INNE - FORUM

kaczor (polityka)

23 października 2005

a więc od dzisiaj

" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"

biurowy
  • 1. wersje się zbiera, porównuje i odrzuca te nietrzymające się kupy na podstawie ustaleń szczegółowych. te wielokrotnie - mimo niemal partyzanckich sposobów pokazywania tego - podważyły raport millera. nie oznacza to, że był zamach. oznacza, że raport millera ma błędy. nie odrzuca się wersji na podstawie tego, że strzyż czegoś nie rozumie, to nie działa w ten sposób. 2. co można było zrobić? zaangażować szerzej NATO (ilość martwych generałów NATO wystarczyła nawet nie jako pretekst, ale jako powód), poprosić o pomoc UE, zwyczajnie czegoś od rosji zażądać co wbrew pozorem czasem działa, robić międzynarodowy raban w rażących sytuacjach (regularne niszczenie dowodów w śledztwie filmowane kamerami). mnóstwo rzeczy, na tym polega polityka, chyba, że cała polska zaufała niekompetentnemu idiocie.
    mja (20 kwietnia 2013)
  • Śmierć 96 osób została wyjaśniona prawie 3 lata temu. Jest oficjalny raport, który jest logiczny i trzyma się kupy - w przeciwieństwie do teorii spiskowych, które albo łamią prawa fizyki, albo same w sobie są sprzeczne. Co do problemów z identyfikacją, zamian ciał, niedokładnego przeszukania terenu co do szczątków - jakkolwiek nie byłoby to tragiczne, obrazu samej katastrofy to nie zmienia. Nieważne jak bardzo postarasz się zaczarować rzeczywistość, faktów nie zmienisz: fatalna pogoda, błędy załogi, błędy kontrolerów -> CFIT. I tyle.
    Strzyż (20 kwietnia 2013)
  • podważam tempo, pracę rosyjskich ekspertów, którzy pomieszali zwłoki, podważam to, że pobrali próbki z jednych przedmiotów w 2010 a innych w 2013 to że umyli wrak, bo nadal nikt mi nie wyjaśnił w jakim celu to zrobili, podważam pracę dziennikarzy, nie wszystkich ale dużej części, która nawet nie pojawiła się na miejscu, ludzi którzy na siłę próbują udowodnić że wszystko zostało zrobione tak jak trzeba,żeby tylko nie wyjść na zwolenników teorii zamachu i krytykują przy tym ludzi, którzy zauważyli pewne niedociągnięcia i śmią je wytknąć, podważam polskich ekspertów którzy nie pobrali dna po tym jak ciała były już w Polsce. Podważam Twoją teorię zamydlania oczu, której nadal nie wyjaśniłeś a Ty się skupiłeś się tylko na brzozie. Dochodzę do wniosku że reprezentujemy inny poziom wrażliwości i dla mnie śmierć 96 ważnych osób wymaga pewnych szczegółowych wyjaśnień. Reprezentujemy też inny poziom kultury osobistej i inny stopień cierpliwości w rozmowach na temat polityki. Więc chyba nie ma sensu ciągnąc tej dyskusji.
    indyjska_bajka (20 kwietnia 2013)
  • Pierdolisz jak potłuczona. Z nas dwojga to ty ciągle podważasz tyleż prace ekspertów, co prawa fizyki. Mam jednak wrażenie, że prawidłowo oceniłem wczoraj twoje nader mierne zdolności intelektualne. EOT.
    Strzyż (20 kwietnia 2013)
  • -.- zdjęcie. Przeszukiwano 1,5 hektara czyli obrzeża też. Zresztą podważasz pracę ekspertów i tych rosyjskich i tych polskich bo oni jednak znają się na tym lepiej i jeżeli robili badania na obecność materiałów wybuchowych to widocznie tak ma być i ma to swoje uzasadnienie, mi chodzi tylko o czas robienia tych badań.
    indyjska_bajka (20 kwietnia 2013)
  • Właśnie że były. Tak, tak, a obok siedział świstak i te kawałki w sreberka. Zainwestuj w lepszego okulistę. Na zdjęciach jak byk widać zwarte pole szczątków, typowe dla zderzenia z ziemią - po wybuchu byłoby one znacznie większe.
    Strzyż (20 kwietnia 2013)
  • 'szczątki maszyny rozsypują się na dużej przestrzeni, a pod Smoleńskiem tak nie było' właśnie, że były. i jakby nie było przesłanek żeby robić takie badania to w ogóle by ich nie robiona a jednak zrobiono i tu chodzi tylko o to, że zrobiono za późno, 3 lata po katastrofie. Tzn. jeżeli chodzi o przedmioty należące do pasażerów to te próbki pobrano już w 2010, trzeba było je powtórzyć...
    indyjska_bajka (20 kwietnia 2013)
  • Badania badaniami, ale nie ma żadnych dowodów na eksplozję w czasie lotu - przede wszystkim w razie wybuchu szczątki maszyny rozsypują się na dużej przestrzeni, a pod Smoleńskiem tak nie było. Nie było też śladów na poszyciu kadłuba wskazujących na eksplozję wewnątrz (bo kadłub byłby powyginany na zewnątrz w miejscu wybuchu). Badania na obecność śladów materiałów wybuchowych są w tym momencie sporą nadgorliwością i tak naprawdę nie ma do nich przesłanek.
    Strzyż (20 kwietnia 2013)
  • No bo mamy własną komisję? mieliśmy całe śledztwo oddać w ręce Rosji? do tego po wpadkach z sekcjami. Kontrowersje z trotylem , ok niby ściema, ale badania na materiały wybuchowe powinny być wykonane wcześniej no a umycie wraku? może wyjaśnisz po co to zrobili.
    indyjska_bajka (20 kwietnia 2013)
  • Zakłada się wszystko, a potem każdą wersję się logicznie analizuje i jeśli coś się sypie logicznie i nie trzyma kupy, to się to odrzuca. Stąd odrzucenie wersji z zamachem. W ogóle to po cholerę nam tak naprawdę ten wrak? Na relikwie? Szczątki Clipper Maid Of The Seas ciągle tkwią w UK i nikomu w Stanach nie chce się ich targać za ocean, ZK-NZP dalej niszczeje na zboczach Erebusu - takich przykładów jest od groma.
    Strzyż (20 kwietnia 2013)
  • a) jeśli najwyższe władze kraju rozbijają się na terenie kraju na poły bandyckiego (a nie?) w dwa lata po ISTOTNYM incydencie w Gruzji to się kurwa zakłada, że mogło wydarzyć się wszystko. zawsze się tak zakłada, na tym polega praca śledczego. ja z wielu powodów uważam, że to nie był zamach, ale pierdolenie, że pomysł zamachu jest w tej sytuacji pomysłem idiotycznym po prostu mnie rozbraja. b) państwa mają swoje interesy, rosyjski interes reprezntuje wersja o chujowych pilotach, ale też o zamachu. uderza w niego teoria o złym naprowadzaniu i ekstremalnym burdelu na lotnisku. nawet jeśli zajebali piloci POWAŻNY KRAJ zwalałby na inne rzeczy, a nie poniżał ich ustami prezydenta.
    mja (19 kwietnia 2013)
  • ja nie widze w ogole podstaw do takich rozkmin. bo co? wraku nie oddaja? przeciez taka bezsilnosc pl jest im totalnie na reke.
    vbnvbnvbnv (19 kwietnia 2013)
  • Czy ja wiem, nie tyle może obraźliwy co wyjątkowo wkurwiający. Natomiast problem jest nie tyle z natłokiem informacji, co z faktem, że nikt nie próbuje ludziom wyjaśniać pewnych rzeczy. Piloci, nawet mający parędziesiąt lat stażu zawodowego na koncie i dziesiątki tysięcy godzin za sterami, potrafią robić wyjątkowo głupie błędy. Niezbyt grube drzewo spokojnie potrafi złamać skrzydło samolotu, zresztą nawet nie drzewo - kawałek plastiku też da radę (vide 1907). Sama hipoteza zamachu jest wyjątkowo wątła i ciężka do uzasadnienia (jak bodajże Polko zauważył, zamiast zabijać Kaczora, dużo skuteczniej byłoby, gdyby ruscy skompromitowali go w jakiś sposób - jakaś gruba wpadka w dyplomacji, jakieś teczki z dawnych lat, coś w tym stylu - politycznie można gościa spalić, a nie trzeba się babrać z konsekwencjami zamachu itp. I to jest wkurwiające, że nikomu nie chce się ludziom pewnych rzeczy objaśniać - z drugiej strony, nie wiem ile osób chciałoby tego słuchać.
    Strzyż (19 kwietnia 2013)
  • rozumiem, globalizacja, natłok informacji i śmietnik informacyjny, że trzeba mieć teraz wiarygodne źródło i pod każdą wypowiedzią powinnam umieszczać link do jakiejś obiektywnej, oficjalnej strony, ale wydaje mi się, że kwestie, które poruszyłam są tak długo omawiane w społeczeństwie, mówią o tym w radiu, telewizji, piszą w gazetach i w związku z tym każdemu te problemy obiły się o uszy i nie trzeba udowadniać niedorzeczności pewnych zjawisk. Niektórzy zignorowali te informacje (kto, ile, kiedy, dlaczego tak dlugo, dlaczego zamienili itd.), niektórzy mają wątpliwości i uważają, że ktoś spieprzył sprawę. Jeżeli chodzi o lemingi to mam rację, bo napisałam prawie to samo co Ty, owszem jest to termin obraźliwy, ale w nie we wszystkich środowiskach.
    indyjska_bajka (19 kwietnia 2013)
  • Sorry, uniosłem się. Niestety, nie masz racji - od dłuższego już czasu leming to dla wielu osób powszechna obelga, określenie każdego, kto tylko śmie zgadzać się z jakąkolwiek oficjalną teorią czegokolwiek. Ponieważ mam z takimi idiotami regularnie do czynienia, na samo słowo dostaję wkurwu. (Swoją drogą, do najbardziej wkurwiających rzeczy trzeba dopisać to, jak co niektórzy zajebiście manipulują statystykami, coby na chama udowodnić swoje racje.)
    Strzyż (19 kwietnia 2013)
  • Strzyż, nie wyjaśniłeś kto komu mydli oczy. e, śledztwa trwają długo no ale ustalmy tu chodzi o najważniejsze osoby w kraju, sekcje zwłok robi się niezwłocznie co nie znaczy, że aż w takim tempie żeby zrobić ją niedokładnie (to potwierdzają lekarze polscy którzy byli świadkiem tych sekcji, tylko świadkami, chodziło o Walentynowicz, wyjaśniono że to jej syn pomylił się w rozpoznani własnej matki, ważne jest w tej kwestii też to, że ostatecznie zwłokami, przyporządkowaniem ich do poszczególnych trumien zajmowali się zwykli pomocnicy, pracownicy fizyczni i to prawdopodobnie tu leżał błąd) Do wraku nie dopuszczali prokuratury śledczej bo jak twierdzi prokurator generalny to oni zajmowali się śledztwem a on tylko nadzorował tak, przetrzymali czarne skrzynki, tu zgodzi się ze mną chyba bardzo duża część społeczeństwa nie napisałam że coś sfałszowali, napisałam, że to trwa za długo, jest wykonane niedokładnie itd. Strzyż, wyraz leming w środowiskach okołoNewsweekowychiLisowych uchodzi wręcz za kompletem, ja faktycznie nie użyłam tego jako komplementu, ale na pewno nie pozwoliłabym sobie żeby nazwać kogoś z Was kretynem. Zasadniczo nie zaczynam rozmów o polityce z ludźmi, którzy kończą dyskusje na takim poziomie, czyli nazywaniem się kretynami, debilami, itd. bo powtarzam jeszcze raz leming to nowy termin który na pewno nie jest aż tak obraźliwe jak kretyn jeśli jednak to Cię obraziło e, to wybacz.
    indyjska_bajka (19 kwietnia 2013)
  • @indyjska "rozumiem że rosyjskie prawo zakłada, że należy przetrzymać wrak jak najdłużej, nie dopuszczać polskich ekspertów (bo tak było), zrobić ekspresową sekcję żeby nie narazić się polskiemu społeczeństwu, przetrzymywać czarne skrzynki itd. " Ruskim przetrzymywanie wraku i wpadki z ciałami mogą być zwyczajnie na rękę. Skłócają naród, za którym nie przepadają, osłabiają władzę (przynajmniej teoretycznie, eventualnie pewnie wzmocnią jak Macierewicz jeszcze trochę pobędzie bez kaftanu), która tu i ówdzie wchodzi im w drogę. I spoko, to można powiedzieć. Ale jeśli ktoś od tego przetrzymywania robi dowód na zamach, to jednak nie potrafię się w to wczuć. Dlatego nie wśród niektórych znajomych (także <30!) w ogóle nie poruszam tego tematu. Widzieliście rocznicową okładkę Od rzeczy czy innego W necie? Na okładce fotka Putina z Tuskiem. Podpis: "Trzy dni wcześniej...". I nie trzeba nic dodawać, dla niektórych już taka fota to dowód wystarczający.
    obligacje skarbowe (19 kwietnia 2013)
  • Absurdalność zamachu jako taka to jedno, ale idąc dalej: przecież mówimy o służbach specjalnych, które potrafią zabić kogoś, wstrzykując mu z parasola peletkę z rycyną, albo dolewając polonu do kawy. I nagle miałyby strącić samolot z 96 VIPami, potem dobijać strzałami w głowę? Ni chuja to do siebie nie pasuje.
    Strzyż (19 kwietnia 2013)
  • –e., 19/4/2013 19:01 Oszczędziłeś mi skomentowania, sam lepiej bym tego nie ujął. Thx
    Strzyż (19 kwietnia 2013)
  • znaczy się co, niby wg ciebie taki zamach miałby jakikolwiek sens? rosjanie są jednak pragmatyczni. własnie odczapiastość i calkowity bezsens scenariusza zamachu sa najlepsza strona do bulwersowania się : )
    e. (19 kwietnia 2013)
  • Ale kurwa, ludzie, zacznijmy od podstaw: zamach. Celowe uśmiercenie prezydenta, posłów, senatorów, najwyższych wojskowych dowódców suwerennego, demokratycznego państwa, będącego członkiem NATO i UE. Spróbujcie sobie wyobrazić, jaki to byłby nieprawdopodobny skandal na arenie międzynarodowej. Przecież to jest de facto kurwa wypowiedzenie wojny. I po co? Żeby zabić faceta, fakt - nastawionego antyrosyjsko, ale z małym poparciem i miernymi szansami na reelekcję? Jak bardzo trzeba być pierdolniętym, żeby takie coś zaryzykować w ogóle? –Strzyż, 19/4/2013 18:01 nieznajomość rosyjskiej polityki zagranicznej i aplikowanie do niej swoich własnych dziecinnych wyobrażeń o polityce międzynarodowej to kiepska podstawa, więc może znacznij od innej strony się bulwersować.
    mja (19 kwietnia 2013)
  • Sam fakt określania innych mianem "leminga" jak dla mnie dyskwalifikuje rozmówcę z miejsca. Indyjska bajko, właśnie zostałaś oficjalnie uznana za kretynkę. Dziękuję.
    Strzyż (19 kwietnia 2013)
  • generalnie jest zasada, że jak coś jest uznane za dowód w sprawie, to prokuratura trzyma to u siebie. póki nie skończy się śledztwo. a jak znam system, to śledztwa potrafią trwać bardzo długo. nie znam rosyjskiego prawa, ale stawiam dolary przeciw orzechom, że własnie tak jest. sekcje zwłok robi się niezwłocznie, tak żeby dało się choćby pochowac denata w rozsądnym terminie. co tu było nadzwyczajnego? kogo niedopuszczono do wraku? przetrzymali czarne skrzynki (jeśli wogóle można nazwać to przetrzymaniem) i co w związku z tym? uwarzasz że je sfałszowali czy co? dowody? ktoś kto uwarza, że to niemozliwe że skrzydło złamało się po uderzeniu w brzozne, bo tak i tyle, będzie wyzywać innych od lemingów, paradne. Nadal nie jesteś w stanie przedstawić jakichkolwiek logicznych wniosków o które prosiłem. a prosiłem bom ciekaw. oświeć głupiego leminga.
    e. (19 kwietnia 2013)
  • rozumiem że rosyjskie prawo zakłada, że należy przetrzymać wrak jak najdłużej, nie dopuszczać polskich ekspertów (bo tak było), zrobić ekspresową sekcję żeby nie narazić się polskiemu społeczeństwu, przetrzymywać czarne skrzynki itd. bo widzisz gdyby oficjalnie tak zakładało prawo to polskie służby odpowiedzialne za wyjaśnienie wycofałyby się zupełnie a oni jednak coś tam próbowali tylko zawsze bezskutecznie. I rozumiem, że znasz rosyjskie prawo? tak, wspomniałam, że trudno mi uwierzyć w oficjalną wersję, wspomniałam też o lemingach...
    indyjska_bajka (19 kwietnia 2013)
  • Ale kurwa, ludzie, zacznijmy od podstaw: zamach. Celowe uśmiercenie prezydenta, posłów, senatorów, najwyższych wojskowych dowódców suwerennego, demokratycznego państwa, będącego członkiem NATO i UE. Spróbujcie sobie wyobrazić, jaki to byłby nieprawdopodobny skandal na arenie międzynarodowej. Przecież to jest de facto kurwa wypowiedzenie wojny. I po co? Żeby zabić faceta, fakt - nastawionego antyrosyjsko, ale z małym poparciem i miernymi szansami na reelekcję? Jak bardzo trzeba być pierdolniętym, żeby takie coś zaryzykować w ogóle?
    Strzyż (19 kwietnia 2013)
  • ej, ale to Ty zaczełaś od tego, że trudno Ci uwierzyć w oficjalną wersję katastrofy, a potem nie jesteś w stanie wykazać jakiegokolwiek logicznego związku pomiędzy kwestią ustalenia przyczyn i przebiegu katastrofy, a pomylką przy identyfikacji/ wrakiem w Rosji etc. katastrofa zdarzyłą się w rosji i nie stety, chcać czy nie chcąc musimy respektować prawo rosjan do prowadzenia własnego śledztwa, nawet jeśli oznacza to, że np. ciała czy wrak nie trafiają do kraju. Bo niby co, GROM mielibyśmy wysłac. Na czym miałaby polegać ta asertywność, o której wczesniej pisałaś? Jakieś pomysły czy zwykłe chciejstwo?
    e. (19 kwietnia 2013)
  • tu masz rację, tyle że wczuj się w sytuacje (...) –och, 19/4/2013 16:50 nie, nie , nie. To Wy macie problem z empatią. A tak serio to tak, jestem w stanie zrozumieć Twój punkt widzenia, ale w sumie to wspomniałam przecież, że ciała powinny być od razu przeniesione do Polski i wtedy zrobić wszystko tak jak należy. Ale jestem też w stanie zrozumieć, że wtedy to byłaby wina Tuska zdaniem części społeczeństwa pt. czemu tych ciał jeszcze nie ma w polsce?!! co ukrywają?!?!
    indyjska_bajka (19 kwietnia 2013)
  • jezeli panstwo polskie nie potrafi zadbac nawet o to aby dane cialo znalazlo sie we wlasciwej trumnie i wlasciwym grobie to jak dla mnie takie panstwo po prsotu nie dziala. ze juz o badaniu wraku pod kątem obecnosci materialow wybuchowych po ponad dwoch lat od katastrofy i kłamiącej ewie kopacz o przekopaniu ziemi nie wspomne. oni wszyscy jechali na takiej zasadzie chuj do niczego nas nie dopuszczaja nic sami nie mozmey ale gadajmy ze jest super i jakos to bedzie. niestety nie bylo
    ojeju (19 kwietnia 2013)
  • tu masz rację, tyle że wczuj się w sytuacje - gdyby ludzi też badali tak starannie (=mozolnie), jak ów wrak, to i wokół ciał byłaby awantura. czemu tych ciał jeszcze nie ma w polsce?!! co ukrywają?!?! zmierzam do tego, że odpowiedzi na twoje pytania mogłyby (mogą) tylko potwierdzić małostkowość i debilowatość otoczenia i konsekwencji tegoż w atmosferze wokół procedur - pilot lądował, bo się bał; ludzi wrzucali do trumien na szybko, bo się bali; kadłub wymyli, bo ptaki obsrały, itd.
    och (19 kwietnia 2013)
  • <ja pierdolę> 96 ofiar, 96 ROZCZŁONKOWANYCH ofiar, rozpoznano w ekspresowym tempie, zbyt szybkim tempie żeby uznać to za dokładne sekcje. Dla Was to rozumiem bez różnicy, że jeb - ręka do tej trumny i jeb - głowa do następnej. Sekcja zwłok rozczłonkowanych 96 ciał powinna trwać o wiele dłużej i powinna być dokładna czyli niezbędne było DNA. Skoro dla Was to nie jest powód żeby uznać, że ten kraj nawalił to za często gracie w te krwawe gry czy coś.
    indyjska_bajka (19 kwietnia 2013)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)