INNE - FORUM

kaczor (polityka)

23 października 2005

a więc od dzisiaj

" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"

biurowy
  • gościu kurwa czy ty nie widzisz dookoła siebie, ilu w Polsce jest alkoholików? i patologicznych rodzin? nie masz sąsiadów? byłeś kiedyś na Ursynowie, Wrzeszczu albo Jeżycach? skrompromitowałeś się bezmyślnością i nieznajomością tematu na który się wypowiadasz i tyle, nie ma sensu dyskutować.
    Jędrzej (22 czerwca 2010)
  • >>PARPA istnieje, żeby zarabiać? Masz na myśli akcyzę na alkohol? Czy MOPSy istnieją, żeby zarabiać? Skąd u rzekomego skrajnego liberała taka niechęć do zarabiania? PARPA to instytucja PAŃSTWOWA i zarabia z budżetu państwa. to w sumie zamyka sprawę. >>A to, że alkoholików trzeba potem leczyć, to już problem niczyj? nie niczyj, tylko alkoholików i ich rodzin, niech oni się przejmują. czemu ja mam do nich dopłacać z podatków? >>Student politechniki =/= umysł ścisły. Ścisły umysł =/= wysoka inteligencja. Jeżeli rozumiesz pojęcie inteligencji i miałeś logikę na studiach, powinieneś to rozumieć ;) W ogóle klasyfikacje umysł ścisły/humanistyczny to potoczne kategorie, które nie mają większego sensu. Myślę, że korwinizm koreluje przede wszystkim z brakiem wrażliwości społecznej, która z kolei śmiało może iść w parze z niechęcią do nauk humanistycznych czy społecznych. A uczelnia, szczegółowe zainteresowania mają wtórne i drugorzędne znaczenie. Pasuje Ci takie wyjaśnienie? studia na politechnice wymagają logicznego myślenia, studia humanistyczne wymagają głównie kucia na pamięć, czasem wyciągania jakichś wniosków, ale nigdy nie musi to być "żelazna logika" (przynajmniej obecnie, przed wojną pewnie było inaczej). i sory, ale na jakich studiach jest przedmiot taki jak "logika"? i na czym to polega? jeszcze co do "wrażliwości społecznej" - tę tzw "wrażliwość społeczną" bardzo skutecznie niszczy socjalizm. przeciętny europejczyk na tego typu cele z własnej woli wydaje kilkanaście dolarów rocznie, przeciętny amerykanin ok. 1000$. masz swoją "wrażliwość społeczną" w socjalizmie..
    awesome ninja (22 czerwca 2010)
  • –awesome ninja, 22/6/2010 20:56 Grecja dostawała gigantyczne pożyczki, których nie dostawałaby gdyby nie wspólna waluta i nierozsądnie nimi dysponowała. Grecja przez lata fałszowała dane o finansach państwa. >zamach stanu będzie możliwy do zrealizowania, w Chile się udało (ja tak poważnie). To spierdalajcie do Chile albo gdzie Was wiatr poniesie, wybierzcie Korwina na drugiego Pinocheta, żyjcie, wąchajcie opary swojej arogancji i umierajcie w tej przykrej antyutopii. Rezygnuję z utrzymywania z Wami stosunków dyplomatycznych.
    anlgmt (22 czerwca 2010)
  • PARPA istnieje, żeby zarabiać? Masz na myśli akcyzę na alkohol? Czy MOPSy istnieją, żeby zarabiać? Skąd u rzekomego skrajnego liberała taka niechęć do zarabiania? Na alkoholizmie doskonale zarabiają także prywatni producenci wódki. I to jest OK, tak? A to, że alkoholików trzeba potem leczyć, to już problem niczyj? Zdejmij klapki z oczu. Nie wszystko, co nie jest korwinizmem jest od razu socjalizmem czy lewactwem. Po co ja w ogóle dyskutuję z kimś, kto tak rozumuje? Nie dogadamy się. Student politechniki =/= umysł ścisły. Ścisły umysł =/= wysoka inteligencja. Jeżeli rozumiesz pojęcie inteligencji i miałeś logikę na studiach, powinieneś to rozumieć ;) W ogóle klasyfikacje umysł ścisły/humanistyczny to potoczne kategorie, które nie mają większego sensu. Myślę, że korwinizm koreluje przede wszystkim z brakiem wrażliwości społecznej, która z kolei śmiało może iść w parze z niechęcią do nauk humanistycznych czy społecznych. A uczelnia, szczegółowe zainteresowania mają wtórne i drugorzędne znaczenie. Pasuje Ci takie wyjaśnienie?
    anlgmt (22 czerwca 2010)
  • http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/wywiady/430572,korwin_mikke_gdy_wybuchna_zamieszki_zbuduje_poparcie_dla_zbrojnego_przejecia_wladzy.html łojezu! ktoś jeszcze ma wątpliwości czy Korwin to czubek –eee?, 22/6/2010 19:55 Korwin ma tutaj racje, ale nie powinien tego mówić głośno w prasie (wywiad były chyba dla Dziennika). do kryzysu prędzej czy później dojdzie, tak jak stało się to w Grecji (w ogóle, zerowość ludzi popierających socjalizm po tym, co się stało w tym kraju...), wcześniej upadnie Hiszpania i Portugalia, następnie Fracnja itd. w Polsce PO trochę to hamuje ale w końcu nadejdzie czas. zamach stanu będzie możliwy do zrealizowania, w Chile się udało (ja tak poważnie).
    awesome ninja (22 czerwca 2010)
  • ...które, biorąc pod uwagę, że większość ich błyskotliwych stwierdzeń to cytaty z Mistrza, nie musi być wcale przesadnie wysokie. –b52, 22/6/2010 19:54 zwykłe kłamstwo
    awesome ninja (22 czerwca 2010)
  • zerknij se na tę tabelke: http://www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=155&Itemid=16 –Jędrzej, 22/6/2010 18:08 wiesz, dlaczego istnieją instytucje takie jak Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych? istnieją po to, żeby zarabiać. gdyby się okazało, że problem ma wielokrotnie mniejsze rozmiary, to nikt by w to pieniędzy nie pompował. takie "badania" to czysta manipulacja sztuczne tworzenie problemów, tak jak np. to, że do rodzin patologicznych zaliczane są rodziny ubogie. niech nawet tą patologią będzie dotknięte 0,5% rodzin w Polsce - w żaden sposób nie usprawiedliwia to niszczenia relacji w pozostałych 99,5% _____ Zresztą, w kwestii rzekomego wysokiego IQ korwinistów już się wypowiadałem - i to merytorycznie, ale zostało to skwitowane samym tylko epitetem. Może chodzi o Indolence Quotient? :D –anlgmt, 22/6/2010 19:48 to powiedz mi może tak - dlaczego Korwiniści to najczęściej studenci politechnik bądź ogólnie "umysły ścisłe"? a lewactwo to uniwerki i studenci arcy ambitnych studiów jak jakieś "stosunki miedzynarodowe" czy "europeistyka"?
    awesome ninja (22 czerwca 2010)
  • I kto tu ma totalitarne poglądy? <ziew>
    anlgmt (22 czerwca 2010)
  • ojtam ojtam
    hihi (22 czerwca 2010)
  • http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/wywiady/430572,korwin_mikke_gdy_wybuchna_zamieszki_zbuduje_poparcie_dla_zbrojnego_przejecia_wladzy.html łojezu! ktoś jeszcze ma wątpliwości czy Korwin to czubek
    eee? (22 czerwca 2010)
  • –e., 22/6/2010 19:06 ...które, biorąc pod uwagę, że większość ich błyskotliwych stwierdzeń to cytaty z Mistrza, nie musi być wcale przesadnie wysokie.
    b52 (22 czerwca 2010)
  • Jakże trafne. Inteligentna osoba ma jednak elastyczny umysł i nie znosi dogmatu. Zresztą, w kwestii rzekomego wysokiego IQ korwinistów już się wypowiadałem - i to merytorycznie, ale zostało to skwitowane samym tylko epitetem. Może chodzi o Indolence Quotient? :D
    anlgmt (22 czerwca 2010)
  • Korwinowcy nie muszą mieć żadnych danych, im wystarcza ich IQ.
    e. (22 czerwca 2010)
  • w Polsce jest może kilkaset (może ciut więcej) patologicznych rodzin. –awesome ninja, 22/6/2010 16:17 haha człowieku, wiesz co piszesz?(...) ciekawe skąd masz te dane –awesome ninja, 22/6/2010 17:49
    pwn3d (22 czerwca 2010)
  • Oj, jasne, jasne. "Picie szkodliwe" jest w spisie WHO i wiadomo, co to jest. To takie picie, które szkodzi zdrowiu :) Więc nie raz na rok w Sylwestra. Poza tym w diagnostyce problemów alkoholowych liczy się jednostki alkoholu spożywane w określonym czasie.
    anlgmt (22 czerwca 2010)
  • Twój Stary - okej, ale niejasność tej definicji nie ma znaczenia na liczbę osób podchodzących pod "Ofiary przemocy domowej w rodzinach z problemem alkoholowym".
    Jędrzej (22 czerwca 2010)
  • >Osoby pijące szkodliwie: 5-7% populacji, 2-2,5 mln Nie chcę wchodzić w ten temat, ale "picie szkodliwie" to niezwykle niejasny termin. Każde porządne upicie się można tak nazwać, niezależnie, czy ktoś zachlewa się co weekend, czy raz na rok w sylwestra.
    Twój Stary (22 czerwca 2010)
  • No właśnie. Te same dane cytowałem, ale Jędrzej mnie ubiegł.
    anlgmt (22 czerwca 2010)
  • Kilkaset rodzin? Nie wiesz, co piszesz. W Polsce alkoholicy to minimum 2% populacji, a ofiarami przemocy domowej w rodzinach z problemem alkoholowym jest ok. 2 miliony osób. Zresztą patologia rodziny to nie tylko (choć często) alkoholizm. A o odebraniu dziecka rodzicom nadal decyduje sąd, nie zaś "urzędas" i takie rozwiązanie będzie stosowane w ostateczności, a nie "za klapsa". Nie bądź niemądry.
    anlgmt (22 czerwca 2010)
  • zerknij se na tę tabelke: http://www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=155&Itemid=16 Liczba osób uzależnionych od alkoholu: ok. 2% populacji, ok. 800 tys. Dzieci wychowujące się w rodzinach alkoholików: ok. 4% populacji, ok. 1,5 mln Osoby pijące szkodliwie: 5-7% populacji, 2-2,5 mln Ofiary przemocy domowej w rodzinach z problemem alkoholowym: 2/3 osób dorosłych oraz 2/3 dzieci z tych rodzin, Razem ok 2 mln osób: dorosłych i dzieci to jak z tymi rodzinami patologicznymi, obstajesz przy swoim, że jest ich "kilkaset w Polsce"? proponuję nie wypowiadać się już więcej na tematy, o których nie ma się zielonego pojęcia.
    Jędrzej (22 czerwca 2010)
  • haha człowieku, wiesz co piszesz? kilka milionów alkoholików? lol, ciekawe skąd masz te dane, bo w takim razie wychodzi na to, że ja też prawdopodobnie jestem alkoholikiem. po drugie alkoholizm w żaden sposób nie kwalifikuje rodziny jako patologiczna! sam znam (posrednio lub bezpośrednio) kilku alkoholików i jakoś w każdym z tych wypadków rodziny są w miarę szczęśliwe a osoba cierpiąca na alkoholizm stara się leczyc. a niech będzie że nawet kilka tysięcy rodzin jest patologicznych, to nic nie zmienia
    awesome ninja (22 czerwca 2010)
  • LOL kilkaset patologicznych rodzin w Polsce? Umarłem ze śmiechu, serio. Biorąc pod uwagę, że mamy u nas kilka milionów alkoholików, stawiałbym na przynajmniej milion rodzin, które można tak sklasyfikować.
    Jędrzej (22 czerwca 2010)
  • w Polsce jest może kilkaset (może ciut więcej) patologicznych rodzin. Być może 1-2 dzieci na rok zostaje zabitych przez rodziców. Czy to jest powód, żeby w kilku milionach normalnych rodzin zaburzać stosunki? tym bardziej, że teraz jakiś pierdolony urzędas będzie decydował czy np. zabrać dziecko rodzicom. to jest chore i cholernie chwieje
    awesome ninja (22 czerwca 2010)
  • jeśli nie będzie się nadużywać tej ustawy to pomoże ona w zwalczaniu patologii, ale wiadomo, może być różnie i jest to niebezpieczne
    v/a (21 czerwca 2010)
  • W Polsce otwarte przyznawanie się przez polityka do dużego majątku (wbrew logice) nie jest dobrze widziane –anlgmt, 21/6/2010 23:36 "W państwie rządzonym dobrze – wstyd być biednym; w państwie rządzonym źle – jest hańbą być bogatym." - Konfucjusz ___ heh, nie interesuję się specjalnie polityką, ale skoro jako sukces jest wymieniane to: "poza tym pani Kopacz oparła się lobby farmaceutycznemu (zakładam, że nie przyjęła dość sporej łapówki)" to jest naprawdę śmiesznie, jest sukcesem to, że np. Tusk nie wywołał wielotysięcznych zamieszek na ulicach? –mlody wilk, 21/6/2010 23:09 w obecnych czasach, w których rządy włażą z butami w gospodarkę i społeczeństwo brak tego typu zachowań reakcyjnych można uznać za pewien sukces. chociażby zważywszy na inne działania naszego rządu jak np nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która jest najzwyczajniej w świecie chora i jest krokiem milowym w stronę totalitaryzmu (każde dziecko jest potencjalnym wrogiem swojego rodzica, "Rok 1984" się kłania)
    awesome ninja (21 czerwca 2010)
  • Wiesz, wydaje mi się, że prowadząc kampanię tak jak on trochę się nie da zgromadzić większego poparcia. W Polsce otwarte przyznawanie się przez polityka do dużego majątku (wbrew logice) nie jest dobrze widziane. Poza tym PR-u prawie nie było, pojawiały się natomiast tematy tabu, np. depenalizacja posiadania narkotyków na własny użytek - postulat jak najsensowniejszy, ale niepopularny. Hasło kampanii moim zdaniem też nie było dobrze wybrane, bo a) mimowolnie zwracało uwagę właśnie na prywatny majątek Olechowskiego, b) podkreślało jego ekonomiczne wykształcenie i kładło główny akcent na ekonomię - domenę, w której prezydent w porównaniu z rządem ma bardzo niewiele do powiedzenia. Btw. ja głosowałem na Olechowskiego. Jego wynik jest dla mnie jakoś tam przykry, ale dość przewidywalny.
    anlgmt (21 czerwca 2010)
  • http://www.youtube.com/watch?v=0uGOKCZ0Oiw hahah!
    pies lampo (21 czerwca 2010)
  • olechowski niski wynik bo agent, czy coś jeszcze jest w nim złego? przecież miał kiedyś niezły wynik.
    ogon (21 czerwca 2010)
  • No bo to trochę tak jest, że wysoką popularność PO zawdzięcza bardziej nie robieniu złych rzeczy niż robieniu dobrych rzeczy. Z drugiej strony, zapomniałem wspomnieć o jeszcze jednym ważnym przedsięwzięciu, tj. o raporcie "Polska 2030". Wiadomo, że to na razie tylko cele/kierunki, nawet nie konkretne plany, ale fajnie, że coś takiego sformułowano, bo poprzednie najważniejsze plany (prywatyzacja, NATO, UE itd.) już się mniej lub bardziej zrealizowały, trzeba nowej optyki i odwagi, żeby ją wskazać. Fajnie, że Olechowski jednak przed Lepperem. ryba: Wydaje mi się, że w poprzednich latach wszystkie sondaże były robione pod wybranymi lokalami wyborczymi. W tym roku to właśnie sondaż dla TVN-u, w którym porzucono tę metodę okazał się nietrafny. Trochę zabawne, że tyle osób przypuszczało, że to OBOP "kłamie", bo robił dla TVP. A SLD moim zdaniem na pewno nie wejdzie do rządu. Napieralski żadnego z kandydatów w II turze nie wskaże. Będzie się starał odbudować poparcie dla całej partii przed przyszłorocznymi wyborami, utrzymując zdolność potencjalnej koalicji w obie strony. Nie wykluczam natomiast układania się przy konkretnych ustawach. Kurczę, dramat z tym Napieralskim. Mam nadzieję, że zgubi go samozadowolenie, to taki typ.
    anlgmt (21 czerwca 2010)
  • heh, nie interesuję się specjalnie polityką, ale skoro jako sukces jest wymieniane to: "poza tym pani Kopacz oparła się lobby farmaceutycznemu (zakładam, że nie przyjęła dość sporej łapówki)" to jest naprawdę śmiesznie, jest sukcesem to, że np. Tusk nie wywołał wielotysięcznych zamieszek na ulicach?
    mlody wilk (21 czerwca 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)