktora serialowego, którego twarz wyświetlono na ekranie. Czy tak się mierzy inteligencje (o ile w ogóle się ją jakoś da zmierzyć)? + ktoś ma rzekomo niższe IQ to jest w jakiś sposób gorszy czy coś? a nawet jesli faktycznie mniej inteligentny, to przy założeniu, że mniej inteligentny = mniej wykształcony = mniej zarabiający lub żyjący na granicy ubóstwa, bezrobotny lub w podobny sposób odczuwający deprywację - to chyba całkiem oczywiste, że znajduje swą reprezentację w partii populistycznej lub socjaldemokratycznej...? Inteligentnym, oglądającym seriale na tvn i znającym tych trzecioligowych aktorów (mającym na to czas i chęć) dobrze się wiedzie, więc są elektoratem konserwatystów. elo.
quid (27 kwietnia 2010) -
>ty też nie załapałeś się na szczyt piramidy mądrości według onet.pl? To mój komentarz do tego argumentu w dyskusji i do całego wątku
Twój Stary (27 kwietnia 2010)